Autor Wątek: Zderzenie Czasów v2  (Przeczytany 5356 razy)

Offline siso

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2010, 00:52:45
Próbowałem zająć się jakimś mniejszym projektem, ale jakoś nie mam pomysłu na takowy ^^"
Polecam "Kółko i Krzyżyk", ale osadzone w realiach fantasy... ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2010, 00:56:20
podsyłam pierwszy obrazek
1. Miecz tak nie wygląda
2. Obiekty w grach nie mają tylu trójkątów

Cytuj
Dzięki wielkie za tę listę, ale skoro uważasz to za robienie od d*py strony, to w takim razie jak mam zaczynać?
Od przeczytania czegoś na temat projektowania gier.


Cytuj
1. Gra opowiada o losach nowego Uniwersum, nazwanego Zderzeniem z powodu historii jej powstania. W czasie jej trwania zaczynają niebezpieczne rzeczy, a są to: w podziemiach ponownie wybucha bunt szczurołaków, które zaczynają atakować miasta romalijskie, na terenie Cybrownii powstaje organizacja antyrasistowska, której celem jest usunięcie wszelkich istot innych niż ludzie, i w końcu ukryty w odmętach mocy Portalu kataklizm, jaki ma się narodzić: wyczerpywanie się energii zlepiającej dwa królestwa oraz próba kradzieży tej potężnej mocy.
To nie jest odpowiedź na postawione pytanie. Nie brzmiało ono "jak wygląda świat" ani "jakie przykładowe zdarzenia w świecie będą miały miejsce". Gra może opowiadać o ludziach starających się przezwyciężyć własne ograniczenia, o ulotności miłości albo próbie przetrwania w niesprzyjających warunkach przy współpracy innych ludzi. Gry nie opowiadając o uniwersum - o uniwersum może opowiadać książka do fizyki.

Cytuj
2. Naszą pierwszą postać sami tworzymy wybierając płeć, rasę i profesję. Nie zna swojej historii, jest po prostu "nowy" na Zderzeniu, ale z powodu swego przybycia jest wplątany w podane wyżej sprawy. Na swej drodze spotyka kilka istot, spośród których znajdziemy: Gerard Grzmot, aktualny władca Zderzenia (jako NPC, anioł i główna postać dająca zadania), Samuel Gorwant, który jako pierwszy chętnie dołączy do drużyny, ponieważ tytułuje siebie "poszukiwaczem przygód", choć bardziej pasuje do niego określenie "berserker" (krasnolud, specjalizuje się w toporach dwuręcznych, wojownik ze zdolnością "Szał"). Dalej znajdzie się Gaspar Grzmot, którego nadrzędnym celem jest zgładzenie swojego władającego brata z powodu zdrady rodziny (anioł, specjalizuje się w mieczach dwuręcznych, paladyn ze zdolnością "Poświęcenie"). Mam jeszcze parę postaci w zanadrzu.
Nie pytałem jak się tworzy postać gracza ani kogo spotka tylko czym się ona zajmuje.

Cytuj
3. Jak to w otwartych grach tego typu, gracz sam decyduje co robi jego postać, i jak potoczy się fabuła (wiem, przez to robi się multum więcej roboty), może wejść samemu w główne wątki, albo zostać na nie wpędzonym poprzez questy poboczne, które nieubłaganie skłaniają się do 3 głównych.
To nie odpowiada na postawione pytanie. Gracz może rozwiązywać puzzle, łączyć fakty, decydować o taktyce starć. O tym jest pytanie.

Skup się na tych trzech pytaniach na początek, bo na żadne nie odpowiedziałeś.

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Marzec 09, 2010, 17:28:19
Trochę ten post zdemotywował, ale jest pewno pisany w dobrej myśli.

No to rękojeść i część klingi, jeżeli to ma być tak dokładne ;)
To w takim razie postaram się trochę zredukować ich liczbę.

