Autor Wątek: Pierwszy projekt?  (Przeczytany 7767 razy)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Kwiecień 19, 2012, 11:32:00
Także pragnę zajmować się tym fabularnym aspektem gier i podobnie jak on, chciałbym kreślić świat, mechanikę i ogólny koncept gry. Czy naprawdę nie ma dla takich osób jak my miejsca?
Możliwości jest cała masa.
Mobile. Robisz wszystko :D Wymyślasz, natychmiast implementujesz, kończysz w 3 miesiące. Jeśli robisz to sam bądź 2-3 osoby (np. koder, grafik, designer) zostaje ci do zrobienia, wszystko co wymieniłeś.
Indie. Zespół kilku(nastu) osób. Ludzi mało, więc często to 1 osoba bierze na siebie odpowiedzialność prowadzenia settingu. Jednak tu już może nastąpić większa specjalizacja.
Spore RPGi, MMO. Tutaj faktycznie możesz załapać się do dedykowanego działu ludzi, gdzie parę osób obmyśla setting, historię, background, problematykę świata i bazę story. Ale wtedy zapomnij o dotykaniu mechaniki rozgrywki, art direction albo że "wymyślasz koncept" i "oni ci go robią".

Gdziekolwiek nie trafisz, nie zdarzy się sytuacja: "ja daję wam ogólny koncept gry, siedzę wygodnie, a reszta to tylko wciela w życie". Nawet jeśli dotarłbyś do kierowania wielkim projektem zamieniasz się w menedżera i osobę, która ślizga się po rzeczach leżących najwyżej, uniwersalnych systemach, ogólnych założeniach.

Cytuj
A paradoksalnie sam rzuciłem swoje studia, by iść teraz od września na informatykę, bo wiem, że moja opinia i tak nic tutaj nie zmieni. Ale nie jest to moim zdaniem właściwa kolej rzeczy. Bo zajmując się dwoma dziedzinami naraz nie można prawidłowo wykonywać żadnej z nich. Nie będę ani w pełni programistą, ani w pełni game design'erem. Chyba że własnego, prywatnego projektu, który najpewniej ciągnął będzie się latami, by ostatecznie nigdy się nie pojawić w skończonej wersji.
Bzdury. Każdy dobry designer powinien mieć podstawy programowania/skryptowania. Każdy dobry programista musi rozumieć, dlaczego designer bądź artysta potrzebuje tego i tego. W tej branży musisz specjalizować się dość wąsko, ale na co dzień pracujesz z innymi specjalistami. Rozmkinki o "byciu w pełni programistą czy designerem" to filozoficzne dysputy, które do niczego prowadzą. I wybacz, ale tak wygląda cały twój wywód.
Narzekasz na brak świeżości czy "duszy", a jakoś nie widzę, byś zrobił coś własnego. I udowodnił, że można inaczej. I że gracze tego faktycznie potrzebują.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Antek

  • Użytkownik
    • blog

# Kwiecień 19, 2012, 15:42:53
przez te swoje 10 lat "w rynku" masz na myśli granie w gierki? :)

Ocenianie gier jako całości >.>

Przemawianie do jednogłośnego i jednomyślnego tłumu >.>


Po czwarte to nie wiem, czy się tego sam nie domyśliłeś ale podejrzewam, że w tym twoim Cośtam Champions na pewno w teamie był designer, który w tym samym czasie nie robił grafiki, czy czegoś innego.

Ostatnia sprawa to: i co chcesz tym postem osiągnąć? Zbierz team, ogarnij jakieś znajomości i pokaż jaką grę wyprodukujecie. Podpowiem, że w takim przypadku niestety musiałbyś też objąć rolę "dyrygenta" projektu.
Druga podpowiedź to taka, że zakładając temat na forum z poszukiwaniem teamu daleko nie zajdziesz.
Trzecia to taka, że póki sam jesteś beginnerem to z nikim innym ci nie przyjdzie pracować, a ukończenie projektu z ludźmi, którzy nic nie mają na koncie i do tego zarządzanego przez taką samą osobę jest bliskie niemożliwości.

No ale cóż, czekamy na nową, rewolucyjną jakość designu jaki wyprowadzisz na rynek :)

Offline 3.14

  • Użytkownik

  • +1
# Kwiecień 19, 2012, 21:00:11
Łatwo jest ocenić jak się jest po drugiej stronie barykady, sam byłem do nie tak dawna. Kiedy jeszcze nie jesteś świadomy tych wszystkich zależności jakie generuje projekt, jego budżet, terminy, ludzie (mowa o kłótniach, rozbieżnościach pomysłów itd.) ograniczenia wynikające z technologii etc.

Ujmę to jeszcze inaczej. Jeśli pierwszy opór (z wielu) na warsztacie już cię zniechęca to sobie odpuść.

Edit:
Przypomniał mi się tekst koleżanki mej niewiasty. Idealnie się nadaje:
Życie chłoszcze!

:D
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2012, 21:02:57 wysłana przez 3.14 »

Offline Vipa

  • Redaktor

# Kwiecień 19, 2012, 22:11:26
Trochę ujmę się za drugą stroną. Sam widzę wiele gier, które są po prostu słabe przez złe planowanie, brak konkretnego researchu, zły design. Osobiście uważam, że można zebrać dziesięciu wyjadaczy i nie zrobią dobrej gry bez kogoś, kto nad tym wszystkim panuje i ma wytyczoną wizje projektu jako całości.
Każdy z nich będzie zajmował się tylko swoją działką, częściowo tylko mając na uwadze grę jako całość. A to i tak tylko wynikałoby bardziej z doświadczenia niźli zainteresowań i wiedzy.

