Autor Wątek: Diablo 3  (Przeczytany 24508 razy)

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Maj 19, 2012, 19:32:46
@up jak dla mnie to głupota, powodzenia w handlu z innymi graczami:

<Polak> hi, wanna buy Nathanek's Pastoral?
<Angol> wat? u mean Big Black Rod?
<Polak> yeah

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Marduk

  • Użytkownik

# Maj 19, 2012, 21:02:07
Z tego co wiem na czacie można zrobić SHIFT + click na itemku i wtedy wkleja się jego nazwa i można na niej kliknąć co otworzy okienko tego itemu w odpowiednim dla danego klienta języku.

Offline Karol

  • Użytkownik

# Maj 19, 2012, 21:45:42
Dokładnie, większość handlu będzie i tak szła przez dom aukcyjny, a tam każdy widzi nazwę w swoim języku. Jest jeszcze okienko handlu między graczami, gdzie każdy widzi co to za przedmiot i jakie ma statystyki. Samo określanie przedmiotu po nazwie praktycznie guzik daje, ze względu na losowość statystyk. Nawet legendarne mają losowe i mogą być kiepskie, a mogą być świetne. Szukasz Avaj dziury w całym :P.

Offline koirat

  • Użytkownik

  • +1
# Maj 19, 2012, 21:57:35
@up jak dla mnie to głupota, powodzenia w handlu z innymi graczami:

<Polak> hi, wanna buy Nathanek's Pastoral?
<Angol> wat? u mean Big Black Rod?
<Polak> yeah

A wolałbyś nazwy tłumaczone bezpośrednio ?

<Polak> cześć chce kupić wielką czarną pałę
<Angol>Wut ? English please.
....Google translator later.....
<Polak> hi looking to buy a big black cock
<Angol> dude you sucks !
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2012, 01:28:24 wysłana przez koirat »

Offline bomkallo

  • Użytkownik

# Maj 20, 2012, 03:47:35
Bueh!
Diablo diablo... tytul znany, nieznany. Wedlug mnie chyba jednak przereklamowany.
Zalozmy - kupa swietnych bobkow od gier siedzi n lat nad gra (choc watpie) i wydaje klon diabla 1 i 2 w lepszej oprawie(bo wyzszy res w d2 to juz cheat), z randomem porownywalnym do adoma. W swietle wszystkich innych gier to kolejna 'gierka' o dziwo nie okupiona masa reklam. Czyzby zerowanie na fanach?:P Dopiero na tej czesci odkrywam, ze jednak nie jestem fanem calej 'trylogii'.
W kazdym razie jestem zdumiony, ze blizzard tak pieknie balansuje gry. Nie wiem ilu z was bralo pod uwage balans tysiecy statystyk(tym bardziej randomow), ale blizzard moim zdaniem tylko pod tym katem jest perfekcyjny, cala reszta to tylko dane z gpu:P Gdyby torcha ubrac w pieknie zbilansowany/testowany swiat - podejrzewam byloby kolejne diablo. Dziwne tylko, ze tak potezna firma wrabuje taki cios w cracki i laduje wszystko na swoich serwerach. Mozna zapomniec o milej przygodzie z diablo, jadac z lapkiem gdzies na wakacje albo pokazujac itemki koledze na lawce, co jest poniekad krytyczne, bo wlasciwie mamy gre online. Na szczescie nie kazde studio stac na takie cyrki:P

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Maj 20, 2012, 10:46:37

Offline Chester2000

  • Użytkownik

# Maj 20, 2012, 11:38:03

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Maj 20, 2012, 12:14:18
to pewnie aukcja założona przez pobieraczek.pl

Offline dynax

  • Użytkownik

# Maj 20, 2012, 21:20:43
Żałosne, firma która utrzymuje WoWa i cały battle.net nie jest w stanie poradzić sobie z j*banym serwerem. W europie gra teraz 9,5 tys ludzi. Przecież dla nich to k*rwa nie powinno stwarzać jakiegokolwiek problemu. Dzisiaj serwer przez 6 godzin leżał offline, teraz wywala 37 przy każdej próbie zalogowania. Co oni sobie w ogóle myślą? Zero szacunku dla klienta, wyruchać go i zabrać kasę to ich dewiza.

