Autor Wątek: Niskoumagiczniony świat fantasy  (Przeczytany 4971 razy)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Kwiecień 12, 2010, 00:20:12
Hmm, już po tych wyjaśnieniach wygląda to znacznie składniej. Ookreślenie tego jako niskoumagiczniony wydaje się mylące ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Kwiecień 15, 2010, 04:13:48
Długi ten high concept  ;)  :P Złamałeś własną zasadę i efekt jest taki, jak przy pierwszym wątku Horrorcore. Nie chce się czytać czegoś, co wygląda jak lista chciejstw. No ale zmusiłem się.
I didn't have time to write a short letter, so I wrote a long one instead. -- Mark Twain

A poważnie: gdzie ja niby napisałem, że to high concept? :)

Cytuj
Cała rozpiska koncepcji zupełnie do mnie nie przemawia. Z tego prostego powodu, że wiara w rzeczy nadnaturalne, magiczne, zabobony jest nieodłączną cechą ludzkości. Opisujesz brak tego, jak świadome i powszechne dążenie ludzi. Brak emocji Vulcanów był prosto uzasadniony zupełnie odmienną rasą z jakiegoś tam zakątka galaktyki.
Wyjaśnij mi dlaczego ludzką rasę w świecie fantasy traktujesz jako 1:1 kalkę ludzi z naszego świata?

Cytuj
Nie widzę żadnej różnicy między naszym średniowieczem czy "magicznym erpegiem".
W naszym świecie nie było i nie ma magii. Żadnej. :)

Cytuj
To akurat brzmi jak kawałek pomysłu pisanego na kolanie ;]
Przeżyję.

Cytuj
Z prawie zupełnego odrzucenia magii uczyniłeś sobie cel. Niedobrze.
Nie uczyniłem sobie celu, ale nawet gdyby - dlaczego niedobrze?

Cytuj
Może wyszłaby z tego ciekawa gra. Ale to długie rozpisanie settingu po prostu się sypie. Elevator pitch w mniej klasycznym rozumieniu - 3, 4 zdania o każdym elemencie gry (nie settingu) byłby znacznie bardziej przekonywujący. W Borderlands nie zastanawiam się czemu psy rzygają amunicją, nie kiełbasą ;)
Ale w BL fabuła nie ma żadnego znaczenia. To nie RPG a dungeon crawler. ;P

Cytuj
Stary, każda idea (czy na grę, czy na życie, czy polityczna) jest dobra, gdy się ją przedstawia w ogólnikach. Co nam po samej idei? Jeśli masz jakiś pomysł na mechanikę czy drobne kawałki mechaniki, to zapodaj. Inaczej wyjdzie z tego temat "podrzucam ideę, wymyślcie mi grę". Przecież średniowiecze bez magii to nic nowego. Pewnie przerobione milion razy. Sama idea nic nie znaczy, liczy się jej praktyczne zastosowanie.
Huh? Po pierwsze: nie bez magii a bez powszechnej magii. W Śródziemiu magii tyle co kot napłakał a jednak nikt nie ma wątpliwości, że to nie średniowiecze a fantasy. I nie, nie przez spiczaste uszy. ;) Poza tym absolutnie nie zgadzam się z opinią, że podrzucenie pomysłu jest bezwartościowe. Po pierwsze ja wyraźnie prosiłem o pomysły. Po drugie gry rozdrywające się wokoło dwóch bohaterów są na tyle rzadkie, że umknęły mi przy rozważaniach nad tym pomysłem. Więc za taki pomysł, choćby nieuczesany, jestem wdzięczny.

Cytuj
Sam Power 19 jest całkiem niezły. Tylko, że nie da żadnej chociażby sugestii co do mechaniki. Dobre Power 19 na fabularnego erpega, zero "usprawień" pod kątem designu gry ;)
Bezduraaa! ;P P19 ma wyraźne pytania o mechanikę (choćby o postać, jej wzrost, rozwiązywanie konfliktów). Ja jedynie je celowo w tej chwili ominąłem. :)

Cytuj
Teraz przeczytałem o tym Zabobonie. Pomysł po opracowaniu mógłby się nieźle sprawdzać. Tyle, że automatycznie zakłada, że wiara w magię lub naukę jest naturalną wewnętrzną walką każdego gracza/człowieka w settingu. Kłoci się to z tą rozpiską nad Power 19. Ale jak wywalisz tą rozpiskę, to już prawie nie zgrzyta. It's game, don't think, enjoy! ;)
Jak się kłóci, bo nie rozumiem.

