Autor Wątek: Plik .spr do gry Horde 2  (Przeczytany 12176 razy)

Offline RedHot

  • Użytkownik

# Luty 13, 2010, 22:44:00
@ConnayR

Zapewne masz (jakieś) doświadczenie w temacie. Powiedz, czy w przypadku tych starych gier , pozwalano sobie na szyforwanie pliku graficznego lub jakąś kompresję np. ZLibem (RLE pomijam, bo to znany myk).  Oczywiście jeśli ktokolwiek inny wie, to proszę o wypowiedzenie się :P

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 13, 2010, 23:32:58
Powiedz, czy w przypadku tych starych gier , pozwalano sobie na szyforwanie pliku graficznego lub jakąś kompresję np. ZLibem (RLE pomijam, bo to znany myk).
Sporadycznie. Szyfrowanie było bardzo rzadkie i najczęściej ograniczało się do stanów gry (np. One Must Fall od Epic Megagames XORowało dane z offsetem). Kompresja jeśli występowała, to była bardzo prosta. Skoro gra wypluwa zrzuty w formacie PCX, to pewnie należy się spodziewać, że SPR wykorzystują RLE w jakiejś postaci. W ogóle pierwszy bajt każdego sprajta w pliku SPR zaczyna się tak, jak wyglądałby 3. bajt PCXa w 256 kolorach (czyli pierwszy bajt z istotnymi danymi w PCX). Ale to się okazał fałszywy trop. Zrzuty natomiast mają ~300 unikalnych kolorów każdy, więc nie ma wątpliwości, że sprajty używają palety barw. Rzecz w tym, że względnie stałe dane na początku każdego sprajta mają długość, która nie jest podzielna przez 3 a atak brute force na te dane nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. :)

Offline Byamarro

  • Użytkownik
    • PSGM

# Luty 14, 2010, 00:59:58
Cytuj
KriS w temacie Jak wypakować plik .spr napisał:
No i na tyle starczyło moich pomysłów, więc po prostu odpaliłem disassemblera

Może da się to zastosować w moim wypadku?

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 14, 2010, 01:44:32
Może da się to zastosować w moim wypadku?
Z pewnością, ale nie posiadam gry i nie zamierzam jej kupować. Jednakże - śmiało, możesz przecież samemu próbować.

Offline Byamarro

  • Użytkownik
    • PSGM

# Luty 14, 2010, 02:10:24
Tyle że nie potrafię tego zrobić ^^
Co do gry. To wycofano ją z rynku dawno temu wszyscy więc ściągają to 50MB z Rapid'a.

Offline kijanek6

  • Użytkownik
    • Websplash

# Luty 14, 2010, 02:14:29
Nie zmienia to faktu, że to kradzież.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Luty 14, 2010, 02:16:42
IMHO: Z pewnością nielegalne i podważalnie niemoralne.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 14, 2010, 02:36:47
Nie zmienia to faktu, że to kradzież.
Piractwo to nie kradzież. Nie każda sprzeczna z prawem działalność to kradzież.

Offline kijanek6

  • Użytkownik
    • Websplash

# Luty 14, 2010, 04:13:19
Jak to nie? Okradam autora/wydawcę/właściciela praw z zysków, które by dostał, gdybym legalnie wszedł w posiadanie tej gry. Chociaż w sumie, skoro gra jest wszędzie niedostępna to fakt, nie okradam z niczego właściciela bo i tak by nie miał zysku. Tak czy inaczej, to wciąż nielegalne.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 14, 2010, 09:59:03
Jak to nie? Okradam autora/wydawcę/właściciela praw z zysków, które by dostał, gdybym legalnie wszedł w posiadanie tej gry.
Kradzież to uzyskanie fizycznego dobra, którego właścicielem jest inna osoba. Piractwo to przywłaszczenie własności intelektualnej.

Cytuj
Tak czy inaczej, to wciąż nielegalne.
Tak jak zabójstwo i gwałt. A mimo to nie nazywamy ich kradzieżą, tylko tym, czym są w rzeczywistości.

