Autor Wątek: koszty produkcji  (Przeczytany 14676 razy)

bies

  • Gość
# Wrzesień 09, 2006, 11:07:05
Cytuj
Popatrz na CD Projekt Red Studio - ile czasu juz oglaszaja oferty pracy? Od poczatku istnienia.

Bo biorą tylko ludzi z Warszawy. Gdyby poszli z duchem czasu i umożliwili pracę zdalną, skompletowaliby zespół w bardzo krótkim czasie. Dobrych programistów mamy sporo (wystarczy popatrzeć na tym forum), tylko nikt w kraju im nie daje szansy.
:D Praca zdalna przy takim projekcie? :D I nie biora ludzi z wawy, biora ludzi z calej polski, jedyny warunek to taki ze musisz mieszkac w wawie :) A gadanie ze nie daje sie im szansy to juz w ogole przemilcze. ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2006, 11:19:46 wysłana przez prophet »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Wrzesień 09, 2006, 11:22:31
:D Praca zdalna przy takim projekcie? I nie biora ludzi z wawy, biora ludzi z calej polski, jedyny warunek to taki ze musisz mieszkac w wawie :)

No właśnie, przy takich warunkach niech się nie dziwią, że trudno im znaleźć właściwych ludzi. Komu będzie się chciało zmieniać sobie życie i przeprowadzać do innego miasta dla jednego projektu? Większość ludzi z odpowiednim doświadczeniem będzie wolała szukać pracy w firmach nie mających nic wspólnego z grami, ale za to posiadających dogodniejszą lokalizację albo umożliwiających pracę zdalną. Tak więc to archaiczne myślenie rodzimych firm developerskich (a nie brak doświadczenia programistów) powoduje, że mało ludzi może pracować przy grach.

Offline keymaster

  • Użytkownik

# Wrzesień 09, 2006, 12:34:30
Popatrz na CD Projekt Red Studio - ile czasu juz oglaszaja oferty pracy? Od poczatku istnienia. Ludzi ktorzy tam startuja jest duzo, brakuje osoby ktora spelniala by ich oczekiwania. I to nie moje domysly tylko zdanie jednego z programistow tego studia.

to ciekawe co piszesz - z faktu jak długo rzeźbią tego nieszczęsnego wiedzmina można by wyciągnąć dokładnie odwrotny wniosek, tzn. w Red Studio nie ma przyzwoitych programistów. Z resztą dochodzą mnie plotki jak tam wygląda praca i to potwierdza moje domysły.

Offline siwy

  • Użytkownik

# Wrzesień 17, 2006, 20:29:56
ZA 2000 zl brutto to nikt ci nie bedzie pracowac :ASD.. to wychodzi 1300 netto - jestes sknera, samolubem, jestes zly :PP.. Jak tyle bedziesz dawal kasy programiscie, grafikowi to oni na wlasny komputer sobie nie uzbieraja do domu :))

Offline Goliatus

  • Użytkownik
    • Warsztat - tworzenie gier

# Wrzesień 17, 2006, 21:33:28
siwy: a nie wydaje Ci się, że: mały produkt => mało pracy => mały zarobek?

Offline Acryl

  • Użytkownik

# Wrzesień 17, 2006, 22:21:59
dorzucilbym do tego fakt ze poczatkujacy rotuja sie w gamedevach w tepie podobnym do rotacji pracownikow w macdonaldzie :)

Offline Riddlemaster

  • Użytkownik
    • Moja strona domowa

# Wrzesień 18, 2006, 13:41:29
Ale później ile rzeczy w CV można napisać :) gdzie to się nie pracowało, czego nie robiło :D Ale to nie tylko problem game devu, ale całej branży IT. Młodzi i/lub początkujący informatycy zmieniają stanowisko pracy lub zakres odpowiedzialności z tak dużą chęcią jak wieszają się młodzi Japończycy.

