Autor Wątek: Amore odio  (Przeczytany 6772 razy)

Offline DoS

  • Użytkownik
    • Projekt ORC

# Luty 03, 2010, 23:33:19
Może redagując całość ponownie, pojawi Ci się w głowie kilka pytań o sens tego fragmentu i alternatywne rozwiązania. Przykładowo: jak to się stało, że bohater się zgubił, ale bez problemu krąży po lesie w poszukiwaniu wilka i trafia ponownie do Vedricka? Dlaczego pustelnik we Włoszech nazywa się Vedrick? Dlaczego Vedrick jest takim chamem i nie chce pomóc? Dlaczego pustelnik zamiast odesłać precz bohatera, zleca mu zadanie? Skąd bohater miał broń niezbędną do pokonania wilka? Jak bohater oskórował wilka? Po co Vedrickowi skóra wilka, nie ma własnej? Jeśli ma, to czy bohater nie może jej ukraść i ponownie sprezentować pustelnikowi? Dlaczego bohater nie torturuje pustelnika by ten pokazał mu drogę? Jaki cel fabularny ma to zadanie?

:D Żeby tylko nie sugerować się tym zbytnio:
Cytuj
Po wielogodzinnych torturach, biedny kramarz, zgodził się oddać bohaterowi zapas prowiantu. Dorzucił też żonę.
Cytuj
Straż nie chce wpuścić bohatera do miasta bez uprzedniej łapówki. Po tym procederze nasz bohater wymienia żonę kramarza na "Magiczna Detonacja for NooBz" u okolicznego maga-samotnika....
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2010, 23:34:56 wysłana przez DoS »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Luty 04, 2010, 01:59:35
Cytuj
Po wielogodzinnych torturach, biedny kramarz, zgodził się oddać bohaterowi zapas prowiantu. Dorzucił też żonę.
Chociaż tak na prawdę to tylko jej rękę. Dwa kilo z kością. ;)

Offline hanc2

  • Użytkownik

# Luty 04, 2010, 19:01:08
Poprawione i ulepszone:

Bohater: Jacopo de' Pazi
Nazwa gry:Odio
Czas:XVII wiek

Motyw:
Jacopo jest biednym farmerem w wiosce Monolatrio w pobliżu Florencji. Niedługo po udanych zbiorach warzyw, w miejscowości wybucha choroba na która połowa mieszkańców zachorowywuje. Bohater zostaje wybrany przez starszyznę by pomógł wiosce w wyleczeniu jej poprzez znalezienie lekarstwa. Zmusza to go do podróży do Florencji. Przemierzając dzikie lasy i równiny gubi się, po niedługiej wędrówce znajduje chatę pustelnika zwanego Vedrick, który mu pomoże gdy przyniesie mu z lasu pułapkę czerwonej muchołówki. Jacopo więc udaje się do lasu i zaczyna szukać tajemniczej rośliny po bardzo długim poszukiwaniu znajduje ją i urywa jej kilka listków Jacopo odnosi je mędrcowi. On zgodnie z obietnicą pokazuje mu  właściwą drogę.Wraca z powrotem na szlak lecz nie na długo, spotyka zbójów na drodze, nie fortunnie go chwytają i uwiężają w celi.

Bohater nie może się wydostać, lecz podsłuchuje rozmowę o dowiaduje się o jakimś spisku ale nie zbyt wiele z tego rozumie. Wyszykuje sobie jakiegoś słabego strażnika by móc z nim pogadać i go przekupić. Udaje mu się to i kolejnego dnia go wypuszcza.

Jacopo szybko więc wyruszą w dalszą drogę, rankiem dociera do miasta.Zafascynowany jego ogromem i pięknem zaczyna go poznawać ale ten spisek nie daje mu spokoju więc postanawia z kimś o tym porozmawiać, udaje się do karczmy i spotyka tam pewną młodą pannę o imieniu Suzana nawiązuje z nią pozytywny kontakt i mówi jej o planowaniu zdrady. Ona mówi mu, że poszukuje męża bo ojciec che ją wydać za mąż za jakiegoś brzydkiego chłopa. Bohater na to przystaje i wkrótce odbywa się wesele ale nie zbyt szczęśliwe, gdyż jego żona zostaje zamordowana  strzałą z łuku, do strzały była przyczepiona wiadomość "Za wiele wiesz" Jacopo po żonie odziedzicza 1000 florenów i skromny dom.

Udaje się do miejscowego medyka i płaci za wyleczenie wioski. Nie mając pieniędzy na dalsze życie poszukuje pracy, znajduje kilka ofert lecz nie ma kompetencji. Po dość długim czasie pojawia się kolejna oferta a mianowicie praca u kowala jako pomocnik za marne grosze, bohater ją przyjmuje i zaczyna prace od zaraz, polegającą na przywożeniu surowców i sprzedawaniu wykutych broni na targu.

