Autor Wątek: Bycie śledzonym  (Przeczytany 5219 razy)

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 18:11:38
Zapraszam do dyskusji na temat tego motywu w grach, jednakże szczególnie zależy mi na przykładach użycia.

Jeśli grał ktoś w Ecstaticę I, to wie o czym mówię. Otóż w grze zaraz na początku spotykaliśmy wilkołaka (wyglądał raczej jak małpa, ale oficjalnie jest to wilkołak), który rozkłada nas w paru ciosach i jest nieśmiertelny. Musimy przed nim uciekać, ale prędzej czy później on i tak nas znajdzie. Co jakiś czas możemy na przykład stać za rogiem i widzieć wilkołaka, który rozgląda się po okolicy szukając nas. Są też oskryptowane sekwencje jak np. skacze nam na plecy, ale one mogą się przytrafić lub nie (w przeciwieństwie do np. gier pokroju Dead Space'a, gdzie wszystko jest liniowe i zawsze w tym samym miejscu się trafia).

Czy znacie jakieś inne gry gdzie jest właśnie np. potwór, który szuka nas na własną rękę (i nie idzie po sznurku ofc bo to pacman by podchodził pod to :P).

Ewentualnie jakieś motywy czasowe, jak np. w Alone in the Dark 1, gdzie sprawne działanie na początku gry pozwala uniknąć walki z dwoma przeciwnikami, blokując im wejścia zanim do nich dotrą.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline WielkiPan

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 20:11:20
Pierwsze (i jedyne na razie) co przychodzi mi do głowy, to:
Prince of Persia Warrior Within - tytułowego księcia śledzi/goni Dahaka

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 20:23:02
Pierwsze (i jedyne na razie) co przychodzi mi do głowy, to:
Prince of Persia Warrior Within - tytułowego księcia śledzi/goni Dahaka
Ale jest to odczuwalne w grze, czy tylko taka fabuła jest, że niby ktoś cię goni a tak naprawdę dopiero pod koniec gry cie dogania?

Offline Xirdus

  • Moderator

# Grudzień 25, 2010, 20:31:46
Na początku cutscenka, w czasie gry dwa poziomy platformowe gdzie się ucieka, a poza tym można o tym czymś zapomnieć.

Offline _OskaR

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 20:40:35
Może takie coś - http://www.youtube.com/watch?v=loSzpvq73FY ?

W Thiefie wprawdzie nie było takiego uciekania etc., ale gra miała swój klimat. Żadnych skryptów, ale nawet na obszarach pozbawionych wrogów, czuło się niepokój. A jak już zobaczył nas wróg - walka nie była za dobrym rozwiązaniem, więc fajnie się uciekało, czując czyjąś obecność za naszymi plecami. Nie to, co jakiś tam Doom 3. :P
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2010, 20:43:24 wysłana przez _OskaR »

Offline Xirdus

  • Moderator

# Grudzień 25, 2010, 21:02:53
@_OskaR
Sprowokowałeś mnie do wpisania w Google "amnesia warez" (kupi się kiedy indziej ;)).

Offline Voop

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 21:16:23
a dobre te Alone in the Dark?? bo mam nówke sztuke w foli jeszcze ;PP i nie wiem czy otwierać sie opłaca to wogle ;d

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 21:31:40
a dobre te Alone in the Dark?? bo mam nówke sztuke w foli jeszcze ;PP i nie wiem czy otwierać sie opłaca to wogle ;d
o jedynce mówię, tej z 1992r. :)

Offline maro

  • Użytkownik

# Grudzień 25, 2010, 21:47:00
Rick Dangerous jest śledzony przez ogromny głaz...  :P

Offline .:NOXY:.

  • Użytkownik
    • Profil

# Grudzień 25, 2010, 22:00:37
No tak Amnesia :) Gra jest ponoc niesamowita mam ale jeszcze nie gralem po "przygodzie" z Penumbra nie moglem spac pare dni przez co mam wachania czy zagrac...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2010, 22:02:11 wysłana przez .:NOXY:. »

Offline voytech

  • Użytkownik

# Grudzień 26, 2010, 00:40:05
proponuje skonfrontować się z Majini z piłą mechaniczną w Resident Evil 5. To wyjątkowo twarda sztuka i jak naciera do nie ma mowy żeby ustać w miejscu. Trzeba brać nogi za pas i co jakiś czas słać mu trochę śrutu.

Offline Mendrek

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2010, 22:13:48
Ofkoz Resident Evil 3 i ta atmosfera pogoni Nemesisa za Jill, to był w sumie jeden z głównych motywów gry.
Również Valkyrie Profile było ciekawie rozwiązane - nikt nie gonił, poza nieuchronnie uciekającym czasem do Rangaroku.
W grach Davida Cage'a też bywa często wzbudzana atmosfera pogoni i ucieczki.

Dziś nie robi się gier z presją czasową, bo to antycasual'owe rozwiązanie, a co dopiero zrobić grę z presją czasową od początku. Niemniej brakuje mi gry, w której taka atmosfera trwała cały czas. Coś w rodzaju filmowego Impostora czy Raportu Mniejszości, gdzie bohater musi rozwiązać intrygę i jednocześnie uciekać. Jednocześnie dobrze, żeby to był sandbox. Jednocześnie z graczem, akcje podejmowały by siły go goniące/tropiące, i można byłoby je napotykać. Taka gra przygodowa TPP z interaktywnym scenariuszem (ofkoz i tak dużo byłoby skryptów, ale chodzi o atmosferę że gracz może iść gdzie chce, a jednocześnie musi się liczyć z tym, że jego wrogowie też się mogą przemieszczać i działać przeciwko niemu).

Offline Anonim

  • Użytkownik
    • Anonim's Page!

# Grudzień 28, 2010, 22:35:03
Up: To napisz taką grę :)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Grudzień 28, 2010, 23:12:19
Cytuj
Również Valkyrie Profile było ciekawie rozwiązane - nikt nie gonił, poza nieuchronnie uciekającym czasem do Rangaroku.

Było w Falloucie, było w Prince of Persia... rozwiązanie starsze od dużej części tutejszych forumowiczów, czuję. :D

Offline Xirdus

  • Moderator

# Grudzień 28, 2010, 23:26:18
Wracając do Amnesii: jeszcze żadnego potwora nie uświadczyłem, a już spać nie mogę... Polecam.