Autor Wątek: Jaki PC pod Mac OS X Leopard ?  (Przeczytany 5728 razy)

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Październik 12, 2009, 01:27:38
Było to jakieś 3 lata temu. Z tego powodu napisałem, iż mam nadzieję, że go poprawili :) Chodziło mi bardziej o całokształt. Podpowiadanie składni, dla przykładu, było wtedy koszmarne, później obiło mi się o uszy, że wyszły jakieś sensowne poprawki w tym względzie.

Pisałem w Javie, w C++ się na Mac'u nie bawiłem, przynajmniej nie w XCode (vim - to jest piękne cacko ;) ).

Możliwe, że teraz jest całkiem przyjemnym narzędziem, ale musiałbym zobaczyć, żeby uwierzyć ;)

Co do Javy - bezwzględna racja :)

No tak do Javy to XCode pewnie sie nie nadaje, zreszta od jakiegos czasu Apple juz nie jej nie wspiera. ( w sensie nie aktualizuje Cocoa API do niej ). Apple glownie sobie uzywa pewnego zmutowanego jezyka jakim jest Objective-C (sklejenie ( doslowne, takze skladniowe) Smalltalk
a i C ) - dla niego i dla C, XCode dziala calkiem dobrze, z podpowiadaniem skladni dla C++ juz jest gorzej, ale z C++ to problem ma kazde IDE ;)

3 lata temu Xcode byl bodaj w wersji 2.x, teraz jest juz 3.1

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 04:10:14
No tak do Javy to XCode pewnie sie nie nadaje, zreszta od jakiegos czasu Apple juz nie jej nie wspiera. ( w sensie nie aktualizuje Cocoa API do niej ). Apple glownie sobie uzywa pewnego zmutowanego jezyka jakim jest Objective-C (sklejenie ( doslowne, takze skladniowe) Smalltalk
a i C ) - dla niego i dla C, XCode dziala calkiem dobrze, z podpowiadaniem skladni dla C++ juz jest gorzej, ale z C++ to problem ma kazde IDE ;)

3 lata temu Xcode byl bodaj w wersji 2.x, teraz jest juz 3.1
A, tak, miałem też i (wątpliwą) przyjemność coś w Objective-C pisać. Na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, ale jest to bardzo niebezpieczny język. Za bardzo dynamiczny, jak na język kompilowany, IMHO.

Słyszałem, że z C XCode radzi sobie deczko lepiej, niż z Javą. Ale żeby C++ nie kminił, nawet w tej nowej wersji... wstyd, cóż tu można więcej powiedzieć ;)

Ciągle mam chęć wypróbować do C++ NetBeans, ale ustawicznie brakuje mi na to czasu. Wszystko przez tą chrzanioną Javę ;)


Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Październik 12, 2009, 12:18:27
Tzn, "nie kminil", normalnie da sie pisac programy w C++, podpowiadanie skladni tez jest, ale nie jest idealne. W zadnym IDE nie jest idealne niestety :) VS takze sie potrafi zgubic nie raz.

IMO, ze srowodowisk do C++ poza Windowsem o wiele lepszym wyborem mimo wszystko bylby Eclipse+CDT ;)

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 16:11:57
Nie, no jasne, że coś tam jednak kminił.

NetBeans'y niby takie javowe na maxa, a nieraz się na prostych klasach wykładają z podpowiedziami. A czasami jak pozaznaczają błędy, to i dobre kilka minut po poprawieniu jeszcze jest czerwono ;)

Eclipse+CDT, powiadasz... Może to i racja. Takie np. Code::Block'i to już dobre 1,5 roku na wersji  8.02 stoją. A i code sensem za dobrym nie grzeszą wcale...

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 12, 2009, 17:01:41
Przy iATKOS nigdy nie ma gwarancji, że się to poprawnie zainstaluję. Kiedy sam próbował wrzucić go z ciekawości, cudny instalator sformatował inną partycję niż wskazałem ;]

Piszę w NetBeans i nie odczuwam żadnej dziwnej pamięcożerności. Zwłaszcza, że NetBeans przy pierwszym uruchomieniu ma wyłączone wszystkie moduły - sam decydujesz, czy chcesz mieć włączone obsługę Javy, C++, PHP. Pewnie, jak się to wszystko włączy i doda z 10 pluginów, to potrafi nieco przymulić. Tym bardziej, że domyślna konfiguracja jest bardzo "opiekuńcza". Kontroluje więcej aspektów kodu niż byś chciał. Ale to się ustawia paroma kliknięciami - jeśli nie chcesz, by NetBeans zaznaczył ci wszystkie możliwe błędy, ostrzeżenia i podpowiedzi, to odhaczasz je z listy.

