Autor Wątek: Cry Engine 3  (Przeczytany 19779 razy)

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:03:38
Granie w FPSy padem to dla mnie jedna wielka pomyłka. Jeżeli się mylę, niech ktoś mnie uświadomi zajmując sensowne miejsce w jakims turnieju Q3 grając padem. ;)
Swiat nie konczy sie na Q3. Pamietaj, ze grajac padem grasz przeciwko innym ludziom z padami, wiec szanse sa rowne. Zreszta, nie ma o czym gadac. Wystarczy porownac ruch na serwerach COD4 na PC i X360.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Październik 16, 2009, 17:06:05
I? W Simsy gra pewnie więcej ludzi niż w COD4 na wszystkie platformy łącznie i co to udowadnia?

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:11:00
Zostaje problem balansu. Nie da się zrobić gry w którą z przyjemnością zagra zarówno noob z autocelowaniem jak i stary quake'owy wyjadacz z najnowszą myszką Logitecha.
Dobrze, że w FASA o tym nie wiedzieli i stworzyli Shadowruna.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:25:01
Tak, właśnie gry stoją w miejscu. Dlaczego? Może dlatego że są tworzone na konsole, później portowane?
O, dobre! Czyli seria Quake to mega postęp ale np. objective based FPSy, które zrodziły się na konsolach to regres? Czyli cover system zapoczątkowany przez kill.switch, po roku sportowany na PC to zacofanie? Jeśli jedynym akceptowalnym kierunkiem rozwoju FPSów jest bieganie jak Rambo, to spoko. Ale FPSy od bardzo dawna nie idą w tym kierunku. To jest postęp, nie siedzenie w czasach Q3, gdzie gameplay bazował wyłącznie na sprawnej ręce i znajomości mapy. Trzymanie się tego dziesięcioletniego schematu jest staniem w miejscu, nie odwrotnie.

Cytuj
Konsola, jest tworzona z myślą o najbliższych 5-10 latach. I przez 5-10 lat stoimy w miejscu. Bo niewiele się zmienia. Uncharted 2 - fajna gra - po screenach, nie grałem. Ok, osiągnęli jakieś 95% mocy PS3.
95% powiadasz? A może 93.71%? Boże, jak mnie irytują takie wyssane z palca, autorytarne poglądy...

Cytuj
Przecież Sony planuje utrzymać ją na rynku dłużej niż poprzedniczkę. Jak mają się rozwijać gry, skoro są tworzone na ograniczony, nie do zmodernizowania sprzęt?
Zacytuję Aleksa Fry'a i Richarda Parra z Criterion na temat "maksowania mocy konsol"

Fry: It's nothing new, you hear it all the time... we've maxed out, we're the best.
Parr: That's proof that you're not the best. It means you're out of ideas.

Cytuj
Producenci gier na PC nie są ograniczeni.
Oczywiście, że nie. Wszyscy z PC mają super wypasiony HW, który działa dokładnie tak samo jak każdy inny HW. Nie ma żadnych ograniczeń - piszesz pod SM4.0 i jest cacy, każdy w to zagra...

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:27:01
Jakos pod koniec dalo sie jeszcze wycisnac i Shadow of the Colossus, ktory mial lepsze tech niz wiekszosc pecetowych i God of War. Oczywiscie, takich gier nie zrobia ludzie, ktorzy uwazaja ze sie nie "da" i co 6 miesiecy potrzebuja nowego DirectX-a.

Właśnie to jest ten problem. Bo przecież wiadomo że się nie da, a k.. przyjdzie taki co nie wie że się nie da i k.. zrobi. I znowu postęp zatrzymany.

Człowiek mógłby sobie wreszcie kupić sprzęt na lata i słyszeć co pół roku, że jego blaszak jest za słaby, bo developer stwierdził, że gra potrzebuje nowych efektów.
Nie wolno tak. Masz kupić nowy sprzęt. Inaczej zahamujesz rozwój. Powinni cię wychłostać już za samo myślenie o tym. Nie po to developer kupuje sobie i7 + GT300 żebyś ty grał na niskich ustawieniach.

Offline igorw6

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:43:18
Według mnie silnik prezentuje się przepiękne.
A czy ktoś wie kiedy zaczęły się prace nad cry engine 3?

Dla ciekawskich:
http://www.devmaster.net/engines/engine_details.php?id=25

CENA UE3:$700,000


Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:43:37
Zostaje problem balansu. Nie da się zrobić gry w którą z przyjemnością zagra zarówno noob z autocelowaniem jak i stary quake'owy wyjadacz z najnowszą myszką Logitecha.

Da się, tylko trzeba rozdzielić schematy rozgrywki pomiędzy poziomy trudności. Dla wyjadacza dasz tryb "Nightmare", dla nooba dasz "Sandbox". Noob ma autocelownik i trochę jakby god mode, żeby nie zginął na pierwszej prostej, łoś jeden. Wyjadacz ma najtrudniej ze wszystkich, bo każdy do niego wali plazmą, ledwo wystawi łeb i już na headshota, no i jeszcze ta kotwica w plecach...  i też jest zadowolony. A jak jeszcze mu za mało, to niech sobie postawi telewizor do góry nogami.

Była taka prosta gierka, jak "I of The Dragon", ale tylko na klocka - przytoczenie jej tutaj służy porównaniu modów właśnie. Tam można było sobie włączyć autocelownik, a jak umiałeś smokiem sprawnie śmigać, to go sobie wyłączałeś, bo nie był potrzebny i wręcz przeszkadzał. Różnice między poziomami były wyraźne. Na najniższym smok prawie nie mógł zginąć, szybko łapał expa i walił do stworów wypasionymi fireballami już od początku. Na najtrudniejszym trzeba się było nieźle gimnastykować, bo głupią kaczkę ciężko było ubić.