bies

  • Gość
# Wrzesień 18, 2006, 15:39:33
Młodzi i/lub początkujący informatycy zmieniają stanowisko pracy lub zakres odpowiedzialności z tak dużą chęcią jak wieszają się młodzi Japończycy.
Czyli mowisz o czestotliwosci jedna chetna osoba do takiego dzialania na kilka tysiecy? To rzeczywiscie nie duzo. LOL

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Listopad 21, 2006, 10:13:21
Pensja programisty - 2000 !sic;-) powiedz jeszcze że brutto?;-)

Programiści dzisiaj chapią od 3 w górę netto. Rynek się mzienia. Dobry grafik też tyle weźmie. A muzyk za tysiąc to też jakiś dziwny wymysł. Są drożsi.

Wypłaty będą wyższe.

Początkujący programista zarabia 2k netto.

Średnio zaawansowany (doświadcznie) 3,5-4k

Dobry - ile chce;-)

bies

  • Gość
# Listopad 21, 2006, 16:20:09
mnie doszly podobne sluchy o czym mowi WOjciechZ. poczatkujacy w granicach 3000 (brutto), lepsi potrafia wyciagnac nawet z 10000, a juz ci ktorzy potrafia najwiecej wydoic to z 30-40k. znam przyklad goscia ktory w prywatnej firmie pisze aplikacje wspomagajace i bierze za to 150 zeta/godzina. a to juz jest cos :)

Offline fremen

  • Użytkownik

# Listopad 22, 2006, 01:11:33
ciekawe rzeczy piszecie...
proponuje zerknac tutaj http://www.pracuj.pl/8223_8694.htm#top

bies

  • Gość
# Listopad 22, 2006, 02:35:49
Różnie bywa, żadna z podanych kwot w tym wątku nie jest nierealna.

Offline Mel

  • Użytkownik

# Listopad 22, 2006, 09:06:24
Ciekawe rzeczy piszecie. W Łodzi informatyk na rękę ma 1000 zeta, a i mniej też jest często.
 
Z własnego doświadczenia wiem, że przy projekcie MUSI być choć jeden dobry  i przede wszystkim
pracowity programista. To samo się tyczy grafika. Musi być grafik, ktory zleca prace innym - on
jest szefem szaty graficznej, zna Twoje oczekiwania; inaczej będą kwasy i nieporozumienia.
 Jeśli jesteś programistą i szefem projektu, to nie możesz się zajmować każdym z osobna.
 Znajdż sobie kogoś do pomocy, najlepiej kogo dobrze znasz i  możesz mu zaufać.

Nie ładowałbym się w koszta prowadzenia firmy i zatrudniania ludzi póki nie masz choć działającego
szkieletu programu. Kasę zawsze zdążysz wydać.

I jeszcze jedno. Pisanie dużej gry to nie zabawa na miesiąć, to ciężka i systematyczna praca na wiele miesięcy i dłużej; na ogół tylko na początku jest lekko i wesoło.  Trzeba mieć łeb 6 na 9 aby ze wszystkim
sobie poradzić i przebrnąć przez wszystkie problemy w czasie projektu i właśnie dlatego tak wiele
projektów nie zostaje zakończonych.

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Listopad 22, 2006, 09:26:22
1000 na rękę?;-) Śmiech na sali. W poznaniu programista który idzie do firmy i wierzy w siebie zaczyna negocjacje od 2000,2300 netto.

Nie wymyślam sobie bo znam dobrze ceny na rynku Poznańskim.

bies

  • Gość
# Listopad 22, 2006, 10:05:21
Ech, a ja znam rynek warszawski, łódzki, poznański, wrocławski, krakowski. Trochę zagranicy (Anglia, Finlandia, Singapur) w mojej działce i wiem, że są ludzie pracujący za 1K PLN/miesiąc w Łodzi i za 1K EUR/dzień w Finlandii. Naprawdę bywa bardzo różnie.