Autor Wątek: Strategia - "Era ideologii"  (Przeczytany 35802 razy)

# Luty 07, 2010, 09:36:16
Nie każdy potrzebuje techniki, ani nawet wygody i luksusu, żeby w pełni zaspokoić swoje potrzeby. Niektórym wystarcza jakaś forma medytacja lub ćwiczeń. Prowadząc dobrowolnie tryb życia który my nazwali byśmy spartańskim też można osiągnąć szczęście. Jeśli ktoś się czuje szczęśliwy to znaczy że jest szczęśliwy i nie ma sensu pakować mu na siłę techniki. Tacy ludzie powinni mieć pełne prawo żyć na swój sposób.
Ależ każdy ma prawo żyć na sposób który opisałeś powyżej.
Nikt nikogo nie zmusza do robienia kariery.
Mi np. technika pomaga w samorealizacji , w kreowaniu innego świata.
Chcesz mi zabrać moje szczęście , skoro walisz tak na technikę.

Jeśli chodzi o władzę , to wali mnie kto ją sprawuje , byleby nie był despotą i nie zaczynał wojen.
Czyli władza nie powinna opiekować się nazbyt człowiekiem , ani też dawać mu wolność w podejmowaniu złych decyzji.
Mi, władza demokratyczna,wolnorynkowa w 90% odpowiada, i nie chciał bym zmiany ustroju na np anarchie,monarchie,totalitaryzm,itp...

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Charibo

  • Redaktor

# Luty 07, 2010, 11:15:39
Jeśli chodzi o władzę , to wali mnie kto ją sprawuje , byleby nie był despotą i nie zaczynał wojen.
Czyli władza nie powinna opiekować się nazbyt człowiekiem , ani też dawać mu wolność w podejmowaniu złych decyzji.
Amen, tu się zgadzamy. Dodałbym tylko, że władza powinna ograniczać w podejmowaniu złych decyzji *dla innych* (nie zabijaj, nie kradnij), ale nie w podejmowaniu złych decyzji *dla siebie* :)

# Luty 07, 2010, 12:07:24
Jeśli chodzi o władzę , to wali mnie kto ją sprawuje , byleby nie był despotą i nie zaczynał wojen.
Wojen nie będzie bo nie będzie z kim prowadzić wojen ;).

Mi, władza demokratyczna,wolnorynkowa w 90% odpowiada, i nie chciał bym zmiany ustroju na np anarchie,monarchie,totalitaryzm,itp...
Ta twoja demokracja to tak właściwie oligarchia - wyborcy 'wybierają' ciągle z tej samej puli kandydatów.

Cholera Wine! Miałeś dziadka w wermachcie, czy co ? Skąd Ci się wzięły takie poglądy ?
Wypraszam sobie. To że mam takie a nie inne poglądy jest moją sprawą. Z resztą porównanie do Wermachtu jest zgoła złe... bardziej skłaniam się w inną stronę (tak uważam że Hitler był zły!, tak samo uważam że Stalin był zły!)

Żyjemy sami dla siebie, nie dla kogoś.
Poczytaj sobie mój pogląd na to.

Czyli popierasz ten chory cykl o którym wcześniej pisałem ? chaos -> dyktatura -> upadek -> chaos
Jeżeli tak musi być to tak. Mamy okresy wzrostu, stagnacji i upadku. Popatrz:
chaos -> Imperium Rzymskie -> upadek -> chaos, średniowiecze -> upadek -> dyktatura! (inaczej nazwana demokracją) -> chaos -> ...

Kiedy ktoś wpadnie na innowacyjny pomysł będzie go można stopniowo wprowadzić bez żadnego przewrotu.
Jedynie przewrót gwarantuje wprowadzenie tego pomysłu w niezmienionym stadium. Gdyby wszystko rozwiązywać oddolnie trzeba by iść na kompromis - czyli godzić się na zmianę projektu.

Co to za wolność? Co jeżeli powiem że nie zgadzam się z imperatorem ? Co jeżeli odmowie płacenie dla niego podatków i pracy przy jego wielkim planie ? Dalej będę tolerowany ?
Czy w demokracji jeżeli odmówisz płacenia podatków jesteś tolerowany? Czy w demokracji MASZ WOLNOŚĆ SŁOWA?! Nie masz wolności słowa - w polskiej konstytucji jest zapisane że nie można mówić pewnych treści (nawołujących do komunizmu itd.).

Kto powstrzyma imperatora przed nakazaniem mi pracować 24 godziny?
Właśnie dla tego na stanowisku imperatora potrzeba by odpowiedniej osoby - takiej która robi to dal ludzi a nie dla własnych korzyści. Ja jestem do tego zdolny, ale wiem że to w jaki sposób Imperium będzie prowadzone jest zależne od osoby władcy.

Puki zasada wolności jest przestrzegana i broniona, każdy pozostanie równy.
W jaki sposób broniona? Czyżby jakimś odgórnym sposobem?

Mam rozumieć że w Twoim imperium będzie można żyć nie będąc w zgodzie z myślą imperatora? Nie będzie za to żadnej kary?
Tak o ile będzie się płacić podatki, czyli jeżeli będą użyteczni dla grupy. Gdy przestaną płacić podatki... nie będą użyteczni. Ci którzy będą głosić nowe treści będą tolerowani ponieważ jak mówiłem upadek jest nieuchronny.

