Autor Wątek: Krótko: Profit  (Przeczytany 11217 razy)

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 30, 2009, 22:30:41
Mnie kręci leżenie na Hawajach, 35 stopni, palmy, ciepłe morze.
Znacie jakiś sposób, żeby na tym zarobić?  ;)


Chyba każdy z nas lubi w jakimś stopniu informatykę, programowanie, gry.
Ale każdy by też chciał żeby jego hobby było jednocześnie jego pracą, które przynosi nie małe korzyści....

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline rm-f

  • Użytkownik
    • Tu trolluje

# Grudzień 30, 2009, 22:40:52
Cytuj
Mnie kręci leżenie na Hawajach, 35 stopni, palmy, ciepłe morze.
Spokojnie, sprzedaj co masz w pokoju i zamieszkaj na bezludnej wyspie. :)
Cytuj
Chyba każdy z nas lubi w jakimś stopniu informatykę, programowanie, gry.
Jako osobliwy przypadek tylko gry, programowanie jest nudne.
Cytuj
Ale każdy by też chciał żeby jego hobby było jednocześnie jego pracą, które przynosi nie małe korzyści....
Wiesz co wychodzi z łączenia pracy z hobby?
Smród z którym juz nie chcesz mieć doczynienia....
Cytuj
A co do tematu, to jezeli ktos chce sie bawic w gry, zeby zarobic kupe kase, to moze sobie odpuscic
Kupe? Znaczy ile dokładnie?

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 30, 2009, 22:44:34
"kupa" to pojęcia względne. Dla każdego znaczy co innego  :P :P
Może trudno zarobić na grze miliony. Ale to zawsze jakiś start.
Za kilkanaście lat usłyszycie o mnie na Wikipedii - "najbogatszy człowiek świata - Polak"  ;D ;D
Nie wiem czy osiągnę to dzięki grom. Ale mam zamiar coś osiągnąć. Chcę zrobić coś wielkiego, mającego znaczenie.

Cytuj
Wiesz co wychodzi z łączenia pracy z hobby?
Smród z którym juz nie chcesz mieć doczynienia....
W takim razie wybrać sobie jakąś straszną, nudną, beznadziejną,ale dobrze płatną żeby hobby stało się przyjemniejsze?
Sztuką jest czerpać przyjemność z pracy. To jest trudne, ale bardzo pomaga.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 22:46:38 wysłana przez Moriquendi »

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 00:14:16
"kupa" to pojęcia względne. Dla każdego znaczy co innego  :P :P
Może trudno zarobić na grze miliony. Ale to zawsze jakiś start.
Za kilkanaście lat usłyszycie o mnie na Wikipedii - "najbogatszy człowiek świata - Polak"  ;D ;D
Nie wiem czy osiągnę to dzięki grom. Ale mam zamiar coś osiągnąć. Chcę zrobić coś wielkiego, mającego znaczenie.
Nie. Chcesz zrobic cos, co da Ci kase.

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 00:18:59
Moriquendi, zamiast gadać to się po prostu weź za robienie tej fortuny, szybciej ją w ten sposób osiągniesz.

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 00:20:10
Jasne, że chcę. Zarabianie to też rodzaj hobby. Dla mnie to rodzaj przygody.
Pieniądz to tylko papierek, ale to właśnie on wyraża twoją pracę. Jasne, że chcę być wynagradzany za swoją pracę.

Gdyby programowanie nie dawało wam kasy to szybko hobby przestałoby być waszym hobby, albo poświęcalibyście mu niewielką ilość czasu. No niestety. Żeby zarobić, trzeba dużo pracować. I to jest właśnie tragedia, jak się nie połączy hobby z pracą. Bo wtedy musisz wybrać pracę, bo z hobby nie utrzymasz rodziny.

Edit:
@Kurak, nie rozumiem ciebie. O co ci chodzi. Jakaś agresja  w tym twoim poście. To źle, że chcę podyskutować i poradzić się "starszych" kolegów?

therealremi

  • Gość
# Grudzień 31, 2009, 00:33:23
Żeby zarobić, trzeba dużo pracować.
Już Marks obalił ten mit.
Przykładowo, możesz ciężko pracować przez rok nad grą, ale jeśli twoi konkurenci będą równie ciężko pracować to niewiele zarobisz. Z tego względu taki Xbox Live Arcade jest "fajny" bo tam konkurencję się sztucznie ogranicza.

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 00:48:29
Oj, już nie ściemniajmy, że duże zarobki nie są powiązane z ciężką pracą.
Wmawia się wszędzie, że "mieli pomysł", "mieli szczęście", "znajomości". A nie piszę się o tym jak trzeba było pracować żeby to osiągnąć. Nawet sam pomysł nie wpadnie bez odrobiny pracy. A potem przychodzi wykonanie, a to jest ciężka robota.
Twórcy naszej-klasy nie mieli pojęcia, że to będzie fenomen. Ale poświęcili temu swój czas,wysiłek (przecież też musieli się uczyć tego PHP i potem to napisać).
To nie jest taki wysiłek jak większość ludzi sobie wyobraża, że siedzi 10h na kasie w supermarkecie na stojąco i kasuje produkty. Ale to też jest ciężka sprawa uruchomić firmę itp.