Więc czytanie zacznę od artykułów na stronie głównej.

1. O czym jest Twoja gra? (o jakich ludziach, problemach, rzeczach opowiada)
Trochę mnie zmyliła forma tego pytania, bo nie było podane by napisać dokładnie, o czym opowiada, tylko o czym jest gra, więc piszę: Gra opowiada o nadciągającej próbie przetrwania kataklizmu, jaki ma nastąpić. Opowiadać będzie o rzeczach, jakie będą musieli podjąć mieszkańcy i ich wojownicy, by ich świat nie zniknął.

2. Czym zajmują się postacie w grze? (jakie czynności w świecie gry wykonują)
A więc zmieniam trochę treść: postać stara się odnaleźć w nowym otoczeniu, w którym niespodziewanie się pojawiła, bez wspomnień z poprzedniego otoczenia.

3. Czym zajmują się gracze? (jakie czynności przed komputerem wykonują)
Wyjaśniam dokładnie... gracz wkracza w działania polityczne i wojenne Zderzenia, swoimi poczynaniami zmieniając je. A te poczynania to odpowiednie dialogi z ważnymi osobistościami, albo neutralizowanie zagrożeń jakie mogą się pojawić. Jak będzie to możliwe, to i zawiązanie rodziny i jej ochrona.


Offline Oijadt

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2010, 17:44:40
Juz projektujesz ksztaly postaci i falbanki, a to na koncu powinno powstawac. takie rzeczy beda sie zmieniac w trakcie robienia gry. Najpierw powinienes zrobic szkielet, zeby bylo widac jak duzy to projekt. Grafike olej tymczasowo, skup sie ma mechanice.

Koledzy sa troche zmeczeni takimi pomyslami dlatego odpowiadaja w taki a nie inny sposob ;)

Duzo osob ma swietne pomysly i kazdy mysli ze jego jest najlepszy, najswiezszy i na pewno przekona graczy. Rzeczywistosc jest niestety troche mniej kolorowa. Przygotuj sie na miesiace, lata ciezkiej pracy bez przychodow... ktora niekoniecznie moze prowadzic do celu.

Proponowalbym Ci zaprojektowac swiat i stworzyc ta gre ale nie w schemacie MMO, tylko jakiejs gry przegladarkowej. Bedziesz mial szkielet, ktory pozniej bo sukcesie pierwszego tytulu bedziesz mogl osadzic w swiecie 3D.



Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Marzec 09, 2010, 18:59:51
Hmm, to w takim razie obadam silnik, na jakim planowałem produkcję postawić. Jak się uda, to postaram się nagiąć go do moich myśli, i może coś się uda.
Szczerze, to nie dziwię się takimi odpowiedziami, ale ta ostatnia zabrzmiała szczególnie :P
Wiem o takich zalewach pomysłów, które albo są słabe albo nawet niezłe, ale zwykle nie dochodzą do użycia. Ale na serio nie widziałem jak dotąd takiego pomysłu, więc dlatego myślę, że jak dotąd takowej inicjatywy udanej nie było. Powtarzam: udanej.
Tak jak wcześniej napisałem: niemal wszystkie moje pomysły koncentrują się na uniwersum Zderzenia. Może uda mi się napisać coś w rodzaju niewielkiej przygody osobnej.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Marzec 09, 2010, 23:42:43
Cytuj
Ale na serio nie widziałem jak dotąd takiego pomysłu, więc dlatego myślę, że jak dotąd takowej inicjatywy udanej nie było.
To zdanie nie ma sensu. A nawet jeśli da się wyciągnąć sens, to i tak nic ci to nie da.

Mając dobry projekt, trzeba go jeszcze zrealizować. W tym momencie nie masz projektu. Tak naprawdę nie masz nawet pomysłu.
Jak na razie przedstawiłeś listę życzeń. Na pytania "co będzie zadaniem gracza?" odpowiadasz w stylu "gracz będzie poruszał się po świecie".
Nie interesuje nas tyle, co gracz będzie robił - ale jak, gdzie, kiedy, dlaczego, dlaczego nie coś innego, co mu to da, ile musi zapłacić, jak to się ma do innych elementów gry?