W pewna noc bohatera nawiedzają dziwne sny o śmierci gubernatora Florencji z rąk spiskowców, z nocy na noc sny się powtarzają więc udaje się do gubernatora by mu przekazać tą informacje jak się jednak dowiaduje musi być obywatelem miasta by się z nim spotkać. By nim zostać musi otrzymać pozytywną opinię od  co najmniej 3 mieszkańców miasta. Jednego z nich udaje mu się przekupić, natomiast kowal u którego pracował też  wyda mu pozytywna opinię lecz po mocnych staraniach nie może znaleźć ostatniego opiniodawcy, aż przypadkiem wędrując przez park zauważa, że ktoś okrada bezbronną kobietę i postanawia jej pomóc rzucając się na przeciwnika, kobieta mu się przedstawia jako Marica i postanawia bohaterowi to wynagrodzić poprzez napisanie pozytywnej opinii.

Jak się bohater później dowiaduję uratowana kobieta jest córką miejscowego kupca.Jacopo śpiesznie pędzi do ratusza miasta by zwrócić się o obywatelstwo. Po paru dniach zostaje mu nadany, zaraz zamierza udać się do gubernatora na wizytę ,aż po drodze dowiaduje się że został zamordowany.Udaje się do karczmy by się coś o tym więcej dowiedzieć, barman przekazuje mu istotną informacje, że w jego ciele znaleziono list i tu cytuje: "Oba zlecenie wykonane [..] żona Jacopo i gubernator nie żyją" Bohater dziwiąc się jaki ma to związek wpada na trop płatnego zabójcy, który doprowadza go do mieszkania w którym znajduje zaszyfrowany list z którego może tylko odczytać "Następcy tronu pokonani została tylko Marica"

Bohater nie wiedział dokładnie o co chodzi z tym tronem ale wyruszą do Marici ją ostrzec i w sama porę bo została zaatakowana przez zabójce lecz bohater go skutecznie obezwładnia, zaraz potem wlatuje kupiec i w nagrodę za uratowanie córki obiecuje mu jej rękę.

KONIEC CZęŚCI PIERWSZEJ

 

Myślę nad jej zrobieniem w darmowym programie takim jak RPG Maker czy Game Factory
W szczególności chodzi o to by nie wymagało znajomości programowania.
Czy może jakieś inne polecacie?


I jak się wam podoba proszę o opinie?

Jeśli znalazł by się ktoś chętny do pomocy to proszę o kontakt na e-mail:  mariusz12345d@gmail.com

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Luty 04, 2010, 19:06:58
Tekst jest wciąż niechlujny. Nie pokazuj go swojej polonistce. Albo może pokaż...
Cały czas to skrót opowiadania. Nie widzę ani słowa wskazującego na to, że to pomysł na grę. Podpowiedź: gra jest formą interaktywnego programu (musi być możliwość podjęcia decyzji, rozwiązania problemu), często jest przedstawiona graficznie.

Offline hanc2

  • Użytkownik

# Luty 04, 2010, 19:16:05
Narazie to tylko myśl, motyw che wiedzieć czy jest warta rozbudowy

Offline Anonim

  • Użytkownik
    • Anonim's Page!

# Luty 04, 2010, 19:22:48
Ale uprzejmi zabójcy, normalnie jak w Ankh-Morpork, zostawiają liściki z wskazówkami! :)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Luty 04, 2010, 20:52:03
Narazie to tylko myśl, motyw che wiedzieć czy jest warta rozbudowy
Dać, to może się da. Chyba żaden z moich pomysłów nie został wprowadzony w pierwszej postaci do gry. Z 6 punktów historii czasem został 1, a który i tak zyskał zupełnie inne znaczenie.
Twój tekst kuleje całkiem od strony technicznej. I nie ma szans, żebyś potrafił napisać coś lepiej, jeśli nie przestaniesz czekać na pomoc. Po prostu pobierz Game Factory czy co tam wygląda ci na fajniejsze i zacznij w tym grzebać. Pogrzebiesz parę tygodni, może nawet nie zrobisz gry, ale sporo się nauczysz. Choćby tego, że długiego i niechlujnego tekstu po prostu nie chce się czytać ;)

Offline DoS

  • Użytkownik
    • Projekt ORC

# Luty 04, 2010, 21:22:05
W porównaniu do pierwszego jest lepiej. Moja rada jest taka: pisz krótsze zdania! Wyraźnie widać, że nie radzisz sobie z prawidłowym umieszczaniem interpunkcji.  Biorąc na warsztat jedno z takich zdań, jego rozkład wygląda jak po trzęsieniu ziemi. Przez to czytając takie sformułowania często nie wie się już o co chodzi. Jeszcze raz: staraj się pisać krótsze zdania.

