Autor Wątek: WinXp + doinstalowanie ubuntu na 1 partycje - Safe??  (Przeczytany 4147 razy)

Offline magik6000

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 19:18:16
Witam, ostatnio trochę mam do czynienia z linuxem (liveUSB, liveCD i .. debian na mojej Xperii x8 zamiast andka :p), i uznałem, że męka z liveUSB/CD musi się skończyć... problem w tym, że na kompie mam tylko 1 partycję (80GB, ntfs), brak możliwości podłączenia dodatkowego dysku(flat pc :C), a tam cały devowy asortyment (w tym kompilator wygrzebany z flaków msvc podpięty z flakami C::B, ale to nie problem, gorzej z kilkoma debil**** programami do devu trzymającymi połowę danych w rejestrze).
Znalazłem 1 poradnik jak to zrobić z ubuntu:
http://apcmag.com/how_to_dual_boot_windows_xp_and_linux_xp_installed_first.htm?page=1
ale nie jestem jakoś do końca przekonany, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo, bo wolałbym nie uceglić XP. Poza tym nie wiem czy ubuntu jest najlepszą devową dystrybucją, a nawet jeśli, to w poradniku jast ubuntu 9, a aktualne jest 11..
1. czy warto korzystać z tego poradnika(czy działa pododnie dla ubuntu >= 11 (czyli nie wymaga formatowania dysku))??
2. jest jakaś inna dystrybucja podobna, która potrafi takie cuda?
3. jakie polecacie IDE, kompilator, etc.?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 19:24:37
jak instalujesz ubuntu i dorobisz nową partycję, to on nie wytnie ci danych z XP (jeśli zrobisz to poprawnie)

Offline hfjh

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 19:26:53
Możesz zainstalować Ubuntu na małej partycji (10 GB?) a dane trzymać na partycji Windowsa. Partycje można zmniejszyć i tworzyć bez tracenia danych np. z poziomu instalatora Ubuntu.

Offline bies

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 19:27:24
Olej dual boot -- w praktyce jest to strasznie upierdliwe. Zainstaluj Linuksa na jakiejś maszynie wirtualnej (ja, z powodzeniem, używam VirtualBox do Win2k3).

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Luty 15, 2012, 19:37:19
bies: +1. Od dłuższego czasu używam Ubuntu na VirtualBox i działa znacznie lepiej niż Windows pod spodem :)

Offline magik6000

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 19:43:17
dobra, pokombinuje z VirtualBoxem, jak będzie cienko działać, to pokombinuje dalej...

Offline xxczesterxx

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 21:11:43
Świetnym rozwiązaniem jest zainstalowanie ubuntu na pendrive. Można z niego wszędzie korzystać, co jest bardzo wygodne.

Offline agent_J

  • Użytkownik

# Luty 15, 2012, 23:36:04
Możesz jeszcze spróbować WUBI.

ad.3 - IDE - Eclipse, Qt Creator. Cała reszta zatrzymała się w rozwoju chyba 10 lat temu.
Kontrola wersji - SVN, Git, Mercurial, Bazaar, etc. Prawie to samo co na Windowsie - narzędzia próbujące udawać Tortoise* to jakaś kpina (hgtk było tylko sensowne).
Kompilator - GCC lub GCC, a ... zapomniałbym GCC. No chyba, że masz kompilator Intela lub masz ochotę na LLVM.


Offline magik6000

  • Użytkownik

# Luty 16, 2012, 00:12:02
@xxczesterxx testowane już dawno na moim pendrive, linuxmint11, działało to z lekka strasznie, co chwila się bugowało, z kolei wersja cd działa szybko, ale potrafi się wyłączyć bez powodu... ,może jak bym miał szybszego pendrive/USB3.0 to bym pomyślał poważniej o tym rozwiązaniu, ale aktualnie co 2gi start muszę przegrywać wszystko na nowo, co potrafi czasem z równowagi człowieka wyprowadzić... może zobaczę jakieś inne dystrybucje.

Offline bies

  • Użytkownik

# Luty 16, 2012, 02:06:56
dobra, pokombinuje z VirtualBoxem, jak będzie cienko działać, to pokombinuje dalej...
U mnie, na całkiem słabym (jak na dzisiejsze warunki) lapku (Thinkpad T60 z Core2Duo) za host robi Linux (jakieś PLD ale distro jest mało istotne) a za gościa Win2k3. Czyli odwrotnie niż planowane u Ciebie. I jest zupełnie znośnie a na Windows mam Eclipse z wtyczkami SAP + Cygwina (do sensownych narzędzi) + jakieś MSO. Więc sądzę, że będzie OK.

Dodatkowo dostajesz doskonałe narzędzie w postaci snapshotów (ot, przed każdym większym upgradem/instalacją snapshot -- jak coś nie zadziała to rollback). To akurat jest ważniejsze w przypadku mojej konfiguracji bo pod Linuksem i bez VM można mieć snapshoty z LVM a pod Windows nie znam innej techniki niż VM dostępnej na desktopy.

// edit
Są jakieś narzędzia typu DriveSnapshot ale nigdy tego nie używałem.
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2012, 02:08:41 wysłana przez bies »

Offline .c41x

  • Użytkownik
    • homepage

# Luty 16, 2012, 10:52:02
Jeśli nie miałeś do czynienia z programowaniem pod linuxem, to wirtualna maszyna może być OK, pod warunkiem że nie będzie to programowanie grafiki - tutaj mogą być problemy, bo jeśli już jest akceleracja 3d na wirtualu, to jej wydajność jest marna.

Typ dystrybucji nie ma kompletnie znaczenia. Nie ma typowo "programistycznej" dystrybucji - najważniejsza jest wygoda obsługi/wygląd/działanie itp. danego distra. Mówi się że Fedora jest distrem dla programistów - IMO to nie prawda. Fedora to taki poligon doświadczalny, zawsze najaktualniejsze wersje oprogramowania, czasem zabugowane - dla niektórych programistów to zaleta.

@agent_J: bez przesady że liczą się tylko Eclipse i QtC. C::B też się nadaje, a już NetBeans napewno nie "zatrzymał się w rozwoju 10 lat temu". Od siebie polecam właśnie NB - najlepiej działające podpowiadanie składni, szybszy od eklipsa, prosty interfejs.