Autor Wątek: Licencja OpenSource  (Przeczytany 7512 razy)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Sierpień 04, 2006, 14:04:34
Sie Ku*** pytam bo sie nie znam!
Nie do końca - nie pisałeś pytań, tylko wyrażałeś absolutną pewność swojej racji. :)


Ogólnie wygląda to tak: jeżeli piszesz kod samemu, możesz wydawać go ile razy chcesz, na jakich chcesz licencjach, w dowolnej kolejności i niezależnie od licencji (no, chyba że przeniesiesz prawa do kodu, ale to inna bajka). Licencja jest umową pomiędzy tym, co ma kod lub program, a tym, kto go dostaje i każda taka umowa traktowana jest oddzielnie. Z jednym użytkownikiem możesz "podpisać" GPL, z innym jakąś komercyjną, a z trzecim obie, nawet jeżeli kod jest ten sam - to jest Twój kod i możesz udostępniać go jak chcesz. Oczywiście, jeżeli wydasz kod komuś na GPL'u, to ta osoba może zacząć modyfikować ten kod i puścić go dalej na GPL'u - takiej zmodyfikowanej wersji nie można wypuścić na innej licencji bez zgody wszystkich autorów. Podsumowując, dopóki jesteś jedynym autorem kodu, możesz licencjonować kod jak chcesz, bo to wymaga tylko Twojej zgody. :)


Jeżeli chodzi wyłącznie o pochwalenie się, to zrób jakieś techdemo, które każdy będzie mógł ściągnąć i uruchomić, zrób trochę screenshotów i już masz materiał do "szpanowania". :) Jeżeli chcesz się pochwalić jakimiś fajnymi rozwiązaniami ze strony technicznej, to możesz napisać artykuł opisujący dane rozwiązanie i podesłać go Regeditowi do umieszczenia na W2B, do czego gorąco zachęcam. :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline skiter

  • Użytkownik

# Sierpień 04, 2006, 14:18:43
Inymi slowy, wybrac taka licencje, ze kazdy mial by prawo porawic kod w/g wlasnego "widzi mi sie", ale chcac dodac poprawke do kodu "zrzeka sie praw do kodu ktory napisal", czyli tak jak ktos to wyrzej napisal "bez interesownie" poprawil kod. Autor poprawki nie bedzie sobie roscil zadnych praw do kodu, czy licencji czy czego lub kogo kolwiek.

Taka troszke "restryckyjna" licencja, i mozna teoretycznie napisac swoja wlasna, ale zapewne jzu takowa istnieje.

Czyli calosc, prezentuje sie tak: Kod sam w sobie jest "otwarty", ale np pobierajac kod mozesz go skompilowac i uzywac, ale nie mozesz go sprzedac ( kodu i jego kompilacji ), nawet jezeli naniesie tysiace poprawek!, to nadal nie mogl by nic zrobic, poza udostepnieniem takim jakim dostal jak pobieral - czyli inymi slowy mowiac GNU GPL, zgadza sie ? ( i znowu zostane zbesztany .. afff ).

Teraz, jakis ochotnik napisal poprawke, do kodu, oddaje mi kod z taka swiadomoscia ze nikt o nim nie slyszal nick o nim nie pisal ... czyli ja widze np gre, znalazlem błąd, napisalem poprawke, dziala  ? dziala ... po prawilo sie tam ten blad co byl, teraz z "dobrej woli" wysylam autorowi kod i nie chce nic wzamian, napisalem bo mi sie nudzilo, i chcial bym aby on to wprowadzil, i jednynym podziekowaniem dla mnie by bylo to ze "gra" jest poprawiona, nie potrzebowal bym zadnych wpisow, ze "code is fixed by ... skiter", lub podobne ... daje mu kod w "prezencie".

Czyli ... kod otwarty ... jak wyrzej napisalem, ale chcac dodac poprawki dajemi go w prezencie ... i nic nie oczekuje wzamian.

Cos kolo tego ... ; )

@up
Jak napisze art'a to i tak znajdzie sie inny "fachowiec" i bedzie opisywac co to on nie zrobil!, ale oczywiscie napisac ... podobnego opisujacego, "jego" metode nie laska ... czy to zazdrosc ?