Szczerze mówiąc, nie interesuje mnie to, co odpowiadasz. Ale jak odpowiadasz i w jaki sposób poszukujesz odpowiedzi. Nieważne jest dla mnie to, czy kiedykolwiek wyjdzie z tego gra, ale to, czego się nauczysz. ConayR już próbuje cię zmusić, byś odpowiadał konkretnie na pytania. Nie odpowiedziałeś mu na żadne. Co znaczy, że nie zrozumiałeś żadnego z pytań.

Cytuj
Naszą pierwszą postać sami tworzymy wybierając płeć, rasę i profesję.
A drugą postać tworzymy inaczej?
Cytuj
Mam jeszcze parę postaci w zanadrzu.
I będziesz miał zawsze. Takie rzeczy są niewarte wspominania.
Cytuj
Jak to w otwartych grach tego typu, gracz sam decyduje co robi jego postać, i jak potoczy się fabuła (wiem, przez to robi się multum więcej roboty)
A jakie to są otwarte gry? W NFS gracz również decyduje, co robi jego samochód (prosto, lewo, prawo, wsteczny).  W każdej grze gracz decyduje, co robi jego postać.
Cytuj
może wejść samemu w główne wątki,
A czy w jakiejś grze, gra sama przechodzi sobie wątki główne bez udziału gracza?
Cytuj
4. Świat umacnia znaczenie gry, ponieważ jak dotąd nie spotkałem się z taką próbą stworzenia. Owszem, na pewno to nie pierwsza gra, ale być może pierwsza porządna (tzn wykonana nie po macoszemu)
Po przeczytaniu tych 2 zdań wiem dokładnie tyle, co i przedtem. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jesteś w stanie wykonać coś lepiej niż inni, jeśli nawet tego jeszcze nie dotknąłeś?
Zresztą, w większość przypadków odpowiedziałeś próbując wynaleźć koło na nowo.
Cytuj
Każde działanie, decyzja itp powoduje określoną reakcję i tok działania w dalszej części.
To wiemy przynajmniej od czasów Newtona.
Cytuj
Przede wszystkim: niekonwencjonalność. Przeszłość i przyszłość, czyli Magia i Technologia,
Co znaczy "niekownecjonalność"? Czym jest konwencja?
Cytuj
Chodzisz klawiaturą, ruszasz kamerę myszką, ewentualnie możesz klikać podłoże by postać tam podążyła.
Równie dobrze możesz napisać programiście: klawiatura służy do pisania, monitor jest urządzeniem wyjścia. Zacznij nas szanować i nie pisz takich dyrdymał.
Cytuj
Przez ograniczenie pasków na ekranie gra będzie ładniejsza.
A czemu gra nie będzie ładniejsza, jeśli zrobimy więcej pasków? Co znaczy "ograniczenie pasków na ekranie"? Zdefiniuj "ładniejsza".

I... w tym momencie mój zapał zgasł. Nie powalił mnie brak odpowiedzi na zadane pytania. Pokonało mnie... hmm... jakby to powiedzieć... nonszalanckie oddalenie się od zasad składania liter w zdania pozostające w zgodzie z językiem polskim. Nie zaliczyłbym ci wypracowania, co dopiero projektu gry...