-W

Offline htmlowiecii

  • Użytkownik

# Luty 07, 2010, 13:46:08
To do czego niektórzy tutaj próbują nas przekonać przypomina Ochlokrację*.
Co z tego, że będą zasady skoro nikt nie będzie wstanie wymóc ich przestrzegania? Powoływanie organów kontrolnych doprowadzi do tego, że ich członkowie będą wykorzystywali uprawnienia do poszerzenia ich i wzmocnienia władzy (Tak jak robiła to XVII i XVIII wieczna szlachta polska, odbierając władzę królowi), więc myślę że ośrodki bez scentralizowanej władzy są krótkotrwałe, ponieważ zostanie powołana jakaś komisja która będzie stać na straży porządku i po pewnym czasie przejmie władze albo jako twór słaby zostanie podbity przez jakiegoś pobliskiego księcia/margrabiego/prezydenta/cara/króla/sułtana (niepotrzebne skreślić)
Padło wcześniej pytanie, kto zabroni Tyranowi kazać pracować 24/7.
Odpowiedź prosta strajki i pospolite ruszenie...
Rokosz myślę, że jeśli nie byłby nadużywany, stanowiłby wystarczająco silne narzędzie które by kontrolowało władzę, ale nie powinien być z oczywistych względów jedynym.
___
*http://pl.wikipedia.org/wiki/Ochlokracja

Offline 0pako0

  • Użytkownik

# Luty 07, 2010, 17:13:13
Wybacz, ale spora część twoich wywodów to bzdury wymyślane na kolanie.
To, co wypracowało Imperium Rzymskie dało podwaliny pod państwowość połowy Europy. Osiągnięcia cywilizacyjne Rzymian są niepodważalne. A ty opisujesz ich jak jakieś plemiona znad jezioro Opogobo zza Uralu żyjące 8 tys. lat temu.
Wieki ciemne nastąpiły m.in., że po upadku Cesarstwa Rzymskiego upadła cała złożona struktura państwowa obejmują pół Europy. Ludy zamieszkujące tereny Niemiec czekały 1500 lat na zjednoczenie.
Prawdą jest że większość dzisiejszych państw wzoruje swój ustrój na Imperium Rzymskim. Tylko czy jest to jakiś powód do dumy? Po upadku imperium wielu despotycznych władców starało się stworzyć w Europie państwo mogące dorównać rzymskiemu pierwowzorowi. Problem stanowili "poddani", którzy słusznie sprzeciwiali się takiemu porządkowi rzeczy. Władza pierwszych monarchów nie była niewielka w porównaniu z tym co osiągnęli w ciągu następnych stuleci. Choć na mapach z podręczników szkolnych granica państwa Franków, lub królestwa Wizygotów sugeruje podobieństwo do dzisiejszych państw, w rzeczywistości władza pierwszych królów nie sięgała zbytnio poza ich stolicę, a tereny ich państwa były bardzo umowne. W średniowieczu najpopularniejszą formą organizacji były gminy wiejskie, wolne miasta i ich związki. Gminy wiejskie nie miały panów, a decyzje były podejmowane oddolnie. Miasta miały rady. Kwitła organizacja oddolnie stworzonych cechów i gildii. Związki potrafiły tworzyć wspólne inwestycje, takie jak budowa dróg, bez żadnego zwierzchnictwa panów. Zbieranie podatków i werbunek nowych wojsk przez króla przypominał bardziej grabienie tych ziem i mafijny haracz, nie oferując nic w zamian. Związki wolnych miast w tamtych czasów przekraczały granice państw i stawały się od nich potężniejsze. Niestety władza elit stopniowo rosła aż do naszych czasów i wciąż rośnie.
Dobry kraj to kraj, w którym czujesz się wolny i szczęśliwy, a nie ten który jest najlepiej rozwinięty technicznie. Faszystowskie Niemcy w swoim czasie miały najbardziej zaawansowaną technologie, Związek Radziecki w czasie zimnej wojny również. Jednak pod względem rozwoju społecznego byli zacofani i prymitywni.

Zaspokajanie potrzeb jest środkiem, a nie celem. Cele życia jest prokreacja, by to życie trwało tak długo, jak tylko się da. Cała reszta to tylko niezbędne środki lub dodatkowe atrakcje.
Masz rację, biologicznym celem jest prokreacja i wychowywanie następnych pokoleń. Jednak mam wrażenie że ewolucja obdarzając nas logicznym myśleniem częściowo uwolniła nas od instynktu. Całkiem ciekawe wyszło takie połączenie instynktu i logiki.  ;)

Swoją drogą - w obecnym świecie nie czujesz się wolny? Ja się spełniam i nic, ani nikt mnie nie ogranicza, w realnych granicach. 100% wolność nie jest realna.
No cóż, nie czuje się wolny. Mieszkam w mieście i nie mam żadnego wpływu na otaczający mnie świat. Administracja osiedla zarządziła remont bloku, a jego mieszkańcy nie mają możliwości zadecydowania na co konkretnie przeznaczyć pieniądze, jakim sposobem to zrobić i kogo zatrudnić. Przecież zrobiono to za nasze pieniądze. Pracując w jakiejkolwiek firmie nie mam żadnego wpływu na środki produkcji i żadnych praw do rezultatów swojej pracy, dopóki nie znajdę się na stanowisku kierowniczym. To raczej złudzenie wolności polegające na tym że mogę wybrać drogę swojego życia. Jest ona jednak jedną z wielu przygotowanych przez elity.

Ależ każdy ma prawo żyć na sposób który opisałeś powyżej.
Nikt nikogo nie zmusza do robienia kariery.
Mi np. technika pomaga w samorealizacji , w kreowaniu innego świata.
Mi też.

