Autor Wątek: Gra 2D, On-line  (Przeczytany 4947 razy)

Mathew

  • Gość
# Październik 21, 2006, 13:52:33
To ja jeszcze dodam, że "szerzenie demokracji" uważam za największą oznakę upadku naszej cywilizacji.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Mathew

  • Gość
# Listopad 04, 2006, 17:55:11
Złośliwiec wydaje mi się że nie jest tak pięknie jak mówisz. Jakość życia napewno się poprawia, ale co do wydłużania się życia ludzkiego raczej nie masz racji. Chyba każdy widzi jakie żniwo wśród ludzi zbiera rak, adis i inne (w większości) choroby cywilizacyjne, głównie spowodowane nerwowym trybem życia, złym odżywianiem itp.. ......

Średnia długość życia obecnie mieści się w granicach 70-80 lat, a jakiś 1000 lat temu była podajże na granicy 50 (coś koło tego, czytałem to kiedyś w jakiejś książce o historii ;) ).

Ok, zgadzam się, obecne choroby są niebezpieczne i szerzą śmierć, ale jest to na szczęście tylko mały ułamek populacji. Inaczej sprawa ma się w Afryce, tam jednak warunki nieraz są na tym samym poziomie co w Europie podczas średniowiecza.
Po za tym kiedyś też były choroby, i to dużo bardziej niebezpieczne, jak choćby dżuma, której epidemia doprowadziła do śmierci 1/3 mieszkańców Europy. Inne epidemie również były śmiercionośne, ze względu na niski stan higieny.

I jeszcze odnośnie jedzenia :P Faktycznie, jakość spożywanej żywności może nieco przerażać, ale to nie zmieniło się zbytnio. Tak samo jak niegdyś nasi przodkowie 1000 lat temu, też jedli tłuste potrawy.

Pozdrawiam

Offline Derymon

  • Użytkownik

# Listopad 04, 2006, 18:34:14
A ja wrócę do gry, że pomysł nie jest zły. Tylko że jego stworzenie to sporo lat pracy (jeżeli chcesz zrobić sporo samowolki gracza).

A co do rozmów o polepszaniu życia, to fakt żyjemy coraz lepiej i tak ma być. Tylko ludzie nie myślą że można by pomóc ludziom w afryce wysyłając im coś w zamian za prace. :P

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Listopad 04, 2006, 20:09:42
@Mathew: Sorry, za offtop, ale muszę sprostować. Czarna śmierć o ile mi wiadomo zabiła 25%, czyl i 1/4 ludności Europy. Średnia wieku 1000 lat temu była bliższa 30 niż 50.

Mathew

  • Gość
# Listopad 04, 2006, 22:50:24
Złośliwiec wydaje mi się że nie jest tak pięknie jak mówisz. Jakość życia napewno się poprawia, ale co do wydłużania się życia ludzkiego raczej nie masz racji. Chyba każdy widzi jakie żniwo wśród ludzi zbiera rak, adis i inne (w większości) choroby cywilizacyjne, głównie spowodowane nerwowym trybem życia, złym odżywianiem itp.. ......

Średnia długość życia obecnie mieści się w granicach 70-80 lat, a jakiś 1000 lat temu była podajże na granicy 50 (coś koło tego, czytałem to kiedyś w jakiejś książce o historii ;) ).

Ok, zgadzam się, obecne choroby są niebezpieczne i szerzą śmierć, ale jest to na szczęście tylko mały ułamek populacji. Inaczej sprawa ma się w Afryce, tam jednak warunki nieraz są na tym samym poziomie co w Europie podczas średniowiecza.
Po za tym kiedyś też były choroby, i to dużo bardziej niebezpieczne, jak choćby dżuma, której epidemia doprowadziła do śmierci 1/3 mieszkańców Europy. Inne epidemie również były śmiercionośne, ze względu na niski stan higieny.

I jeszcze odnośnie jedzenia :P Faktycznie, jakość spożywanej żywności może nieco przerażać, ale to nie zmieniło się zbytnio. Tak samo jak niegdyś nasi przodkowie 1000 lat temu, też jedli tłuste potrawy.

Pozdrawiam


Sory za kolejny offtop. Dawniej myślano, że kontakt z wodą szkodzi. Brak higieny powodował wiele epidemii, to fakt. Na przestrzeni setek lat długość życia przeciętnego człowieka zwiększyła się, ale niewiele. Dzisiaj człowieka zabija cywilizacja. Istota ludzka w nowym milenium widzi się jako pół-boga, bo przecież ile już osiągnełą, a wyobraźmy sobie ile można jeszcze osiągnąć. Czlowiek porównuje się do twórcy (jest mnóstwo takich przypadków), a faktycznie jest tylko okruchem i do tego tak wątłym. Dzisiaj ma on jedynie czas na pracę, jest zabiegany, a jak wiadomo taki tryb życia raczej nie wpływa pozytywnie na zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Człowiek dzisiaj nie skupia się na życiu duchowym, dla niego (nie mówię tutaj oczywiście o wszystkich ;)) najważniejsze są rzeczy materialne. Prawda, używa rzeczy, które jeden człowiek wytwarza dla drugiego człowieka, a które powstają z myślą o jego wygodzie, ale przez to człowiek staje się mniej odporny na różne czynniki. Człowiek staje się istotą ułomną, uzależnioną od rzeczy ułatwiających mu przetrwanie, jest uzależniony od wygód. Z czasem kolejne populacje nie będą się mogly obejść bez pewnych rzeczy. A to może zniszczyć rasę ludzką. Z resztą skąd mamy pewność, że przed nami nie było jakiejś innej cywilizacji, a która być może wyginęła w podobnych okolicznościach?. Być może popełniamy te same błędy i nawet o tym nie wiemy...
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2006, 22:52:16 wysłana przez krych4 »

Mathew

  • Gość
# Listopad 05, 2006, 14:03:32
@Mathew: Sorry, za offtop, ale muszę sprostować. Czarna śmierć o ile mi wiadomo zabiła 25%, czyl i 1/4 ludności Europy. Średnia wieku 1000 lat temu była bliższa 30 niż 50.

Pewnie masz racje, ja pisałem wszystko z pamięci i liczby mi się poprzekręcały ;)

krych4 -> życie duchowe człowieka umiera śmiercią naturalną. Kiedyś wiara w Boga była dużo silniejsza, bo było wiele rzeczy i zjawisk, których człowiek nie mógł pojąć, dlatego "czuł" obecność jakiejś siły wyższej, nieujażmionej. W dzisiejszych czasach nie ma już niewyjaśnionych zjawisk, człowiek czuje się pewnie dzięki nauce i technice.

Ciekawą wizje przedstawiłeś, wyginięcie rasy ludzkiej poprzez postęp :)
Nie jest to przecież nierealna wizja. Np. kiedyś skończą się światowe zapasy ropy i jeśli ludzie do tego czasu nie znajdą dostatecznie wydajnego źródła energii świat zostanie sparaliżowany.
Ale wydaje mi się, że nie spowoduje to wyginięcia rasy :) Lecz jak będzie, pokaże przyszłość.

PS: Sorry za offtop :P

Offline parmezan

  • Użytkownik

# Listopad 08, 2006, 17:57:06
Średnia wieku 1000 lat temu była bliższa 30 niż 50.
Tylko że na tą średnią bardzo duży wpływ miała wysoka śmiertelność dzieci. Jeszcze sto czy dwieście lat temu na wsiach
ludzie mieli po dwanaścioro dzieci, z czego wieku dorosłego często nawet połowa nie dożyła.

Że tak pociągnę jeszcze tego offtopa.