Autor Wątek: Rzut izometryczny - czyli jaki silnik pod RTS ?  (Przeczytany 7473 razy)

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 25, 2010, 15:22:00
Hehe, o ET słyszałem, miał być to płatny DLC - prawda, i silnik został zMODyfikowany ;)
Hmm myśle o SCII ponieważ jest mnostwo modow do produkcji blizzarda, i nie przychodzi mi inna gra do głowy która by mi odpowiadała, może C&C ?

Co do innowacyjności, który rts pozwala na rozwiniecie swojej bazy, armii i zapisanie tego ? Tj. rozwijasz się, po czym nie robisz tego od nowa a grasz jak w MMO, ale o tym nie mowmy, bo to schodzi na daleki plan, na 1st miejscu jest single i standardowe szybkie potyczki.

PS. Czasu na fabule i główne założenia mam dużo, z powodu aktualnego braku monitora ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Marzec 25, 2010, 20:33:31
Hehe, o ET słyszałem, miał być to płatny DLC - prawda, i silnik został zMODyfikowany ;)
Modding polega przede wszystkim na modyfikacji gry lub robienie własnych dodatków na silniku konkretnej gry. Przerabianie silnika to już nie modding, a silnikologia. Choć faktycznie ta granica jest dość śliska. Ale podejrzewam, że chcesz zrobić własnie moda (mniejsza o jego rozmach) i nie chcesz zakładać firmy, która porwie się na płatne DLC i zacznie od przerabiania silnika ;)

Cytuj
Co do innowacyjności, który rts pozwala na rozwiniecie swojej bazy, armii i zapisanie tego ? Tj. rozwijasz się, po czym nie robisz tego od nowa a grasz jak w MMO, ale o tym nie mowmy, bo to schodzi na daleki plan, na 1st miejscu jest single i standardowe szybkie potyczki.
śmiem twierdzić, że dość duża liczba RTSów pozwala na zapisanie stanu gry, bazy i armii ;)
A co mi innowacyjności, jeśli toto będzie przez to niegrywalne? Nie zastanawiałem się nigdy nad takim rozwiązaniem. Ale na pierwszy rzut oka, takie rozwiązanie ma sens tylko wtedy, jeśli gracz dostanie długie kampanie, wielkie tereny i masę contentu. I dlatego też gry strategiczne podzielone są na wiele map. Gdyby całość rozgrywała się na jednej, to zaprojektowanie całości, zbalansowanie i produkcja byłaby niezłym masochizmem.
Choć... jeśli uda ci się faktycznie wykonać tak duże pojedyncze pole bitwy, by jego całkowite opanowanie zajęło tak znaczą ilość godzin, że gracz byłby zmuszony zapisywać stan całości, by wrócić innym razem i będzie to grywalne... to byłby good shit :) Ilośc pracy - gigantyczna.
Masz na myśli właśnie coś takiego?

Cytuj
PS. Czasu na fabule i główne założenia mam dużo, z powodu aktualnego braku monitora ;)
Tip: nie rozpisuj szczegółowo fabuły (chyba, że cierpisz na nadmiar czasu). Opracuj tylko zasadnicze założenia tej fabuły, jakieś pierdy do prototypu. Nie masz monitora, to poczytaj jakieś książki o tym. Rozpisywanie tego wszystkiego bez zapoznania się z SC czy co tam podpasuje nie ma większego sensu. Na to jeszcze przyjdzie czas, jeśli zapał ci nie zgaśnie ;)

Offline crocer

  • Użytkownik

# Marzec 26, 2010, 02:08:41
Nie mam ambicji żeby to sprzedać, a za darmo chętnie udostępnie, tylko czy blizz zgodzi się na darmowe rozprowadzanie gry, wymagajacej SCII , ale zmieniajaca wszystkie założenia gry.
Akurat tutaj nie bedzie problemu ponieważ blizzard w nowym battlenet umożliwi publikacja modow. Będzie nawet możliwości pobierania opłat od innych graczy za własne mody.

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 26, 2010, 08:28:09
No to mnie niezłe chłopie pocieszyles :)

Bonsai, co do mo(r)derstwa masz racje, oboje wiemy ze masz napewno o tym większe pojęcie.
Przed całkowitym stworzeniem mojego moda (który zmienia praktycznie wszystko) wypada mi stworzyć mniejszy, ale który dodaje coś specjalnego, a zachowuje cała fabule scII, by zobaczyć jak to z ta publikacja jest, już u siebie ;)

co do tego multi, mam wlasnie 1 pomysł, ale nie wiem czy nie zbyt ciężki do wykonania...
Mianowicie, zakladasz konto na MOIM serwerze, po Twojej sesji stan się u mnie zapisuje (ostatnie coordy, jednostki etc) a po powrocie się wczytuje u Ciebie, i gromadzisz dalej. Po np. 2tyg gry możesz mieć już setki oddziałów, lub grupe wykoszona przez innych graczy, a setkami zarzadzac... Tu już niezła strategia. W każdym razie całość na 1 mapie, jak w WoW np;) albo z doladowywaniem map.
Ze strony technicznej jest dużo ciężej...