EDIT
Nie no. Dwie ostatnie wypowiedzi...
Cytuj
18. Pierwsza wersja będzie ogólnodostępna jako wersja Alpha. Prawa autorskie dla mnie, a rozpowszechnianie po internecie i podsyłanie do ważnych na rynku firm. Jak już wspomniałem, pierwsza wersja będzie dla pokazania pomysłu.
19. Jak już wspomniałem, chęć pokazania innowacji na rynku i zdobycie dobrego miejsca na start. Jeżeli zauważą to developerzy i będą chcieli wersję normalną, wtedy pogadamy.
Dowiesz się więcej... nie... dowiedz się czegokolwiek o:
1. sposobach dystrybucji gier. Tip: "rozpowszechnianie po internecie" nie określa dystrybucji gry. Tip2: grę wydajesz graczom, nie "ważnym firmom".
2. cyklu życia oprogramowania. Tip1: Alpha to nie jest, co myślisz. Tip2: fraza "pierwsza wersja" nie oznacza tego, co myślisz. Hmm... W zasadzie fraza "pierwsza wersja KROPKA" nie oznacza absolutnie niczego, nic nikomu nie mówi.
3. co twórcy gier określają jako "target gry". Tip1: nie tłumaczy się tego łopatologicznie jako "cel gry".
Co niby ma znaczyć "wersja normalna"?
"Jeśli zauważą to developerzy"? Tip: to ty w tym momencie stawiasz się jako developera. Developer robi grę. Developer jednak chciałby, mieć za co jeść i płacić rachunki przez okres robienia gry. Dlatego też developerowi potrzebny jest.... czynnik X. A jeśli nie ma tego czynnika X, to poszukuję... czynnika Y, który posiada czynnik X ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2010, 23:53:48 wysłana przez BonsaiOne »

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Marzec 10, 2010, 16:51:53
1. O czym jest Twoja gra? (o jakich ludziach, problemach, rzeczach opowiada)
Trochę mnie zmyliła forma tego pytania, bo nie było podane by napisać dokładnie, o czym opowiada, tylko o czym jest gra, więc piszę: Gra opowiada o nadciągającej próbie przetrwania kataklizmu, jaki ma nastąpić. Opowiadać będzie o rzeczach, jakie będą musieli podjąć mieszkańcy i ich wojownicy, by ich świat nie zniknął.
Ok, tu już lepiej, jest o czym rozmawiać. Odpowiedź choć odpowiednio ogólna, wciąż pozostawia poważne wątpliwości co do pomysłu.
1.1. Język tragiczny: nadciągającej próbie przetrwania kataklizmu? Chodzi o to, że nadciąga kataklizm a gra będzie opowiadała o ludziach starających się ten kataklizm przeżyć, czy tak?
1.2. Skoro (jak mniemam) kataklizm dopiero nadciąga, skąd niby ludzie mają wiedzieć, że będzie kataklizm? Co to za kataklizm, dlaczego ma jakiekolwiek znaczenie fabularne?
1.3. O jakich "rzeczach" będzie opowiadał? Gra - z braku lepszego słowa - katastroficzna może opowiadać o wielu różnych typach zachowań. W obliczu tragedii ludzie mogą chcieć się jednoczyć i wspólnie stawić czoła przeciwnościom losu, może nastąpić rozszczepienie ludzkości na grupy. Możemy mieć do czynienia z postawą pasywną, aktywną twórczą i aktywną destrukcyjną. Nie piszesz o tym jakie problemy się pojawią i jaką ścieżkę rozwiązania będzie oferowała gra. Nie musi oferować jednej, ale osoba czytająca odpowiedź na pytanie powinna być w stanie wydestylować plastyczny obraz świata i miejsca bohaterów oraz graczy w nim. Przypominam: gra jest o postaciach, nie miejscach i raczej nie wydarzeniach.

Spróbuj jeszcze raz odpowiedzieć zwięźle i względnie ogólnikowo na pierwsze pytanie mając na uwadze to co napisałem powyżej.

