Autor Wątek: STL, usuwanie bieżącego elementu w pętli  (Przeczytany 5527 razy)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Październik 24, 2009, 22:16:42
Aithne: nie, nie będę używał D. ;D
Nikt Ci nie każe przepisywać całego swego codebase na D, ale, na miłość boską, nie bądź sceptykiem, nie blokuj naturalnego postępu technologicznego i gdy następnym razem będziesz dobierał język do projektu, chociaż weź uczciwie D pod uwagę :P.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline bies

  • Użytkownik

# Październik 24, 2009, 23:18:11
Aithne: nie, nie będę używał D. ;D
Nikt Ci nie każe przepisywać całego swego codebase na D, ale, na miłość boską, nie bądź sceptykiem, nie blokuj naturalnego postępu technologicznego i gdy następnym razem będziesz dobierał język do projektu, chociaż weź uczciwie D pod uwagę :P.
Ok, zastanawiam się, zastanawiam się...
Nie, nie będę używał D. ;D

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 24, 2009, 23:37:27
Napisz co tak rewolucyjnego jest w tym co opisujesz bo cały czas wydaję mi się, że widziałem to już dobre parę lat temu. Co to znaczy ,,kompilowanie w locie''? Naciskasz kompiluj na maszynie dewelopera i kompiluję Ci się (jakoś, nie ważne jak) używając zasobów silniejszej maszyny? Czy może chodzi Ci o jakąś dziwną pracę nad wspólnym kompilatem?
Kompilacja poza devboksem - zapis danych na dysku z edytora wysyła plik w chmurę, która automatycznie kompiluje przyrostowo. Jednocześnie jeśli pracujesz na gałęzi ABC i ktoś inny w tej samej lub innej gałęzi kompilował coś swojego, możesz skorzystać z kawałków kodu skompilowanych dla niego jeśli nie ma między Wami różnicy. Dodatkowo kompilacja odbywa się automatycznie z zapisem - nie musisz decydować, że chcesz skompilować, masz kod (albo log błędów) i tyle. Ponieważ wszyscy w dużej firmie dzielą kompilującą chmurę - wynik dostajesz praktycznie w czasie rzeczywistym. Jest jeszcze trochę ciekawych rozwiązań w tym jak zorganizowana jest sama chmura.

Cytuj
Nie był potrzebny. Kompilator C++ to program deterministyczny. Jeśli na wejściu ma to samo to na wyjściu będzie to samo. Tylko na wejściu masz sprawdzić preprocesowane źródła. Tak, jak np. działa ccache. Nie miałeś automatyki która to by zapewniała -- dlatego kompilowałeś wszystko.
Miałem automatykę, która to zapewniała, nie do całości kodu jednak (nie wszystko było w C++, dochodziły dodatkowe kroki przed i po kompilacji i np. takie rzeczy jak tworzenie obrazu nośnika z wygenerowanym kodem). Kod był odrobinę bardziej złożony, niż zdaje się sądzisz.

st3tc

  • Gość
# Październik 24, 2009, 23:40:41
Dalibyscie sobie juz sobie siana z tym flejmem ... :)

Offline bies

  • Użytkownik

# Październik 24, 2009, 23:46:29
Dalibyscie sobie juz sobie siana z tym flejmem ... :)
W gruncie rzeczy możesz mieć rację...

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Październik 28, 2009, 22:51:36
Myliłem się, STL i Boost to jednak potężne i użyteczne narzędzia: http://www.sirmike.org/2007/11/17/vomit-c/ ;)