Autor Wątek: Granica praw autorskich  (Przeczytany 7691 razy)

Offline MichalBe

  • Użytkownik
    • MichalBe's Github

# Lipiec 06, 2010, 14:40:32
zalozylem chwile temu taki temat
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,17562.0.html

i doszlismy w nim do tego ze gameplay jako idea nie podlega patentowi, przynajmniej w polsce.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Lipiec 06, 2010, 16:03:50
Walka o poszczególne stany w osadzona w realiach wojny secesyjnej to chyba jeszcze nie jest kopiowanie fabuły, prawda?
Generalnie nie można sobie rościć praw do elementów dzieła, które są powszechnie znane i wykorzystywane. To obejmuje słowa używanego języka (biedronka - zastrzeżone jest logo z nazwą, a nie sama nazwa), nazwy geograficzne, przedmioty codziennego użytku, legendy i opowieści ludowe, wydarzenia historyczne i pewnie wiele innych. Nie można więc sobie rościć praw do wyłączności na wykorzystanie wydarzeń z wojny secesyjnej, ale zastrzeżone są np. wydarzenia z Gwiezdnych Wojen, czy Wiedźmin.

Cytuj
Tylko weź tu człowieku oceń czy coś jest inspiracją czy adaptacją... :)
Aż tak się właśnie nie znam, ale można poczytać interpretację ustawy.

gameplay jako idea nie podlega patentowi, przynajmniej w polsce.
Gameplayu nie można opatentować, ale prawo automatycznie chroni pewne elementy gry i ich autorów. Patent to element prawa własności przemysłowej, czyli jednego z aspektów prawa własności intelektualnej. Przykładowo ochronie z tytułu praw autorskich podlega scenariusz do gry, ponieważ jest dziełem jakiegoś człowieka. Nie da się go opatentować, ponieważ nie jest wynalazkiem w rozumieniu prawa patentowego.

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Lipiec 07, 2010, 13:53:35
Generalnie nie można sobie rościć praw do elementów dzieła, które są powszechnie znane i wykorzystywane.

No a czy można na przykład w grze używać słynnych obrazów. Powiedzmy, że gdzieś na ścianie będą wisiały słynne obrazy Salvadora Dali, gdzieś tam jakaś Mona Lisa, gdzieś Płacząca kobieta Picassa czy inny słynny obraz. Mógłbym coś takiego zrobić? Albo sprawa z dawną muzyką. Czy mam pytać o zgodę na użycie utworów potomków Bacha, Bethovena i Chopina? :) Na przykład oprawa muzyczna gry Frontier to głownie utwory Johana Strausa chyba. Można sobie takich rzeczy użyć? Oczywiście wykonanie własne, czyli jakiś muzyk by to wyklepał w programie muzycznym, użył własnych instrumentów, ale nutki byłyby poukładane tak jak kazał Jan Sebastian Bach. :)

Offline Karol

  • Użytkownik

# Lipiec 07, 2010, 14:01:39
O ile się nie mylę to po iluś tam latach (60, może 80?) wygasa prawo autorskie do utworu (ale nie wykonania) i możesz bez problemu użyć kompozycji Bacha i innych, pod warunkiem, że sam je nagrasz. Nie pamiętam dokładnie szczegółów, ale zaraz na pewno ktoś wpadnie i skoryguje ;).

Offline t4fun

  • Użytkownik

# Lipiec 07, 2010, 14:21:38
Kiedyś to było 15, potem 25, 50, a teraz chyba 60 lat, co kilka lat to zwiększają, zapewne lobbują za tym koncerny audio-wizualne. I w różnych krajach jest to różnie, nas obowiązuje w tym zakresie prawo unii europejskiej i zdaję się że ostatnio ustalili 60 lat, w USA chyba jest 80 a koncerny lobbują za 100. Koncerny chcą jak najdłużej czerpać zyski z praw do swoich dzieł, ale już chyba przesadzają. Jest jeszcze coś takiego jak pojęcie domeny publicznej, czyli utwór jest jakoś ważny i powszechny dla dobra naszej wspólnej kultury że jest dostępny dla wszystkich bez jakichkolwiek opłat. Np gra w szachy, nie możesz jej zastrzec, opatentować, możesz ją wydawać, modyfikować i robić co chcesz bo ona już należy do domeny publicznej.