Cytuj
2. Czym zajmują się postacie w grze? (jakie czynności w świecie gry wykonują)
A więc zmieniam trochę treść: postać stara się odnaleźć w nowym otoczeniu, w którym niespodziewanie się pojawiła, bez wspomnień z poprzedniego otoczenia.
Ten sam problem co z pierwszym pytaniem: w obliczu jakiegoś konkretnego bodźca ludzie zachowują się bardzo różnie. Żadna gra nie zaoferuje Ci opcji "zrób cokolwiek" i koniec końców gracz porusza się w ramach pewnej mechaniki. Pytanie (w skrócie) jest o czynności. Twoja odpowiedź to (znowu w skrócie): różne. Czyli nie jest to wartościowa odpowiedź. Spróbuj odpowiedzieć jeszcze raz. Czy postacie starają się zorganizować w celu przeciwstawienia się trudnościom i jeśli tak to w jaki sposób? Czy może mamy do czynienia z indywidualistami? Jak będą się zachowywać w przypadku kataklizmu: poradzą sobie z kopa czy zamkną w mieszkaniu? Odpowiedź ma dać czytelnikowi ogólny obraz zadań, które będą stały przed postaciami kierowanymi przez gracza.

Cytuj
3. Czym zajmują się gracze? (jakie czynności przed komputerem wykonują)
Wyjaśniam dokładnie... gracz wkracza w działania polityczne i wojenne Zderzenia, swoimi poczynaniami zmieniając je. A te poczynania to odpowiednie dialogi z ważnymi osobistościami, albo neutralizowanie zagrożeń jakie mogą się pojawić. Jak będzie to możliwe, to i zawiązanie rodziny i jej ochrona.
Dlaczego w poprzednich pytaniach nie ma nic o rodzinach? Odpowiedź może i dobra, ale przy braku dwóch poprzednich pozostawia masę pytań.

Ogólnie problem jest taki, że pomysł na grę należy przedstawić w sposób ogólny i przekrojowy. Czytelnik ma wiedzieć czego się od gry spodziewać a czego nie. Nikogo nie interesuje to, że będzie jakiś pustelnik i magiczna gitara, albo że pasek many chcesz mieć po prawej stronie. To szczegóły, których na tym etapie nie możesz przewidzieć. Raz, że nie są kluczowe dla gry, dwa że decydowanie o szczególikach zanim się ogarnęło pełen obraz nie ma sensu.

Postaraj się odpowiedzieć na pytania w taki sposób, żeby czytelnicy mieli jasny obraz fundamentów Twojego świata. Na taki temat można dyskutować i takie informacje można komentować. To, że ktoś pójdzie ścieżką na wschód i znajdzie magiczny miecz jest bezwartościowym szczegółem z "gry".

Offline Jack Flower

  • Użytkownik

# Marzec 11, 2010, 00:35:48
Witam,
Jest takie powiedzenie - woda na młyn. Coś tej wody coraz więcej, a młyny się "mnożą", wody szukając. A czas, gdy wątki w tytule "...coraz na niższym, niskim poziomie - rekrutacja...", powstawały, wielu odwiedzających to forum wykorzystało właściwie, na co dowody ich pracy. Cokolwiek nie mówić projekty małe, duże, każde inne. Pytania-odpowiedzi.

Ale niepokoi mnie fakt, że gasi się każdego zapaleńca. W dodatku bardzo długimi wywodami, które są mniej, lub bardziej gładko napisane, ale nie ma w nich grama optymizmu, zachęty, zapału.

Pozwólmy każdemu robić błędy. Mylić się. Szukać rozwiązań.

W czasie gdy ten wątek się zapełniał tekstem /kodem destruktor'ów/, ja zaimplementowałem dwa observator'y klasy CWehicleGun. Do tego grafikę.
Dlaczego o tym piszę? Dlatego, aby wyciągnęli wnioski Observators and Subjects.

Pozdrawiam i wracam do kodu.
 

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Marzec 11, 2010, 18:31:50
@up
My nie gasimy. My tylko zadajemy podstawowe pytania. Możemy ich nie zadawać, siedzieć cicho. I niech zupełni nowicjusze sami dochodzą do trywialnych wniosków po x miesiącach...

