Autor Wątek: Cry Engine 3  (Przeczytany 20157 razy)

Offline pawelek

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 11:23:40
Cytuj
To gracze hamują rozwój sprzętu - kupują więcej gier na konsole ;)

raczej za dużo piracą na PC, a za mało na konsole.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 16, 2009, 11:49:16
Polecam zagrac w Uncharted 2 i powtorzyc, ze konsole hamuja rozwoj.
Rozwój nie polega tylko na zrobieniu czegoś ładnego, a na wprowadzaniu nowych technologii, które w tym pomagają.

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 12:04:15
Polecam zagrac w Uncharted 2 i powtorzyc, ze konsole hamuja rozwoj.
Rozwój nie polega tylko na zrobieniu czegoś ładnego, a na wprowadzaniu nowych technologii, które w tym pomagają.
O tym mowie, to najlepsza (calosciowo) technologicznie gra jaka widzialem. (technologia w sensie uzytkowym, a nie samozachwytu nad wlasna kreatywnoscia przy szescianie w 5fps)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 16, 2009, 12:14:47
Cytuj
O tym mowie, to najlepsza (calosciowo) technologicznie gra jaka widzialem.
To dlaczego mówisz o grze, a nie o silniku? ;)

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 12:23:26
Crysis to raczej było tech-demo a nie pełnowartościowa gra ;)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 16, 2009, 12:34:23
Wystarczy sobie przypomnieć rozwój sprzętu w czasach, gdy niepodzielnie królowały blaszaki (pomijam też kwestię tego, że teraz jest trudniej, bo osiągamy powoli granicę obecnego sprzętu oraz technologii).
Chyba masz na myśli naszą część Europy. W krajach rozwiniętych konsole dorastały wraz z blaszakami  :P

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 13:14:20
Cytuj
O tym mowie, to najlepsza (calosciowo) technologicznie gra jaka widzialem.
To dlaczego mówisz o grze, a nie o silniku? ;)
Bo jako jeden z nielicznych, potrafi, patrząc na grę, odróżnić dobry silnik od słabego :)

Oglądając tech demo C3 widać tylko ładnie wymodelowane obiekty i ładne tekstury. O samym silniku nie da się dużo powiedzieć żeby przedstawiał coś rewolucyjnego/rewelacyjnego. Na filmikach widać tylko rendererer wyświetlający obiekty. W dodatku w wersji konsolowej wyświetla z błędami (znikają obiekty, coś miga, doczytuje się itd).
A porządny silnik to coś więcej niż renderer wrzucający vertex buffory do karty.

samemu zobaczyc jak bardzo musieli ten silnik okroic zeby konsole dawaly rade :p
Czyli widać że słaby silnik :) Uncharted2 pokazuje, że jak się umie to się da :)

A na filmiku widać że kolesie z Crytek nie umieją zrobić Motion Blur na konsoli oraz że beczka się pojawia 1m od gracza :) Faktycznie trzeba umieć tak popsuć :)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 16, 2009, 13:32:36
Cytuj
Chyba masz na myśli naszą część Europy. W krajach rozwiniętych konsole dorastały wraz z blaszakami  :P
Jakiś przykład dzisiejszej konsoli z kraju rozwiniętego, która dorasta do poziomu dzisiejszego hi-endowego blaszaka? ;)

Cytuj
Uncharted2 pokazuje, że jak się umie to się da :)
Czyli klimaty rodem ze sceny Commodore 64. ;)

Cytuj
Faktycznie trzeba umieć tak popsuć :)
Chyba nie pisałeś nigdy własnego silnika graficznego. ;) Takie babole naprawdę nie są trudne. ;)

Offline Nazar

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 14:28:25
Swoją drogą, to konsole trochę hamują rozwój sprzętu (procesorów, kart graficznych). (...) Po co producenci mają tworzyć mocniejszy sprzęt? Nie ma takiego parcia na rynku. Wystarczy sobie przypomnieć rozwój sprzętu w czasach, gdy niepodzielnie królowały blaszaki (pomijam też kwestię tego, że teraz jest trudniej, bo osiągamy powoli granicę obecnego sprzętu oraz technologii).
Co Ty za bzdury pleciesz, co roku karty graficzne są o 60-100% bardziej wydajne od poprzedniej generacji. To gry stoją w miejscu od dłuższego czasu - chyba tylko Crysis nie działa płynnie na najnowszym sprzęcie w rozdzielczości 2560*1600. W przyszłym roku producenci przeskoczą etap 32nm i od razu będą w 28nm działać, już powstają układy inżynieryjne i linie produkcyjne. Na horyzoncie są już procki w 32nm, 6-rdzeniowe i GT300 od NV. Sprzęt rozwija się błyskawicznie, tylko ludzie za nim nie nadążają.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 14:30:11
Cytuj
Chyba masz na myśli naszą część Europy. W krajach rozwiniętych konsole dorastały wraz z blaszakami  :P
Jakiś przykład dzisiejszej konsoli z kraju rozwiniętego, która dorasta do poziomu dzisiejszego hi-endowego blaszaka? ;)
Bazą użytkowników? ;>

Masz strasznie subiektywne kryterium rozwoju. Gdyby moc była jedynym wyznacznikiem, gralibyśmy dzisiaj na Cray'ach. :)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 16, 2009, 14:42:18
Cytuj
Bazą użytkowników? ;>
Cały czas jest mowa o technologii.