Chcesz mi zabrać moje szczęście , skoro walisz tak na technikę.
Nie. Nie walę na technikę, mowie tylko że niektórzy jej nie potrzebują. Ja potrzebuje. Każdy ma prawo żyć na swój sposób dopóki nie zagraża wolności kogoś innego.

Jeśli chodzi o władzę , to wali mnie kto ją sprawuje , byleby nie był despotą i nie zaczynał wojen.
Czyli władza nie powinna opiekować się nazbyt człowiekiem , ani też dawać mu wolność w podejmowaniu złych decyzji.
Powiedz, znasz chociaż jednego człowieka sprawującego władzę który by nie był despotą? Władza korumpuje i to bardziej niż można sobie wyobrazić. Nie ma władzy której można zaufać. Jeżeli jakiś władca nie wywołuje wojen to tylko dlatego że nie ma szans na wygraną, lub spowodowało by to zmniejszenie jego władzy, lub zna inne sposoby na jej zwiększenie.

Mi, władza demokratyczna,wolnorynkowa w 90% odpowiada, i nie chciał bym zmiany ustroju na np anarchie,monarchie,totalitaryzm,itp...
Albo demokratyczna, albo wolnorynkowa. Te ustroje nie są ze sobą kompatybilne. Demokracja zakłada równość. Wolny rynek uprzywilejowanie proporcjonalne do zamożności. Zresztą dzisiaj niema ani tego, ani tego.
Demokrację można osiągnąć tylko w anarchizmie.

Amen, tu się zgadzamy. Dodałbym tylko, że władza powinna ograniczać w podejmowaniu złych decyzji *dla innych* (nie zabijaj, nie kradnij), ale nie w podejmowaniu złych decyzji *dla siebie* :)
Tylko kto ma pilnować tej władzy?

Cytat: Wine
Wojen nie będzie bo nie będzie z kim prowadzić w
Dopiero wtedy gdy pokona się wszystkich wrogów w wojnie światowej ?

Cytat: Wine
Wypraszam sobie. To że mam takie a nie inne poglądy jest moją sprawą. Z resztą porównanie do Wermachtu jest zgoła złe... bardziej skłaniam się w inną stronę (tak uważam że Hitler był zły!, tak samo uważam że Stalin był zły!)
Dobra, przepraszam, pochopnie to powiedziałem. Ale szczerze mówiąc nie widzę różnicy w Twojej ideologii i ideologii dyktatorów. Oni też chcieli pokoju, jedności i wspólnego celu.

Żyjemy sami dla siebie, nie dla kogoś.
Poczytaj sobie mój pogląd na to.
Nie miałem na myśli że naszym celem jest zaspokajanie prostych cielesnych przyjemności. W anarchizmie nie ma miejsca dla pasożytów, chyba że ktoś dobrowolnie będzie ich utrzymywał swoją pracą. Jeśli kupujemy coś do jedzenia bezdomnemu zaspokajamy swoją potrzebę pomagania potrzebującym wynikającą z instynktu oraz z myślą że ktoś inny pomoże nam jeśli my będziemy w potrzebie. Altruizm to po prostu daleko przemyślany egoizm. Niemniej, zjawisko bardzo pożądane w każdym społeczeństwie. Tak już jest że członkowie społeczeństwa altruistów łatwiej mogą zaspokoić swoje potrzeby niż egoiści.
Cytuj
Jeżeli tak musi być to tak. Mamy okresy wzrostu, stagnacji i upadku. Popatrz:
chaos -> Imperium Rzymskie -> upadek -> chaos, średniowiecze -> upadek -> dyktatura! (inaczej nazwana demokracją) -> chaos -> ...
Tak jest, ale tak nie musi być. To defekt naszej cywilizacji który można naprawić. Czym jest te parę tysięcy lat w porównaniu z tym co może czekać ludzkość w przyszłości.

Cytuj
Jedynie przewrót gwarantuje wprowadzenie tego pomysłu w niezmienionym stadium. Gdyby wszystko rozwiązywać oddolnie trzeba by iść na kompromis - czyli godzić się na zmianę projektu.
Mylisz się. To przewroty deformują idee. Kompromisy w niektórych przypadkach są najlepszym rozwiązaniem.  Jednak różne idee i filozofie mogą istnieć obok siebie, jeżeli tylko żadna z nich nie łamie reguły wolności. Jeśli jakaś nowa idea okaże się słuszna to z czasem coraz więcej ludzi będzie żyło zgodnie z nią. Jeśli będzie błędna i nie będzie prowadziła do osiągnięcia szczęścia w końcu zniknie.

Cytuj
Czy w demokracji jeżeli odmówisz płacenia podatków jesteś tolerowany? Czy w demokracji MASZ WOLNOŚć SŁOWA?! Nie masz wolności słowa - w polskiej konstytucji jest zapisane że nie można mówić pewnych treści (nawołujących do komunizmu itd.).
Tak, w demokracji jestem tolerowany i mam wolność słowa. Problem w tym że u nas nie ma demokracji. Jak jak pół prawdy nie jest prawdą, tak demokracja parlamentarna nie jest demokracją. Demokracja może być tylko oddolna i bezpośrednia.

Cytuj
W jaki sposób broniona? Czyżby jakimś odgórnym sposobem?
Nie. W historii było wiele oddolnie stworzonych oddziałów militarnych: podczas rewolucji Hiszpańskiej powstała w ten sposób cała armia, tak samo świetny przykład to Machnowszczyzna, nawet w powstaniu warszawskim walczył anarchistyczny odział "104 Kompania Syndykalistów". Zresztą większość powstańczych oddziałów powstała z oddolnej inicjatywy. Anarchistyczne odziały miały dowódców których wybierali z pośród siebie. Mogli ich w każdej chwili zmienić i zakwestionować ich rozkazy. Takie odziały wyróżniały się wysoką skutecznością i niezwykle wysokim morale.