W ostatnich wywodach nie ma grama optymizmu, bo nie ma do tego powodu. Jestem tylko komentatorem z forum - nie mam zamiaru ani czasu na rozwijanie w kimś zapału czy motywacji. To nie wątek "motywacji szukam", ale "oceńcie mój pomysł".
Jeśli widzisz, że potrzeba pochwalić chłopaka, dodać zachętę - zrób to ;)

Cytuj
Pozwólmy każdemu robić błędy. Mylić się. Szukać rozwiązań.
A czy ktoś tu komuś zabrania bronić błędy? Pokazujemy, gdzie się "myli" i pomagamy znaleźć rozwiązanie.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Marzec 12, 2010, 20:23:41
Ale niepokoi mnie fakt, że gasi się każdego zapaleńca. W dodatku bardzo długimi wywodami, które są mniej, lub bardziej gładko napisane, ale nie ma w nich grama optymizmu, zachęty, zapału.
Ciężko jest mi się zapalić do czegoś fatalnie opisanego i - ze skromnych informacji jakie jestem w stanie wydestylować - odtwórczego. Mam dobry humor, więc tłumaczę w czym problem, co można lub należy poprawić i dlaczego pewne rzeczy mają dla czytelnika wartość a inne nie. Pomysł i prezentacja są słabe, ale zamiast mieszać z błotem (bo łatwiej) pokazuję którędy moim zdaniem droga. Opisanie pomysłu nie jest proste. Stworzenie gry na bazie dobrze opisanego pomysłu jest jeszcze trudniejsze. Stworzenie gry na bazie fatalnie opisanego projektu nie jest możliwe. Zachęcam OP do poprawienia tego co jest źle już teraz, żeby się błędy nie propagowały. On już błędy popełnił i popełni ich jeszcze wiele - moje odpowiedzi mają na celu wskazanie tych błędów i umożliwienie naprawienia ich, kiedy jest jeszcze na to czas.

Ogólnie w takich sytuacjach można dostrzec dwie postawy. Jedna: "nie masz racji, jestem najmądrzejszy na świecie a ty zazdrościsz mi pomysłu." Druga: "może faktycznie, a jak to teraz wygląda?" Póki ktoś prezentuje tę drugą, staram się cierpliwie tłumaczyć. W pewnym momencie będzie w stanie powiedzieć mi: "nie masz racji bo..." a ja będę się musiał zgodzić. Póki jednak autor nie jest na tyle świadom drogi, którą podąża, by zaprezentować taką postawę, jest w przysłowiowym lesie. Pokazywanie błędów jest dla takiej osoby znacznie bardziej wartościowe niż poklepywanie po plecach i rzucenie "stary, super! wchodzę w to!" Chyba, że Twoim zdaniem oszukiwanie kogoś przynosi jakieś korzyści komukolwiek?

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Marzec 12, 2010, 23:27:37
Powiem od razu: za wszelkie rady, spostrzeżenia i ich mniej pozytywne odpowiedniki dziękuję serdecznie. Zapewne lamerzy by już dawno temu poszli sobie na inne forum lub stronę i powiedzieliby "nie, nie i jeszcze raz nie! Nie zgadzam się!", za to ja doceniam wasz trud, i staram się wyciągać wnioski, które niestety trudno jest od razu zastosować w czyn na internecie.
Wspomnę jednak o pewnej rzeczy, mianowicie o języku: w starym wątku padło zdanie, które siedzi mi w głowie i reaguje zawsze, gdy coś piszę: jeżeli nie wiesz jakiego słowa użyć by coś nazwać, wymyśl nowe. Często to zdanie sobie przypominałem i stosowałem się do niego, nie tylko na forach dyskusyjnych ale i w moich opowiastkach. Ale dobra, zabieram się za odpisywanie, tym razem z Cytatami:
Cytuj
Ale na serio nie widziałem jak dotąd takiego pomysłu, więc dlatego myślę, że jak dotąd takowej inicjatywy udanej nie było.
To zdanie nie ma sensu. A nawet jeśli da się wyciągnąć sens, to i tak nic ci to nie da.
To naprostuję, jak to często trzeba robić w internecie: nie spotkałem się nigdy z porządnie wykonanym pomysłem tego typu, ale o paru czytałem, niestety, zasługujących w CD-Action na rangę "Kaszanki".