W każdym razie, kombinacja w ta stronę zająłbym się dopiero po publikacji demka w single, i podzielił grupę (czy zebrał dużo osób, demo coś daje) do multi niestandardowego.

Na razie mam plan zrobić mod zamieniajacy SCII w Diavane, nawet jeśli to trwało by do 2015.
Pozniej,  pomyśle o multi w zależności od sukcesu D. , bo wybiegam za daleko ;)

Offline crocer

  • Użytkownik

# Marzec 26, 2010, 11:10:28
Co do Twojego multi, jeśli to dobrze zrozumiałem, to będzie olbrzymi problem z różnica między nowymi a starymi graczami. Osoba która już się rozbuduje i będzie posiadała poterzna armię będzie niszczyła wszystkich nowych. Czyż nie?

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 26, 2010, 11:14:51
Hmm, starsi gracze wędrują ze swoimi wojskami, i nie zostają na terenach newbie, bo dużo tam nie ma, a na większych dalszych terenach dajemy ważne surowce, wiec wymuszamy ruch starszych graczy.

Offline crocer

  • Użytkownik

# Marzec 26, 2010, 11:24:26
To jest jakieś wyjście. Działaj  :)

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 26, 2010, 11:58:47
Sam już nie wiem, może skupić się na samym multi ?
Ale wtedy raczej swój silnik...

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Marzec 26, 2010, 20:20:24
Zapisanie save'a i rzeczy ściśle z tym związane to pierdoły* w porównaniu do uczynienia z tego czegoś grywalnego.
Ten jeden "skromny" pomysł stanowi o całej mechanice rozgrywki.

Szczerze mówiąc, nieistotne jest czy ostatecznie będziesz potrzebował pisać własny silnik czy styknie ci SC. Zacznij od moda - załapiesz podstawy, co z czym się je. Jeśli gra jest tworzona z myślą o modderach, można zrobić cuda na kiju.

Prawdopodobnie są pierdyliony sposobów na realizację tego typu pomysłu.
Przykład. Bierzemy rozwiązanie identyczne z pierwszym rozdziałem Spore'a - ta pierwotną zupą robali. W chwili, gdy już wymiatamy na poziome k, gra awansuje nas poziom k+1. Przy czym zupełnie zlekceważymy dosłowność w zapisie siły gracza.
Kończę poziom 6 z 432 husarzami, 6552 piechoty, 76 armat i 17 burdeli (o morale trzeba dbać). Na poziomie 7 niepotrzebne mi dokładnie ta liczebność. Zamiast tego otrzymałbym 10x mniej jednostek, ale silniejszych. Albo po prostu innych. Przelicznik wartości jednostek/dóbr obliczany przez grę. Powiedzmy, że jednostka miary opisująca siłę gracza nazywa się War Points. Cała siła gracza z kończonego poziomu jest przeliczana na War Points. Na wejście nowego poziomu nie otrzymujesz od razu całej puli zebranych punktów - większość graczy zachłysnęłaby się tym i wydała punkty bez ładu i składu. Za to co masz kupujesz jednostki na rozpoczęcie poziomu. Dobra kupowane za War Points mogą być dosłownie jakiekolwiek. Może zamiast kolejnych 30 armat lepiej dokupić... kawałek mapy? W sensie: do terenu gry dodaje się nowy teren.


*poza kwestią utrzymania serwa

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 26, 2010, 21:50:11
Jak by to powiedzieć... Nie zrozumiałe ;)
Na 6 poziomie mam 1000 jednostek, a na 7 mam ich juz 100 ? Nie załapałem tego.

Co do utrzymania serwera.
Jeśli projekt by wypalił, wszystko było by takie jak w planach, to grało by wiele osób.
Gdyby grało wiele osób, kto by nie chciał mieć swojej reklamy w trakcie ładowania etc ? ;)
Do takiego poważnego projektu sponsor by się znalazł, zresztą brak przeznaczania środków na produkcje = środki na serwer ;)

Gdybyś mógł, jeszcze raz a jaśniej, tak jak bym widział to w grze.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Marzec 26, 2010, 22:19:30
Tyle, że serwer musisz kupić zanim pojawią się na nim gracze, którzy nabiją liczniki reklam. To taki drobny haczyk.

1. Na poziomie 6 masz 1000 jednostek wojsk typu A i 300 jednostek wojsk typu B.
2. W czasie przejścia na kolejny poziom przeliczasz to na punkty. 1 jednostka wojska typu A = 4 punkty. 1 jednostka wojska typu B = 17 punktów.
3. Lądując gracza na poziom 7 oddajesz mu te wojska w postaci tych punktów. Za co wykupuje zestaw jednostek do nowego poziomu przed rozpoczęciem rozgrywki.

Zachowywanie faktycznej ilości jednostek gracza skończyłoby się na tym, że miałbyś w końcu pierdylion żołnierzy i nie byłbyś w stanie tego ogarnąć. To taki pomysł rzucony z głowy. Możesz zrobić na tysiąc innych sposobów.

Offline Acanther

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 26, 2010, 22:23:00
No w sumie oczywiste ;) Trzeba przemyslec troche tych niejasności ;)
Ok, narazie to wszystko co mam do powiedzenia ;) Dzięki.