Cytuj
Tak o ile będzie się płacić podatki, czyli jeżeli będą użyteczni dla grupy. Gdy przestaną płacić podatki... nie będą użyteczni. Ci którzy będą głosić nowe treści będą tolerowani ponieważ jak mówiłem upadek jest nieuchronny.
Czyli będzie można głosić nowe treści pod warunkiem że nie będą one sprzeczne z przyjętą doktryną. Jeżeli uważasz że przewrót jest nieuchronny, mam rozumieć że imperator będzie sobie z tego zdawał sprawę i będzie pozwalał umyślnie żeby przewrót nastąpił ? Bedzie z nim walczył czy wspierał ? Jeśli będzie wspierał to już nie będzie przewrót.

Cytat: htmlowiecii
To do czego niektórzy tutaj próbują nas przekonać przypomina Ochlokrację*.
Co z tego, że będą zasady skoro nikt nie będzie wstanie wymóc ich przestrzegania? Powoływanie organów kontrolnych doprowadzi do tego, że ich członkowie będą wykorzystywali uprawnienia do poszerzenia ich i wzmocnienia władzy (Tak jak robiła to XVII i XVIII wieczna szlachta polska, odbierając władzę królowi), więc myślę że ośrodki bez scentralizowanej władzy są krótkotrwałe, ponieważ zostanie powołana jakaś komisja która będzie stać na straży porządku i po pewnym czasie przejmie władze albo jako twór słaby zostanie podbity przez jakiegoś pobliskiego księcia/margrabiego/prezydenta/cara/króla/sułtana (niepotrzebne skreślić)
Padło wcześniej pytanie, kto zabroni Tyranowi kazać pracować 24/7.
Odpowiedź prosta strajki i pospolite ruszenie...
Rokosz myślę, że jeśli nie byłby nadużywany, stanowiłby wystarczająco silne narzędzie które by kontrolowało władzę, ale nie powinien być z oczywistych względów jedynym.

Anarchizm to nie ochlokracja. Podstawą anarchizmu jest dobra organizacja. Anarchistyczne społeczeństwa były zawsze bardzo stabilne i trwałe, a jednocześnie elastyczne. Jedyne zagrożenie przychodziło z zewnątrz. Członkowie jakichś organów oddolnych nie mogli by mieć większej władzy niż reszta. Mogli by szukać nieprawidłowości, które rozwiązywano by oddolnie. Zresztą takie organy często nie byłyby potrzebne, a ich członkowie musieli by się często zmieniać. Nie mieli by przywilejów i nie mieli by możliwości nadania ich sobie bo stali by się jawnym przykładem tego z czym mają walczyć. Jako że wpływ na taki organ miałby każdy, problem szybko został by zażegnany.

Naprawdę nie potrzebujemy władzy, dyktatorów, oligarchów i elit. To oni potrzebują nas.

# Luty 07, 2010, 17:31:58
... władza powinna ograniczać w podejmowaniu złych decyzji *dla innych* (nie zabijaj, nie kradnij), ale nie w podejmowaniu złych decyzji *dla siebie* :)
Odpadają takie uzależnienia alkoholizm(wpływa na bliskich), paleni papierosów/skrętów(no chyba że tylko w specjalnych barach), obżarstwo wysokokaloryczne(rodzina ma później problemy np. z transportem)(no chyba że koleś jest 100% samotny).
Większość ludzi ma bliskich , i większość decyzje podejmowane przez człowieka ma wpływ właśnie na jego bliskich(pomijamy wpływ na otoczenie). Podaj mi choć jedną decyzję *dla siebie* , która nie będzie miała wpływu na bliskich/otoczenie !

Weźmy konkretny przykład.
ćpun Maciek(nazwisko losowo wybrane) chodzi do szkoły.
Maciek olewa szkołę , którą opłaca mu państwo.(tracą podatnicy)
Po skończeniu , Maciek nic nie umie robić , jest schorowany(nerki,płuca,serce,mózg,+tyfus) i wymaga hospitalizacji.(traci kasa chorych)
Załóżmy że na detoksie , Maciek odzyskuje siły. Nie umie jednak wytworzyć żadnego produktu/dobra.
Z tego powodu , utrzymują go rodzice . Kiedy ich zabraknie , pomagać mu będzie państwo.(znów podatnik płaci).
Najfajniejsze w tym wszystkim jest to , że Maciek nie zmuszał nikogo do brania .Brał tylko on, a cierpi całe państwo.
Oczywiście w Polsce takich Maćków jest sporo.


Jeśli chodzi o władzę , to wali mnie kto ją sprawuje , byleby nie był despotą i nie zaczynał wojen.
Wojen nie będzie bo nie będzie z kim prowadzić wojen ;).
Jeśli dla tego ,że będziemy wtedy tak rozwinięcie , to fajnie słyszeć że nie będzie wojen.
Jeśli będziemy mieć jedno państwo na cały świat , to będzie to fatalna sprawa.
Bo jedna pomyłka może kosztować życie całej ludzkości.

