Autor Wątek: pomysł na grę RPG  (Przeczytany 5659 razy)

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 22:51:36
Cześć :)

Planuję w przyszłości napisać komputerową wersję swojej gry RPG. Pisałem ją głównie w czasie liceum, prowadziłem sporą część kampanii jako MG. Postawiłem sobie za cel przełożyć ją na wersję komputerową. Mam prawie wszystko opisane w zeszytach, obecnie porządkuję to wszystko w plikach w wordzie. Prócz tego uczę się programowania. W tej chwili, niedługo planuję zapoznać się z programowaniem 3D. Na razie póki co chcę tylko przedstawić tu pewien pomysł jaki mam od tego czasu liceum i poprosić o jakieś uwagi na jej temat w celu jej poprawy.

Opis gry:

Jest to gra RPG w klimatach fantasy. Atmosfera gry ma być odpowiednio mroczna, niekiedy ciężka. Opisywany w niej świat jest opanowany przez jedno wielkie imperium, które po wiekach pokoju chyli się ku upadku z powodu swego wewnętrznego rozkładu. Kraj korzystał z długiej ery pokoju, przeżywając swój złoty wiek. Poziom technologiczny wzrastał szybko. Odkryto magnetyzm, rozwijała się fizyka i chemia. Rozwinięto system finansowy, rozpowszechniono edukację, tak że prawie każdy obywatel mógł czytać i pisać. Zreformowano każdą dziedzinę imperium, okres pokoju przyniósł ogólny dobrobyt. Tylko wojskowość pozostała na swym starym poziomie z powodu braku potrzeby jej rozwoju. Przeciwnie, cofnął się ten element. Zlikwidowano armię, w jej miejsce powołując stosunkowo nieliczną i słabszą Straż Imperium, która miała już działać na zasadzie policji, w teorii służąc obywatelom. Jednak ten okres pokoju spowodował później także mniej przyjazne skutki…
Imperium było pozbawione wrogów, miało pod dostatkiem wszystko wartościowe, obejmowało wszystkie kultury. Kolejni imperatorzy żyli w coraz większym przeświadczeniu o wiecznym panowaniu ich kraju. Sytuacja ta jednak im nie sprzyjała. Nie posiadając wyzwań, coraz mniej interesowali się swoimi obowiązkami. Królewskie rodziny wolały się zabawiać niż rządzić. Imperatorzy długo byli pozbawieni jakiejkolwiek osoby, która z nimi by rywalizowała. Bez rywalizacji i problemów popadali w stagnację. Formalnie posiadali władzę absolutną, jednak w wyniku swojej postawy przechodziła ona w praktyce do rąk namiestników. Każdy z nich miał własne ambicje co do swojego regionu. Bierność najwyższej władzy pozwalała im na realizację coraz ambitniejszych projektów. Nie potrwało długo, zanim ich plany zaczęły wchodzić sobie na drogę. Nie było oczywiście żadnych zbrojnych konfliktów, głównie utrudniano sobie gospodarczo. Początkowo nawet zgodnie z prawem, później nieoficjalnie namiestnicy poszczególnych regionów potrafili organizować sabotaże, czy tworzyć różne grupki „bandytów”, mające na celu na przykład zniszczenie obiektu gospodarczego konkurującego wobec nich. Często powstawały między namiestnikami też uprzedzenia, które skutkowały „walkami” między regionami. Rywalizacja między regionami bywała przez długie okresy dość ostra, niekiedy niszcząca dla każdej strony. Jedne regiony bogaciły się kosztem innych, gorzej rządzonych. Później słabsze potrafiły się odbudować i oddać za dawne. Namiestnicy często zawiązywali między sobą nieformalne sojusze przeciw innym, by potem je zrywać. Nauczyli się mijać prawo, potrafili często kryć swoje czyny, zwłaszcza przed Strażą Imperium. Ta co prawda czasem pozbawiała władzy niektórych z namiestników, którym potrafiła udowodnić łamanie prawa, jednak członkowie rodzin odsuniętych od władzy kontynuowali tą samą politykę. Jednak nie oznaczało to kompletnie bezsilności Straży. Potrafili zapobiec otwartym konfliktom i wielokrotnie zapobiegali rozpadowi imperium. Okres tych niepokojów był jednak zbyt długi. Spowodował też okres ogólnego kryzysu gospodarczego. Imperatorzy wtedy już dawno zapomnieli o swoich obowiązkach i nie reagowali na to. Sprawę załatwili jednak namiestnicy, którzy uwierzyli tym bardziej w swoje możliwości. Wielu z nich miało też ambicje oderwania się od imperium. Początkowo te próby nie były możliwe. Jednak ostatnio pomysł zaczęły popierać też lokalne społeczności, które miały dość narastających konfliktów. Namiestnicy potrafili to wykorzystać, zwłaszcza przy użyciu propagandy. Wielu z nich zyskiwało bardzo na popularności. Ich zamiary stały się jak najbardziej realne. Regiony podbite przez imperium, kultura ich przestała się asymilować z kulturą obywateli pierwotnych regionów państwa. Tendencje te nie mogły pozostać niezauważone. Straż została mocno zaniepokojona, także pewne organizacje. Zwłaszcza kupcy, którzy mogliby stracić swoje fortuny na tym rozpadzie. Sami obywatele podzielili się na wrogie obozy. Część uważała, że imperium powinno zachować całość a obecną dynastię pozbawić władzy. A na nowego imperatora najczęściej typowano obecnego przywódcę Straży Imperium. Ta grupa była dominująca głównie w regionach-kolebce imperium. W pozostałej części zazwyczaj dominowali zwolennicy odłączenia imperium. Otwarte żądania obywateli w końcu zaczęły budzić także rodzinę imperium z swych rozrywek. Zwłaszcza, że nikt już nie chciał ich na tronie. Choć ich los wydaje się przesądzony, nikt nie potrafi przewidzieć jak rozwiąże się ten konflikt. Ponadto, w nadchodzącym konflikcie rozwiązania pewnych indywidualnych problemów upatrują także inne siły…