Przykład to połowa odpowiedzi na ogłoszenia u nas - pokaż coś, skąd mamy wiedzieć itd. - Skąd mamy wiedzieć jak będzie wyglądać gra? Nie,  - skąd mamy wiedzieć co robić, i - skąd mamy wiedzieć czy jesteś konkretny w działaniu.
Toć tego oczekujemy, po prostu walidacji. Słowo klucz.

Offline BalambGarden

  • Użytkownik

# Kwiecień 19, 2012, 22:29:47
Spodziewałem się brutalnych, sprowadzających na ziemię, słów krytyki. I dlatego właśnie idę na informatykę. Dlatego, gdy znajdę wolną chwilę, będę się zmagał sam ze sobą i rozgryzał wymienione na poprzednich stronach silniki. Mam swoje tony zapisanych stron w wordzie i prędzej czy później, z początku pewnie samotnie, zacznę swoją wizję jakoś wprowadzać w życie.

Offline 3.14

  • Użytkownik

# Kwiecień 19, 2012, 23:10:40
Studia pomogą ale skarbem jest co sam się nauczysz w domu.

Oprócz kilku wypowiedzi osób mniej lub bardziej miłych to tu raczej wszyscy chcą pomóc z tego co zauważyłem (dlatego to jest jedyna społeczność w jakiej jakkolwiek ale jednak uczestniczę). Na studiach ma się mnóstwo czasu więc jeśli to twoje marzenie to make it true.

Offline Antek

  • Użytkownik
    • blog

# Kwiecień 19, 2012, 23:39:01
Cytuj
Mam swoje tony zapisanych stron w wordzie i prędzej czy później, z początku pewnie samotnie, zacznę swoją wizję jakoś wprowadzać w życie.

Oj, nie sądzę, żebyś wrócił do tych projektów jak już się nauczysz praktycznych umiejętności i będziesz je w stanie wykonać, no ale nic, sam wszystkiego doświadczysz na własnej skórze i to najlepszy sposób na naukę.

Offline BalambGarden

  • Użytkownik

# Kwiecień 20, 2012, 00:02:02
Nie wykorzystam nakreślonych dialogów, nie wykorzystam NPC'y?  Nie wykorzystam questów? Nie wykorzystam wizji świata, wizji poszczególnych klas postaci, nie wykorzystam pomysłów na elementy rozgrywki? Oczywiście, może i ewoluują na lepsze, bądź zmienią w wielu punktach formę, ale nie powiedziałbym, że do nich nie wrócę.

Oczywiście, jestem świadom, że nie zacznę od całego tego projektu, bo zwyczajnie nie będę posiadał ku temu umiejętności i zespołu. Będę zaczynał od prostych pseudo-gierek, w których coś się przemieszcza z punktu A do punktu B. I potem tak dalej, i dalej.

Ale nie mówiłbym, że do nich nie wrócę. Chyba, że masz na myśli sytuację w której dołączam do innego zespołu i sam koduję tylko to, co będzie mi narzucone. Taka pesymistyczna wizja.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Kwiecień 20, 2012, 00:23:03
Chodzi bardziej o to, że prawdopodobnie rozpisałeś masę dialogów, NPCów, questów zanim w ogóle sprawdziłeś czy taki sposób konstruowania questów czy dialogów jest ciekawy, opiera się na mechanizmach możliwych do wykonania, ich implementacja nie pożera za dużo czasu i innych zasobów. Nie sprawdziłeś po prostu czy generalny design gry, który istnieje na papierze ma sens ;)
Cześć z tego uchowa się, jeśli będziesz rozwijał się, wyrzucał i ciął rzeczy, które są słabe, opracowywał nowe. Albo wywalisz cały projekt, być może niezdarnie i niespójnie obmyślony. I zaczniesz nowy mądry o doświadczenia z poprzedniego. Dlatego nie ma co przywiązywać się do dokumentacji przed choćby prototypem. I nie to nie jest żadna pesymistyczna wizja ;)

Offline Antek

  • Użytkownik
    • blog

# Kwiecień 20, 2012, 01:50:08
Chodzi bardziej o to, że prawdopodobnie rozpisałeś masę dialogów, NPCów, questów zanim w ogóle sprawdziłeś czy taki sposób konstruowania questów czy dialogów jest ciekawy, opiera się na mechanizmach możliwych do wykonania, ich implementacja nie pożera za dużo czasu i innych zasobów. Nie sprawdziłeś po prostu czy generalny design gry, który istnieje na papierze ma sens ;)
to głównie, po prostu rozbudowując coś na niepewnej podstawie ciężko później to gdzieś zastosować. Najpierw podstawa musi być bardzo solidnie przetestowana.

A świat to hmm, jak najbardziej, sam w międzyczasie cały czas dopracowuję mój własny świat fantasy, na którym planowałem opierać każdą moją produkcję, może aż tak nie będzie ale coś na jego podstawie jeszcze planuję wypuścić :D

I do niczego się nie trzeba przywiązywać, bo podczas nauki będziesz miał tony nowych pomysłów, później tylko czasu będzie nie starczać między implementacją na designowanie tego znając życie ^^
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2012, 01:51:46 wysłana przez Antek »