Autor Wątek: Białe Duchy (FPS)  (Przeczytany 3351 razy)

Offline eshelon

  • Użytkownik

# Wrzesień 26, 2010, 23:42:16
ROK – 2025
MIEJSCE – ARKTYKA

Wieloletni międzynarodowy spór o zasobne terytoria nagle
przeistacza się w otwarty konflikt zbrojny.
Dla walczących stron przegrana jest nie do przyjęcia, więc by odnieść zwycięstwo
mobilizują swoje armie, uśpione przez lata pokoju.

"BIAŁE DUCHY"
(First Person Shooter)



Federacja Rosyjska nigdy nie przestała zgłaszać roszczeń do dużej części Arktyki. Nawet po tym jak ONZ kolejny raz odrzucił przedstawione przez nią dowody dające podstawę prawną do aneksji tego obszaru.
Arktyka, miejsce sporu kilku państw posiadała spore zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego, dzięki którym Rosja mogła odzyskać znaczenie na arenie międzynarodowej jako mocarstwo surowcowe. Szybkie rozpoczęcie działań wojennych skazane było na porażkę. Jednak na Kremlu są osoby, które wiedziały co trzeba zrobić. Na początek rosyjski wywiad wojskowy wsparł ruch niepodległościowy. Następnie udzielono kredytów na rozwój górnictwa minerałów na Grenlandii. W końcu Rosjanie pod przykrywką pomocy w wydobywaniu paliw spod dna morskiego stworzyli własną kolonię na tej wyspie -  punkt wypadowy do realizacji inwazji, która nastąpiła wkrótce. Dzięki pełnemu zaskoczeniu Grenlandia szybko została opanowana.

Trzech amerykańskich żołnierzy sił specjalnych z oddziału specjalizującego się w działaniach w warunkach arktycznych/zimowych przybyło na Grenlandię do bazy lotniczej Thule by przetestować nowe kombinezony bojowe dostosowane do tych specyficznych warunków. W czasie ataku na tą bazę przez rosyjskich żołnierzy wojsk powietrzno-desantowych byli akurat na przepustce w najbliższej miejscowości. Gdy wracali i byli już blisko bazy, śmigłowiec którym wracali został ostrzelany przez zaskoczonych żołnierzy wroga z broni małokalibrowej. Udało mi się jednak wrócić do miejscowości z której wylecieli. Tym sukcesem nie mogli się długo cieszyć ponieważ wiedzieli że okupant wyśle żołnierzy po nich. A oni nie mieli nawet swojej osobistej broni przy sobie. Będą musieli wykorzystać do walki to co znajdą w tej miejscowości.
Tak rozpoczyna się kampania grupki żołnierzy, którzy odegrali główną rolę w wyzwoleniu Grenlandii.

Atuty:
1. Duży realizm fabuły. Jest ona oparta na prawdziwym sporze międzynarodowym. Konflikt zbrojny w Arktyce jest bardzo możliwy w przyszłości. Wymyślone wydarzenia są utrzymane na przyzwoitym poziomie realizmu.
2. Gracz ma do dyspozycji broń modułową, składającą się z wielu części. W zależności od potrzeby może zmontować sobie z nich karabin szturmowy, snajperski, maszynowy lub pistolet maszynowy. Pod taką broń można podwiesić granatnik lub strzelbę. Broń ta jest oparta na istniejącym w rzeczywistości projekcie broni modułowej.
3. W trakcie kampanii gracz odwiedzi ciekawe i unikalne lokalizacje - pozostałości po czasie Zimnej Wojny.
Są to: baza lotnicza Thule, kompleks Camp Century, stacja radarowa DYE.
4. W kampanii pojawią się charakterystyczne dla regionu polarnego pojazdy. Oprócz powszechnie znanego skutera śnieżnego także nuklearny okręt podwodny, polarna wersja C-130 Herkules, cywilny pojazd transportowy Snocat, pojazd wojskowy Bv 206.
5. Aby wygrać gracz będzie musiał przyswoić sobie kilka zasad operowania w tych specyficznych warunkach jakimi są warunki arktyczne. Przykładowo trzeba usuwać własne ślady lub umiejętnie maskować się (na tym obszarze rzadko trafiają się naturalne osłony za którymi można się skryć). Nie bez znaczenia są też warunki pogodowe.  Może się zdarzyć, że na polu walki nastanie śnieżyca a wtedy łatwo się zgubić, prowadzić walkę można wtedy tylko gdy posiada się specjalne systemy obserwacji.

Więcej info znajduje się we wstępnym opracowaniu .

Zimno, cicho, biało, pusto - tak wygląda Grenlandia.
Walka w tym terenie to istne piekło, lodowe piekło.
Czy podołasz wyzwaniu?



Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline siso

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 02:58:27
I co...?

Offline pawelek

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 10:01:59
Już gdzieś widziałem grę z podobnym tematem, walka na lodzie, nie można było na zbyt długo wychodzić z budynku etc... Ale to chyba był survival horror.

Pozdr.
P.

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 11:09:10
Dlaczego znowu Ruscy są tymi złymi a Amerykanie dobrymi ? Zieeeew...