NetBeans'y niby takie javowe na maxa, a nieraz się na prostych klasach wykładają z podpowiedziami.
Co ma Java do Intellisense? U mnie działa to bez zarzutu od bardzo dawna. NetBeans ma ten plus, że to społeczność ma znaczny wpływ na to, jakie elementy są rozwijane. Obecnie najmocniej ulepszane rzeczy to C++, Java EE i JSF oraz wszystko, co wspomaga pracę zespołową. Znajomy twierdzi, że NB mocno poprawia się z Cepem z wersji na wersji. Ja tam nie wiem, od dawna też nie dotykałem Eclipse - nie mam porównania. W każdym razie cenię sobie przyjemność z  wygodnego dostosowywania IDE do moich rzeczywistych potrzeb.


Offline cybek

  • Użytkownik
    • Strona domowa!

# Październik 12, 2009, 18:12:36
Takie np. Code::Block'i to już dobre 1,5 roku na wersji  8.02 stoją. A i code sensem za dobrym nie grzeszą wcale...
Jak sie nie używa wersji SVN (nightly builds) to i stoją. A praktycznie co kilka dni wychodzi nowa wersja SVN, która to jest coraz lepsza i bardziej dopracowana ;) Można ją dorwać na forum, jest specjalny dział.

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 18:38:09
Takie np. Code::Block'i to już dobre 1,5 roku na wersji  8.02 stoją. A i code sensem za dobrym nie grzeszą wcale...
Jak sie nie używa wersji SVN (nightly builds) to i stoją. A praktycznie co kilka dni wychodzi nowa wersja SVN, która to jest coraz lepsza i bardziej dopracowana ;) Można ją dorwać na forum, jest specjalny dział.
No racja, zapomnialem o tym. Dawno juz nie kodzilem w blokach ;)

Piszę w NetBeans i nie odczuwam żadnej dziwnej pamięcożerności. Zwłaszcza, że NetBeans przy pierwszym uruchomieniu ma wyłączone wszystkie moduły - sam decydujesz, czy chcesz mieć włączone obsługę Javy, C++, PHP.
Ja tam ma 4 gigi ramu i też już tego nie odczuwam... ;)

Cytuj
Pewnie, jak się to wszystko włączy i doda z 10 pluginów, to potrafi nieco przymulić.
Eeee tam, nawet nie przymula za bardzo.

Cytuj
Tym bardziej, że domyślna konfiguracja jest bardzo "opiekuńcza". Kontroluje więcej aspektów kodu niż byś chciał. Ale to się ustawia paroma kliknięciami - jeśli nie chcesz, by NetBeans zaznaczył ci wszystkie możliwe błędy, ostrzeżenia i podpowiedzi, to odhaczasz je z listy.
No chcę, tylko że biedaczysko się mi na taglibach wykłada. I to nie moich, a z RichFace'ów :) Jest trick polegający na przeedytowaniu jarów i wyciepaniu problematycznego kodu, ale nie pasi mi, bo nie chcę tego przy każdym update'cie bibliotek robić przecież.

Cytuj
NetBeans'y niby takie javowe na maxa, a nieraz się na prostych klasach wykładają z podpowiedziami.
Co ma Java do Intellisense? U mnie działa to bez zarzutu od bardzo dawna.

Może i za wiele nie ma, ale z powodu wskazanego wyżej trochę mi to IDE podpadło ;)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 12, 2009, 19:41:24
Cytuj
Tym bardziej, że domyślna konfiguracja jest bardzo "opiekuńcza". Kontroluje więcej aspektów kodu niż byś chciał. Ale to się ustawia paroma kliknięciami - jeśli nie chcesz, by NetBeans zaznaczył ci wszystkie możliwe błędy, ostrzeżenia i podpowiedzi, to odhaczasz je z listy.
No chcę, tylko że biedaczysko się mi na taglibach wykłada. I to nie moich, a z RichFace'ów :) Jest trick polegający na przeedytowaniu jarów i wyciepaniu problematycznego kodu, ale nie pasi mi, bo nie chcę tego przy każdym update'cie bibliotek robić przecież.
Hmm. A nie wiem, czy przypadkiem w nadchodzącej v6.8 nie mieliby tego poprawiać. Pokręć się po forum, albo lepiej po bugliście NetBeansa ;)

BTW, piękny OT. Nie ma co :D

Offline siso

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 20:28:46
Hmm. A nie wiem, czy przypadkiem w nadchodzącej v6.8 nie mieliby tego poprawiać. Pokręć się po forum, albo lepiej po bugliście NetBeansa ;)

BTW, piękny OT. Nie ma co :D
Pokręcę się, i owszem.

