Autor Wątek: Gra mmorpg/rpg grafika 3d...  (Przeczytany 7340 razy)

Offline artpoz

  • Użytkownik
    • blog o tworzeniu gier

# Październik 29, 2006, 22:35:17
Zgadzam się ze Złośliwcem. Gry RPG to chyba najtrudniejszy gatunek. Poza tym początkujący ma do rozwiązania dwa problemy:

1. Co zrobić ?
2. Jak to zrobić ?

Kiedy weźmie się za takiego Tetrisa lub inną prostszą grę, jeden problem odpada (ten 1). Nie traci się czasu na wymyślanie i można się skupić nad realizacją zasad, które są nam dobrze znane. Im prostsza gra, tym także mniejsza rola designera, grafika czy dźwiękowca. Tym większa szansa na ukończenie gry i na satysfakcję ze swego dzieła. Najpierw uczymy się stać, potem chodzić, później biegamy, jeździmy autem, latamy samolotem, niektórzy lecą rakietą na orbitę  itd.. itp...

Pozdrawiam
artpoz
« Ostatnia zmiana: Październik 29, 2006, 22:38:37 wysłana przez artpoz »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ERasER

  • Użytkownik

# Październik 29, 2006, 22:46:21
Dokładnie tak i dokładnie nie tak :)

Jak kto woli. Jak ktoś ma naprawde zapał, żeby coś zrobić to to zrobi. Niektórzy uczą się po kolei różnych rzeczy, a niektórzy się uczą odrazu z poziomu zaawansowanego. W liceum nie najlepiej mi szło z fizyką ruchu, ale jak zacząłem ją stosować przy robieniu gry, to załapałem o co chodzi. A inni mówili, że żeby się za robienie gier z fizyką zabrać trzeba znać tą fizyke.

Moją pierwszą ukończoną grą był właśnie rpg. Nie wiem, umiłowanie do tego gatunku czy coś... Ale to było w 2D. Zresztą nadal pozostaje w 2D przez dłuższy czas :D Albo brak chęci do nauki albo sentymenty, lub to i to.

Ja natomiast w pełni popieram Logic'a. Bez motywacji człowiek nic nie osiągnie :)

Offline Moriturius

  • Użytkownik

# Październik 29, 2006, 23:10:58
hmm teraz tak czytam te wszystkie posty i przyszlo mi na mysl pewne stwierdzenie ktore pozwole sobie zacytowac:

Cytuj
"Racja jest jak dupa - każdy siedzi na własnej "

Offline skiter

  • Użytkownik

# Październik 30, 2006, 00:51:13
A moze kolega chce poznac "siec" ... nie tyle co "swiat" ... mnie np kreci pisanie "gniazdek" w takim czy innym wymiarze, na grafice sie nie znam, DX'a nie umiem, ale za to dobrze pojmuje "programowanie sieciowe" i czy to oznacza ze nie moge zbudowac MUD'a ? ... bo przeciez to nie jest RPG ... to jest MUD, a MUD to nie RPG ... prawda?

@up
xD

Offline Logic

  • Użytkownik

# Październik 30, 2006, 01:00:56
(...) niż z pisania głupiego tetrisa, z którego nie ma żadnej przyjemności tworzenia (...)

Skąd wiesz, próbowałeś ?

Nie tylko próbowałem, ale napisałem ...nuuuda ledwo to skończyłem, ale to stare dzieje, uczyłem się wtedy WinApi. Napiałem też kilka innych gierek, ale moja osoba nie jest tematem wątku :)

Niqo: musisz mieć co pokazać, żebyś znalazł poważnych chętnych. Zacznij coś tworzyć sam, a z ewentualnymi problemami pisz na forum, ktoś zawsze ci pomoże. W między czasie, może znajdziesz kogoś kto na stałe dołączy do projektu.

