Autor Wątek: Crime!  (Przeczytany 15916 razy)

Offline siso

  • Użytkownik

# Marzec 03, 2012, 02:29:47
Prościej i... czyściej. Zazwyczaj.


Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline asmen

  • Użytkownik

# Marzec 03, 2012, 11:04:53
Możesz spróbować odzyskać main.cpp przy pomocy programu Recuva.

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Marzec 03, 2012, 11:13:33
Heh, oj Vipa no i widzisz w koncu ze system kontroli wersji jednak jest czasem przydatny :)

No ale wyobrazam sobie twoj zal

Naprawde rozwaz git'a. Z poczatku bedziesz myslal "wtf, po co ja trace czas wpisujac te durne logi do commitow jak w tym casie napisalbym ze 20 linii kodu" ale przyjdzie dzien, taki jak ten ( i wiele znacznie mniej radykalnych ), kiedy to uratuje ci zycie i czas.

Co dokladnie ci padlo ? Dysk?

Offline Vipa

  • Redaktor

# Marzec 03, 2012, 12:28:45
@Liosan, ;)
@asmen - pierwsze co zrobiłem, niestety odzyskałem jakieś fotki tylko

Winda ma wbudowaną obsługę poprzednich wersji, niestety do tego potrzebny jest plik a po restarcie miałem już tylko krzaki. Dokładnie to padł prąd w momencie kompilacji. Projekty bardzo często przenoszę między komputerami więc mam zawsze po 5 kopii wszystkiego, a raczej jak się okazało, prawie wszystkiego.

Idzie to ugryźć ponownie, ale większość tego co odzyskałem to kod sprzed naprawdę paru ładnych lat, do którego sam musiałem się zmuszać by usiąść a posortowane miałem już prawie wszystko. Teraz już łatwiej chyba by mi było usiąść i napisać taką grę od nowa ale tutaj doby rozciągnąć się nie da :(.

Offline siso

  • Użytkownik

# Marzec 03, 2012, 20:51:00
Winda ma wbudowaną obsługę poprzednich wersji, niestety do tego potrzebny jest plik a po restarcie miałem już tylko krzaki.
Nie dziwi mnie to. W windzie mało co działa jak powinno.

Prosty git czy nawet stary svn załatwia sprawę jak trzeba.

Offline Vipa

  • Redaktor

# Marzec 04, 2012, 01:38:05
Ej, ale odcinka prądu to nie wina windy. Po jazdach z XP to fajnie, że się w ogóle odpalił sys ;)

Offline siso

  • Użytkownik

# Marzec 04, 2012, 13:49:05
Ej, ale odcinka prądu to nie wina windy. Po jazdach z XP to fajnie, że się w ogóle odpalił sys ;)
Ha! Odcinka to nie jej wina, ale druga część Twojej wypowiedzi dokładnie oddaje to, co chcę przekazać ;)

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Marzec 04, 2012, 14:15:09
Bzdura. Jakby jakikolwiek inny system mogl sobie tutaj poradzic lepiej ;]

Zarty na temat Windowsa mogly byc aktualne przy win9x, ale od czasu WinXP i domowych wind opartych na Windowsa NT to juz nie ma racji bytu. Windows NT jest co najmniej tak samo stabilny jak Linux, a w przypadku spartaczonych niestabilnych dystrybucji jak np. Ubuntu - szybsze i znacznie bardziej stabilne....

Offline lukasyno

  • Użytkownik

# Marzec 04, 2012, 14:25:23
Zarty na temat Windowsa mogly byc aktualne przy win9x, ale od czasu WinXP i domowych wind opartych na Windowsa NT to juz nie ma racji bytu. Windows NT jest co najmniej tak samo stabilny jak Linux, a w przypadku spartaczonych niestabilnych dystrybucji jak np. Ubuntu - szybsze i znacznie bardziej stabilne....

Chyba przesadzasz i to mocno ;)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Marzec 04, 2012, 14:30:45
Bzdura. Jakby jakikolwiek inny system mogl sobie tutaj poradzic lepiej ;]
Kto widział zepsuty ext2, ręka w górę :)

Offline maciek_slon

  • Użytkownik

# Marzec 04, 2012, 14:48:38
* maciek_slon podnosi rękę w górę.

Dwa tygodnie temu miałem przymusową reinstalkę na jednym z komputerów w laboratorium naszym, bo przed wyłączeniem bezpieczników ktoś zapomniał kompa wyłączyć. I się skichało.

Offline siso

  • Użytkownik

  • +1
# Marzec 04, 2012, 15:04:39
Niemożliwe, musiałeś mieć jakiś ext1.9 czy coś, pewnie z pirackiej dyskietki instalowany ;)

Na żadnym systemie nie wskórasz za wiele, gdy masz walnięty fizycznie dysk.

Ja kiedyś miałem na reiserfs coś co mogłoby z daleka wyglądać na awarię, i to właśnie po przymusowym restarcie w wyniku awarii zasilania. Po odpaleniu nie dało się zauważyć nic poważniejszego, jak tylko zwiększoną aktywność dysku, ale tylko do momentu w którym system plików się poskładał. Później już wszystko działało normalnie.

Spróbuj coś takiego osiągnąć pod windą, gdzie ustawienia systemowe siedzą w jednej, centralnej, binarnej bazie danych, zwanej rejestrem. Brrrr. Że też za taki pomysł nikt twórców nie zesłał na Sybir...

Offline Wyszo

  • Użytkownik

  • +1
# Marzec 04, 2012, 21:57:44
Niestety. Mój rozwojowy projekt z wyniku braku prądu z okazji remontu u sąsiada poszedł się... Kochać inaczej. Nie jestem w stanie nic więcej zrobić po za edycją shaderów. Wywaliło main.cpp ale resztę udostępniam, może komuś się przyda. Szkoda jak pieron ale cóż...
Pobierz

Cię kopnę przy najbliższej nadarzającej się okazji.

Nie mieć sensownego systemu backupów? Nie trzymać krytycznej części danych w chmurze (dropbox, itp)? Ok, jestem w stanie zrozumieć. Windows nie ma wbudowanego dobrego systemu backupów, a nie wszyscy ufają dropboxowi i innym.

Ale za nieużywanie systemów kontroli wersji, programistów powinno się zsyłać za karę na rok przymusowego klepania formatek (albo coś innego równie dotkliwego). Wrrrr.... Nie musi być zaraz hg czy git, ale nawet durny svn styknie...


A w grze najbardziej skopane były słabe (mało ciekawe) misje. W tej materii im większe zróżnicowanie, im bardziej wielowątkowy system zadań, im więcej bajerów, tym lepiej.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Marzec 04, 2012, 22:34:10
Ale za nieużywanie systemów kontroli wersji, programistów powinno się zsyłać za karę na rok przymusowego klepania formatek (albo coś innego równie dotkliwego). Wrrrr.... Nie musi być zaraz hg czy git, ale nawet durny svn styknie...

Oy, git jest łatwiejszy przeca :) Szczególnie lokalnie

Offline Wyszo

  • Użytkownik

  • +1
# Marzec 04, 2012, 22:49:28
Oy, git jest łatwiejszy przeca :) Szczególnie lokalnie

Też jestem za gitem, ale zauważyłem że wiele osób się go... boi... bo nigdy wcześniej z niego nie korzystało. A TortoiseSVNa każdy na oczy widział, więc wie że umie się tym posługiwać (tak, tak, wiem - TortoiseGit...).