Mi, władza demokratyczna,wolnorynkowa w 90% odpowiada, i nie chciał bym zmiany ustroju na np anarchie,monarchie,totalitaryzm,itp...
Ta twoja demokracja to tak właściwie oligarchia - wyborcy 'wybierają' ciągle z tej samej puli kandydatów.
Mamy konserwatywne i lewicowe partie.Brakuje mi tylko hadecji :D .
Oczywiście system nie jest w pełni doskonały(jak każdy) ,ale zawsze można to zmienić w drodze ewolucji.
W każdym bądź razie, lepsze to do monarchii,anarchii,totalitaryzmu,autorytaryzmu.
Wszystko zależy od ludzi.

Cytuj
Powoływanie organów kontrolnych doprowadzi do tego, że ich członkowie będą wykorzystywali uprawnienia do poszerzenia ich i wzmocnienia władzy
A struktura 3.
Pierwszy organ kontroluje drugi , drugi trzeci , a trzeci kontroluje pierwszy.
Albo hierarchiczna kontrola - też jest skuteczna

Cytuj
Faszystowskie Niemcy w swoim czasie miały najbardziej zaawansowaną technologie, Związek Radziecki w czasie zimnej wojny również. Jednak pod względem rozwoju społecznego byli zacofani i prymitywni.
Ops , to moi rodzice byli prymitywni ? Ach dziękuję.
Zresztą nie porównuj Faszystowskich Niemiec z Związek Radziecki w czasie zimnej wojny. Bo widzę na historii nie uważałeś.
A ja jestem dobry z histy  ;)
(Może jak być porównał ZSSR z Faszystowskimi Niemcami z 1930-1941, to bym się prawie zgodził)

# Luty 07, 2010, 17:51:58
Prawdą jest że większość dzisiejszych państw wzoruje swój ustrój na Imperium Rzymskim. Tylko czy jest to jakiś powód do dumy? Po upadku imperium wielu despotycznych władców starało się stworzyć w Europie państwo mogące dorównać rzymskiemu pierwowzorowi. Problem stanowili "poddani", którzy słusznie sprzeciwiali się takiemu porządkowi rzeczy. Władza pierwszych monarchów nie była niewielka w porównaniu z tym co osiągnęli w ciągu następnych stuleci. Choć na mapach z podręczników szkolnych granica państwa Franków, lub królestwa Wizygotów sugeruje podobieństwo do dzisiejszych państw, w rzeczywistości władza pierwszych królów nie sięgała zbytnio poza ich stolicę, a tereny ich państwa były bardzo umowne. W średniowieczu najpopularniejszą formą organizacji były gminy wiejskie, wolne miasta i ich związki. Gminy wiejskie nie miały panów, a decyzje były podejmowane oddolnie. Miasta miały rady. Kwitła organizacja oddolnie stworzonych cechów i gildii. Związki potrafiły tworzyć wspólne inwestycje, takie jak budowa dróg, bez żadnego zwierzchnictwa panów. Zbieranie podatków i werbunek nowych wojsk przez króla przypominał bardziej grabienie tych ziem i mafijny haracz, nie oferując nic w zamian. Związki wolnych miast w tamtych czasów przekraczały granice państw i stawały się od nich potężniejsze. Niestety władza elit stopniowo rosła aż do naszych czasów i wciąż rośnie.
Tak właśnie wyglądały wieki ciemne. I ty chcesz do tego doprowadzić ponownie. Powodzenia.

-W

Offline 0pako0

  • Użytkownik

# Luty 07, 2010, 18:21:31

Cytuj
Faszystowskie Niemcy w swoim czasie miały najbardziej zaawansowaną technologie, Związek Radziecki w czasie zimnej wojny również. Jednak pod względem rozwoju społecznego byli zacofani i prymitywni.
Ops , to moi rodzice byli prymitywni ? Ach dziękuję.
Zresztą nie porównuj Faszystowskich Niemiec z Związek Radziecki w czasie zimnej wojny. Bo widzę na historii nie uważałeś.
A ja jestem dobry z histy  ;)
(Może jak być porównał ZSSR z Faszystowskimi Niemcami z 1930-1941, to bym się prawie zgodził)

Dlaczego mam ich ze sobą nie porównywać ? Wszystko można porównać. ZSRR i III Rzesza podczas wojny, tak jak piszesz praktycznie niczym się nie różniły. Ale później Związek Radziecki także miał wypaczoną doktrynę. Nie przeszkodziło to tym państwom w rozwoju technologicznym. Chodzi mi o to że rozwój nie zawsze idzie w parze z zaawansowaniem techniki i nie powinno się na tej podstawie osądzać państwa i społeczeństwa.

Czy Twoi rodzice byli prymitywni ? Nie wiem  :D Uważam jednak że nasze dzisiejsze społeczeństwo jest bardzo prymitywne. Oparte na emocjach i płytkich dążeniach. Istniały społeczeństwa bardziej rozwinięte pod tym względem, chociaż nie miały takiej technologii jak my.

Tak właśnie wyglądały wieki ciemne. I ty chcesz do tego doprowadzić ponownie. Powodzenia.
Gdyby usunąć z tamtego okresu takie despotyczne struktury jak Kościół i Monarchie, była by to całkiem dobra podstawa do stworzenia oświeconego społeczeństwa. To co negatywne w tych czasach wiąże się tylko z tymi odgórnymi strukturami. To one doprowadzały do konfliktów i "rozwiązywały" je wojnami. Kontakt pomiędzy wolnymi miastami, gminami wiejskimi, cechami i gildiami prawie zawsze opierał się współpracy, handlu i rozwoju. Pod tym względem wieki ciemne są dzisiaj. Mam nadzieję że uda się nam odwrócić ten proces i dogonić wysoki poziom zorganizowania z czasów średniowiecza.