1. O czym jest gra?
Gra opowiada o świecie przedwojennym, powojennym oraz w czasie wojny z różnych perspektyw. Gracz będzie uczestniczył w niej w wielu rolach. Ma pokazywać starcie kilku grup o odmiennych celach, których tymczasowe środki czasem się zbiegają, czasem sobie przeczą. Historia ma pokazywać różne alternatywne porządki świata, które nie są lepsze od siebie nawzajem i muszą z sobą wzajemnie rywalizować.

2, 3. Czym zajmuje się postać gracza?
   Łączę te dwa pytania z powodu tego jaka gra jest. Gracz steruje konkretnie tylko jedną postacią, z widoku zza pleców bohatera. Gracz z założenia ma się tutaj w 100% utożsamiać z bohaterem. Natomiast celem bohatera to cel wyznaczony przez gracza. Postać rozpoczyna grę jako szeregowy członek straży imperium w regionie o silnej tendencji anty-imperialnej (albo szpieg innej organizacji, jest kilka alternatywnych początków). Może opowiedzieć się po dowolnej stronie, starać się o dojście na wyższe stanowiska, może ostatecznie pokusić się o stanie się jedną z kluczowych postaci w historii tego okresu. Jednak nie musi koniecznie wybrać takiej ścieżki. Ostatecznie jednak będą tylko częściowo wpływali na zakończenie gry.

4. W jaki sposób świat umacnia to, o czym jest gra?
   Gra ma pokazywać alternatywne sposoby uporządkowania świata, kilka kierunków jakimi może podążać. Gra więc zawiera różne grupy konfliktu pragnąca odmiennych rzeczy, pokazująca te odmienne ścieżki jakimi podąża ludzkość, cały świat.