Cytuj
Masz strasznie subiektywne kryterium rozwoju. Gdyby moc była jedynym wyznacznikiem, gralibyśmy dzisiaj na Cray'ach. :)
Gdyby nie było konsol, gracze kupowali by więcej "blaszaków", w efekcie czego producenci procesorów i GPU mieli by więcej kasy na development (po polsku: rozwój technologii ;)). Kasa wydana na konsole nie powoduje takich efektów.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 14:50:16
Gdyby nie było konsol, gracze kupowali by więcej "blaszaków", w efekcie czego producenci procesorów i GPU mieli by więcej kasy na development (po polsku: rozwój technologii ;)). Kasa wydana na konsole nie powoduje takich efektów.
Albo nie kupowaliby blaszaków i chodzili do kina. Albo kupowaliby blaszaki, ale piracili soft. Elastyczność rynku nie jest liniowa a rozwój sprzętu zawsze zależy od rozwoju softu (który na PC niestety lekko zasysa). Poza tym śmiem twierdzić, że istnieją przypadki, gdy to konsole pchnęły do przodu technologię. Przykładowo przesunięcie tesselacji za vertex shadery jest efektem eksperymentu z tesselatorem na początku potoku w 360. W DX11 można wreszcie skinować teselowane obiekty. Eksperyment IMO całkiem pozytywny. :) (a kosztem graczy konsolowych)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 16, 2009, 14:56:40
Cytuj
Albo nie kupowaliby blaszaków i chodzili do kina.
Część może tak, część pewnie w coś jednak by grała.

Cytuj
Albo kupowaliby blaszaki, ale piracili soft.
Nie każdy mysli w ten sposób. Poza tym - kupowali by blaszaki, więc mimo wszystko rozwój technologii by był finansowany.

Cytuj
Przykładowo przesunięcie tesselacji za vertex shadery jest efektem eksperymentu z tesselatorem na początku potoku w 360.
Tesselacja to relatywnie stary temat (drążony swego czasu mocno przez ówczesne ATI), więc tutaj 360 wiele nie wnosi. Poza tym weź pod uwagę, że swego czasu nie było odpowiednika Domain Shaderów, więc tesselator za vertex shaderem mógłby być średnim pomysłem.

Offline Nazar

  • Użytkownik

# Październik 16, 2009, 14:58:29
Ten "zbawienny" wpływ konsol na rozwój PC sprawił, że NV wycofuje się z rynku dla graczy na PC. Nie do końca, ale nie jest to już dla nich priorytet. Dla nich ważniejszy będzie teraz segemnt profesjonalnych zastosowań - np. nowe Cray'e mają bazować na układach od NV. Parafrazując - kosztem graczy pecetowych.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 16, 2009, 15:17:51
Gdyby, nie było konsol. Gdyby, babcia miała wąsy  :P
To klient wybiera produkt. Jeśli wybierze go masa klientów, to produkt staje się popularny. Itd. Miliony ludzi nie zagrywają się na konsolach dlatego, że akurat ktoś wymyślił pierwszą konsolę i była fajna. Ale dlatego, że takie są ich potrzeby. Gdyby nie było konsol... może ci, którzy grają w FIFA na padach zwyczajnie graliby na boisku. Albo kupili stół do piłkarzyków.
Gdyby nie było Wii, to czy moja ciotka kupiłaby inną konsolę. Nie, bo po co?

Panowie wyśmiewający się z mocy konsol, niech zwrócą uwagę na jedną rzecz. Cenę. Konsola kosztuje tysiąc zet, w przeciwieństwie do blaszaka do gier. Pokażcie mi komputer za 1000 zet (bez monitora), który daje komfort z grania jak konsola podpięta do TV, który posiada praktycznie każdy.
Konsole są stworzone z myślą o graniu (oglądanie filmów i dostęp do społecznościówek do bonus). Przy PC to jest jedna z cech.

Co z tego, że CryEngine3 będzie gorzej wyglądać na konsoli, skoro i tak przyjemnie gra się z padem, wygodnie siedząc w fotelu czy półleżąc na kanapie?
Kupuję grę na PS3 i wiem, że będzie śmigać full detail. Dla wielu graczy jest to ważniejsze niż to, że woda fajniej wygląda. Gracze kierujący się głownie ultrawypaśnością grafiki to mniejszość. Coraz mniejsza mniejszość. Crysis nigdy nie się sprzeda się tak dobrze jak The Sims  :P

Co to argumentu, że pieniądze wydane na konsole nie wspierają "rozwoju technologii", to na co idą? Bill i Steve przejadają?  :P
Konsole powstają raz na parę lat, bo inaczej byłoby to nieopłacalne.