# Luty 07, 2010, 19:55:24
Cytuj
Faszystowskie Niemcy w swoim czasie miały najbardziej zaawansowaną technologie, Związek Radziecki w czasie zimnej wojny również. Jednak pod względem rozwoju społecznego byli zacofani i prymitywni.
Ops , to moi rodzice byli prymitywni ? Ach dziękuję.
Zresztą nie porównuj Faszystowskich Niemiec z Związek Radziecki w czasie zimnej wojny. Bo widzę na historii nie uważałeś.
A ja jestem dobry z histy  ;)
(Może jak być porównał ZSSR z Faszystowskimi Niemcami z 1930-1941, to bym się prawie zgodził)
Dlaczego mam ich ze sobą nie porównywać ? Wszystko można porównać. ZSRR i III Rzesza podczas wojny, tak jak piszesz praktycznie niczym się nie różniły. Ale później Związek Radziecki także miał wypaczoną doktrynę. Nie przeszkodziło to tym państwom w rozwoju technologicznym. Chodzi mi o to że rozwój nie zawsze idzie w parze z zaawansowaniem techniki i nie powinno się na tej podstawie osądzać państwa i społeczeństwa.
Raczej wcześniej Związek Radziecki miał wypaczoną doktrynę. Przecież po wojnie nie mordowano tak jak przed wojną , czyli nie tak masowo.Szczególnie po śmierci Stalina.
Np. armia radziecka nie była tak wyrafinowana jak armia Hitlera.
Są różnice.
... Uważam jednak że nasze dzisiejsze społeczeństwo jest bardzo prymitywne. Oparte na emocjach i płytkich dążeniach. Istniały społeczeństwa bardziej rozwinięte pod tym względem, chociaż nie miały takiej technologii jak my.
Dla mnie , człowiek idący na koncert madonny jest prymitywem chcącym ukryć swoją wadę.
Prosty , szczery != prymityw
Zresztą koncertowicze , zaspokajają potrzeby organizmu(mózgu+uszu) , albo chcą wyrwać dziewczynę do bliższego obcowania.
Zobacz jakiś masowy koncert , gdzie "normalni" ludzie skaczą i wykonują dziwne ruchy. Prawie jak stado pewnych zwierząt.Gdzie indywidualność.
Owszem , mam skrajne poglądy na temat kultury masowej. Ale pewne rzeczy się widzi.
Nigdy nie byłem na koncertach tego typu. Ale z odległości widziałem sporo.
Dlatego masz rację. Społeczeństwo jest prymitywne. Nie dba o nie roznoszenie  chorob płciowych , nie niszczy w sobie pasożytów(robaki/grzyby/bakterie) , i jest nieodpowiedzialne. Dlatego właśnie władza dba o nie.
EDit: Poprawiałem literówki
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2010, 21:48:52 wysłana przez Wladekprogramista »

Offline 0pako0

  • Użytkownik

# Luty 07, 2010, 21:55:39
@Wladekprogramista
Każda forma zabawy nie powodująca cierpienia innych jest dozwolona i poprawna. Nawet jeżeli jest bardzo niewyrafinowana.
O co Ci chodzi z tymi pasożytami ?  :P

Prymitywne w naszym społeczeństwo jest to że większość z nas nie chce brać za nic odpowiedzialności i zrzuca ją na rządy. Nawet odpowiedzialność za własne życie. Prymitywne w naszym społeczeństwie jest to że podążamy ślepo za tradycjami, zwyczajami i dawnymi prawami nie zastanawiając się nad ich sensem. Prymitywne jest to że nasz system "resocjalizacji" polega na wymierzaniu prostackiej kary która zaspokaja jedynie rządzę zemsty. Prymitywne są nasze społeczne podziały klasowe. Prymitywne są stosowane przez nasz filozofie. Prymitywne są sposoby rozwiązywania konfliktów.

Władza o nas nie dba. Dlaczego miała by to robić?

PS
Uważasz że Związek Radziecki w którymkolwiek okresie swojego istnienia nie stosował wypaczonej ideologii ?

Offline rm-f

  • Użytkownik
    • Tu trolluje

# Luty 07, 2010, 22:08:57
Cytuj
Zobacz jakiś masowy koncert , gdzie "normalni" ludzie skaczą i wykonują dziwne ruchy. Prawie jak stado pewnych zwierząt.
Nigdy nie byłem na koncertach tego typu. Ale z odległości widziałem sporo.
Pff... widzieć to sobie możesz ale mi się podobało w pogo przy nie mojej muzyce i (sic!) bez alkoholu. So?
Cytuj
albo chcą wyrwać dziewczynę do bliższego obcowania.
No i? Jakiś problem masz że o tym wspominasz? :/ Jeżeli tak to zaczynasz przeczyć swoim starszym wypowiedziom.
Cytuj
Owszem , mam skrajne poglądy na temat kultury masowej. Ale pewne rzeczy się widzi.
Racja, prawiczki też mają pewne poglądy na sex.
Cytuj
Nie dba o nie roznoszenie  chorob płciowych ,
Ich decyzja.
Cytuj
nie niszczy w sobie pasożytów(robaki/grzyby/bakterie)
Omijaj ich.
Cytuj
i jest nieodpowiedzialne.
Ponoszą konsekwencje, więc w czym problem.