5. W jaki sposób tworzenie postaci umacnia to, o czym jest gra?
   Gra pozwala ukształtować własną postać pod względem wyglądu, umiejętności, także pozwoli wybrać kim jest ta postać gracza na samym początku. Ta ostatnia część pokazuje po trochu jaką tendencję ma gracz, czego on chce. Jednak jak w życiu może być, gracz  poznając świat może zmienić zdanie na temat jego kształtu i będzie miał po temu okazje w trakcie już rozgrywki, poza procesem tworzenia postaci.

6. Jakie zachowania gra nagradza lub karze?
   Wolę nie pisać o „nagrodach i karach” w stosunku do zachowania gracza. Gra ma tylko przedstawiać konsekwencje decyzji podjęte przez gracza. A te mogą być nieprzewidziane w stosunku do akcji podjętej przez gracza. (Na czyny gracza reagować mogą inni i podejmować różne akcje własne. Rezultat zawsze jest mieszanką i nie zawsze dać oczekiwany efekt). Czy odbierze to jako karę czy nagrodę, to inna kwestia. Sama gra ma po prostu dawać rozrywkę.

7. W jaki sposób gra nagradza lub karze gracza?
   Przedstawia po prostu konsekwencje czynów. Gracz nie jest jakąś alfą i omegą. Gra tylko, zgodnie z zasadami mechaniki, może podwyższać poszczególne statystyki gracza.

8. Jaki jest udział gracza w budowaniu fabuły gry?
   W początkowych fazach gry (gra podzielona na 3 akty), zakończenia pierwszego i drugiego aktu są takie same. Trzeciego mogą być różne, zależne od decyzji gracza. Jednak nie jest to w stylu: gracz wybiera A, A zostaje zrealizowane. Raczej wybiera A, B, C, zakończenia to byłyby D, E, F. Gracz ma więc znaczący wpływ, jednak nie ma decydującej roli. Powiedzmy że zakończenie zależy w mniej niż 50% od niego. Pierwsze akty gry też mogą trochę różnie przebiegać, nawet znacznie, tylko prowadzą do podobnych rezultatów.

9. Jakie elementy gry mają przykuwać uwagę gracza?
   Poczucie dużego wpływu na świata, duże możliwości podejmowania decyzji, jednak często odmienne konsekwencje od zamierzonych. Duża kontrola nad światem, jednak odczuwalny opór świata przed jego decyzjami. Po prostu nie może być Bogiem.

10. Jak wygląda mechanika gry?
   Mechanika gry raczej zasługuje na dużo więcej miejsca niż można tu poświęcić. Umiejętności są przedstawione procentowo i z czasem wzrastają, zależnie od tego jakie są używane oraz jak często. Są też zdolności, które są jakby „poukrywane” na przykład w postaci nauczyciela w jakimś miejscu jakie można nabyć. Trzeba pamiętać, że wolnych slotów na zdolności jest liczba ograniczona. Magii też można uczyć się z książek. Natomiast nie wszystkie znane czary można używać. Są osobne karty czarów znanych oraz takich jakie potrafi postać użyć. Tych jakich może użyć jest ograniczona ilość i nie mogą być zamieniane dowolnie. Z czasem liczba „slotów” będzie się zwiększać, gracz będzie mógł przeglądać dostępne czary i wybrać jakie chce potrafić używać. Magia opiera się na manie. Alchemia też opiera się na czarach. Są jeszcze atuty jakie można zdobyć zależnie od osiągnięć gracza. Tych można zdobyć nieograniczoną ilość.

11. W jaki sposób mechanika wzmacnia to o czym jest gra?
   W tym przypadku nie ma tu praktycznie wiele do powiedzenia. Ma tylko determinować poziom trudności gry. Natomiast rozwój postaci nie ma skupiać najwięcej uwagi. Umiejętności to tylko środki do osiągania celów, nic więcej.

12. W jaki sposób postać w grze dojrzewa?
   Gracz poznaje jak działa świat i może zmieniać decyzję na temat tego, czego chce. Natomiast statystyki jak w mechanice. Ale nie wiem też jak wytłumaczyć to pytanie.

13. Jak wzrost postaci wzmacnia to o czym jest gra?
   Chyba poprzednie odpowiedzi to wyjaśniają, albo nie wiem na czym polega pytanie.