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Sierpień 04, 2006, 14:37:41
Cytuj
Czyli calosc, prezentuje sie tak: Kod sam w sobie jest "otwarty", ale np pobierajac kod mozesz go skompilowac i uzywac, ale nie mozesz go sprzedac ( kodu i jego kompilacji ), nawet jezeli naniesie tysiace poprawek!, to nadal nie mogl by nic zrobic, poza udostepnieniem takim jakim dostal jak pobieral - czyli inymi slowy mowiac GNU GPL, zgadza sie ? ( i znowu zostane zbesztany .. afff ).
Prawie. :) Za udostępnianie kodu na licencji GPL możesz pobierać dowolne opłaty, tyle że otrzymujący taki kod może go dalej dowolnie udostepniać, nawet za darmo, przez co znika sens pobierania opłat za taki kod (ale sama możliwość nadal istnieje). :)

Cytuj
@up
Jak napisze art'a to i tak znajdzie sie inny "fachowiec" i bedzie opisywac co to on nie zrobil!, ale oczywiscie napisac ... podobnego opisujacego, "jego" metode nie laska ... czy to zazdrosc ?
Przesadzasz. :) Nawet jeżeli opiszesz coś banalnego, to komuś może się to przydać, a Ci, który już się w tym orientowali ewentualnie zasugerują jakieś poprawki, ale na pewno Cię nie objadą, bo wiedzą, że takie arty są pomocne. :)

Offline skiter

  • Użytkownik

# Sierpień 04, 2006, 15:09:17
Prawie. :) Za udostępnianie kodu na licencji GPL możesz pobierać dowolne opłaty, tyle że otrzymujący taki kod może go dalej dowolnie udostepniać, nawet za darmo, przez co znika sens pobierania opłat za taki kod (ale sama możliwość nadal istnieje). :)
Tzn chodzilo mi o takie "nagle" zamkniecie ... czy jak to nazwac, ze kod jest do wersji 1.0.1 na GPL'u i poprawki san od roznych autorow, czyli kazdy mogl poprawic. Wersja juz 1.0.2 bedzie zamknieta, ale od wersji 1.0.1 bedzie dalej na GPL'u, i nie bedzie mnie interesowac ( w pewnym sensie ), co tam sie bedzie na tym "otwartym" kodzie dzialo, ale miec ta mozliwosc by w odpowiednim czasie zamknac kod, majac na uwadze ze nie tylko ja sam pisalem ale pisalo go pare ludzi, i zeby nie pytac kazdego z osobna, czy moge wykorzystac "jego" kawalek w zamknietym ...

Przesadzasz. :) Nawet jeżeli opiszesz coś banalnego, to komuś może się to przydać, a Ci, który już się w tym orientowali ewentualnie zasugerują jakieś poprawki, ale na pewno Cię nie objadą, bo wiedzą, że takie arty są pomocne. :)
Obawiam sie ze juz ten numer przerabialem:
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,1254.0.html
Temat z pierwszych postow .. byl zbluzgany do maksimum, ze po co to komu!, jak kazdy sobie moze przeczytac napisac!, ze to ze owo ... doputy sie moderator nie zainstresowal, wiec po co ja mam znowu sie "pucowac" tylko po to by jaksi isdiota co mysli ze wszystko wie, napisal mi pod postem ze "po co to komu" ... ?

Szkoda gadac  ...

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Sierpień 04, 2006, 16:07:21
Cytuj
Tzn chodzilo mi o takie "nagle" zamkniecie ... czy jak to nazwac, ze kod jest do wersji 1.0.1 na GPL'u i poprawki san od roznych autorow, czyli kazdy mogl poprawic. Wersja juz 1.0.2 bedzie zamknieta, ale od wersji 1.0.1 bedzie dalej na GPL'u, i nie bedzie mnie interesowac ( w pewnym sensie ), co tam sie bedzie na tym "otwartym" kodzie dzialo, ale miec ta mozliwosc by w odpowiednim czasie zamknac kod, majac na uwadze ze nie tylko ja sam pisalem ale pisalo go pare ludzi, i zeby nie pytac kazdego z osobna, czy moge wykorzystac "jego" kawalek w zamknietym ...
W takim przypadku nie możesz umieścić tego kodu na GPL, albo będziesz musiał otrzymać zgodę wszystkich współautorów. Sam fakt, że to Ty uruchomiłeś projekt nie upoważna Cię do tego, żeby wzbogacać się na pracy innych. :)

Cytuj
Obawiam sie ze juz ten numer przerabialem:
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,1254.0.html
Temat z pierwszych postow .. byl zbluzgany do maksimum, ze po co to komu!, jak kazdy sobie moze przeczytac napisac!, ze to ze owo ... doputy sie moderator nie zainstresowal, wiec po co ja mam znowu sie "pucowac" tylko po to by jaksi isdiota co mysli ze wszystko wie, napisal mi pod postem ze "po co to komu" ... ?
Trzeba to było zgłosić do Regedita jako artykuł, to by nikt nie narzekał. :) Raz, że nie ma obecnie zbyt wielkiego napływu artykułów, a dwa, że artykułu nie można tak łatwo skomentować, jak posta na forum, więc każdy dwa razy pomyśli zanim skomentuje. :) Pozatym, zawsze się znajdą i narzekający, i tacy, którym to się przyda, więc pamiętaj, że piszesz dla tych drugich, a nie tych pierwszych. :)

