Autor Wątek: Mitologia słowiańska + steampunk  (Przeczytany 2209 razy)

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

  • +1
# Październik 01, 2011, 21:55:52
ile można wałkować na przemian fantazy i postapo w rpg? czas na coś trochę oryginalniejszego. pomysł bierzcie, bo ja go na pewno nie zrealizuję (skończyły się czasy no-lifowania).

kim jest postać gracza i dlaczego
III wiek przed naszą erą. gdzieś na terenie dzisiejszej Polski.. kraina puszcz, rysiów i dzików oraz małych, słowiańskich wiosek. nad jedną z nich przechodzi burza i właśnie podczas niej rodzi się postać gracza. zgodnie ze słowiańską tradycją [1], okoliczności jego narodzin określiły już jego przeznaczenie - zostanie płanetnikiem. jest to ktoś kto ma moc kontrolowania pogody, ktoś kto za pomocą tajemnych formuł i gestów odprawianych na szczycie samotnego wzgórza - potrafi sprawić, że ulewa, grad i silne wiatry ominą jego wioskę. jego wygląd również jest charakterystyczny: szerokoskrzydły kapelusz, przewieszona przez ramię pętla ze sznuru (symbolizujące łapanie chmur), pas z małymi workami (symbolizujące zbieranie deszczu, gradu).

dorasta więc, poznaje ładną dziewkę i wkrótce się z nią żeni. jednak pewnej nocy słowiańskie demony porywają ją! postać gracza dowiaduje się od swojego opiekuna - demona Czarnoboga - że została porwana do przyszłości. oczywiście gracz nie może usiedzieć na miejscu i w końcu udaje mu się wykupić ofiarami podróż do czasów, w których tkwi jego białogłowa. i tu się zaczyna rozgrywka..

gdzie się gra toczy
XIX-wieczny, steampunkowy świat ograniczony do jednego lub kilku miast. budowle głównie z czerwonej cegły, styl dominujący w okresie rozkwitu przemysłu w Anglii. urządzenia opierają się o mechanikę i parę wodną, zero prądu, mechaniczne komputery i roboty. alchemia, bronie oparte o jakieś związki alchemiczne.

innowacja pierwsza: niezrozumienie
gracz, rdzenny słowianin, trafia do dziewiętnastowiecznego miasteczka w Anglii. czy rozumie co jest napisane na szyldach, co mówią do niego ludzie? oczywiście, że nie! nie zna języka. nie umie czytać. nie umie używać znalezionych przedmiotów. w grze nie będzie można użyć angielskiego, należy stworzyć nowy język z nowymi literami (znakami) oraz nowe przedmioty steampunkowe, nowe zasady społeczne, nowy porządek tak by ten realny gracz, po drugiej stronie ekranu, doświadczał dokładnie tego samego uczucia. niezrozumienie, osamotnienie, niemoc. więc dla przykładu żadnych papierowych map tylko mechaniczne cuda, co do których gracz nawet by się nie domyślił, że mogą pokazywać drogę do danego miejsca.

jak gracz może to pokonać? wykupując ofiarami (questami, prawdziwymi ofiarami, to już zależy od designera) u Czarnoboga 'wyjaśnienia'. wyjaśnienie do czego służy dany przedmiot i jak go używać. wyjaśnienie co oznacza dany wyraz. i inne.

innowacja druga: broń w rękach gracza
tą bronią w rękach gracza będzie jego 'zawód', przeznaczony mu od czasu jego urodzin. będzie to płanetnictwo. kontrola nad pogodą. należałoby zaimplementować rozbudowany system symulujący zjawiska pogodowe plus duży ich wpływ na grę i środowisko. na przykład na psucie się mechanicznych urządzeń od deszczu. poza tym, kontrolowania pogody gracz będzie mógł używać do walki - grad, wiatr, pioruny. lecz nie jak we wszystkich gierkach fantazy, tylko właśnie realistycznie. chociażby to, że musi się pojawić na niebie chmura, którą będzie mógł wykorzystać.

co dalej
nie wiem. to tylko taki wstęp do całego pomysłu. questy i to jak gracz dojdzie do uratowania dziewki już sobie darujmy, bo to nudne. wiele rzeczy jest niezrobionych, a prawie wszystko jest jeszcze do wymyślenia. jakieś propozycje, np. szczegóły komunikacji na linii gracz-demony, bardzo chętnie wkleję do tego posta. widzę spory potencjał w kwestii wykorzystania słowiańskiej mitologii (demony będą wpływały na świat/pogodę/gracza? przeszkadzały/pomagały?) i różniastych steampunkowych pomysłów.
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2011, 21:59:56 wysłana przez k_b »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ANtY

  • With fury and fire
  • Użytkownik
    • ANtY

  • Zbanowany
# Październik 02, 2011, 00:58:19
Ja pierdziu, wchodzę sobie wieczorem na warsztat nie spodziewając się niczego ciekawego, a tu proszę. TAKI POMYSŁ!
Porzucam moje dotychczasowe projekty, szkołę i zabieram się za ten projekt full-time. Genialne po prostu i logiczne do kwadratu.

Offline MaxGarden

  • Użytkownik
    • Profil na warsztacie

# Październik 02, 2011, 01:08:26
Sarkazm bronią ludzi inteligentnych ;].

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Październik 02, 2011, 20:40:19

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Październik 03, 2011, 15:17:13
Aaaa, duch! Zgiń, przepadnij, siło kurzasta! ;)

Offline mechaniczny_s...

  • Użytkownik

# Kwiecień 05, 2012, 09:12:19
A mi się cholernie podoba. Widzę problem w zgraniu świata gry - steampunku, mitologii słowiańskiej i obcości wszystkiego. Ale ten problem jest sam w sobie bardzo interesujący i mógłby mieć ciekawe efekty :).