Autor Wątek: Licencja na oprogramowanie  (Przeczytany 8497 razy)

Offline cybek

  • Użytkownik
    • Strona domowa!

# Styczeń 23, 2010, 13:15:54
Nie czytałem całego tematu, ale jak bardzo zależy ci na tworzeniu w 3ds maxie, to możesz zrobić w nim model, następnie model zaimportować w blenderze i w nim wyrenderować. Nie wiem czy tak można, ale wtedy efekt pracy w postaci pliku graficznego powstanie w blenderze, nie?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2010, 13:29:13
A ja mam jeszcze inne pytania.
Pliki takie jak .png, .jpg zawierają informacje o programach które tworzyły ten plik?

Bo tak się zastanawiam jak łapią tych piratów. Czy to jest na zasadzie fuksa, czy faktycznie sprawdzają coś, zbierają dowody i wpadają do firmy.

# Styczeń 23, 2010, 13:55:24
Odpal jeden z nich w notatniku. Masz tam wszystkie dane o utworzeniu pliku.

Offline voytech

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2010, 15:06:50
Nie czytałem całego tematu, ale jak bardzo zależy ci na tworzeniu w 3ds maxie, to możesz zrobić w nim model, następnie model zaimportować w blenderze i w nim wyrenderować. Nie wiem czy tak można, ale wtedy efekt pracy w postaci pliku graficznego powstanie w blenderze, nie?

Trochę bez sensu taka zabawa, bo w całym procesie tworzenia wyrenderowanego obrazka i tak wykorzystano piracki program. Możesz włączyć do tego procesu ze sto dodatkowych darmowych programów a w sądzie i tak wytkną ci, że używałeś piraconego 3ds za kilka tysiaków. Oczywiście najpierw musieli by ci udowodnić, że z niego korzystałeś, bo na pewnym etapie da się to ukryć. Np. instalujesz pirata, coś tam modelujesz, a potem eksport do obj, import do blendera i zapis do .blend

Jeszcze tylko odinstalowanie pirata i nie straszna żadna kontrola, no chyba żeby ci nagle zrobili egzamin ze znajomości blendera, ale to mało prawdopodobne. Oczywiście pod warunkiem gdy niezapowiedziana kontrola nie wpadnie przed jego odinstalowaniem.

Jeszcze co do renderowania w blenderze i zapisu informacji do plików graficznych, to przecież wystarczy zrobić print screena żeby się tego pozbyć. Animację też można wyłapać np. CamStudio

# Styczeń 23, 2010, 16:32:57
Cytuj
Jeszcze tylko odinstalowanie pirata i nie straszna żadna kontrola

No to mógłbyś się ostro naciąć ;).

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2010, 17:18:08
Trefne dane trzeba zamazywać, odinstalowanie nic nie pomoże bo odzyskanie tego z dysku to kilka minut dla speca ;)

# Styczeń 23, 2010, 17:27:51
Nawet nie chodzi o odzyskanie aplikacji, można sprawdzić rejestr, appdata oraz dziesiątki innych rzeczy. Całkowite wywalenie z systemu info o tym, że coś było instalowane jest bardzo trudne. Z reguły drogie i duże programy tworzą taką masę "śmieci", że szok. Pliki z ustawieniami, negocjacje systemu, ustalenia użytkownika, wpisy z data rejestracji/braku rejestracji... Bo ja wiem, można wymieniać w nieskończoność.
Co innego jakiś film czy mp3. Ale i tutaj można sprawdzić np. last seen, czy też nawet ostatnio uruchamiane programy i w nich ulubione pliki.

W sumie to czego nie zostawił sam program, zostawił sobie system operacyjny. Osoby sprawdzające oprogramowania są dość wyszkolone. Nie jest to posterunkowy Ziutek.

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2010, 17:50:37
Swoją drogą, słyszałem gdzieś w jakiejś tv, ze w Polsce jest tylko kilkudziesięciu biegłych którzy zajmują się sprawami komputerowymi i są tak zawaleni pracą, że ściganie tego rodzaju przestępstw jest mocno ograniczone a na ich opinie prokuratorzy czekają całymi miesiącami.

# Styczeń 23, 2010, 17:51:34
Tia, mój komp już siedzi miesiąc? Bardziej dwa... A może trzy... Dlatego z mety kupiłem drugi :P.

Offline cybek

  • Użytkownik
    • Strona domowa!

# Styczeń 24, 2010, 01:00:58
Trochę bez sensu taka zabawa, bo w całym procesie tworzenia wyrenderowanego obrazka i tak wykorzystano piracki program. Możesz włączyć do tego procesu ze sto dodatkowych darmowych programów a w sądzie i tak wytkną ci, że używałeś piraconego 3ds za kilka tysiaków. Oczywiście najpierw musieli by ci udowodnić, że z niego korzystałeś, bo na pewnym etapie da się to ukryć. Np. instalujesz pirata, coś tam modelujesz, a potem eksport do obj, import do blendera i zapis do .blend
Właśnie dlatego mówie że nie wiem jak to jest, gość ma licencje niekomercyjną, więc niekomercyjnie tworzy sobie model i niekomercyjnie zapisuje go do obj. A potem komercyjnie zgodnie z licencją blendera wczytuje ten model i renderuje. Nie wiem czy to jest zgodne z licencją, dlatego pytam.
Tia, mój komp już siedzi miesiąc? Bardziej dwa... A może trzy... Dlatego z mety kupiłem drugi :P.
o_O

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2010, 02:56:38
niekomercyjnie tworzy sobie model i niekomercyjnie zapisuje go do obj.
To nie jest licencja na obiekt który sobie zrobisz. Licencja jest na niekomercyjne używanie programu. Jeśli stworzysz cokolwiek co zostanie użyte komercyjnie, to jest to użycie programu w celach komercyjnych.

# Styczeń 24, 2010, 05:13:46
To nie jest licencja na obiekt który sobie zrobisz. Licencja jest na niekomercyjne używanie programu. Jeśli stworzysz cokolwiek co zostanie użyte komercyjnie, to jest to użycie programu w celach komercyjnych.
Twoje rozważania wydają się być oczywiste.
Szczególnie "wydają" mi się po studniówce  :P