Offline kijanek6

  • Użytkownik
    • Websplash

# Luty 14, 2010, 11:34:08
Kradzież to uzyskanie fizycznego dobra, którego właścicielem jest inna osoba. Piractwo to przywłaszczenie własności intelektualnej.
Oj dobra, czepiasz się nomenklatury. Obydwaj wiemy o co mi chodzi. Wiem, że jesteś fajny, ale nie musisz się przyczepiać. :P
Cytat: ConayR
Tak jak zabójstwo i gwałt. A mimo to nie nazywamy ich kradzieżą, tylko tym, czym są w rzeczywistości.
No i? O nich nigdzie nie wspomniałem.

Offline Byamarro

  • Użytkownik
    • PSGM

# Luty 14, 2010, 12:34:12
Twórcy gry już dawno o niej zapomnieli bo nawet zniknęła z nich strony jakakolwiek informacja o tym że Horde kiedykolwiek istniało. Nikt nikogo nie pozwie, więc może wróćmy do tematu? Bo zrobił się porządny kawałek off-topu.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 14, 2010, 14:11:35
Oj dobra, czepiasz się nomenklatury.
Owszem, bo z jednej strony przeszkadza Ci pisanie o zabójstwie i gwałcie w kontekście piractwa, ale nie przeszkadza Ci pisanie o kradzieży.
Twórcy gry już dawno o niej zapomnieli bo nawet zniknęła z nich strony jakakolwiek informacja o tym że Horde kiedykolwiek istniało. Nikt nikogo nie pozwie, więc może wróćmy do tematu? Bo zrobił się porządny kawałek off-topu.
1. To, że nikt nikogo nie pozwie, nie znaczy wcale, że pewne zachowanie jest akceptowalne.
2. Poprzeglądaj forum. Offtop tutaj jest czymś naturalnym i pożądanym. :)

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

# Luty 14, 2010, 16:46:24
Twórcy gry już dawno o niej zapomnieli bo nawet zniknęła z nich strony jakakolwiek informacja o tym że Horde kiedykolwiek istniało. Nikt nikogo nie pozwie, więc może wróćmy do tematu? Bo zrobił się porządny kawałek off-topu.
1. To, że nikt nikogo nie pozwie, nie znaczy wcale, że pewne zachowanie jest akceptowalne.
2. Poprzeglądaj forum. Offtop tutaj jest czymś naturalnym i pożądanym. :)

Osobiście uważam, że jeśli gra jest wycofana ze sprzedaży(stara), nigdzie nie można jej kupić etc. etc. to w zasadzie mogę ściągnąć ją z neta i  nie mam jakichś większych wyrzutów sumienia(zresztą, mówią na to abondware?), co innego, gdy gra jest sprzedawana/ktoś na nie zarabia etc.etc.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 14, 2010, 16:53:31
Osobiście uważam, że jeśli gra jest wycofana ze sprzedaży(stara), nigdzie nie można jej kupić etc. etc. to w zasadzie mogę ściągnąć ją z neta i  nie mam jakichś większych wyrzutów sumienia(zresztą, mówią na to abondware?), co innego, gdy gra jest sprzedawana/ktoś na nie zarabia etc.etc.
Niestety (lub stety) Twoja opinia nie zamienia się magicznie w prawo. Abandonware nie jest prawnie uzasadniony - utwory uznawane za własność intelektualną przechodzą do domeny publicznej w kilkadziesiąt lat po śmierci autora/autorów*. To, że nikt nie będzie ścigał operatorów stron abandonware za dwudziestoletnie gry, których wydawcy dawno zniknęli z rynku wcale nie znaczy, że jest to godna pochwały inicjatywa. Z mojego punktu widzenia zasada jest prosta: jeśli właściciel praw ma kaprys i chce oddać swój produkt w PD (bo np. nie sądzi, by zainteresowanie było wystarczające by próbować produkt sprzedać), świetnie, chwała mu za to. Jeśli jednak nie zrzekł się praw do utworu to autorytarne pozbawianie ich go w imię "i tak już jest stare i nie da się kupić**" jest podłe.

*w różnych krajach różnie, wystarczająco jednak długo, by nie załapała się praktycznie żadna, nawet najstarsza gra
**praktyka pokazuje, że wszystko da się kupić, kwestia wytrwałości i głębokości portfela