Co do tego, że poszukujesz współtwórców. Nie ma lekko. Jeśli nie będziesz się znał na tworzeniu gier, nawet w Game Maker, to nie znajdziesz pomocy. Ty musisz też coś umieć i to pokazać. (Chyba, że masz dużo pieniędzy.)

Offline głos

  • Użytkownik

# Luty 04, 2010, 21:39:39
zachorowywuje :)
pomógł wiosce w wyleczeniu jej  (???)
pułapkę czerwonej muchołówki (???)
znajduje ją i urywa jej kilka listków :)
uwiężają (???)
Wyszykuje sobie jakiegoś słabego strażnika (???)
nawiązuje z nią pozytywny kontakt :)
po żonie odziedzicza (???)
lecz nie ma kompetencji  (???)
Po paru dniach zostaje mu nadany, zaraz zamierza (???)
że w jego ciele znaleziono list :)

Ciągle do poprawki

EDIT:
Z prezentacją opisu nie powinieneś się spieszyć.
Lepiej poprawiać go wolniej ale dokładniej.
Przed umieszczeniem na warsztacie niech opis przeczyta minimum jedna obca osoba 
wskaże błędy, niejsności itd.
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2010, 12:03:54 wysłana przez głos »

Offline hanc2

  • Użytkownik

# Luty 06, 2010, 10:32:40
Bohater: Jacopo de' Pazi
Nazwa gry:Odio
Czas:XV wiek

Motyw:
Jacopo jest biednym farmerem w wiosce Monolatrio w pobliżu Florencji. Niedługo po udanych zbiorach warzyw, w miejscowości wybucha choroba na która połowa mieszkańców choruje. Bohater zostaje wybrany przez starszyznę by pomógł wiosce w wyleczeniu jej poprzez znalezienie lekarstwa. Zmusza to go do podróży do Florencji. Przemierzając dzikie lasy i równiny gubi się, po niedługiej wędrówce znajduje chatę pustelnika zwanego Vedrick, który mu pomoże gdy przyniesie mu z lasu czerwone grzyby. Jacopo więc udaje się do lasu i zaczyna szukać rośliny po bardzo długim poszukiwaniu znajduje ją i urywa. Jacopo odnosi ją mędrcowi. On zgodnie z obietnicą pokazuje mu  właściwą drogę.Wraca z powrotem na szlak lecz nie na długo, spotyka zbójów na drodze, nie fortunnie go chwytają i uwięziają w celi.

Bohater nie może się wydostać, lecz podsłuchuje rozmowę o dowiaduje się o jakimś spisku ale nie zbyt wiele z tego rozumie. Nocą rozmawia z jednym ze strażników i go przekupia. Rankiem opuszcza budynek.

Jacopo szybko więc wyruszą w dalszą drogę, dociera do miasta.Zafascynowany jego ogromem i pięknem zaczyna go poznawać ale ten spisek nie daje mu spokoju więc postanawia z kimś o tym porozmawiać, udaje się do karczmy i spotyka tam pewną młodą pannę o imieniu Suzana nawiązuje z nią dobry kontakt i mówi jej o planowaniu zdrady. Ona mówi mu, że poszukuje męża bo ojciec che ją wydać za mąż za jakiegoś brzydkiego chłopa. Bohater na to przystaje i wkrótce odbywa się wesele ale nie zbyt szczęśliwe, gdyż jego żona zostaje zamordowana  strzałą z łuku, na której była przyczepiona wiadomość "Za wiele wiesz" Jacopowi po żonie zostało tylko 1000 florenów i skromny dom.

Udaje się do miejscowego medyka i płaci za wyleczenie wioski. Nie mając pieniędzy na dalsze życie poszukuje pracy, znajduje kilka ofert lecz nie ma wykształcenia. Po dość długim czasie pojawia się kolejna oferta a mianowicie praca u kowala jako pomocnik za marne grosze, bohater ją przyjmuje i zaczyna prace od zaraz, polegającą na przywożeniu surowców i sprzedawaniu wykutych broni na targu.

W pewna noc bohatera nawiedzają dziwne sny o śmierci gubernatora Florencji z rąk spiskowców, z nocy na noc sny się powtarzają więc udaje się do gubernatora by mu przekazać tą informacje jak się jednak dowiaduje musi być obywatelem miasta by się z nim spotkać. By nim zostać musi otrzymać pozytywną opinię od  co najmniej 3 mieszkańców miasta. Jednego z nich udaje mu się przekupić, natomiast kowal u którego pracował też  wyda mu pozytywna opinię lecz po mocnych staraniach nie może znaleźć ostatniego opiniodawcy, aż przypadkiem wędrując przez park zauważa, że ktoś okrada bezbronną kobietę i postanawia jej pomóc rzucając się na przeciwnika, kobieta mu się przedstawia jako Marica i postanawia bohaterowi to wynagrodzić poprzez napisanie pozytywnej opinii.