Offline intoxicate

  • Moderator
    • Jak zrobic gre FPP

# Lipiec 07, 2010, 14:22:53
MDW zwykły prawnik Ci nie pomoże, potrzebujesz kogoś od praw majątkowych/autorskich, który zna sie na tym nie tylko w terytorium Polski.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2010, 14:28:03 wysłana przez intoxicate »

Offline MichalBe

  • Użytkownik
    • MichalBe's Github

# Lipiec 07, 2010, 14:29:42
Albo sprawa z dawną muzyką. Czy mam pytać o zgodę na użycie utworów potomków Bacha, Bethovena i Chopina? :) Na przykład oprawa muzyczna gry Frontier to głownie utwory Johana Strausa chyba. Można sobie takich rzeczy użyć? Oczywiście wykonanie własne, czyli jakiś muzyk by to wyklepał w programie muzycznym, użył własnych instrumentów, ale nutki byłyby poukładane tak jak kazał Jan Sebastian Bach. :)


Tu akurat ze stuprocentową pewnością mogę Ci pomóc - muzyka klasyczna nie jest chroniona prawem autorskim o ile mineło 70 lat od smierci twórcy. Jedynie wykonanie, np. przez odpowiednie orkiestry, jest chronione. Jedna z moich gier jako główny temat muzyczny ma remix 'Dziadka do orzechów' Czajkowskiego w wykonaniu mojego znajomego hip-hopowego beatmakera i przy tej okazji konsultowałem sie z prawnikiem z inkubatorów akademickich i z tego co wiem on konsultował to dalej z kimś o odpowiedniej prawniczej specjalizacji czy jak to sie u nich nazywa.

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Lipiec 07, 2010, 15:27:41
Tu akurat ze stuprocentową pewnością mogę Ci pomóc - muzyka klasyczna nie jest chroniona prawem autorskim o ile mineło 70 lat od smierci twórcy.

Dzięki za info! Te 70 lat dotyczy Polski, Europy czy świata?

Offline MichalBe

  • Użytkownik
    • MichalBe's Github

# Lipiec 07, 2010, 15:32:54
nie wiem na ile mozna ufać wikipedii w tej kwestii ale znalazlem cos takiego:

http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries%27_copyright_length

Offline adammo

  • Użytkownik
    • Lazarus CE

# Lipiec 08, 2010, 23:57:39
Ogólnie z muzyki klasycznej (Bach, Chopin ,Beethoven i inni mistrzowie) to same nuty dawno przeszły do domeny publicznej ;) Jednak jeśli chcemy gotową muzykę (tzn. zgrać z płyty , telewizji , internetu) to już trzeba sprawdzić na jakiej jest licencji - jednak w przypadku klasyków to naprawdę jest ogrom plików midi które też są w domenie publicznej więc z tym nie ma problemu.
Z tą śmiercią autora i tym okresem to też nie można być pewnym na 100% - czasami okazuje się ,że pełnię praw autorskich otrzymują krewni którzy za nic nie chcą udostępniać danych utworów , dzieł.

Z tymi podobieństwami w grach to pewnie też zależy od producenta i tego czy przypadkiem nie opatentował sobie jakichś nazw , fabuły itd. W końcu istnieją takie gry jak np. FreeCiv która opiera się adekwatnie na Cywilizacji ,a i nazwa dość podobna jednak nikt nic do tej gry nie ma, tak samo na Windows Mobile istnieję Pocket UFO i też firma która posiada prawa autorskie do tej gry nic nie mówi na temat - więc może i prawa autorskie istnieją jednak pewnie niektóre firmy traktują takie darmowe gierki bardziej jako reklamę lub wiedzą ,że i tak nic z takiej osoby nie wyciągną ;)

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Lipiec 09, 2010, 01:04:49
Z tymi podobieństwami w grach to pewnie też zależy od producenta i tego czy przypadkiem nie opatentował sobie jakichś nazw , fabuły itd.