krychacoder

  • Gość
# Październik 30, 2006, 01:42:50
Cytuj
Przy RPGu nie nauczysz sie wiecej niz przy tetrisie. zapewne ktos skrytykuje
Ja przy rpgu nauczylem sie znacznie wiecej niz przy tetrisie (duzo by mowic ILE)

krychacoder

  • Gość
# Październik 30, 2006, 09:34:07
No to co? Wielu z was nie robiłoby to co robi (czyli pisanie gier), gdyby nie miało swojej wizji wymarzonej gry. U większości osób jest to RPG, MMORPG, bo urzeka swoją magią. Możliwe, że nigdy go nie napisze, ale ważny jest cel, który pcha do przodu, dzięki czemu, taki człowiek  chce się uczyć i wbrew wszystkiemu może coś dużego kiedyś stworzyć. Ale jak będziecie zniechęcać ludzi, "eee nie pisz RPGa zniechęcisz się, napisz tetrisa", to wcale mu tym nie pomagacie. Pisanie RPG to trudna sprawa, ale pozwala nauczyć się dużo więcej niż z pisania głupiego tetrisa, z którego nie ma żadnej przyjemności tworzenia i pewnie szybciej się zniechęci niż gdy będzie pisał tego RPGa.


Jeden czerpie przyjemność z pisania tetrisów, drugi z rpgów, trzeci zaś z programowania nowoczesnych ruskich pralek ;). Kwestia gustu. Jeżeli chcesz pisać rpga i jeżeli jesteś newbie to zastanów się czy chcesz go skończyć czy raczej zdobyć jakieś mini doświadczenie w tej rozległej dziedzinie? Zacząć pisać rpga z prawie zerowym doświadczeniem to lot z motyką na księżyc - wiem to po sobie ;)

Offline Logic

  • Użytkownik

# Październik 30, 2006, 10:27:55
Jeden czerpie przyjemność z pisania tetrisów, drugi z rpgów, trzeci zaś z programowania nowoczesnych ruskich pralek ;). Kwestia gustu. Jeżeli chcesz pisać rpga i jeżeli jesteś newbie to zastanów się czy chcesz go skończyć czy raczej zdobyć jakieś mini doświadczenie w tej rozległej dziedzinie? Zacząć pisać rpga z prawie zerowym doświadczeniem to lot z motyką na księżyc - wiem to po sobie ;)


Dokładnie, ale zawsze jest szansa, że uda mu się skończyć. Kwestia determinacji i zaangażowania, wystarczy spojrzeć na Carmacka.
Można zacytować jedno powiedzonko "Wszyscy wiedzą, że tego nie da się zrobić, ale przychodzi ktoś kto o tym nie wie i on to robi"

Offline SYSmen

  • Użytkownik

# Październik 30, 2006, 10:39:26
Jeden czerpie przyjemność z pisania tetrisów, drugi z rpgów, trzeci zaś z programowania nowoczesnych ruskich pralek ;)....

hehe a może tak napisać erpeega na ruską pralkę  ;)

Offline nameczanin

  • Użytkownik
    • devlog

# Październik 30, 2006, 15:42:08
to ja sie troche spisze (totalnie z nudow, gdyz topic jest jak kazdy inny poprzedni), bo odpoczywam od kodowania, a potem znow wracam.

Dlaczego to znowu musi być *rpgo-podobne  ??? Nie żebym nie lubił, ale jakieś 80% pomysłów na tym forum to pochodne tego gatunku :D
Tez mnie to denerwuje, jak podchodzi do mnie "kolega" z podstawowki i pyta - jak zrobic MMORPG-a - bo mu sie podoba KO/Mu/inne_badziewie. Jeszcze rozumiem takie b. proste diablo (smiech),  ale jak juz netowe to koncze rozmowe. Jak? Zaczynam jak wykladowca, co potrzebne... po 5-10 zdaniach maja dosc :)

Cytat: Moriturius
Prawda jest taka, ze to co mowisz... to nieprawda Smiley
Przy RPGu nie nauczysz sie wiecej niz przy tetrisie. Zaraz mnie zapewne ktos skrytykuje
jestem z Toba! :d A tak serio, to nie krytykuje. Sluszna racja - jak mam zrobic sos do spaghetti, skoro nawet nie wiem co do niego wrzucic?

