Autor Wątek: Battlefield 3  (Przeczytany 3797 razy)

Offline _OskaR

  • Użytkownik

# Listopad 02, 2011, 21:50:08
Nie zdziwię się, jeśli twórcy będą w BF3 naprawiać błędy na zasadzie - olejemy graczy, wyjdzie kolejna część, to zapomną.
No, ale muszę tutaj wygłosić słowa pochwały - BF3 jest jak dla mnie zwycięzcą, jeśli chodzi o najbardziej kretyńskie rozwiązanie, jakie można zastosować w grze - czyli origin + battlelog. Polonizacja Cenegi dla R6 RVS się chowa (mimo, że aby zagrać w necie, trzeba było mieć pirata, albo oryginała z UK), Steam (6 lat temu) również. Oto nowa jakość w dziedzinie marnowania czasu graczy - takie mam odczucia, biorąc pod uwagę fakt, jak to działa.

W singla zbytnio nie grałem, mutli - fajne, choć mapki tak naprawdę są małe. Ogromny teren naokoło tylko sobie wygląda - więc maszynki latające i tak muszą się mijać na środku, żeby potorturować cele naziemne. W BF2 było więcej luzu. A-10 czy F-18 na Essexie - to jakieś s-f, albo problemy z implementacją startu pionowego dla F-35B.
Szkoda, że trochę mało płacili osobie, która odpowiada za funkcjonalność menusów itp. - niektóre rozwiązania są bardzo niefunkcjonalne.

Kolejna sprawa - język. Wszędzie inglisz - nawet Rosjanie gadają po angielsku. Bardzo sprytny sposób na dodatek - nie będzie sensu dawać MECów, albo Chińczyków - w końcu i tak gadaliby po angielsku. Szkoda.

Gameplay jakoś ratuje sytuację - gra wciąga, a sposobów na zabawę jest wiele.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Listopad 02, 2011, 22:06:42
@up ale grę kupiłeś, więc tym samym akceptujesz Originy/Steamy i to się liczy :)

Offline _OskaR

  • Użytkownik

# Listopad 04, 2011, 19:43:42
@up ale grę kupiłeś, więc tym samym akceptujesz Originy/Steamy i to się liczy :)
Dużego wyboru nie ma. To trochę jak z kupą na podeszwie, jeśli nie ma innych butów. Niestety kupa jest o tyle lepsza, że można ją usunąć. Spyware od EA już nie usuniemy, chyba, że z grą.

http://www.wykop.pl/link/931661/origin-szpieguje-komputer-niemcy-sie-buntuja-i-zwracaja-battlefielda-3/

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Listopad 04, 2011, 19:50:31
Dużego wyboru nie ma. To trochę jak z kupą na podeszwie, jeśli nie ma innych butów. Niestety kupa jest o tyle lepsza, że można ją usunąć. Spyware od EA już nie usuniemy, chyba, że z grą.
No gry tez kupowac nie trzeba. Sa inne. Kupujac tylko utwierdzacie EA w przekonaniu, ze slusznie robia.

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Listopad 04, 2011, 20:12:32
A Steam to nie spyware? Oni też zbierają dane, niby jest opt-out z software'u, ale nawet nie pamiętam czy to jest opt-out ze zbierania danych czy opt-out z publikowania danych na stronie (pewnie to drugie).

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Listopad 04, 2011, 23:13:34
A jak wyglada sprawa kupienia gry a potem uzywania crackow ?

Jak dla mnie czysta sprawa... Oczywiscie swiadomie tracimy mozliwosc ( szybkiego ) update'u, gre online. Przy BF3 moze to nie ma wielkiego sensu... ale przy innych grach ?

Offline Asmodeusz

  • Użytkownik
    • Bogumił Wiatrowski: Blog

# Listopad 04, 2011, 23:18:33
A jak wyglada sprawa kupienia gry a potem uzywania crackow ?

Jak dla mnie czysta sprawa... Oczywiscie swiadomie tracimy mozliwosc ( szybkiego ) update'u, gre online. Przy BF3 moze to nie ma wielkiego sensu... ale przy innych grach ?
Prawnie? W PL dozwolone jest modyfikowanie i dostosowanie oprogramowania do posiadanej platformy sprzętowo-programowej jeśli posiadasz ważną licencję. Cracka można uznać za modyfikację dostosowującą grę do działania offline, bez połączenia z serwerami producenta/dystrybutora.

Offline owyn

  • Użytkownik

# Listopad 04, 2011, 23:27:46
Prawnie? W PL dozwolone jest modyfikowanie i dostosowanie oprogramowania do posiadanej platformy sprzętowo-programowej jeśli posiadasz ważną licencję.
Na jakiej podstawie? Przejrzałem ustawę o prawie autorskim i nie zauważyłem tam nic, co można by pod to podciągnąć.

Offline Asmodeusz

  • Użytkownik
    • Bogumił Wiatrowski: Blog

# Listopad 04, 2011, 23:43:09
Art. 75 i - jeśli mnie pamięć nie myli - potwierdzenie w orzecznictwie, gdzie uznano rację użytkownika, który korzystał z cracka właśnie dla posiadanej licencji programu Lex, gdzie nie było portu COM niezbędnego do zadziałania sprzętowego klucza zabezpieczającego. Wszelkie no-cd i no-connection patche da się pod to podciągnąć, o ile na maszynie docelowej naprawdę nie ma napędu/Sieci. Gwarancji żadnej na poprawność tego nie daję ;)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Listopad 05, 2011, 14:23:50
Wydaje mi się, że używanie czegoś takiego jednak łamie TOS. Pytanie, czy wpis w TOS jest nieprawomocny (= pominięty), jeśli jest niezgodny z w.w. ustawą?

Aż chyba zapytam o to prawnika, bo fajny temat.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2011, 14:30:42 wysłana przez Kos »