Takich elementów gry nie da się opatentować, bo nie są wynalazkami. Spodziewałbym się raczej, że właścicielom praw do tych gier nie opłaca się walczyć o odszkodowanie ze względu na trudne do udowodnienia podobieństwo i niewielką szkodliwość takiego procederu. Jeśli taka np. kopia cywilizacji nie ma identycznego interfejsu, a tylko podobne założenia rozgrywki, to w zasadzie korzysta tylko z historii świata, a to jest publicznie dostępne.
Odnośnie patentów - chodzi raczej o takie rzeczy jak przycisk z krzyżykiem symbolizujący zamykanie okna. Praktycznie wszystko, co widać na ekranie jest opatentowane. W Polsce co prawda to prawo nie obowiązuje (chyba, że wreszcie ktoś to przepchnął, a ja o tym nie wiem), ale np. w USA trudno jest stworzyć coś nie naruszając patentów.
Najlepsza historia, jaką znam, to wprowadzenie do sprzedaży pierwszego Windowsa. Widząc dobre wyniki sprzedaży Apple pozwał Microsoft o naruszenie patentów o różne elementy systemu takie jak wspomniany przycisk zamykania. Okazało się, że MS kupił większość tych elementów od Apple'a i ma do nich prawo.
W tej chwili większość dużych firm zwyczajnie ma popodpisywane umowy pozwalające na wymienianie się patentami na setki różnych rozwiązań. Tyle w sprawie patentów.

Offline Neil

  • Użytkownik

# Sierpień 26, 2010, 14:12:03
w innych krajach można opatentować wszystko szczególnie US - gdzie tam w przeciwieństwie do polski mogę opatentować idę myśl.

np 15 lat temu mogłem opatentować myśl "ludzie będą grali w gry przez przeglądarki".

są firmy które zajmują się robieniem tego typu głupkowatych patentów i zarabiają na tym kokosy.

I na właśnie tego typu patenty skarżą się firmy robiące soft bo blokują one ich rozwój.
coś nawet MS mówiło o tym by uwolnić prawa do myśli, koncepcji i idei w oprogramowaniu bo przez to się cofamy.

Ale wróćmy do gier
Całej gry nie da rady opatentować, załapali byście to jak by któryś przejrzał wniosek patentowy, musiał by być w nim opisany pixel po pixelu gry, w przypadku wspomnianego tetrisa jest to w jakiś tam sposób możliwe ale np niech ktoś spróbuje opatentować MORROWINDA OBILIVION.

Dlatego twórcy zwykle maja patent na nazwę by nikt ich gry nie wykorzystywał w swoich reklamach za free.
Chociaż często jet też opatentowany główny bohater.
Więc może być problem z użyciem takiej samej żaby. le już gekona mógł byś - według mnie ciekawsza postać :P

pozdro
Neil

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Sierpień 26, 2010, 14:17:15
Cytuj
w innych krajach można opatentować wszystko szczególnie US - gdzie tam w przeciwieństwie do polski mogę opatentować idę myśl.
Idei to nawet tam nie możesz patentować.

Offline counterClockWise

  • Użytkownik

# Sierpień 26, 2010, 14:26:45
np 15 lat temu mogłem opatentować myśl "ludzie będą grali w gry przez przeglądarki".

I co to by dawało? Co taki patent by znaczył na czym polegałoby jego złamanie?

Całej gry nie da rady opatentować, załapali byście to jak by któryś przejrzał wniosek patentowy, musiał by być w nim opisany pixel po pixelu gry, w przypadku
już gekona mógł byś - według mnie ciekawsza postać
Samowciskająca się spacja? fatalnie się to czyta...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2010, 14:30:46 wysłana przez counterClockWise »

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Sierpień 26, 2010, 14:35:02
@Neil: mylisz pojęcia. Patent odnosi się do wynalazków, więc nie może dotyczyć całej gry, jej nazwy, bohatera, czy myśli. Chodzi raczej o unikatowe mechanizmy zastosowane w rozgrywce, jak zdobywanie poziomów atletyki przez skakanie i bieganie. Z kolei nazwa, bohater i fabuła podlegają ochronie przez prawo autorskie.