Offline skiter

  • Użytkownik

# Sierpień 04, 2006, 16:44:19
W takim przypadku nie możesz umieścić tego kodu na GPL, albo będziesz musiał otrzymać zgodę wszystkich współautorów. Sam fakt, że to Ty uruchomiłeś projekt nie upoważna Cię do tego, żeby wzbogacać się na pracy innych. :)
Daltego jestem w trakcie zapytania:

Jaka licencje wybrac o ile sie da ... a jezeli sie nie da to bede zmuszony pisac "swoja".

Trzeba to było zgłosić do Regedita jako artykuł, to by nikt nie narzekał. :) Raz, że nie ma obecnie zbyt wielkiego napływu artykułów, a dwa, że artykułu nie można tak łatwo skomentować, jak posta na forum, więc każdy dwa razy pomyśli zanim skomentuje. :) Pozatym, zawsze się znajdą i narzekający, i tacy, którym to się przyda, więc pamiętaj, że piszesz dla tych drugich, a nie tych pierwszych. :)
Jak zainstaluje Word'a ( a do tego dluga... droga ), to moze napisze ; p, w sumie napisalem trzeba by go bardziej rozpisac ...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 04, 2006, 16:58:13 wysłana przez Queight »

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Sierpień 07, 2006, 00:49:12
Jeśli chcesz dać źródła, a jednocześnie mieć kontrolę nad tym co ludzie z nimi robią, udostępnij swoją produkcję na takiej "domyślnej" licencji - freeware - jak np. prace z Compo. Źródło jest opublikowane, ale nikt nie daje pozwolenia na jego dalsze używanie bez zgody autora, więc można je sobie co najwyżej pooglądać i się z niego czegoś nauczyć (albo wykraść jakiś mniejszy albo większy kawałek - nie będziesz chyba ścigał kogoś, kto wykrzysta jakąś sprytnie napisaną funkcyjkę).

Offline skiter

  • Użytkownik

# Sierpień 07, 2006, 01:56:16
Jeśli chcesz dać źródła, a jednocześnie mieć kontrolę nad tym co ludzie z nimi robią, udostępnij swoją produkcję na takiej "domyślnej" licencji - freeware - jak np. prace z Compo. Źródło jest opublikowane, ale nikt nie daje pozwolenia na jego dalsze używanie bez zgody autora, więc można je sobie co najwyżej pooglądać i się z niego czegoś nauczyć (albo wykraść jakiś mniejszy albo większy kawałek - nie będziesz chyba ścigał kogoś, kto wykrzysta jakąś sprytnie napisaną funkcyjkę).
No to juz jest jakis punkt zachaczenia ... jeszcze pozostaje problem "poprawek" ktore chcial bym wlaczyc do "programu" i tez opublikowac, ale jak jzu widze to czeka mnie tworzenie "wlasnej" licencji, i nie bardzo bedzie sie dalo wykozystac juz istniejace.

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Sierpień 08, 2006, 06:15:40
Zastanawia mnie, czy faktycznie musisz to zrobić? Teoretycznie należałoby jakąś napisać, choćby żeby poinformować użytkownika że nie ponosisz odpowiedzialności za ewentualne szkody itd. ble ble, ale czy samo opublikowanie programu w Sieci wraz z kodem źródłowym do pobrania za darmo nie czyni tego programu dostępnym na takiej "domyślnej" licencji Freeware? A może wystarczy gdzieś napisać,  że ten program jest Freeware i koniec?

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Sierpień 08, 2006, 08:59:09
Zastanawia mnie, czy faktycznie musisz to zrobić? Teoretycznie należałoby jakąś napisać, choćby żeby poinformować użytkownika że nie ponosisz odpowiedzialności za ewentualne szkody itd. ble ble, ale czy samo opublikowanie programu w Sieci wraz z kodem źródłowym do pobrania za darmo nie czyni tego programu dostępnym na takiej "domyślnej" licencji Freeware? A może wystarczy gdzieś napisać, że ten program jest Freeware i koniec?

