Autor Wątek: Krótko: Profit  (Przeczytany 11208 razy)

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 00:56:13
Z tematu:
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,7782.0.html


Wymagania xbla zmieniły się na surowsze... Na gamasutrze można prześledzić wypowiedzi kolejnych twórców, w tym tego od Braid-a.

No tak - teraz jest jeszcze trudniej dostać się na XBLA. Jednak gry mogą ważyć więcej niż w początkowych założeniach (przynajmniej rok temu). Ale rzeyczwiście otrzymanie błogosławieństwa od Micro$oftu jest prawie niemożliwe. Nic dziwnego - 4-5 średnio sprzedanych gier na XBLA zrobionych w domu przez 2-4 osoby (to jest jeszcze możłiwe) sprawiłoby, że mogłyby iść one na skromną emeryturę i w tym życiu zapomnieć o czymś takim jak "praca zarobkowa". :) Micro$oft w początkowej promocji XBLA i XNA był bardzo pomocny, ustawiony frontem do developerów. To było aż dziwne. Teraz to się podobno zmieniło. Wszystko wróciło do normy i M$ znów jest tym złym. :0

Nie znam się na rzeczy. Właściwie nie do końca wiem co to jest XNA. Na Xboxie nigdy nie grałem.
Ale chciałbym w przyszłości zrobić jakąś grę na konsole.

Zainteresowało mnie to zdanie,
Cytuj
Nic dziwnego - 4-5 średnio sprzedanych gier na XBLA zrobionych w domu przez 2-4 osoby (to jest jeszcze możłiwe) sprawiłoby, że mogłyby iść one na skromną emeryturę
Czy ono jest aktualne, czy tylko rzucone bezmyślnie?
Mam takie sprzeczne informacje. W niektórych artykułach widzę, że gry w XBLA bardzo dobrze się sprzedają. Gdzie indziej doczytuję, że zarobki wcale nie są duże (przynajmniej nie dla tych mniejszych developerów).
Co więc jest prawdą? Czy to bardziej opłaca się niż tworzenie gier na PC?


I tak z innej beczki. Pisanie na konsole i PC. Dużo się różni? Rozumiem, że do xBox'a trzeba znać DirectX i C#(ale kod w c++ chyba nie jest trudno na c# zmienić, prawda?).
I tyle? Są jeszcze inne istotne różnice?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline nilphilus

  • Użytkownik
    • wordpress

# Grudzień 28, 2009, 01:30:31
w XNA pisanie na PC i XBOXa nie różni się prawie wcale, do tego nie musisz znać DirectX żeby pisać w XNA. XNA jest czymś w rodzaju następnika mDirectX.
a co do tego 'prawie' - to w XBOXie nie ma klawiatury, ot taka różnica - jedynym minusem jest fakt że żeby pisać dla XBOXa musisz wykupić sobie subskrypcje, ale bez niej spokojnie przeżyjesz.

Pueblo

  • Gość
# Grudzień 28, 2009, 02:07:27
Jeżeli myślisz o zarabianiu na XNA pisząc gry na X360 to:
1. creators.xna.com
2. XBLA (Xbox Live Arcade) to nie to samo co creators.xna.com (czyli tzw. gry społecznościowe)
3. Żeby wydać grę w XBLA to musisz spełnić kryteria porównywalne do tych, jakie musisz spełnić chcąc wydać normalną grę w pudełku  ;)
4. Xbox Live w Polsce nie ma więc nie jest dostępne dla Polaków
5. więc tego co jest opisane na creators.xna.com też nie ma w Polsce i nie jest dostępne dla Polaków
6. a jak już pokombinujesz to będziesz miał problem z płaceniem (Wirecard przynajmniej w moim przypadku przestał działać).

Cytuj
jedynym minusem jest fakt że żeby pisać dla XBOXa musisz wykupić sobie subskrypcje, ale bez niej spokojnie przeżyjesz.

"Żeby pisać dla XBOXa" nie musisz wykupywac sybskrypcji - ale żeby uruchomić swoje dzieło na tymże to jak najbardziej. Doczytaj na creators.xna.com.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2009, 02:22:23 wysłana przez Pueblo »

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 02:23:49
Ale zawsze można się zarejestrować w Xbox live na UK na przykład...

No i domyślam się, że w Live jest większy zysk...
Ale dalej to pytanie. Czy większy niż na PC?

