Autor Wątek: Produkcja gry a wydawca - finansowanie  (Przeczytany 3373 razy)

bs.mechanik

  • Gość
# Październik 30, 2009, 23:25:39
PCF, tworzac Painkillera, na poczatku robil go za free - pozniej znalezli finansowanie, ale po pokazaniu tego, co maja i co moga zrobic. Od gier AAA zaczynaja studia, ktore moga sobie pozwolic na samodzielne finansowanie, w poczatkowej fazie produkcji, lub jest to grupa zapalencow, bardzo dobrze znajacych sie na rzeczy. Polecam zaczac od czegos mniejszego, co ma szanse na sprzedarz, nie tylko na pc :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 30, 2009, 23:33:49
Zdarzaja sie przypadki, niezwykle rzadkie, ze inwestor wylozy kase zachecony samym jedynie skladem zespolu i pomyslami. Zaczela w ten sposob jedna z nowych polskich firm, ale zakladali ja konkretni rzeznicy.

Offline hanc2

  • Użytkownik

# Listopad 05, 2009, 15:52:42
no ale bardzo rzadko:)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Listopad 05, 2009, 22:17:30
no ale bardzo rzadko:)
Ano. Polska gospodarka wciąż ma problemy z docenianiem innowacyjności i koniecznością poniesienia ryzyka.


Offline Zero_Cool

  • Użytkownik

# Listopad 05, 2009, 22:31:59
biorą tez pewnie od mafii, oj przepraszam od "biznesmenów"

Offline Hextor

  • Użytkownik

# Grudzień 20, 2009, 14:28:22
Zawsze można podczas studiów z kumplami pierwszą gre zrobić, wtedy problem kasy sam się rozwiązuje, masz sponsorów w postaci rodziców i uczelni (stypendium naukowe).

A jeżeli już skończyłeś studia to możesz pierwszą gre zrobić po godzinach, pracując normalnie w jakimś innym miejscu, wiadomo, że potrwa to dłużej, ale przynajmniej nie popadniesz w długi.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Grudzień 20, 2009, 18:03:33
Dokładnie, taki drugi etat. Męczy to ciebie, rodzinę, znajomych. Obejrzysz mniej filmów, przeczytasz mniej książek.
Ale prototyp zrobisz. Nie płacąc nic. Możesz nawet od razu założyć firmę. Fakt, płacisz składkę ZUS za swoją firmę co miesiąc. Ale:
1. Ta składka ZUS jest obniżona na tyle, że pozostałe drobne opłaty są prawie takie same.
2. Twój "normalny pracodawca" płaci wtedy tylko 7% ZUSu. Tej składki nie można płacić dwukrotnie.
Tutaj naprawdę można zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko. "Normalny pracodawca" może nawet podniesie ci pensję, jeśli nie będzie musiał płacić całego ZUSu. Musisz jedynie móc wykazać skarbówce, iż posiadasz źródło dochodów na te 350 obniżonej składki miesięcznie, jeśli cię o to poproszą.