Cytuj
ConayR założył prawie totalny zanik magii i dominację rozumu daleko wykraczającą poza tradycje Renesansu, Odrodzenia i XXI wieku razem wziętych ;)

Hmm, już po tych wyjaśnieniach wygląda to znacznie składniej. Ookreślenie tego jako niskoumagiczniony wydaje się mylące ;)

Słowo klucz: wydaje się. Z bliżej nieokreślonych przyczyn uznałeś "niskoumagiczniony" za równoważny "bez magii" (patrz cytat wyżej), podczas gdy wyraźnie opisałem skalę magii (nie dla magicznych pocisków z palców, tak dla magicznych pocisków z "pistoletu"). Stan magii, jej znajomości i wykorzystania przez ludzi jest mniej więcej na równi z podanym przez Ciebie przykładem MilfNilfgaardu.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Kwiecień 15, 2010, 09:24:35
Cytuj
Cytuj
Cała rozpiska koncepcji zupełnie do mnie nie przemawia. Z tego prostego powodu, że wiara w rzeczy nadnaturalne, magiczne, zabobony jest nieodłączną cechą ludzkości. Opisujesz brak tego, jak świadome i powszechne dążenie ludzi. Brak emocji Vulcanów był prosto uzasadniony zupełnie odmienną rasą z jakiegoś tam zakątka galaktyki.
Wyjaśnij mi dlaczego ludzką rasę w świecie fantasy traktujesz jako 1:1 kalkę ludzi z naszego świata?
Nie 1:1. Zasadnicze cechy ludzki muszą pozostać ludzkie. Inaczej nazwij tą rasę jakkolwiek inaczej, jeśli ich cechy są tak odmienne od naszych - wiara, religia, nadzieja w ludziach to jakieś oderwane fragmenty. Wiążą się ściśle z całą resztą.

Cytuj
Cytuj
Nie widzę żadnej różnicy między naszym średniowieczem czy "magicznym erpegiem".
W naszym świecie nie było i nie ma magii. Żadnej. :)
Eee tam. Ja zawsze uważam, że w życiu jest od diabła magii, trzeba tylko ją odnaleźć ;)

Cytuj
Cytuj
To akurat brzmi jak kawałek pomysłu pisanego na kolanie ;]
Przeżyję.
Ty tak, gracz może nie :P Taka uwaga nic nie wnosi do tematu ;)

Cytuj
Cytuj
Może wyszłaby z tego ciekawa gra. Ale to długie rozpisanie settingu po prostu się sypie. Elevator pitch w mniej klasycznym rozumieniu - 3, 4 zdania o każdym elemencie gry (nie settingu) byłby znacznie bardziej przekonywujący. W Borderlands nie zastanawiam się czemu psy rzygają amunicją, nie kiełbasą ;)
Ale w BL fabuła nie ma żadnego znaczenia. To nie RPG a dungeon crawler. ;P
Ma znaczenie. Daje mi cele, objectivy i przedstawia się w lepszy sposób niż zwykła to robić Bethesda ;)

Cytuj
Huh? Po pierwsze: nie bez magii a bez powszechnej magii. W Śródziemiu magii tyle co kot napłakał a jednak nikt nie ma wątpliwości, że to nie średniowiecze a fantasy.
Tyle, że tam mamy Gandalfa na 1/3 stron. Paplanie o pierścieniu na kolejnej 1/3 stron. Itd. ;)

Cytuj
Poza tym absolutnie nie zgadzam się z opinią, że podrzucenie pomysłu jest bezwartościowe. Po pierwsze ja wyraźnie prosiłem o pomysły. Po drugie gry rozdrywające się wokoło dwóch bohaterów są na tyle rzadkie, że umknęły mi przy rozważaniach nad tym pomysłem. Więc za taki pomysł, choćby nieuczesany, jestem wdzięczny.
Racja, przemarudziłem.

Cytuj
Cytuj
Sam Power 19 jest całkiem niezły. Tylko, że nie da żadnej chociażby sugestii co do mechaniki. Dobre Power 19 na fabularnego erpega, zero "usprawień" pod kątem designu gry ;)
Bezduraaa! ;P P19 ma wyraźne pytania o mechanikę (choćby o postać, jej wzrost, rozwiązywanie konfliktów). Ja jedynie je celowo w tej chwili ominąłem. :)
Co ma wzrost postaci do mechaniki? ;)

Cytuj
ConayR założył prawie totalny zanik magii i dominację rozumu daleko wykraczającą poza tradycje Renesansu, Odrodzenia i XXI wieku razem wziętych ;)

Hmm, już po tych wyjaśnieniach wygląda to znacznie składniej. Ookreślenie tego jako niskoumagiczniony wydaje się mylące ;)

Słowo klucz: wydaje się. Z bliżej nieokreślonych przyczyn uznałeś "niskoumagiczniony" za równoważny "bez magii" (patrz cytat wyżej), podczas gdy wyraźnie opisałem skalę magii (nie dla magicznych pocisków z palców, tak dla magicznych pocisków z "pistoletu"). Stan magii, jej znajomości i wykorzystania przez ludzi jest mniej więcej na równi z podanym przez Ciebie przykładem MilfNilfgaardu.
[/quote]
To nie niskoumagicznienie. To magia ucywilizowana i użyta w technice. Określiłbym to dokładnie przeciwnie, bo w ten sposób ta magia może się rozwijać - zarówno z punktu widzenia fabuły, świata i mechaniki. Standardowo widziana magia rzadko kiedy wychodzi w grach poza pociski z palców. Nagięcie magii to działania za pośrednictwem urządzeń, to raczej zwiększenie jej udziału w świecie niż zmniejszenie.
Przynajmniej tak to widzę. W takim układzie byłaby to mutacja steampunku.