Pueblo

  • Gość
# Grudzień 28, 2009, 02:25:45
Ale zawsze można się zarejestrować w Xbox live na UK na przykład...

Proszę popatrz na punkt nr 6.  ;)

Poza tym, ciągle myślisz, że gry na XBLA tworzą amatorzy. Wydanie gry na XBLA jest poza twoim zasięgiem. Na chwilę obecną pozostają dla ciebie tylko tzw. gry społecznościowe na X360. Zapoznaj się z informacjami na stronie, do której link podałem tobie wcześniej. Aha, na tych grach "społecznościowych" to raczej nie zarobisz.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2009, 02:29:50 wysłana przez Pueblo »

Offline nilphilus

  • Użytkownik
    • wordpress

# Grudzień 28, 2009, 02:52:24
fakt, trochę źle się wyraziłem z tym XBOXem - ale to już mniejsza o to, napisałem wyraźnie że kod wygląda tak samo (poza wykluczeniem klawiatury). A co do zarabiania, zanim się zacznie w czymkolwiek zarabiać to wpierw trzeba to poznać - na DirectX też się nie zarobi bez jego znajomości - przy czym, XNA jednak wydaje mi się łatwiejsze, jest co prawda minus w tym że wymaga .NET od użytkownika, ale to jakoś przetrwają ;-)

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 04:50:12
No i domyślam się, że w Live jest większy zysk...
Ale dalej to pytanie. Czy większy niż na PC?
Kolejne ogólne pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Zależy.

Na konsolach masz ograniczoną liczbę opcji jeśli chodzi o cyfrową dystrybucję.
Xbox 360: Games on Demand (czyli pełne wersje gier AAA do pobrania), Xbox Live Arcade (czyli w znakomitej większości profesjonalne gry po $10-$20) i Xbox Live Indie Games (wcześniej nazywane XBL Community Games).
PS3: Playstation Store (odpowiednik Games on Demand jak i Live Arcade z Xboksa) i od niedawna PS3 Minis.
PSP: Tak samo jak PS3.
Wii: klasyki z innych konsol (porty) i WiiWare (odpowiednik XBLA).
DS: DSiWare.

Tylko jedna z w/w klas gier nie wymaga oficjalnej licencji: Xbox Live Indie Games. Znaczy to, że nie potrzebujesz devkitów i możesz pisać grę na PC (nie żeby inne gry się pisało nie na PC ;]). Indie Games niestety nie cieszą się wielką popularnością - 20 tysięcy pobrań należy traktować jako świetny wynik. Gry są po $1, $3 lub $5. Z drugiej strony koszt wejścia jest znikomy: pisać można na PC bez żadnych dodatkowych kosztów i kiedy gra będzie gotowa kupić subskrypcję Creators Club i potestować ją na 360. Wszystkie gry Indie Games powstają w XNA, nie ma innej możliwości.

Jeśli zaś chodzi o alternatywy, wszystkie wymagają dostępu do devkitów. XBLA i Playstation Store stosują system biletów dających Ci możliwość stworzenia i publikacji gry na platformie. Przykładowo XBLA ma w roku około 80 biletów, więc uzyskanie jednego z nich jest trudne. Przeważnie decyduje wcześniejsze doświadczenie i kontakty z wydawcami (inaczej to wygląda gdy o bilet walczy EA niż gdy walczy o ticket firma FooBarBaz). Gry mają cenę $10+ a dobre tytuły osiągają sprzedaż rzędu 100tys+. Gry XBLA mogą być pisane w XNA (deweloper dostaje wtedy dostęp do szeregu niepublicznych asembli) ale większość pisana jest w C/C++.

Najtańszą opcją z devkitem (i prawdopodobnie jednocześnie najłatwiejszą) są PSP/PS3 Minis. Zakładając, że jest się kimś poważnym a nie dzieciakiem z pomysłem na zajefajne MMO, można dostać licencję dewelopera Minis i możliwość zakupu devkitu (bodaj $1500 kosztuje, $1200 testkit). Drugie w kolejności byłoby WiiWare/DSiWare, ale to czyste zgaduj-zgadula, więc proszę traktować to z rezerwą. :) Skoro już spekuluję, to sądzę, że sprzedaż WiiWare/DSiWare wcale nie powala, więc i opłacalność pewnie jest "średnia".