Jak się ma nie zrobić off-top, jak zewsząd pada non stop tyle ciekawych spostrzeżeń ;)

Offline revo

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 20:52:39
Próbowałem instalować OSX na PC jakiś czas temu i muszę przyznać, że system chodził jak chciał. Eksperymentowałem z instalatorem i tylko raz udało mi się zrobić (na dodatek nie wiem jak), że chameleon działał -- w innych przypadkach zwis. Jedyny sposób na startowanie systemu to podanie ścieżki do kernela podczas startu płyty z instalatorem ;)

Mam też problem z grafiką -- nie przy każdym starcie systemu jest wykrywana dobrze (GF 8600 GTS) i czasami mam natywną rozdzielczość monitora, a czasami tylko 1024x768. Reset zwykle pomaga.

Karta wifi nie chciała zadziałać, ale udało się podpiąć komputer kablem do laptopa -- po dwóch klinięciach w W7 mam sieć w OSX.

Moja konfiguracja: Płyta Asus P5VM2, C2D 1.8Ghz, 4 GB Ram, GF 8600 GTS.

Nie jest kolorowo i powoli odkładam na jakiegoś MacMini ;)


Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 12, 2009, 21:00:17
Jeśli mogę być szczery, to moich przygodach z iATKOSem uznałem, że równie dobrze można instalować OSX na PC, co i na chlebaku. To jak z korzystaniem z emulatora iPhone'a zamiast prawdziwego iPhone'a - aplikacja można stworzyć i przetestować, ale przecież nie posmyrasz ekranu zwykłego PC i nie będziesz obracać monitorem, żeby sprawdzić, czy to daje frajdę ;)

Offline cybek

  • Użytkownik
    • Strona domowa!

# Październik 12, 2009, 21:07:05
ale przecież nie posmyrasz ekranu zwykłego PC i nie będziesz obracać monitorem, żeby sprawdzić, czy to daje frajdę ;)
Jak to nie? o.O Ja lubie smyrać mojego monitorka, szczególnie pod matrycą, bo on to bardzo lubi ^__^ no i czasem jego korpus też trzeba pogłaskać, wymyć, taki mały, cieplutki dzidziuś <3
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2009, 21:16:25 wysłana przez cybek »

Offline revo

  • Użytkownik

# Październik 12, 2009, 21:10:48
przecież nie posmyrasz ekranu zwykłego PC

Po to mam ekran dotykowy w laptopie, żeby łatwiej testować :P

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Październik 12, 2009, 22:45:25
Czyzbym tylko ja mial w miare farta ;)

Btw, moze pare moich sugestii, OSX najlepiej instalowac na pierwszej partycji fizycznej dysku, z bootloaderem nie mialem problemu nigdy w ten sposob. Partycjonowanie tez najlepiej zrobic na poczatku, chociazby spod Windowsa, potem w instalatorze Narzedziem Dyskowym ( Disk Utility ) sformatowac ja do HFS+ ( koniecznie pamietajac zeby zapisac tablice partycji jako MBR a nie GUID ;) ) Dokladnie przeczytac instrukcje instalacji dla kazdej dystrybucji, dokladnie wybrac pakiety i sterowniki, bo czesto sa zdublowane i beda sie gryzc, trzeba znac dokladnie jaki mamy sprzet, z dokladnoscia np. do kontrolera SATA ;) Banalnie nie jest, ale jak sie uprzec, da rade. Karty graficzne w wiekszosci dzialaja, najgorsza sprawa wyglada z najnowszymi kartami bo ATI i nvidia nie aktualizuja za bardzo czesto sterownikow do OSX ( pojawiaja sie przewaznie z kolejnymi aktualizacjami samego systemu )

Gorzej sprawa wyglada z laptopami niestety, ale ludzie instalowali OSX nawet na netbookach z Atomem :D 

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Październik 13, 2009, 00:01:53
przecież nie posmyrasz ekranu zwykłego PC

Po to mam ekran dotykowy w laptopie, żeby łatwiej testować :P
I tak se go też smyrasz? Hmm... [tutaj miałem zadać bardzo głupie pytanie, ale się powstrzymałem]
Tak poważnie: OSX wspiera multitouch?

Partycjonowanie tez najlepiej zrobic na poczatku, chociazby spod Windowsa, potem w instalatorze Narzedziem Dyskowym ( Disk Utility ) sformatowac ja do HFS+ ( koniecznie pamietajac zeby zapisac tablice partycji jako MBR a nie GUID ;) ) Dokladnie przeczytac instrukcje instalacji dla kazdej dystrybucji, dokladnie wybrac pakiety i sterowniki, bo czesto sa zdublowane i beda sie gryzc, trzeba znac dokladnie jaki mamy sprzet, z dokladnoscia np. do kontrolera SATA ;) Banalnie nie jest, ale jak sie uprzec, da rade. 
Tak też czyniłem. A potem Disk Utility skasował mi partycję zawierającą zdjęcia, zamiast formatować swoją  :-\ Całość danych odzyskałem, ale więcej na taki eksperyment się nie rzucę. Vashpan, może Steve cię lubi?