Autor Wątek: Minecraft, Terraria, PCtowe gry które zarabiają dziesiątki milionów $.  (Przeczytany 11835 razy)

Offline pawelek

  • Użytkownik

# Grudzień 07, 2011, 16:38:19
Myślę, że to ta jego ksywka wszystkiemu winna. Tak jakoś mi się nieładnie kojarzy z ufajdanym kolesiem z okularami jak denka od słoików. A tacy pewnie fajne gry robią :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline zxc

  • Użytkownik

# Grudzień 07, 2011, 16:58:13
Co wy gadacie... Jak to "trudno analizować to 'coś', co czyni grę wciągającą"? Jak chcecie robić gry, lub robicie gry, to jest to nieodłączny element pracy. Inaczej się nie da. Serio, zagrajacie w Infiniminera (gra jest cały czas dostępna, nie trzeba wiele aby wyrobić sobie własne zdanie) i porównajcie z wcześniejszymi wersjami Minecrafta.

IM:
1)mało przyjazne krajobrazy, jakieś szarobure asteroidy
2)cztery klasy postaci do wyboru - muszę wybierać z rzeczy, których nie rozumiem jeszcze zanim zacznę grę
3)budowanie oparte jest na specjalnych pistoletach, które mają różne tryby strzelania
4)gra jest oparta na rywalizacji drużynowej
5)nazwy nie da się przeczytać i przyswoić na jeden rzut oka (w tym wątku są literówki)

MC:
1)ładne krajobrazy!
2)prostota, wchodzisz i rozumiesz co można zrobić
3)lewym kopiesz, prawym budujesz - piękne.
4)gra o budowaniu.
5)nazwę da się przeczytać.

I to mówimy o absolutnie podstawowej wersji Minecrafta. Później ta gra się mocarnie rozwinęła i dlatego nazywanie Notcha "gościem, który zrobił klona i miał farta" jest jakimś totalnym nieporozumieniem. Troszkę szacunku dla fellow developera. Obejrzycie sobie gry, jakie Notch robił na ludumdare'y - z ograniczeniem czasowym 48h -, albo na java4k compo. On się zna na swoim fachu, umie budować gameplay, umie robić łamigłówki w oparciu o ten gameplay, umie zagospodarować czas gracza. To jest rzemiosło! Nie jest to bynajmniej "jakiś zwykły programista, który pojawił się znikąd jak ty czy ja". On na ten sukces ciężko i długo pracował, robiąc wiele małych gier.

Jak coś odnosi sukces to z reguły dlatego, że jest lepsze. Minecraft odniósł sukces bo jest doskonałą grą. Odniósł ogromny sukces dlatego, że miał szczęście, ale u podstaw leży doskonale wykonana gra.

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Grudzień 07, 2011, 17:42:59
@zxc: dokladnie. Zreszta zawsze sukces to sa te male i pozornie malo znaczace rzeczy jak nazwa ( sluszna uwaga co do infiniminera ( chyba z 5 razy poszedl w ruch backspace jak to nawet teraz pisalem :D ) czy ikona ( szczegolnie w "appstorach" )

Offline zxc

  • Użytkownik

# Grudzień 07, 2011, 17:50:15
Patrzę na nazwę pod tym kątem dlatego, że sam miałem podobny problem z "Tetravalanche", znanym także jako "Tetracośtam" :).

Offline Karol

  • Użytkownik

# Grudzień 07, 2011, 18:23:35
Heh, zxc tak odnośnie punktów wypisanych przez Ciebie o Infiniminer to np. 2-4 można zastosować do gier doto-podobnych, a jakoś mają ogromną popularność. #5 na obu listach... srsly?! Dorzuć do listy jeszcze argument "bo tak" i będzie pasować jak ulał.

Offline zxc

  • Użytkownik

# Grudzień 07, 2011, 18:42:07
Ale tutaj mówimy o sytuacji, że nie ma "gry z budowaniem" i pojawia się najpierw infiniminer, a później jego klon. Dopiero Minecraft jednak odnosi sukces. Wcześniej padły słowa, że to dzięki szczęściu. Ja wymieniam elementy, w których Minecraft jest znacznie lepszą "grą w budowanie".

To nie kłóci się z tym, że ludzie lubią grać w gry z podziałem na klasy.

A nazwa jest ważna :). Bo tak!