Jeśli zaś chodzi o PC to kanałów dystrybucji jest bardzo wiele (od Steam po dystrybucję samemu) a koszt startu praktycznie zerowy. Każdy musi sobie obliczyć co się opłaca i tyle. :)

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 10:50:25
Czyli ten rynek gier wcale nie jest taki kolorowy jak się wydaje.
Trzeba być naprawdę silną firmą żeby coś zarobić, a zwykli amatorzy raczej nie przekroczą 5-10 tys zł/miesięcznie.
Jak wy na to patrzycie? Powiedzmy te 10tys zł miesięcznie to nie tak mało, ale ja bym wolał całe życie się rozwijać. A tutaj konkurencja jest dość ogromna...

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 11:01:11
Czyli ten rynek gier wcale nie jest taki kolorowy jak się wydaje.
Trzeba być naprawdę silną firmą żeby coś zarobić, a zwykli amatorzy raczej nie przekroczą 5-10 tys zł/miesięcznie.
Jak wy na to patrzycie? Powiedzmy te 10tys zł miesięcznie to nie tak mało, ale ja bym wolał całe życie się rozwijać. A tutaj konkurencja jest dość ogromna...
A nie lepiej raz zarobić te parę milionów zielonych i z samych odsetek do końca życia się opieprzać ? Plaża, hamak, drinki pod palmami i te sprawy. I już nie trzeba by się rozwijać :) Po co do końca życia psuć oczy przed monitorkiem ? Przynajmniej ja tak to widzę...

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 11:14:46
No wiadomo. Ale jak się jest milionerem to na pewno przez połowę życia nie będę na hamaku wisiał ;P
Wbrew pozorom człowiek bez pracy szybko się nudzi ;) Człowiek chce cały czas coś tworzyć (patrz: Bill Gates. Gdyby chciał to mógłby zamknąć się w domu i żyć jak król. Ale on po prostu lubi tworzyć nowe rzeczy)

Ale to już inna sprawa. Najgorzej to: jak dojść do tego miliona ;)
Na świecie praktycznie liczy się tylko kilka firm. EA i inne mogą marzyć o zarobkach liczonych w milionach. Amatorom bardzo trudno się przebić bez jakiegoś dużego wkładu początkowego

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 11:39:13
Masz racje. To właściwie nie warto zaczynać robić gier jakichkolwiek.

Offline Moriquendi

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 11:56:42
Ej, nie mówię, że to nie ma sensu w ogóle.
Tylko trochę demotywuje, że jeszcze daleka droga do "bogactwa"

Jestem trochę ciekaw jak wy na to patrzycie.
Czy dla was gry są czymś przejściowym czy też macie zamiar oprzeć na nich swój główny przychód.

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 12:51:47
To proste, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz czy można zarobić te parę baniek na grach. A wyjdzie jak wyjdzie. Ale fajnie by było gdyby się udało jakiś sukces osiągnąć na tym rynku. Pomarzyć dobra rzecz ale jeśli o mnie pytasz to ja mam zamiar zrobić tak jak napisałem wcześniej: zrobić jakiś hicior, nachapać się zielonych i przejść na wcześniejszą emeryturę przed trzydziestką :D

A co do Billa Gatesa to się nie dziw, że dalej w branży siedzi, wystarczy na niego spojrzeć :)

Offline hubo

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 12:59:04
Przejrzyj sobie forum http://forums.indiegamer.com/, sa tam dzialy "biznesowe", gdzie znajdziesz podsumowania, zestawienia, zorientujesz sie lepiej jak to wyglada. Pisanie gierek moze byc przedluzeniem twojego hobby, wtedy kasa przyjdzie, albo nie przyjdzie, a fun jest, albo lepiej zacznij hodowac rybki, rozmnazac je, kupowac nowe zbiorniki, hodowac wiecej rybek, sprzedawac, nowe zbiorniki...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 28, 2009, 16:06:02 wysłana przez hubo »

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2009, 16:10:10
Czyli ten rynek gier wcale nie jest taki kolorowy jak się wydaje.
"Ten"? Tworzenie gier to ogólnie ciężka praca i płace poniżej standardów spoza przemysłu.

Cytuj
Jak wy na to patrzycie? Powiedzmy te 10tys zł miesięcznie to nie tak mało, ale ja bym wolał całe życie się rozwijać. A tutaj konkurencja jest dość ogromna...
Jak my patrzymy na co?

@hubo: jak karmisz rodzinę "funem"? :)