Co oczywiście nie znacza,że ciężka praca = wielkie zarobki
Gdyby tak było to każda kasjerka by była milionerką

Offline bies

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 01:07:42
Społeczność skoncentrowana w okół casuala... naprawdę, ale to naprawdę chciałbym takową zobaczyć ;-]
Proszę: http://2dboy.com/forum/

therealremi

  • Gość
# Grudzień 31, 2009, 01:27:00
Wmawia się wszędzie, że "mieli pomysł", "mieli szczęście", "znajomości". A nie piszę się o tym jak trzeba było pracować żeby to osiągnąć. Nawet sam pomysł nie wpadnie bez odrobiny pracy. A potem przychodzi wykonanie, a to jest ciężka robota.
Twórcy naszej-klasy nie mieli pojęcia, że to będzie fenomen. Ale poświęcili temu swój czas,wysiłek (przecież też musieli się uczyć tego PHP i potem to napisać).
Jasne, ciężka praca się przydaje, ale korelacja jak zresztą sam przyznałeś nie jest taka prosta.
Twórcy naszej klasy wybitnie mieli szczęście, chyba, że "skopiujmy coś co od dawna działa w USA" podchodzi pod kategorię pomysłu. Na pewno ciężka praca polegająca na pisaniu w PHP nie zadecydowała o ich sukcesie. Gdyby mieli kapitał (znowu ten Marks) mogliby zlecić komuś część techniczną za przeciętne wynagrodzenie i efekt byłby taki sam.
Jak już jesteśmy przy kapitale, to można rozszerzyć jego marksowską definicję, żeby czasami nie wpaść w przekonanie, że w dzisiejszych czasach rewolucji informatycznej jego znaczenie zmalało. A więc jak to jest, że goście od naszej klasy mogli sobie pozwolić na darmową pracę nad serwisem przez tyle czasu? Znam wielu ludzi, którzy w ich wieku kelnerują na pełny etat żeby opłacić studia czy po prostu przeżyć. A więc mam prawo podejrzewać, że goście od naszej klasy mieli przewagę nad potencjalną konkurencją w postaci nagromadzonego przez ich rodziców kapitału  ;)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Grudzień 31, 2009, 02:14:15
Cytuj
Twórcy naszej klasy wybitnie mieli szczęście, chyba, że "skopiujmy coś co od dawna działa w USA" podchodzi pod kategorię pomysłu.
Tak, mieli szczęście urodzić się w Polsce. Classmates.com, oryginał skalkowany jaka nasza-klasa.pl, trzyma się... byle jak. Nasza-klasa póki co ma się fenomenalnie. I nie jest całkowitą kalką Classmates, jak nie staje się kalką Facebooka implementując parę prostych funkcji, jak pinezki.

Offline nilphilus

  • Użytkownik
    • wordpress

# Grudzień 31, 2009, 02:40:45
Społeczność skoncentrowana w okół casuala... naprawdę, ale to naprawdę chciałbym takową zobaczyć ;-]
Proszę: http://2dboy.com/forum/

Poproszę jeszcze jedno ;-)
co prawda nie lubię powiedzenia 'wyjątek potwierdza regułę' ale tutaj ono pasuje, World Of Goo było genialnym pomysłem, są jeszcze jakieś podobne? a co do World of Goo nie jest typowym casualem, trochę się tam trzeba jednak pomęczyć, tak jak trzeba się pomęczyć w mahjongu (tym prawdziwym, a nie uproszczonym) czy szachach, które też zasady mają proste, ale sama gra jest trudna :-)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Grudzień 31, 2009, 03:05:24
trochę się tam trzeba jednak pomęczyć, tak jak trzeba się pomęczyć w mahjongu

Taa... Tam się trzeba pomęczyć, żeby zapamiętać punktację :P.

Offline bies

  • Użytkownik

# Grudzień 31, 2009, 03:27:42
Społeczność skoncentrowana w okół casuala... naprawdę, ale to naprawdę chciałbym takową zobaczyć ;-]
Proszę: http://2dboy.com/forum/
Poproszę jeszcze jedno ;-)
Proszę: http://forums.wolfire.com/. Uprzedzam: trzeciego forum znajdować mi się nie będzie chciało.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Grudzień 31, 2009, 06:35:19
Wolfire bardzo mocno inwestuje w społeczność. Z naciskiem na słowo "inwestuje". Na ich blogu non stop pojawiają się porządne notki. Ktoś musi na to poświęcać naprawdę sporo czasu.

Z drugiej strony, 2dboy wrzuca notkę raz na parę tygodni. Ale w zamian narobili sporą zamieszania akcją http://2dboy.com/2009/10/26/pay-what-you-want-birthday-sale-wrap-up/