Nikt przecież nie wymaga,żeby na każdym levelu grało się tak samo, to nie te czasy.

Offline dario

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 17:48:24
Tak, właśnie gry stoją w miejscu. Dlaczego? Może dlatego że są tworzone na konsole, później portowane?
O, dobre! Czyli seria Quake to mega postęp ale np. objective based FPSy, które zrodziły się na konsolach to regres? Czyli cover system zapoczątkowany przez kill.switch, po roku sportowany na PC to zacofanie? Jeśli jedynym akceptowalnym kierunkiem rozwoju FPSów jest bieganie jak Rambo, to spoko. Ale FPSy od bardzo dawna nie idą w tym kierunku. To jest postęp, nie siedzenie w czasach Q3, gdzie gameplay bazował wyłącznie na sprawnej ręce i znajomości mapy. Trzymanie się tego dziesięcioletniego schematu jest staniem w miejscu, nie odwrotnie.

A co to ma wspólnego z rozwojem sprzętu? Pomijając to, nie zaprzeczę temu co napisałeś.

Cytuj
Cytuj
Konsola, jest tworzona z myślą o najbliższych 5-10 latach. I przez 5-10 lat stoimy w miejscu. Bo niewiele się zmienia. Uncharted 2 - fajna gra - po screenach, nie grałem. Ok, osiągnęli jakieś 95% mocy PS3.
95% powiadasz? A może 93.71%? Boże, jak mnie irytują takie wyssane z palca, autorytarne poglądy...

I po co te nerwy? Trochę luzu ;) Rzuciłem tylko liczbę, którą wyczytałem w sieci. Dokładniej: "niemal 100%". Tyczy się to bezpośrednio do twoich cytatów. Nie będę się sprzeczał - tutaj masz rację.

Cytuj
Cytuj
Producenci gier na PC nie są ograniczeni.
Oczywiście, że nie. Wszyscy z PC mają super wypasiony HW, który działa dokładnie tak samo jak każdy inny HW. Nie ma żadnych ograniczeń - piszesz pod SM4.0 i jest cacy, każdy w to zagra...

Kto będzie chciał zagrać, kupi nowy sprzęt ;) Wcale nie twierdzę że to jest komfortowa sytuacja dla gracza. Wręcz przeciwnie. To że nie trzeba upgrade'ować sprzętu jest wielką zaletą konsoli.

Tylko że ja piszę o hamowaniu rozwoju, a nie wyraziłem swojej opinii na temat tego czy to dobre czy złe. Chciałem tylko poznać Wasze zdanie...
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2009, 17:54:34 wysłana przez dario »

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 18:14:03
I? W Simsy gra pewnie więcej ludzi niż w COD4 na wszystkie platformy łącznie i co to udowadnia?
To, ze dla gier Simopodobnych PC jest platforma dominujaca.
A FPS-y na konsolach sprzedaja sie lepiej niz pecetowe. Cos sie nie zgadza?

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 18:15:58
Dla ciekawskich:
http://www.devmaster.net/engines/engine_details.php?id=25
CENA UE3:$700,000
E, srednio to info. Cena UE3 jest elastyczna i zalezy od widzimisie Epica i firmy, ktora to probuje kupic.

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Październik 16, 2009, 18:23:47
To wszystko prawda. Ale czy z tego, że FPSy lepiej sprzedają się na konsole wynika, że lepiej gra się w nie padem? :)

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 18:37:26
To wszystko prawda. Ale czy z tego, że FPSy lepiej sprzedają się na konsole wynika, że lepiej gra się w nie padem? :)
Nie, oznacza, ze dla milionow ludzi nie ma to tak kluczowego znaczenia i gra jako calosc sprawia wieksza przyjemnosc na konsoli.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 19:12:21
Nie, oznacza, ze dla milionow ludzi nie ma to tak kluczowego znaczenia i gra jako calosc sprawia wieksza przyjemnosc na konsoli.
Herezje! Przecież nie da się w FPS grać bez myszy!

Offline Nazar

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 19:19:27
A FPS-y na konsolach sprzedaja sie lepiej niz pecetowe. Cos sie nie zgadza?
Żeby zagrać w piraty na PS2 musisz przerobić konsolę, do pirackiej gry na PC wystarczy crack, a czasami nawet nic nie jest potrzebne. Do sprzedaży gier na PC dolicz te ściągnięte z netu i PC pewnie będzie górą.

A co do przewagi pada i telewizora nad klawiaturą i monitorem. Dobrego pada bez problemu kupisz duuuużo taniej od tych konsolowych. A biorąc pod uwagę rosnącą popularność telewizorów LCD - większość z nich ma gniazdo VGA/DVI/HDMI - co za problem podłączyć kompa?

Producenci konsol z reguły sprzedają je po zaniżonych cenach.
Dokładnie - można sprawdzić, ile Sony straciło kasy na sprzedawaniu PS3 poniżej kosztów produkcji.
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2009, 19:27:29 wysłana przez Nazar »

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 19:39:55
Producenci konsol z reguły sprzedają je po zaniżonych cenach.
Dokładnie - można sprawdzić, ile Sony straciło kasy na sprzedawaniu PS3 poniżej kosztów produkcji.
Pomysl tylko ile Nintendo musialo kasy stracic, przeciez sprzedali kilkadziesiat milionow Wii ponizej kosztow. Az dziw, ze jeszcze ciagna.