Autor Wątek: Song of the Dragonborn - kolejna odsłona epickiego motywu muzycznego  (Przeczytany 2647 razy)


Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Jog

  • Użytkownik

# Grudzień 13, 2011, 00:34:11
Wiadomo, genialny utwór.
Swoją drogą to ciekawostką jest to, że chóry do Skyrim zostały nagrane przez ekipę tworzącą grę.

Offline kwazi

  • Użytkownik
    • Marcin 'kwazi' Przybyłowicz

# Grudzień 13, 2011, 02:02:19
Gdzie dotarłeś do takiej informacji? Bethesda twierdzi, że nagrywał to zawodowy, trzydziestoosobowy chór męski (co z resztą słychać): http://www.youtube.com/watch?v=QLnPwnJJcFQ - ~02:30, co prawda nie pada nazwa zespołu ani dyrygenta, ale po tym co pokazuje filmik śmiało widać, że nie jest to zespół złożony z amatorów. Co do samych nagrań - z filmu dowiadujemy się, że miały one miejsce w Sony Scoring Stage http://www.sonypicturespost.com/soundservices/scoringstage/scoringstage.html

Offline Jog

  • Użytkownik

# Grudzień 13, 2011, 02:32:24
Wychodzi na to, że nie dotarłem, a przybyły do mnie w formie plotki.
Dałem się złapać jak młody pelikan. Dzięki za sprostowanie.

Offline bies

  • Użytkownik

# Grudzień 13, 2011, 02:59:40
RPG-i Bethesdy miały zawsze wspaniałą muzykę. Ale dla mnie jednak najlepsza jest ta z Daggerfall. Zbudowana z prostszych elementów (oryginał to było chyba MIDI), bez zacięcia symfonicznego. Polecam poszukać zremasterowanych kawałków. Dla mnie wygląda to tak, jakby ciężar przeniósł się z melodii w Daggerfall (bo czego można spodziewać się po MIDI) na brzmienie w Oblivionie. Morrowind był jakoś pomiędzy.

Offline Kamil Orman J...

  • Użytkownik
    • oficjalny profil na myspace

# Grudzień 13, 2011, 09:56:42
Bies, nie do końca. W Oblivionie ogrom chwytliwych melodii, podanych razem w symfonicznym sosie pokazuje raczej progresje nie tylko w brzmieniu ale i w coraz to bardziej złożonych utworach. W Skyrimie natomiast nie jest tak gęsto, jest mniej cukierkowo ale za to utwory są lepsze, dojrzalsze i jest ich więcej. Dlatego wydaje mi się że nacisk na melodie nie maleje a wręcz nawet wzrasta równomiernie z budżetem na zastępy muzyków i najlepsze studia nagraniowe. Ja osobiście swoją przygodę z TES zacząłem od Morrowinda ale rozumiem do czego pijesz bo mi z kolei ostro w pamięci została muzyka z Might & Magic 7, mimo że brzmieniowo jest prosta jak drut.

Offline VG

  • Użytkownik
    • Portoflio

# Grudzień 13, 2011, 11:16:23
Jakby nie patrzeć, główny motyw w Morrowindzie jest bardzo prościutką melodią (gdy usiadłem do pianina, praktycznie od razu zagrałem ją ze słuchu). I właśnie przez to jest to bardzo chwytliwy utwór, który wchodzi do głowy. Nie można już tego powiedzieć o Skyrimie. Tam zapamiętamy raczej partie chórów czy spektakularne bębny niż samą melodię.

Jest to niewątpliwie ciekawe zjawisko, że wraz z "dojrzewaniem" gry, dojrzewa także harmonia, barwa czy dynamika soundtracków wykonywanych przez jednego kompozytora. Tak jakby Jeremy Soule chciał powiedzieć: " jeszcze wam wszystkiego nie pokazałem, resztę usłyszycie w następnej części ".

Podobny progres czy raczej zmianę można zauważyć w OST-kach z Gothic 3 i Risen, gdzie ciężka symfonia została zredukowana raczej do instrumentów etnicznych: piszczałek czy różnorakich strunowców.

Offline .:NOXY:.

  • Użytkownik
    • Profil

# Grudzień 13, 2011, 12:12:23
No dobra ale wiekszosc dobrych piosenek tak ma :) Ilez ja sie Naubo Uemtasu tez mial duzo motywow ktore sie powtarzaly w wielu czesciach FinalFantasy Muzyka z 6 i 7 sa epickie ale mozna to i owo w innych czesciach dostrzec (ba nawet w chrono trigger)

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Grudzień 13, 2011, 15:55:47
Sorki że wam się wetnę w wątek, ale nigdy nie byłem fanów elder scrolls i skyrim mnie też znudził ledwie go zacząłem. Teraz cisnę w Divinity 2 (w skyrimie zabijasz smoki, w D2 możesz się zmienić w smoka :P) i bardzo mi się podobają soundtracki http://www.youtube.com/watch?v=3kiaQyYq3yg http://www.youtube.com/watch?v=bb7RDY_WF2M&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=ZSu0vtAiPYU&feature=related  :)

Offline Karol

  • Użytkownik

# Grudzień 13, 2011, 19:15:30
Muzyka (i w sumie całość, także grywalność) w Divinity 2 jest dobra, ale nie lepsza niż w Divine Divinity (czyli części pierwszej). Za muzykę do obu części odpowiada Kirill Pokrovsky i odwalił kawał nieziemskiej roboty (na jego stronie można pobrać całą muzykę z Divinity - gorąco polecam tą z DD).