Offline Khazad

  • Użytkownik

# Kwiecień 15, 2010, 12:36:41
Nie mam wprawdzie tak wiele do napisania jak koledzy  :P ale ze swojej strony mogę polecić lekturę dodatku do Świata Mroku- Mag: Wstąpienie (Wikipedia)

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Kwiecień 15, 2010, 14:51:33
W naszym świecie nie było i nie ma magii. Żadnej. :)

"Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
    Arthur C. Clarke"

Przenieś się 500lat w przód i zobacz co się zmieniło :) Star Trek będzie przypominać średniowiecze.

Przykładem może być np. cyberpunkowa gra Anarchy Online. Tam magię "zastąpiono" nano-technologią. Czarodziej chodzi i strzela nanobotami, a każdy ma dostęp do nano-usprawniaczy żeby podwyższyć sobie statystyki. Niby to samo ale łatwiejsze do wyobrażenia.

Twoja niechęć do magii zapewne bierze się bardziej z przeświadczenia że musi się wiązać z czarodziejami w pointy hat :) Coś jest "nie tak" ale nie bardzo wiadomo co :)

Brakuje mi w twoim opisie "odpowiedniej" definicji magii. IMO w określaniu magii powinno się raczej używać czasu a nie "poziomu umagicznienia". Z punktu widzenia naukowego, dowolny czas, 1000 pne - 3000 ne, posiada taki sam poziom "umagicznienia". Zmienia się jedynie relatywne odczucie.


Offline ConayR

  • Użytkownik

# Kwiecień 15, 2010, 18:10:49
Nie mam wprawdzie tak wiele do napisania jak koledzy  :P ale ze swojej strony mogę polecić lekturę dodatku do Świata Mroku- Mag: Wstąpienie (Wikipedia)
Który ma niewiele wspólnego z przedstawioną koncepcją. ;) Bliższy ideowo jest Changeling: The Dreaming, o którym już wspominałem. :) Nie chcę wyjść na zarozumiałego bubka, ale posiadam i przeczytałem przeszło sto różnych podręczników RPG (grałem w zaledwie kilkanaście z systemów, które poznałem z przyczyn praktycznych), więc wskazywanie mi stron na WP gier, które się ukazały na rynku polskim przeważnie będzie owocowało "znam, nie o to chodzi" lub "znam, odwoływałem się przecież do tego". ;)

Twoja niechęć do magii zapewne bierze się bardziej z przeświadczenia że musi się wiązać z czarodziejami w pointy hat :) Coś jest "nie tak" ale nie bardzo wiadomo co :)
Hola, hola! Zaraz się dowiem, że zabiłem JFK. O_o Gdzie ja napisałem, że jestem niechętny wobec magii? Napisałem, że chciałem opisać/stworzyć świat low magic. Nie dlatego, że nienawidzę magii w grach, a dlatego, że chciałem czegoś takiego spróbować. To gigantyczna różnica i proszę mi nie wpierać "niechęci do magii" i implikować, że kojarzy mi się z czapeczkami i różdżkami. ;)

Cytuj
Brakuje mi w twoim opisie "odpowiedniej" definicji magii. IMO w określaniu magii powinno się raczej używać czasu a nie "poziomu umagicznienia". Z punktu widzenia naukowego, dowolny czas, 1000 pne - 3000 ne, posiada taki sam poziom "umagicznienia". Zmienia się jedynie relatywne odczucie.
Mhm, to słuszna uwaga. Wyraźnie widać, że mój opis stanu technologii/magii był nieadekwatny do potrzeb czytających. Innymi słowy: zawiodłem w przekazaniu informacji. Systematyczne opisanie tech level i magic level (?) byłoby jak najbardziej na rzeczy. :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2010, 18:13:00 wysłana przez ConayR »

Offline kamykadze

  • Użytkownik

# Maj 15, 2010, 14:11:02
Pomysł dobry, ale kosmicznie trudny do zrealizowania (no, chyba że masz kilka milionów wolnej gotówki ;)).
Wymaga rozmachu, dużej ilości zdań/przygód, które przesunęłyby grę w sferę pół-przygodówki.
I jak każdy pomysł ambitny, tj. odwołujący się do jakichś wyższych uczuć/przeżyć, nie ma szans na duży sukces - przeciętny gracz woli kupić 17-tą grę RPG, w której napitala błyskawicami z palców, klepie skille i zabija coraz większe rzesze coraz wymyślniejszego zwierza...


Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Maj 15, 2010, 14:30:18
przeciętny gracz woli kupić 17-tą grę RPG, w której napitala błyskawicami z palców, klepie skille i zabija coraz większe rzesze coraz wymyślniejszego zwierza...
Blee.. tfu.. paskudztwo ;)