Btw. ;D Skąd ty żeś się wziął ;D
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2010, 22:11:45 wysłana przez rm-f »

Offline Charibo

  • Redaktor

# Luty 07, 2010, 22:30:19
Weźmy konkretny przykład.
ćpun Maciek(nazwisko losowo wybrane) chodzi do szkoły.
Maciek olewa szkołę , którą opłaca mu państwo.(tracą podatnicy)
Po skończeniu , Maciek nic nie umie robić , jest schorowany(nerki,płuca,serce,mózg,+tyfus) i wymaga hospitalizacji.(traci kasa chorych)
Załóżmy że na detoksie , Maciek odzyskuje siły. Nie umie jednak wytworzyć żadnego produktu/dobra.
Z tego powodu , utrzymują go rodzice . Kiedy ich zabraknie , pomagać mu będzie państwo.(znów podatnik płaci).
Najfajniejsze w tym wszystkim jest to , że Maciek nie zmuszał nikogo do brania .Brał tylko on, a cierpi całe państwo.
Oczywiście w Polsce takich Maćków jest sporo.
ćpun Maciek kupuje narkotyk. Narkotyk jest legalny, więc Maciek kupuje go bez większych problemów, przy tym wspierając państwo (akcyza).
Maciek olewa szkołę, więc w szkole jest miejsce dla innych, co chcą się uczyć. Nie ma obowiązku nauki, więc traci tylko Maciek - państwo zyskuje wykształconego obywatela.
Maciek zaczyna wymagać hospitalizacji. I teraz są dwie opcje - Maciek umiera (bo nie ma publicznej służby zdrowia), względnie Maciek wykupił sobie ubezpieczenie za działkę hery miesięcznie i idzie do szpitala. Druga opcja - za detoks płaci państwo, bo i tak ma duże zyski z akcyzy na herę.
Maciek nie umie nic, bo nie skończył szkoły. Znów przynosi starty *tylko sobie*, bo to ON nie będize miał na jedzenie. Państwo nie ma starty, bo nie utrzymuje nierobów, więc Maciek w końcu sprząta w McDonaldzie. Rodzice pewnie Maćkowi pomagają, ale tylko z miłości, a nie z obowiązku. Państwu nic do tego.

Albo Adam. Adam niedawno skończył studiować prawo. Przy okazji robi całkiem legalne interesy, biznes się kręci, sa pieniążki, płaci 40% pensji na państwo. Adam lubi popalać trawkę. Pewnego dnia, irytuje go ta błazenada która dzieje się w jego kraju (państwo opiekuńcze, zakazywanie wszystkiego, rządy kretynów), więc bierze z domu pół grama, wchodzi na komisariat i kładzie narkotyk na stole, Zostaje zatrzymany na 24, przesłuchania, groźby więzieniem. Adam wynajmuje najlepszych prawników, ale sprawę w sądzie przegrywa. Udaje się do Trybunału Konstytucyjnego, sprawa w toku. Grozi mu więzienie, a przynajmniej wyrok w zawiasach. Za to, że nie zrobił nic złego (w świetle przepisów połowy krajów tego Świata), względnie za Zamach Na Zdrowie Organizmu Społecznego (w myśl drugiej połowy krajów).

Wiesz, co różni te obie historie? To, że pierwsza przedstawia Utopię, a druga to prawdziwe życie.

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Luty 07, 2010, 22:57:45
Druga opcja - za detoks płaci państwo, bo i tak ma duże zyski z akcyzy na herę.
Póki co akcyza z alkoholu i papierosów pokrywa 80% kosztów leczenia chorób wokół alkoholowych i papierosowych :)

bierze z domu pół grama, wchodzi na komisariat i kładzie narkotyk na stole
Przypomina mi to powiedzenie "zrobię na złość tacie i zesram się w gacie". A potem walnę o tym wpis na blogu :)

Na "fajne" tory zeszła rozmowa. Mnie zawsze najbardziej bawią "buntownicy". Wychodzą z założenia że ludzie są cudowni a państwo złe. Państwo to samotwór powstały z nicości, który przyszedł wprowadzić chaos wśród mieszkańców ziemi, a buntownicy są jedynymi którzy posiadają odwagę stawić mu czoła i uwolnić wszystkich (a najczęściej tylko siebie bo innych mają w d.) od tyranii , bo tylko oni są objawieniem i wiedzą co jest najlepsze aby na świecie zapanował spokój i harmonia z naturą. A prawdziwe dzieci kwiaty ... wait... chyba za dużo wypaliłem....

Niech jeden mądrzejszy od drugiego, zrobi w końcu coś pożytecznego i napisze swój własny Matrix :) Macie ku temu wiedzę i możliwości. Niech wygra najlepszy.

# Luty 08, 2010, 00:09:56
Każda forma zabawy nie powodująca cierpienia innych jest dozwolona i poprawna. Nawet jeżeli jest bardzo niewyrafinowana.
Porównaj to z tym

O co Ci chodzi z tymi pasożytami ?  :P
To w Polsce temat tabu , więc nie będę zbytnio rozwijał tematu.
Co najwyżej w dalszej części posta podejmę temat.

Władza o nas nie dba. Dlaczego miała by to robić?
A mops , opieka społeczna, ośrodki kultury , baseny , muzea , plaże , tramwaje , itp ...

Uważasz że Związek Radziecki w którymkolwiek okresie swojego istnienia nie stosował wypaczonej ideologii ?
Faktycznie nie podążał za wprost ideą komunizmu.
Stosował przemoc, w kraju rządził dyktator , itp..
Ale nie było innego wyjścia , bo wprowadzić komunizm kreowany w propagandzie i dziele marksa/engelsa nie można było z powodów utopijności samej koncepcji.
Oczywiści , może kiedyś(może w 2500) komunizm przestanie być utopią , ale to nie jest pewne.