Wiem tylko, że zgodnie z polskimi przepisami wszystko co może być uznane za własność intelektualną jest automatycznie chronione prawem autorskim. Natomiast jaka licencja jest "domyślna" - nie mam pojęcia. Jednak na zdrowy rozsądek jeśli autor programu publikuje go bez dołączenia żadnych informacji o licencji, to program ten powinien być freeware, nawet jeśli nie jest to nigdzie napisane. Przecież nie bardzo można pobierać jakichkolwiek opłat za soft ot, tak sobie - trzeba najpierw załatwić parę formalności :).

bies

  • Gość
# Sierpień 08, 2006, 11:20:00
Niestety, jeśli autor nie umieści żadnej informacji o licencji to nie można niczego domniemywać. Przechlapane mają np. twórcy dystrybucji Linuksa bo jeśli chcą taki program dołączyć to muszą odszukać autora i dostać jakąś licencję.

Inna sprawa, że kawałki kodu zawarte w tutkach, na listach dyskusyjnych traktuje się raczej jako PD. Tak więc sporo zależy od zdrowego rozsądku i rozmiaru (charakteru) rzeczonego kodu.

Złośliwiec: można, ot tak sobie (modulo różne fiskalne śmieci).

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Sierpień 08, 2006, 13:56:56
Niestety, jeśli autor nie umieści żadnej informacji o licencji to nie można niczego domniemywać.

Cytuj
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r., nr 80, poz. 904 z późniejszymi zmianami) utworem, a co za tym idzie, przedmiotem prawa autorskiego, jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze (...). Istotne jest, że ochrona z mocy prawa przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia przez niego jakichkolwiek formalności. Nie jest więc prawdziwe dość popularne przekonanie, że o ochronie utworów umieszczonych w Internecie można mówić dopiero z chwilą, gdy ich autor umieści adnotację "wszelkie prawa zastrzeżone". Twórca nie musi zamieszczać tej ani innej informacji czy zastrzeżenia (...), a jego utwór i tak będzie prawnie chroniony"

("Chip" 11/2005)

Zacytowany fragment artykułu dość dokładnie wyjaśnia, co można domniemywać, a co nie.

Offline skiter

  • Użytkownik

# Sierpień 08, 2006, 17:22:13
Mysle ze u mnie jest problem z "przełamaniem" sie i postawienia wszystko na jedna karte, bo z jednej strony "chce" dac komus kod, i nie pobierac nic za to z drugiej, szkoda mi mojej pracy, zeby ktos to "beszczescił" ...

Zostawie GNU, i tak musze przepisac "silnik" od nowa, bo jakos przekonalem sie z "wątków" na select, po malych testach.

Jednak, nie wiem gdzie ladnie by bylo umiescic taki kod, mozna by na stronie praywatnej, ale jak znam  zycie to ona dlugo tam nie bedzie bo znowu bede potrzebowac miejsce, na inne dane inna strone etc, i stara tresc wraz z kodem zostala by wywalona, a nie bede zakladal konta, tylko po to by podzielic sie kodem, ktory szczerze mowiac nie jest wiele wart : /, chyba ze ... mam takie pytanie wiec moze troszke z offtopa, czy jest ktos tak mily i weznie "kod" pod swoje skrzydla, i umiesci go "smieci innych ludzi" ( czyli mnie ; p ), na swojej stronie, czy koncie?, moze i jest mozliwosc umieszczenia kodu, na "warsztacie" jak pole do nauki, na tym serwerku, lub jak komus sie bedzie chcialo ( w co watpie ), poprawic i rozwijac dalej serwer ; p.

Sorki za offtopic, ale licencje zostawie na GNU, bo nic innego mi do glowy nie przychodzi, a ze tez kozystam z podobnych, projektow ucząc sie ich logiki itd ... chce byc "fair" w stosunku do innych, bo zasdniczo dzieki innym osoba umiem to co umiem, i to w wiekszosci przypadkow dzieki wlasnie GNU, mozemy pisac i uczyc sie.


Offline Hadrian W.

  • Użytkownik
    • Homepage

# Sierpień 08, 2006, 17:32:53
Jezeli licencja jest OS to mozesz wrzucic na sourceforge'a.

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Sierpień 08, 2006, 17:33:48
mam takie pytanie wiec moze troszke z offtopa, czy jest ktos tak mily i weznie "kod" pod swoje skrzydla, i umiesci go "smieci innych ludzi" ( czyli mnie ; p ), na swojej stronie, czy koncie?
Nie wiem, czy Cię dobrze zrozumiałem,  ale jeśli potrzebujesz hosta na swój kod + ew. jakiś opis czy stronka z informacjami na temat kodu, to ja to mogę wrzucić u siebie.
Pozdro,
Kurak
Edit:
Ale myślę, że lepiej zainteresować się tym, o czym mowa w powyższym poście