Mając dobry projekt, trzeba go jeszcze zrealizować. W tym momencie nie masz projektu. Tak naprawdę nie masz nawet pomysłu.
Jak na razie przedstawiłeś listę życzeń. Na pytania "co będzie zadaniem gracza?" odpowiadasz w stylu "gracz będzie poruszał się po świecie".
Nie interesuje nas tyle, co gracz będzie robił - ale jak, gdzie, kiedy, dlaczego, dlaczego nie coś innego, co mu to da, ile musi zapłacić, jak to się ma do innych elementów gry?[/quote]
Wiesz, nie chcę zwalać winy ani nic, ale to jest zła strona komunikacji przez internet: często nie można do końca zrozumieć, o co chodziło drugiej stronie. Ale teraz pewno tą odpowiedzią zlamiłem xD
Szczerze mówiąc, nie interesuje mnie to, co odpowiadasz. Ale jak odpowiadasz i w jaki sposób poszukujesz odpowiedzi. Nieważne jest dla mnie to, czy kiedykolwiek wyjdzie z tego gra, ale to, czego się nauczysz. ConayR już próbuje cię zmusić, byś odpowiadał konkretnie na pytania. Nie odpowiedziałeś mu na żadne. Co znaczy, że nie zrozumiałeś żadnego z pytań.
Patrz wyżej. Wiem, że przez to robi się "prowadzenie za rączkę", ale jakoś zacząć trzeba...

Cytuj
Naszą pierwszą postać sami tworzymy wybierając płeć, rasę i profesję.
A drugą postać tworzymy inaczej?
Nie, tak samo. "Pierwszą" zostało tutaj użyte w sensie jak zaczynamy dopiero zabawę z grą.
Cytuj
Mam jeszcze parę postaci w zanadrzu.
I będziesz miał zawsze. Takie rzeczy są niewarte wspominania.
Wprawdzie mógłbym wymienić listę z 20 bohaterów jako NPC albo jako gotowych do dołączenia, ale nie będę tego robił, by nie lamić.
Cytuj
Jak to w otwartych grach tego typu, gracz sam decyduje co robi jego postać, i jak potoczy się fabuła (wiem, przez to robi się multum więcej roboty)
A jakie to są otwarte gry? W NFS gracz również decyduje, co robi jego samochód (prosto, lewo, prawo, wsteczny).  W każdej grze gracz decyduje, co robi jego postać.
To ponownie poprawię: gry o otwartym świecie gry, jakie jak World of Warcraft czy Assasin's Creed.