14. Co chcę wywołać u graczy swoją grą?
   Przede wszystkim dać rozrywkę. A także gra ma pokazywać relatywizm moralny. Konflikt nie potrzebuje koniecznie zła by się rozpoczął, pokazywać świat w jak najszerszej perspektywie.

15. Jakie aspekty gry uważasz za najistotniejsze i chcesz im poświęcić więcej uwagi?
   Najbardziej istotna część to według mnie fabuła. Poza tym ważną kwestią jest wpływ gracza na jej przebieg, także zapewnienie wpływu postaci komputerowych. Nie mają być one tu bierne i siedzieć w wyznaczonych miejscach przez większość gry. Mają być jak najczęściej aktywne i reagować w różny sposób na poczynania gracza.

16. Jaka część gry najbardziej Cię interesuje i dlaczego?
   Jak wyżej wspomniałem najważniejsza jest dla mnie fabuła. Zwroty akcji, rozległe intrygi i plany, które mogą ulegać zmianie jest ważniejsza niż hordy przeciwników w kolejnych pomieszczeniach. Walki ma być tu stosunkowo mniej.

17. Co takiego odróżnia Twoją grę od innych?
   Staram się dać jak największy wybór możliwości rozwoju fabuły w zależności od gracza, równocześnie jednak nie dając mu zawsze osiągnąć celu. Chcę by poczuł się silny ale nie wszechmocny. Gra ma jak najbardziej dać odczuć porażkę gracza, po tym stawiać przed nim pytanie o jego nowe cele, rewidować je. Poza tym ma być to dość niewiele walki. Za to więcej zaplanowania jakiejś akcji. Dużo zadań polegających na oszukaniu wroga niż go pobicie zwyczajne.

18. Czy chcesz grę wydać i jak?
   Nad tym się jeszcze zastanawiam. Ale nie ukrywam, że podobałoby mi się to.

19. Jaki jest target Twojej gry?
   Każdy kto lubi RPG.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2010, 23:24:23 wysłana przez gawain »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline shoter

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 22:55:45
nie umiesz gier robic a zaczynasz od RPG 3D :/...nawet nei czytam bo i tak to tylko na papierze zostanie.

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:00:48
Nie znaczy to że gdy się "nauczę" 3D zacznę już od projektowania tej gry. Wiem że muszę przećwiczyć mniejsze projekty. Jednak chcę w międzyczasie też planować to na papierze, na pewno nie zaszkodzi. Możliwe że i zostanie na papierze, ale na razie nie chcę by tak pozostało.

Offline Rolek

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:15:28
yyy... Co według Ciebie ma oznaczać tytuł gry? ???

Offline s0d

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:15:45
główny bohater poszukuje fallusa? ;P śmieszny tytuł

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:16:55
Raczej to nazwa kontynentu.

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:20:23
Proponuje zmienić bo może się niezbyt ciekawie kojarzyć.

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2010, 23:25:49
Raczej nie mam tego typu skojarzeń specjalnie :-\
Jednak nazwę łatwo zmienić. Teoretycznie jest jakaś nazwa miejscowości takiej z tego co wiem. Ale ok, pomyślę nad nową.

Offline rm-f

  • Użytkownik
    • Tu trolluje


Offline Xirdus

  • Moderator

# Lipiec 23, 2010, 00:05:49
nie umiesz gier robic a zaczynasz od RPG 3D :/...nawet nei czytam bo i tak to tylko na papierze zostanie.
Brak słów.

Pomysł fajny, jednak będzie on baaaardzo czasochłonny, co najmniej dwa roboczolata na sam scenariusz (dialogi, powiązania przyczynowo-skutkowe itp. - to miałem na myśli). Ale chciałbym w coś takiego zagrać, i to nie raz. A co do "Fallusi" to jak otwierałem stronę myślałem, że team od Afterfall Insanity znowu coś odpierdzielił.

