Autor Wątek: Sprzedawanie własnych kursów/książek na allegro  (Przeczytany 6115 razy)

Offline Angry Bull

  • Użytkownik

# Listopad 06, 2009, 21:22:38
1.)Załóżmy więc, że sobie napisze jakiś wielki kurs w postaci elektronicznej. No i nagrałbym te pliki kursu na czyste płytki CD.
Czy sprzedawanie takich płytek na allegro było by w pełni legalne? ;>

2.)Załóżmy więc, że sobie napisze jakąś książkę w postaci drukowanej (Napisze w .pdf i wydrukuje w drukarni kilka egzemplarzy). No i wystawiłbym te książki na allegro. Czy sprzedawanie tego było by w pełni legalne?
Czy aby sprzedawać książkę własnej roboty, muszę gdzieś uzyskiwać zgodę itp. (Zgodność treści z prawem)? Czy po prostu mogę napisać i wydrukować?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline counterClockWise

  • Użytkownik

# Listopad 06, 2009, 21:31:33
1.)Załóżmy więc, że sobie napisze jakiś wielki kurs w postaci elektronicznej. No i nagrałbym te pliki kursu na czyste płytki CD.
Czy sprzedawanie takich płytek na allegro było by w pełni legalne? ;>

2.)Załóżmy więc, że sobie napisze jakąś książkę w postaci drukowanej (Napisze w .pdf i wydrukuje w drukarni kilka egzemplarzy). No i wystawiłbym te książki na allegro. Czy sprzedawanie tego było by w pełni legalne?
Czy aby sprzedawać książkę własnej roboty, muszę gdzieś uzyskiwać zgodę itp. (Zgodność treści z prawem)? Czy po prostu mogę napisać i wydrukować?

O ile to Twoja własność intelektualna, to wydaje mi się, że legalne dopóki będziesz płacił podatek dochodowy.
Jeżeli nie rozliczysz się ze skarbówką to nie będzie to "w pełni" legalne :)

Bo to już nie jest odsprzedawanie nabytych dóbr, a pełnoprawny dochód osoby fizycznej.

Vipa

  • Gość
# Listopad 06, 2009, 21:37:26
Podatek dochodowy, ale dochód to przychód - koszty. A jaki jest w tym przypadku koszt uzyskania przychodu?

Offline siso

  • Użytkownik

# Listopad 06, 2009, 21:43:33
Jak masz działalność gospodarczą, to wystarczy, że masz faktury na wszystkie wydatki, jakie powstały w kontekście wytworzenia produktu (książi), który sprzedajesz i już masz kwestię kosztów z głowy.

A jak nie masz, to nie wiem :)

I tak dobrze będzie spytać o szczegóły jakiegoś orientującego się księgowego, bo nie wszystkie koszty, jakie fizycznie ponosisz, mogą być kosztami wytworzenia tego produktu.

Offline Angru

  • Użytkownik

# Listopad 06, 2009, 23:16:25
Podatek dochodowy, ale dochód to przychód - koszty. A jaki jest w tym przypadku koszt uzyskania przychodu?
Jeżeli taki wytwór potraktować jako artystyczny (bądź co bądź proza ;) ) to artyści mają chyba liczone 50% dochodów jako koszty.

Offline Shelim

  • Użytkownik
    • Homepage

# Listopad 06, 2009, 23:22:53
I pamiętajmy, że koszt druku książki w dużym nakładzie to 50% jej finalnej ceny. A koszt druku książki w małym nakładzie sięga nawet 80% tego, co za książkę byśmy zapłacili w księgarni :) (wartości podane przez zaprzyjaźnionego wydawcę)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Listopad 07, 2009, 00:06:57
Cytuj
O ile to Twoja własność intelektualna, to wydaje mi się, że legalne dopóki będziesz płacił podatek dochodowy.
Jeżeli nie rozliczysz się ze skarbówką to nie będzie to "w pełni" legalne :)
Jeżeli prowadzisz działalność zarobkową mającą charakter ciągły (czym sprzedaż książki raczej będzie, bo masz zapewne zamiar sprzedawać ją przez jakiś czas), to musisz mieć do tego działalność gospodarczą (co się wiąże z płaceniem ZUS, a jak masz duży obrót, to i VAT).

Vipa

  • Gość
# Listopad 07, 2009, 00:11:10
Cytuj
O ile to Twoja własność intelektualna, to wydaje mi się, że legalne dopóki będziesz płacił podatek dochodowy.
Jeżeli nie rozliczysz się ze skarbówką to nie będzie to "w pełni" legalne :)
Jeżeli prowadzisz działalność zarobkową mającą charakter ciągły (czym sprzedaż książki raczej będzie, bo masz zapewne zamiar sprzedawać ją przez jakiś czas), to musisz mieć do tego działalność gospodarczą (co się wiąże z płaceniem ZUS, a jak masz duży obrót, to i VAT).
Ale jeżeli to Allegro, to ciągłość sprzedaży jest mniej oczywista. Wystawiasz określoną ilość sztuk, na określony czas, i albo od złotówki albo kup teraz. Tak czy inaczej może to mieć charakter jednostkowy.