Cytuj
może wejść samemu w główne wątki,
A czy w jakiejś grze, gra sama przechodzi sobie wątki główne bez udziału gracza?
[/quote]
Użyte w sensie: gracz może sam zacząć główny wątek, a może również zostać w niego wpleciony z innych zadań.
Cytuj
4. Świat umacnia znaczenie gry, ponieważ jak dotąd nie spotkałem się z taką próbą stworzenia. Owszem, na pewno to nie pierwsza gra, ale być może pierwsza porządna (tzn wykonana nie po macoszemu)
Po przeczytaniu tych 2 zdań wiem dokładnie tyle, co i przedtem. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jesteś w stanie wykonać coś lepiej niż inni, jeśli nawet tego jeszcze nie dotknąłeś?
Tutaj przyznaję się bez bicia: nie jestem w stanie. Mogę spróbować, ale szanse są znacznie mniejsze, prawie zerowe.
Zresztą, w większość przypadków odpowiedziałeś próbując wynaleźć koło na nowo.
Cytuj
Każde działanie, decyzja itp powoduje określoną reakcję i tok działania w dalszej części.
To wiemy przynajmniej od czasów Newtona.
[/quote]
Może niektórzy nie wiedzą? :P Ale na serio: po prostu, związek przyczynowo-skutkowy. Inaczej wyjaśnić się nie da.
Cytuj
Przede wszystkim: niekonwencjonalność. Przeszłość i przyszłość, czyli Magia i Technologia,
Co znaczy "niekownecjonalność"? Czym jest konwencja?
"Niekonwencjonalność" znaczy (przynajmniej tak mi wiadomo) "inne podejście do tematu", "nowy tok". Coś nowego i zadziwiającego. Trudno to wyjaśnić.
Cytuj
Chodzisz klawiaturą, ruszasz kamerę myszką, ewentualnie możesz klikać podłoże by postać tam podążyła.
Równie dobrze możesz napisać programiście: klawiatura służy do pisania, monitor jest urządzeniem wyjścia. Zacznij nas szanować i nie pisz takich dyrdymał.
Szanuję was, ale jakoś nie miałem innej myśli, jak na to pytanie odpowiedzieć...
Cytuj
Przez ograniczenie pasków na ekranie gra będzie ładniejsza.
A czemu gra nie będzie ładniejsza, jeśli zrobimy więcej pasków? Co znaczy "ograniczenie pasków na ekranie"? Zdefiniuj "ładniejsza".
Właściwie, zależy jak kto interpretuje ładniejsza. Dla mnie ładniejsza znaczy "mniej nawalone interfejsu". I w tym sensie to miałem na myśli.

I... w tym momencie mój zapał zgasł. Nie powalił mnie brak odpowiedzi na zadane pytania. Pokonało mnie... hmm... jakby to powiedzieć... nonszalanckie oddalenie się od zasad składania liter w zdania pozostające w zgodzie z językiem polskim. Nie zaliczyłbym ci wypracowania, co dopiero projektu gry...

EDIT
Nie no. Dwie ostatnie wypowiedzi...
Cytuj
18. Pierwsza wersja będzie ogólnodostępna jako wersja Alpha. Prawa autorskie dla mnie, a rozpowszechnianie po internecie i podsyłanie do ważnych na rynku firm. Jak już wspomniałem, pierwsza wersja będzie dla pokazania pomysłu.
19. Jak już wspomniałem, chęć pokazania innowacji na rynku i zdobycie dobrego miejsca na start. Jeżeli zauważą to developerzy i będą chcieli wersję normalną, wtedy pogadamy.
Dowiesz się więcej... nie... dowiedz się czegokolwiek o:
1. sposobach dystrybucji gier. Tip: "rozpowszechnianie po internecie" nie określa dystrybucji gry. Tip2: grę wydajesz graczom, nie "ważnym firmom".
2. cyklu życia oprogramowania. Tip1: Alpha to nie jest, co myślisz. Tip2: fraza "pierwsza wersja" nie oznacza tego, co myślisz. Hmm... W zasadzie fraza "pierwsza wersja KROPKA" nie oznacza absolutnie niczego, nic nikomu nie mówi.
3. co twórcy gier określają jako "target gry". Tip1: nie tłumaczy się tego łopatologicznie jako "cel gry".
Co niby ma znaczyć "wersja normalna"?
"Jeśli zauważą to developerzy"? Tip: to ty w tym momencie stawiasz się jako developera. Developer robi grę. Developer jednak chciałby, mieć za co jeść i płacić rachunki przez okres robienia gry. Dlatego też developerowi potrzebny jest.... czynnik X. A jeśli nie ma tego czynnika X, to poszukuję... czynnika Y, który posiada czynnik X ;)

[/quote]

Wybaczcie, czas mi się skończył. Dokończę jutro z rana.