Cytuj
albo chcą wyrwać dziewczynę do bliższego obcowania.
No i? Jakiś problem masz że o tym wspominasz? :/ Jeżeli tak to zaczynasz przeczyć swoim starszym wypowiedziom.
Gdzie przeczę ?
Po prostu lepiej nie żenić się od razu z kimś, kogo się poznało na imprezie.
Skoro człowiek idzie na koncert , to wyraźnie mu się nudzi.
Człowiek , który się często nudzi zazwyczaj nie ma hobby.
Dla mnie nie ma głębszego sensu obcowanie z takim człowiekiem.
No chyba że ten człowiek ma np. depresje i potrzebuje mojej pomocy , której mogę mu udzielić.
Ja po prostu wolę napisać chociaż 100 linijek kodu , niż zmarnować czas na koncertowanie.


Racja, prawiczki też mają pewne poglądy na sex.
A mają.
I to są odpowiedzialne poglądy.


Cytuj
Nie dba o nie roznoszenie  chorob płciowych ,
Ich decyzja.
Ale jeśli bym prowadził rozwiązłe życie , to był by to również mój problem.
Zresztą , jak poznać kto ma np. kiłę ? (i przy tym normalnie się zachowywać)

Cytuj
nie niszczy w sobie pasożytów(robaki/grzyby/bakterie)
Omijaj ich.
To w takim razie, jutro nie powinienem iść do szkoły.
Nie mogę też w takim razie korzystać z szkolnych WC (zawsze myję ręce po...)
Według oficjalnych danych 1/3 europejczyków jest zarażonych pasożytami.
W Polsce % zarażonych nie będę komentować.
Tradycyjne badanie na kał rzadko wykrywa cokolwiek.
No chyba że ktoś ma ich bardzo , ale to bardzo dużo.



ćpun Maciek kupuje narkotyk. Narkotyk jest legalny, więc Maciek kupuje go bez większych problemów, przy tym wspierając państwo (akcyza).
Maciek olewa szkołę, więc w szkole jest miejsce dla innych, co chcą się uczyć. Nie ma obowiązku nauki, więc traci tylko Maciek - państwo zyskuje wykształconego obywatela.
Maciek zaczyna wymagać hospitalizacji. I teraz są dwie opcje - Maciek umiera (bo nie ma publicznej służby zdrowia), względnie Maciek wykupił sobie ubezpieczenie za działkę hery miesięcznie i idzie do szpitala. Druga opcja - za detoks płaci państwo, bo i tak ma duże zyski z akcyzy na herę.
Maciek nie umie nic, bo nie skończył szkoły. Znów przynosi starty *tylko sobie*, bo to ON nie będize miał na jedzenie. Państwo nie ma starty, bo nie utrzymuje nierobów, więc Maciek w końcu sprząta w McDonaldzie. Rodzice pewnie Maćkowi pomagają, ale tylko z miłości, a nie z obowiązku. Państwu nic do tego.
Skoro Maciek nic nie umie , i rodzice są np. niemoralni , to na 50% wkroczy na przestępczą drogę.
Twoje rozważania są okrutne i bezwzględne.
Nie każdy ma siłę i wolę by przezwyciężyć uzależnienie. Zresztą Maciek ma ewidentną depreche.

Albo Adam. Adam niedawno skończył studiować prawo. Przy okazji robi całkiem legalne interesy, biznes się kręci, sa pieniążki, płaci 40% pensji na państwo. Adam lubi popalać trawkę. Pewnego dnia, irytuje go ta błazenada która dzieje się w jego kraju (państwo opiekuńcze, zakazywanie wszystkiego, rządy kretynów), więc bierze z domu pół grama, wchodzi na komisariat i kładzie narkotyk na stole, Zostaje zatrzymany na 24, przesłuchania, groźby więzieniem. Adam wynajmuje najlepszych prawników, ale sprawę w sądzie przegrywa. Udaje się do Trybunału Konstytucyjnego, sprawa w toku. Grozi mu więzienie, a przynajmniej wyrok w zawiasach. Za to, że nie zrobił nic złego (w świetle przepisów połowy krajów tego Świata), względnie za Zamach Na Zdrowie Organizmu Społecznego (w myśl drugiej połowy krajów).
Nie uwzględniasz , że Adam może mieć dzieci i palić w domu.
Zresztą Adam jest słabym człowiekiem , skoro potrzebuje "czegoś" do rozluźnienia.
Palenie prawie każdej substancji jest szkodliwe.
Spytasz się pewnie , "to dlaczego można palić papierosy"
To trudne pytanie można wyjaśnić na dwa sposoby.(na podstawie najnowszych badań,zakładamy że trawka jest mniej szkodliwa)
1.Lobby tytoniowe straci klientów , bo po prostu trawka jest mniej szkodliwa i o wiele bardziej skuteczna.
Wiecie ile kasy mają te koncerny , i ile zatrudniają osób.
2.Bo państwo nie chce , by jego obywatele byli uzależniani dodatkowymi środkami.
Wystarczy że tytoń jest legalny. I nie trzeba ustanawiać nowej akcyzy , bawić się w papierkową robotę.
Zresztą większość woli papierosy od zioła. No może inaczej jest na wyższych uczelniach - tego nie wiem.
Drugi punkt jest bardziej logiczny , co nie znaczy że pierwszy to kłamstwo.


PS."Adam niedawno skończył studiować prawo" - ble , nie lubię prawników.Szczególnie palących , cokolwiek.

Offline really

  • Użytkownik

# Luty 08, 2010, 00:27:29
Chciałem się wcisnąć w temat, ale...brak mi słów :o