Offline IIablo

  • Użytkownik

# Maj 20, 2012, 21:44:36
Troche dziwne uczucie grac single player i miec lagi.

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Maj 20, 2012, 23:49:21
Żałosne, firma która utrzymuje WoWa i cały battle.net nie jest w stanie poradzić sobie z j*banym serwerem. W europie gra teraz 9,5 tys ludzi. Przecież dla nich to k*rwa nie powinno stwarzać jakiegokolwiek problemu. Dzisiaj serwer przez 6 godzin leżał offline, teraz wywala 37 przy każdej próbie zalogowania. Co oni sobie w ogóle myślą? Zero szacunku dla klienta, wyruchać go i zabrać kasę to ich dewiza.
wczoraj o 2 w nocy grało 22k ;)

Offline dynax

  • Użytkownik

# Maj 21, 2012, 00:39:11
Już ustało i gra około 11k, ale i tak polecam grać na amerykańskim serwerze. Paradoksalnie mniejsze lagi i znacznie większy uptime.

Offline Karol

  • Użytkownik

# Maj 21, 2012, 01:53:01
Ja tam nie wiem skąd te problemy macie - co się zaloguję to działa wszystko elegancko. Owszem są drobne lagi, że raz na godzinę cofnie mi postać o pół ekranu, ale to wszystko. Dziś po 19 wraz ze znajomymi wyczyściliśmy dogłębnie akt I na koszmarze i zaczyna się momentami robić ciekawie.

Gry publiczne != ilość gier prowadzonych na serwerach. Lwia część graczy nie upublicznia swojej gry - grają solo lub ze znajomymi.
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2012, 02:11:38 wysłana przez Karol »

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Maj 21, 2012, 20:04:06
Heh sprzedalem diabolca drozej niz kupilem. Wyglada na to ze sie caly 'naklad' wysprzedal i nie idzie tego nigdzie dostac w tej chwili

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Maj 23, 2012, 12:17:58
Całkowicie zgadzam się co do narzekań w kwestii tłumaczenia. Nie wspominam nawet o beznadziejnym voice-overze, w którym każdy NPC oprócz Caina brzmi jakby był znudzony i zblazowany tym całym końcem świata i Najwyższym Złem :) Większym problemem jest to, że miejscami tłumaczenie jest po prostu błędne, czego przykładem jest choćby "+X życia za każde trafienie" jako tłumaczenie "+X life after every kill". Różnica mała lecz ważna ;)

Z kolei narzekań na tak zwany "online singleplayer" zupełnie nie podzielam. Zacznijmy może od tego, że D3 nie jest grą singleplayer z dodatkowym multi, tylko odwrotnie: to cooperative multiplayer z opcjonalnym single. Świadczy o tym nie tylko to jak łatwo jest tworzyć gry wieloosobowe (lista znajomych z Battle.netu, gry publiczne, quick join, itp.) ale też fakt, że trybów multi jest bądź co bądź cztery razy więcej niż single :)
Dlatego też 'wymóg' gry na Battle.necie to nie jest żadne "online DRM" tylko kluczowy feature gry. Korzyści z takiego podejścia są rozliczne lecz prawdopodobnie największym jest znaczne ograniczenie cheatów - jeśli nie całkowita eliminacja, to przynajmniej możliwość łatwiejszego ich wykrycia jeżeli już się zdarzą.

Można oczywiście twierdzić, że Blizzard mógł umożliwić grę offline postaciami tworzonymi lokalnie, które nie mialyby potem wstępu na Battle.net. (Podobnie jak w D2). Implementacja takiej opcji na pewno jeszcze bardziej opóźniłaby datę wydania gry. Poza tym mam też wrażenie, że ta decyzja była zamierzona także z innego powodu: aby wciągnąć większą liczbę graczy na dłużej. Jeśli gramy wpierw offline i przejdziemy grę raz, to nie mamy wcale specjalnie dużej motywacji żeby robić to jeszcze raz (na tym samym poziomie trudności), tyle że teraz w trybie online.Kiedy gramy od razu na Battle.necie, tego problemu nie ma, a dodatkowo mamy od razu możliwości gry w trybie cooperative (która jest znacząco różna od gry samemu, zwłaszcza na dalszych poziomach trudności).
Naturalnie wymiernym skutkiem tego posunięcia będzie też relatywnie większa liczba graczy biorąca udział w późniejszej "meta-grze" polegającej na znajdowaniu i sprzedawaniu przedmiotów - także przez Real Money Auction House, co wiąże się z zyskiem dla Blizzarda.

Cytuj
Troche dziwne uczucie grac single player i miec lagi.
No tak, w końcu nasze komputery są zawsze w pełni przygotowane do uruchomienia nawet najnowszych gier na optymalnych ustawieniach grafiki i nigdy, przenigdy nie widujemy przycięć ani spadku FPSów. :) A nieco bardziej poważnie: nie da się ukryć, że z serwerami Blizzard dał ciała. Zapewne znowu nie docenili ilości chętnych, albo liczyli że ludzie będą jednak głównie grali w grupie więc całkowita liczba gier do obsłużenia będzie mniejsza. Cóż, można tylko się cieszyć że przynajmniej gra nie jest pay2play ;-)