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 23, 2010, 00:11:41
W zasadzie praktycznie wszystko z fabuły mam, skoro udało się przeprowadzić mi w zwyczajnej sesji rpg. Pisałem to głównie w liceum, trochę jeszcze na studiach. Teraz sobie wszystko jakoś uściślam, spisuję w sposób uporządkowany w wordzie. Przeszukuję fabułę raz jeszcze. W sesji rpg ma się dużo więcej swobody w końcu, na komputerze to trzeba jasno określić możliwe rozwidlenia. Dialogi muszę napisać od podstaw.

Poćwiczę sobie też przy jakiś mniejszych projektach, mam nadzieję jednak to skończyć w przyszłości. Mogę poświęcić jeszcze kilka lat. Presji czasu specjalnie nie mam.

Offline Gieromaniak24

  • Użytkownik

# Lipiec 23, 2010, 00:21:00
Cytuj
Atmosfera gry ma być odpowiednio mroczna, niekiedy ciężka
"Fallusia" nie pasuje jako tytuł do tego rodzaju gry. Owszem kontynent może się tak nazywać, nawet jakaś postać, ale GRA? WTF?
Powiem wprost: Pierwsze co przyszło mi na myśl to "misiaczek" albo "koteczek"... Sorry że tak prosto z mostu;)

A pomysł mi się podoba... Może jak już chcesz koniecznie zacząć od RPG 3D, to znajdź sobie jakiś team, ty pisz fabułę ,scenariusz i inne papierowe duperele, a oni zajmą się programowaniem, grafiką, muzyką ,itp... Lubię takie pomysły, co prawda bardzo trudno je zrealizować, ale zawsze jest jakaś nadzieja... o ile masz dużo samozaparcia i silnej woli... Sam też miałem podobny pomysł(jak chyba każdy początkujący zapaleniec ;)), ale szybko się zniechęciłem, patrząc na rzeczy do roboty sam bym tego w życiu nie napisał.

Offline Xirdus

  • Moderator

# Lipiec 23, 2010, 00:47:49
Dajcie już spokój autorowi z tą Fallusią, po prostu nie pomyślał, że 'si' w Polsce czyta się 'ś', a nie 'sj' :)

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Lipiec 23, 2010, 00:58:46
Pomysł bardzo ciekawy. Może sprobowalbys przedstawić świat w widoku z góry ? W 2D. Wtedy raczej szybciej spełnisz swe mazenie o grze

Up : to ja jestem jakiś inny i przeczytałem to wszystko jako Falusja ;) dopiero Ty mnie oswieciles z ta Falusią
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2010, 01:00:39 wysłana przez Frondeus »

Offline gawain

  • Użytkownik

# Lipiec 23, 2010, 09:27:52
Cytuj
Dajcie już spokój autorowi z tą Fallusią

Dzięki :) Czytam tego typu słowa jako sj zawsze.

Trochę lat od strony pisemnej robię już, więc raczej łatwo sobie tego nie odpuszczę. Do końca studiów, a więc 4 lata to jest chyba dość dużo czasu. Tak bym mógł to robić przez ten okres. W pierwszym roku nie było problemów z czasem wolnym.

Cytuj
Może jak już chcesz koniecznie zacząć od RPG 3D, to znajdź sobie jakiś team, ty pisz fabułę ,scenariusz i inne papierowe duperele, a oni zajmą się programowaniem, grafiką, muzyką ,itp

Dla mnie fabuła, scenariusz to akurat najprzyjemniejsza robota jaka może być ;D. Myślę że w końcu poszukam teamu, ale najpierw nauczę się sam ile mogę (nauczę oznacza też wypróbuję pewne rzeczy w praktyce), zacznę chociaż programować by coś już było do pokazania, to wtedy możliwe że uda się znaleźć jakieś osoby.

Cytuj
W 2D. Wtedy raczej szybciej spełnisz swe mazenie o grze

Musiałbym trochę pomyśleć jak by ta gra miała wtedy wyglądać. Zrobię początek w 2D. Zależnie jak to pójdzie sprawdzę jak się będzie robić w 3D.

Dziękuję za opinie poza tym:)