@Up: Cryostasis zapewne;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2010, 12:45:40 wysłana przez Kuba D. »

Offline Troll

  • Użytkownik
    • Oficjalna strona gry Gizarma

# Wrzesień 27, 2010, 11:27:33
Zdajesz sobie sprawę, że to bardzo ambitny projekt. Masz jakąś ekipe, bo sam raczej tego nie napiszesz.

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Wrzesień 27, 2010, 12:37:34
Już gdzieś widziałem grę z podobnym tematem, walka na lodzie, nie można było na zbyt długo wychodzić z budynku etc... Ale to chyba był survival horror.

W Battlefield 2: Bad Company jest rozdział który ma miejsce w jakimś mroźnym miejscu. Trzeba szybko biegać od domku do domku, żeby nie zamarznąć. :)


Offline eshelon

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 12:53:34
Absolutnie nie chcę zrobić takiej gry. Jeśli chciałbym robić jakąś grę to mam kilka znacznie prostszych i lżejszych pomysłów.
W tym pomyśle głównie skupiłem się na fabule - która jest istotnym elementem każdej gry i na poziomie realizmu. Może kiedyś, komuś spodoba się jedna z moich fabuł i wykorzysta w jakiejś grze, jak się niedługo przekonacie nie tylko w strzelance.
Jest tu on po to czytelnicy wypowiedzieli się na jego temat - co jest wg nich kiepskie/złe a co może być. Dzięki temu będę mógł to opracowanie poprawić i ulepszyć.

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Wrzesień 27, 2010, 14:07:00
Już gdzieś widziałem grę z podobnym tematem, walka na lodzie, nie można było na zbyt długo wychodzić z budynku etc... Ale to chyba był survival horror.
Cryostasis

Offline Troll

  • Użytkownik
    • Oficjalna strona gry Gizarma

# Wrzesień 27, 2010, 15:58:53
Cryostasis

Ta gierka wygląda troche inaczej, niż to o czym napisał eshelon. Miejsce akcji Cryostasis to statek, w białych duchach mamy otwarte przestrzenie i wiele lokacji. Czyba, że źle zrozumiałem intencje autora

Offline dario

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 17:02:52
Już gdzieś widziałem grę z podobnym tematem, walka na lodzie, nie można było na zbyt długo wychodzić z budynku etc... Ale to chyba był survival horror.

"The Thing".

Do autora:

Gra jest bardzo dobra i jeżeli nie grałeś, polecam jej sprawdzenie. Nie jest to co prawda FPS tylko akcja/survival horror, ale może Cię zainspiruje lub zaczerpniesz jakieś pomysły.

Zaciekawiłeś mnie projektem. Ambitny. Zapoznam się z dokumentem.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Wrzesień 27, 2010, 17:16:34
Gra The Thing nie umywa się do filmu ;)

Offline dario

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2010, 17:44:09
Nie zmienia to faktu że jest dobra i warta uwagi. A film wymiata ;)

Offline eshelon

  • Użytkownik

# Wrzesień 28, 2010, 10:42:12
Cytuj
Ta gierka wygląda trochę inaczej, niż to o czym napisał eshelon. Miejsce akcji Cryostasis to statek, w białych duchach mamy otwarte przestrzenie i wiele lokacji. Chyba, że źle zrozumiałem intencje autora
Prawidłowo Troll zrozumiał intencje autora.
Jak widać jest wiele gier które w różnym stopniu wykorzystują "polarne/zimowe tło". Jednak "BD" wykorzystują to tło w stopniu znacznie większym kiedykolwiek wcześniej. Poza tym być może nie zdajecie sobie sprawy ze specyficznych warunków prowadzenia walki w takim terenie. Owszem w grach jest poruszony problem wyziębienia organizmu ale czy coś poza tym? A gdzie problem szybkiego męczenia się biegając po grubej warstwie śniegu? Gdzie jest wspomniane że granaty i pociski artyleryjskie mają mniejszą skuteczność rażenia w takim śniegu? W tym terenie przeważnie nie ma się za czym ukryć a to ma wpływ na walkę. To nie dżungla, gdzie łatwo ukryć ślady. Na śniegu są one bardzo widoczne z powietrza (przy dobrej pogodzie oczywiście).
Surowy i nieprzyjazny obszar arktyczny ma swój urok. To jest jedna z zalet mojego pomysłu.

Offline Troll

  • Użytkownik
    • Oficjalna strona gry Gizarma

# Wrzesień 28, 2010, 15:15:35
Poza tym być może nie zdajecie sobie sprawy ze specyficznych warunków prowadzenia walki w takim terenie. Owszem w grach jest poruszony problem wyziębienia organizmu ale czy coś poza tym? A gdzie problem szybkiego męczenia się biegając po grubej warstwie śniegu?

W grach zazwyczaj problem zmęczenia biegiem jest pomijany. Pewnie dlatego, że gra stała by się nudna, gdyby postać mogła chwilę szybciej pobiegać, a potem musiała by iść spacerkiem. Jeżeli w twojej grze główny bohater brodził by w śniegu jak mucha w smole to było by to pewnie realistyczne, ale nie wiem czy grywalne.

Chyba, że masz jakiś pomysł na urozmaicenie rozgrywki

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Wrzesień 28, 2010, 15:33:47
Cytuj
W grach zazwyczaj problem zmęczenia biegiem jest pomijany.
Gdzie tam. W milionie gier jest nieograniczony truchcik i ograniczony sprint, od realistycznych shooterów po GTA.