Swoją drogą to dobry pomysł na reklamę: wystawiasz swój freeware za złotówkę. Obejrzy to "parę" osób a i jak ktoś kupi to masz na piwo. A zamiast wysyłać fizycznie to wysyłasz linka do zassania mailem.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Listopad 07, 2009, 00:15:48
Cytuj
Ale jeżeli to Allegro, to ciągłość sprzedaży jest mniej oczywista. Wystawiasz określoną ilość sztuk, na określony czas, i albo od złotówki albo kup teraz. Tak czy inaczej może to mieć charakter jednostkowy.
OK, ale jeżeli chcesz robić to legalnie, to generujesz sobie w ten sposób przychód (miejmy nadzieję), od którego musisz płacić dochodowy. Jeżeli Ci się nie poszczęści skarbówka może się zainteresować, skąd masz dochód, który nie wynika ani z umów, ani z pracy, ani z niczego innego, tylko z Allegro, a jeżeli sumarycznym dochodem z Allegro przekroczysz stawkę wolną od podatku, to wątpię żeby argument o charakterze jednostkowym trafił.

Cytuj
Swoją drogą to dobry pomysł na reklamę: wystawiasz swój freeware za złotówkę.
Wtedy będzie to "złotware", a nie "freeware". ;)

Vipa

  • Gość
# Listopad 07, 2009, 00:20:29
Cytuj
Ale jeżeli to Allegro, to ciągłość sprzedaży jest mniej oczywista. Wystawiasz określoną ilość sztuk, na określony czas, i albo od złotówki albo kup teraz. Tak czy inaczej może to mieć charakter jednostkowy.
OK, ale jeżeli chcesz robić to legalnie, to generujesz sobie w ten sposób przychód (miejmy nadzieję), od którego musisz płacić dochodowy. Jeżeli Ci się nie poszczęści skarbówka może się zainteresować, skąd masz dochód, który nie wynika ani z umów, ani z pracy, ani z niczego innego, tylko z Allegro, a jeżeli sumarycznym dochodem z Allegro przekroczysz stawkę wolną od podatku, to wątpię żeby argument o charakterze jednostkowym trafił.
Dochód jak i koszty wykazujesz normalnie w rozliczeniu. Skarbówka nie będzie się tym interesować dopóki nie zarobisz na tym nie wiadomo ile. A nawet, miałem, sprzedałem i nie mam. To jaka działalność? A może coś napiszę potem a może nie.
Wiem, że to brzmi śmiesznie, ale daje się tak ciągnąć dłuuugie lata.
US ma za dużo roboty i bez tego.

Cytuj
Cytuj
Swoją drogą to dobry pomysł na reklamę: wystawiasz swój freeware za złotówkę.
Wtedy będzie to "złotware", a nie "freeware". ;)
Bez kitu... Właśnie postała nowa forma dystrybucji! A może zyl-ware?

Offline siso

  • Użytkownik

# Listopad 07, 2009, 00:26:24
Cytuj
US ma za dużo roboty i bez tego.
Niby ma, ale jak im nieraz coś odpali...

Cytuj
A może zyl-ware?
Ja bym proponował "uniware", że niby od tej jednostkowej kwoty ;) Będzie uniwersalniej, w ojro też przejdzie.

Offline Angry Bull

  • Użytkownik

# Listopad 07, 2009, 00:50:23
Ok.
No to jeszcze takie pytanie, no bo se wymyśliłem taki kruczek prawny, że jeżeli coś zrobię co mogę udostępniać za free, ale nie mogę tego sprzedawać(np. mody do gier) to wtedy robię coś tego typu:
dla przykładu(niech to będzie mod do gothica)
- No więc Gothic kosztuje niech 30 zł, kupuje go
- Wystawiam na allegro tego Gothica, wraz z własną płytką, na której jest mod
- Sprzedaje to wszystko za 50 zł
- No i tutaj ten kruczek: W opisie pisze, że grę sprzedaje za 50 zł, a mod jest po prostu gratis.
Czy tego typu działania są legalne?

No bo w sumie na allegro nie ma takiej zasady, że produkt nie może być droższy od ceny za którą go kupiliśmy.

EDIT:
Z tym Gothic'iem to przykład, nie planuje sprzedawać żadnych modów.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2009, 00:52:30 wysłana przez Angry Bull »

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Listopad 07, 2009, 01:03:49
Gothic powoduje narzut - każdy musiałby dodatkowo płacić Ci za niego, by kupić to co sprzedajesz. Późniejsze odsprzedawanie go z powrotem za 30zł byłoby kłopotliwe. Lepiej zamiast z Gothicem sprzedawaj razem z np. ziemniakiem lub cegłą. :-) Choć to powoduje problem możliwości umieszczenia przedmiotu w odpowiednim dziale na allegro: jeśli sprzedajesz ziemniaka z grą gratis, to nie umieścisz tego w "gry", a w "warzywa".

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Listopad 07, 2009, 01:04:04
Jeśli płytka z modem nie jest przedmiotem transakcji, a jedynie bonusem, to jest legalne. Na podobnej zasadzie możesz dodać płytę z softem (darmowym) do sprzętu czy książkę jako bonus do drugiej książki - bo akurat miałeś ochotę zrobić promocję ;)

Offline siso

  • Użytkownik

# Listopad 07, 2009, 01:13:39
Twój kruczek ma słaby punkt, niestety. Jeśli taka akcja miała by być jednorazowa, to się nie opłaca. Żeby się opłacała, musiałbyś takimi Gothicami obracać w rozsądnych ilościach. A to już mogłoby wzbudzić czyjąś ciekawość. Czyli dobrze by było mieć tu działalność i sprzedawać wszystko jako firma.

Sprzedawaj jakiś swój program, a moda dorzucisz nawet na tej samej płytce, coby koszty były mniejsze ;)