Jak się bohater później dowiaduję uratowana kobieta jest córką miejscowego kupca.Jacopo śpiesznie pędzi do ratusza miasta by zwrócić się o obywatelstwo. Po paru dniach obywatelstwo zostaje mu nadane, zaraz zamierza udać się do gubernatora na wizytę, aż po drodze dowiaduje się że został zamordowany.Udaje się do karczmy by się coś o tym więcej dowiedzieć, barman przekazuje mu istotną informacje, że obok niego znaleziono list i tu cytuje: "Oba zlecenie wykonane [..] Suzana i gubernator nie żyją" Bohater dziwiąc się jaki ma to związek wpada na trop płatnego zabójcy, który doprowadza go do mieszkania w którym znajduje zaszyfrowany list z którego może tylko odczytać "Następcy tronu zabici została tylko Marica"

Bohater nie wiedział dokładnie o co chodzi z tym tronem ale wyruszą do Marici ją ostrzec i w sama porę bo została zaatakowana przez zabójce lecz bohater go skutecznie obezwładnia, zaraz potem wlatuje kupiec i w nagrodę za uratowanie córki obiecuje mu jej rękę. Jacopo dopytuje się Marici o rodowód ale do rozmowy wtrąca się jej ojciec, który mówi, że są spokrewnieni z rodem panującym nad miastem. Ale skoro nie ma żadnego innego przedstawiciela rodu oprócz niej to ona powinna objąć władze. Jacopo zabiera ją i udają się do ratusza  by została gubernatorową. Kilka dni później odbywa się uroczysta koronacja i ślub.

KONIEC CZęŚCI PIERWSZEJ

 

Offline skowronkow

  • Użytkownik
    • skowronkow devsite

# Luty 06, 2010, 12:17:40
Ciekaw jestem ile razy będzie jeszcze wklejona ta niby opowieść z podmienionymi za każdym razem błędnymi sformułowaniami (w dodatku nie wszystkimi sic). Chwilka zastanowienia i można dojść do wniosku, że przy kolejnym razie nikt tego już nie przeczyta. Jak dla mnie, żenujący brak szacunku dla czytelników tego czegoś, ale jeśli Cie to czegoś nauczy, to przynajmniej tyle z tego pożytku.


Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Luty 06, 2010, 14:20:04
Cytuj
Chwilka zastanowienia i można dojść do wniosku, że przy kolejnym razie nikt tego już nie przeczyta.
Przy kolejnym? Ja olałem ten tekst całkowicie już w momencie jak on się drugi raz w tym wątku pojawił. Nie jest to przecież tekst Tolkiena, więc mało komu chciało by się to czytać dwa razy. :)

Offline kogart

  • Użytkownik

# Luty 06, 2010, 14:27:20
kobietę o imieniu Suzana,
I jak się wam podoba proszę o opinie?
zmień to imię , jakoś dziwnie mi się kojarzy...

Offline głos

  • Użytkownik

# Luty 06, 2010, 14:33:36
E tam, jaby poprawić ten tekst to wyszłoby coś ciekawego.


Posłuchajcie wstępu przerobionego przeze mnie :)

Jacopo to biedny farmer z wioski Monolatrio w pobliżu Florencji. W tej małej miejscowości, niedługo po udanych zbiorach warzyw, wybucha zaraza na którą zapada prawie połowa mieszkańców. Na próżno miejscowi lekarze próbują znaleźć lekarstwo i zwalczyć chorobę. Konieczna jest pomoc z zewnątrz. Starszyzna wioski po długich naradach wskazuje trzech mieszkańców którzy wyruszą po pomoc, każdy w inną stronę świata. Jednym z wybrańców jest Jacopo. Bohater wyrusza na południe, do Florencji. Przemierzając dzikie lasy i równiny gubi się. Błądząc w ostępach, przypadkiem znajduje chatę pustelnika zwanego Vedrick. Wydaje się, że ten stroniący od ludzi człowiek pomoże mu, poznawszy historię chłopca. Vedric stawia jednak warunek, Jacopo musi mu przynieść z lasu rzadkie czerwone grzyby. Dopiero wtedy znający sekrety natury Vedrick uwarzy poszukiwane lekarstwo i wskaże powrotną drogę. Nie przeczuwający niebezpieczeństwa chłopak udaje się na wskazaną polanę. Nie wie, że Vedrick jest w zmowie z handlarzami ludźmi, bogatymi kupcami z Florencji. Jacopo zostaje pojmany. W trakcie walki uderzony buzdyganem traci przytomność.

dalej poprawić już musisz sam :)
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2010, 14:40:26 wysłana przez głos »

Offline hanc2

  • Użytkownik

# Luty 06, 2010, 14:56:25
okej dobry pomysł, dzieki