Autor Wątek: Licencje -> Czcionki i Photoshop Elements  (Przeczytany 2439 razy)

Offline pi1er

  • antyspam
  • Użytkownik
    • Mój devblog!

# Maj 25, 2010, 19:12:43
No więc mam dwa pytania dot. licencji.
1. Czcionki + licencje - jeżeli w Photoshopie zrobię menu, i duży tekst "MENU" jest napisany czcionką XXX którą ściągnąłem z jakiegoś portalu.
To podlegam licencji tej czcionki? A jak przerobie tekst na krzywe?
Szukanie wszystkich licencji dla każdej czcionki to jakaś masakra! Jak to wygląda prawnie?

2. Photoshop Elements + użytek komercyjny - jak to wygląda?
Posiadam oryginalnego Elementsa, mogę zatem sprzedawać grę z grafiką zrobioną w nim? Kiedyś słyszałem, że Elements ma ograniczenia co do komercyjnych prac, ile w tym prawdy?

3. Jeżeli wykorzystam zdjęcie znalezione w google - tzn. Znajdę jakiegoś strażaka, usunę tło, zmienię jego kolor na np. niebieski, dam mu kowbojski kapelusz to jakiej licencji podlegam? Jestem autorem tej grafiki?
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2010, 19:16:48 wysłana przez pi1er1 »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 25, 2010, 19:37:53
1. To czy przerobisz tekst na krzywe czy proste nie ma żadnego znaczenia. Licencja czcionki (publiczna albo kupiona) musi pozwalać na jej komercyjne zastosowanie.

3. Nie jesteś, jesteś co najwyżej autorem dzieła zależnego (pochodnego), co jest regulowane przez licencję oryginalnego obrazka.

Offline pi1er

  • antyspam
  • Użytkownik
    • Mój devblog!

# Maj 25, 2010, 20:19:23
1. To czy przerobisz tekst na krzywe czy proste nie ma żadnego znaczenia. Licencja czcionki (publiczna albo kupiona) musi pozwalać na jej komercyjne zastosowanie.

3. Nie jesteś, jesteś co najwyżej autorem dzieła zależnego (pochodnego), co jest regulowane przez licencję oryginalnego obrazka.
A systemowe czcionki mogę wykorzystać w celach komercyjnych?

No dobra, a powiedzmy taka sytuacje: wyciągam ze zdjęcia jedynie kształt (magnetycznym lassem robię jedynie zaznaczenie/ albo innym sposobem robię path) - który tak na prawdę mógłbym zrobić sam bawiąc się zaznaczeniem kołowym i prostokątnym, później go koloruję i ozdabiam (już na osobnym, nowym pliku).
Wtedy grafika jest moja?

I jak wygląda sprawa grafiki i dźwięku, którego zasad licencji nie ma określonych/dostępnych? Jaka jest "domyślna" licencja?

Offline Liosan

  • Redaktor

# Maj 25, 2010, 20:28:57
No dobra, a powiedzmy taka sytuacje: wyciągam ze zdjęcia jedynie kształt (magnetycznym lassem robię jedynie zaznaczenie/ albo innym sposobem robię path) - który tak na prawdę mógłbym zrobić sam bawiąc się zaznaczeniem kołowym i prostokątnym, później go koloruję i ozdabiam (już na osobnym, nowym pliku).
Wtedy grafika jest moja?
Nie, jesteś co najwyżej autorem dzieła zależnego (pochodnego), co jest regulowane przez licencję oryginalnego obrazka.

I jak wygląda sprawa grafiki i dźwięku, którego zasad licencji nie ma określonych/dostępnych? Jaka jest "domyślna" licencja?
Domyślny jest brak licencji :) + ewentualne prawo cytatu, które pewnie ma tu zastosowania

Liosan

Offline pi1er

  • antyspam
  • Użytkownik
    • Mój devblog!

# Maj 25, 2010, 20:46:35
No dobra, a powiedzmy taka sytuacje: wyciągam ze zdjęcia jedynie kształt (magnetycznym lassem robię jedynie zaznaczenie/ albo innym sposobem robię path) - który tak na prawdę mógłbym zrobić sam bawiąc się zaznaczeniem kołowym i prostokątnym, później go koloruję i ozdabiam (już na osobnym, nowym pliku).
Wtedy grafika jest moja?
Nie, jesteś co najwyżej autorem dzieła zależnego (pochodnego), co jest regulowane przez licencję oryginalnego obrazka.

I jak wygląda sprawa grafiki i dźwięku, którego zasad licencji nie ma określonych/dostępnych? Jaka jest "domyślna" licencja?
Domyślny jest brak licencji :) + ewentualne prawo cytatu, które pewnie ma tu zastosowania

Liosan

No dobra, ale czy "brak licencji" umożliwia zastosowanie danych grafik/dźwięków w celach komercyjnych na jakiś konkretnych zasadach?
Widzę, że z licencjami to jest taka maniana jak z polskim prawem...

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 25, 2010, 20:54:34
Nie umożliwia. Przykładowo robiąc jakiś produkt na umowę podpisujesz zobowiązanie że wyprodukowany produkt jest dziełem autorskim, czyli de facto masz pozwolenie na użycie każdego składnika produktu (tzn. podpisujesz umowę, a zobowiązanie jest jej składnikiem).

Offline pi1er

  • antyspam
  • Użytkownik
    • Mój devblog!

# Maj 25, 2010, 21:14:43
Uh, zatem tak jak myślałem. Dziękuję koledzy za wyjaśnienie ;)