Autor Wątek: Poradnik Początkującego Programisty  (Przeczytany 5132 razy)

wine

  • Gość
# Październik 26, 2009, 15:31:59
Wskaźniki (jako koncept) nie są trudne. Pisanie aplikacji z ich użyciem by nie ciekły zasobami, nie zwieszały się i były odporne na wszelkie zło już jest.
No właśnie o to mi chodzi. Jakiego początkującego programistę obchodzi coś innego niż zrozumienie wskaźników (jeżeli coś do rozumienia jest... ;))? Zrozum -> pisz dobry kod. Nie zrozum -> nie pisz dobrego kodu. Nie zrozum -> pisz zły kod. Proste.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 26, 2009, 20:04:49
Dyskusja z cyklu "uczenie się programowania po mojemu jest lepsze". Ja uważam, że zrozumienie działania komputera, pamięci, wskaźników jest ważniejsze na początku od algorytmiki. Wiele osób się nie zgodzi i też mają rację - bo nie spotkałem się jeszcze z kimś, kto mógłby definitywnie stwierdzić co jest najważniejsze w programowaniu. Wszystko jest ważne, a kolejność nauki jest w znacznej mierze kwestią gustu.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 27, 2009, 05:24:17
Wszystko jest ważne, a kolejność nauki jest w znacznej mierze kwestią gustu.
Często raczej przypadku  ;)

wine

  • Gość
# Październik 27, 2009, 15:17:24
Wszystko jest ważne, a kolejność nauki jest w znacznej mierze kwestią gustu.
Często raczej przypadku  ;)
Najczęściej tego jak to jest poukładane w tutku ;)

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 27, 2009, 21:11:17
Wszystko jest ważne, a kolejność nauki jest w znacznej mierze kwestią gustu.
Często raczej przypadku  ;)
Najczęściej tego jak to jest poukładane w tutku ;)
A czasami tego, czego w danej chwili potrzebujesz ;)

Offline ShadowDancer

  • Moderator

# Październik 28, 2009, 00:45:12
Ja stawiam tezę, że na początku połykamy informację losowo(ja zasłyszałem o C++ to tu, to tam), potem kupujemy jakąś książkę(np. C++ in 21 days), gdy przerobimy książkę szukamy w necie i uczymy się czegoś średnio przydatnego(w moim przypadku WinApi), potem czegoś bliżej, ale jeszcze nie toto (vide SDL). Na końcu poznajemy to co chcieliśmy(opengl), stwierdzamy, że jest za trudne i przerzucamy się na coś łatwiejszego(np. SFML ;>).

To taka historia z życia(mojego) wzięta xD

PS. Przepraszam j. polski, że go tak pokaleczyłem w tym poście...

Offline Angru

  • Użytkownik

# Październik 28, 2009, 10:03:37
Ogólny wniosek można wysnuć taki, że brakuje wysokopoziomowego obrazu dziedzin jak inżynieria oprogramowania, czy programowanie gier. Jeżeli taki adept zadaje sobie poraz pierwszy pytanie "Jak?" i w odpowiedzi znajduje "Hello world!" to minie sporo czasu zanim wygrzebie się z podstaw takiego czy innego języka, by zadać sobie kolejne ogólne pytania. W ogóle wydaje mi się, że niemal w każdej dziedzinie i sposobie krztałcenia (tutoriale, książki, studia itp) często brakuje zadbania o to, żeby uczeń na początku pojął czego się uczy, jaką rolę spełniają poszczególne elementy i wiele innych wysokopoziomowych kwestii. Nie jestem żadnym tam pedagogiem, więc byćmoże stoi za tym jakieś rozsądne uzasadnienie. Raczej jednak "mistrzom" brakuje czasu na odpowiadanie na oczywiste pytania, zaś uczniom cierpliwości by nie zabrać się od razu za "mięcho" problemu.

Offline iniside

  • Użytkownik

# Październik 28, 2009, 11:19:10
To nie kwestia ze brakuje. Ale probowales kiedy komus tlumaczyć co to są typy danych ? (taka bardzo podstawowa rzecz), bez tego ani rusz pozniej. Jak do tego jeszcze dorzucisz jednocześnie projektowanie to taki początkujący uzna ze za wiele tego :D.
A z drugiej strony, na początku zniechęca brak konkretnych efektów, bo literki latajace na konsoli ciezko uznac za konkretny efekt :D.

Offline neonesis

  • Użytkownik

# Październik 30, 2009, 00:35:39
Mi zawsze brakowało i brakuje, jakiegokolwiek 'wzoru'. Umiem np. SDL, wiem jak zaprogramować to czy tamto, ale jak połączyć to w całość? Choćby w samą część wyświetlającą obraz. I to mnie zawsze zniechęca jak podchodzę do czegoś złożonego z wielu małych problemów które umiem rozwiązać.

Offline Nazar

  • Użytkownik

# Październik 30, 2009, 01:11:11
Moim zdaniem to czy ktoś poradzi sobie z C++ "za pierwszym razem" to tylko dowód na to że się na programistę nadaje. Wskaźniki za trudne? To znak że nie nadajesz się na programistę.
Niekoniecznie - równie dobrze winę może ponosić nauczyciel/książka. Wiedzę trzeba umieć przekazać w sposób odpowiedni dla danej osoby.

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 30, 2009, 11:45:39
To nie kwestia ze brakuje. Ale probowales kiedy komus tlumaczyć co to są typy danych ? (taka bardzo podstawowa rzecz), bez tego ani rusz pozniej. Jak do tego jeszcze dorzucisz jednocześnie projektowanie to taki początkujący uzna ze za wiele tego :D.
A z drugiej strony, na początku zniechęca brak konkretnych efektów, bo literki latajace na konsoli ciezko uznac za konkretny efekt :D.

Ja próbowałem. I nawet mi wyszło. Nie w każdym przypadku, to prawda, bo zapewne sporo zależy tu od zaangażowania słuchacza, generalnie jednak jestem z wyników zadowolony.
Myślę, że z każdym tematem, jaki byś chciał przekazać chętnemu słuchaczowi, można sobie całkiem łatwo poradzić, pod warunkiem, że dostosujesz poziom lekcji do poziomu ucznia. Bardzo łatwo jest go bowiem "przeciążyć" jakimiś nieistotnymi (jeszcze) dla niego szczegółami, choćby nawet w rzeczywistości były te szczegóły kwintesencją przedstawianego problemu.

//edit: Właściwie to Nazar już coś podobnego wyartykułował, sorki, nie doczytałem wątku...