Co do wymyslania, to ono powinno byc ograniczone do tego, co jestesmy w stanie zrobic.
Cytat: artpoz
1. Co zrobić ?
2. Jak to zrobić ?
Odwrocilbym tutaj kolejnosc:
0. Jak to zrobic?
1. Co zrobic?
Wtedy naprawde wiemy, ze projekt mozemy ukonczyc. Tutaj niechcacy czepie sie projektu Afterfall jako przyklad. Otoz, jak kiedys popatrzylem na ten ambitny opis - ze wszystko jest interaktywne, a postac ma wiele drog... takie opowiastki najbardziej mnie martwia. Wtedy wlasnie zadawalem sobie pytania: co zrobic (to juz bylo w opisie) i JAK oni chca to zrobic. Przeciez to bylo masakrycznie duzo i do tego nie wiedzialem czego tak duzo bylo! (jestem w szoku po tym stwierdzeniu)


Cytat: krych4
Zacząć pisać rpga z prawie zerowym doświadczeniem to lot z motyką na księżyc - wiem to po sobie ;)
A nie na Slonce? Ksiezyc jest za blisko ;)


Cytat: SYSmen
hehe a może tak napisać erpeega na ruską pralkę
kiedys zastanawialem sie czy sobie zrobic kanapke z miodem czy jednak filet smazony. Doszedlem do wniosku, ze poloze filet na kanapke i posmaruje miodem. Prawie do konca zucia potrawy wmawialem gestami i mimika siostrze i sobie, ze to dobre. Na koncu zmienilem diametralnie zdanie.

Offline Gravell

  • Użytkownik
    • Teyan

# Październik 30, 2006, 16:36:19
Nie, proszę państwa. Nie tylko nie dokładnie, ale wręcz: dokładnie nie tak :P.

Nie od razu Kraków zbudowano. Każdy programista, aby do czegoś dojść, zaczyna od prostych gierek. Nie jest to może tak emocjonujące, jak tworzenie RPG, ale przynajmniej są szanse na ukończenie. Nie oszukujmy się - zrobienie dużej gry to nie jest takie hop-siup. Nawet zespoły profesjonalistów z latami doświadczenia na karku i niemałym budżetem nie zawsze wyrabiają się w terminach, a co dopiero mówić o paru żółtodziobach (zakładając, że już się tych paru zbierze, co też wcale nie jest takie proste). Lepiej już zrobić do końca tetrisa, niż zacząć super-wypasionego erpega, który potem będzie straszył w sieci stronką nie aktualizowaną od lat.

Oczywiście jak się już ma na koncie parę takich tetrisów czy innego badziewia, to trzeba w końcu zacząć pisać coś większego. Ale naprawdę, wszystko w swoim czasie.

No tak, masz racje, ale nawet jak nie skonczy tego RPGa, to i tak zawsze cos w glowie zostanie... Poza tym, skad wiesz, że jest aż tak poczatkujący?

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Październik 30, 2006, 20:14:52
No tak, masz racje, ale nawet jak nie skonczy tego RPGa, to i tak zawsze cos w glowie zostanie... Poza tym, skad wiesz, że jest aż tak poczatkujący?

W głowie coś zostanie, ale może się zniechęcić do programowania w ogóle. Sukcesu z ukończenia jakiegokolwiek projektu (nawet bardzo prostego) nie da się porównać z doświadczeniem, zdobytym podczas tworzenia projektu niedokończonego. Moim zdaniem to pierwsze jest o wiele cenniejsze.

Generalnie to jest jak z nauką pływania - można zaczynać z kołem ratunkowym na szkolnym basenie albo wyskoczyć ze statku na środku oceanu. W tym drugim przypadku jeśli przeżyjesz, będziesz świetnym pływakiem. Jeśli :).

Offline Elminster

  • Użytkownik

# Październik 31, 2006, 09:22:36
Spalmy go!!!

Offline nameczanin

  • Użytkownik
    • devlog

# Październik 31, 2006, 12:34:21
Jeden czerpie przyjemność z pisania tetrisów, drugi z rpgów, trzeci zaś z programowania nowoczesnych ruskich pralek ;)....

hehe a może tak napisać erpeega na ruską pralkę  ;)
Po dluzszym zastanowieniu stwierdzilem, ze to najlepszy pomysl w tym topicu.

Offline artpoz

  • Użytkownik
    • blog o tworzeniu gier

# Październik 31, 2006, 13:11:17
Kwestia determinacji i zaangażowania, wystarczy spojrzeć na Carmacka.

Carmack nie zaczynał od RPG'a :)