Autor Wątek: MMORPG pomysł ale czy wypali??  (Przeczytany 26281 razy)

Offline rabbitkiller

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2009, 17:54:37
Hehe no nie sądziłem że tak szybko tyle komentarzy będzie ... Ale spokojnie nie podchodzę do tego w taki "idealistyczny sposób" ... zdjae sobie sprawę że tworzenie mmo dobrego mmo to 5 lat jak nic no i że bez kasy raczej się nie uda ... i nie nie mam 6cyferek na koncie :) ... Ale właśnie chodzi o to że traktuje to bardziej jako hobby ale no oczywiście chciałbym żeby kiedyś mój projekt zobaczył światło dzienne jak każdy ... to już podchodzi pod instynkt ojcowski :D ... Czyli ogólnie odpowiedź już znam :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Nsuidara

  • Użytkownik
    • Site

# Wrzesień 27, 2009, 18:16:45
Wiecie co bzdury gadacie... co niektórzy...

Dla chcącego i mającego mnóstwo zapału i motywacji może zrobić co chce.
Ale właśnie :
- motywacja
- zapał
- umiejętności tez trzeba mieć
- poświecenie dużo czasu..

Cytuj
http://www.warsztat.gd/projects.php?x=view&id=467 
Ilość ludzi tutaj nie ma znaczenia.
- ilość ludzi nie zawsze przyspiesza prac, niekiedy wręcz przeciwnie.


-----------------------

Inna kwestia
Fabuła / Mechanika / ... / zależy od tego czy to wypali czy nie, można zrobić ale jak będzie mało osób grać...
Mnie smieszy kwestia : "Super zapowiada się gra" - a dopiero robią ją, nikt nie grał z ow fanów... a potem po zagraniu - mówią ale "kit"

Gier MMO wychodzi pełno rocznie tak samo jak gier Single :P więc konkurecja jest wielka.

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2009, 19:18:26
Wiecie co bzdury gadacie... co niektórzy...

Dla chcącego i mającego mnóstwo zapału i motywacji może zrobić co chce.
Ale właśnie :
- motywacja
- zapał
- umiejętności tez trzeba mieć
- poświecenie dużo czasu..
...

To może bolid F1 zrób sobie ze znajomymi w garażu, bo przecież ktoś kto ma mnóstwo zapału i motywacji może zrobić co zechce i w nie więcej niż w trzy osoby bo przecież:
Cytuj
Ilość ludzi tutaj nie ma znaczenia.
- ilość ludzi nie zawsze przyspiesza prac, niekiedy wręcz przeciwnie.

Przede wszystkim trzeba myśleć realnie.

Offline lethern

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2009, 20:21:58
Z doświadczenia - uważam tak: powodzenie projektu zależy od tego, ilu ma grafików i grafiki*. Reszta liczy się w dużo mniejszym stopniu (w przypadku gier amatorskich).

------
*w mniejszym stopniu dotyczy gier 2D i "do szuflady"

Offline RedHot

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2009, 20:51:15
@Kuba D.

Ostrożnie z wyzwaniami : http://www.f1technical.net/news/8293 ;)


@ rabbitkiller

W Twojej sytuacji polecam np. Rpg Maker . Masz pole do popisu dla fabuły , potworów, świata etc. Są też proste engine'y mmo oparte na skrytpach. Łatwiej zrealizujesz swoje plany w 2d - większy dostęp do darmowych zasobów.  Wiem, że to nie jest WoW, ale na Twoim etapie rezultaty szybciej ujrzysz w ten sposób :)

Offline BartMax

  • Użytkownik
    • Mobile Wings

# Wrzesień 27, 2009, 21:52:40
To może bolid F1 zrób sobie ze znajomymi w garażu, bo przecież ktoś kto ma mnóstwo zapału i motywacji może zrobić co zechce i w nie więcej niż w trzy osoby bo przecież:

Byl kiedys taki amatorski projektant, ktory stworzyl wlasny motocykl w garazu, pozniej podobo startowal chyba na motogp, a jego zawodnik rywalizowal z takimi potentatami jak Yamaha, Honda itd
Historia ladna, pewnie kiedys bedzie film o tym. Jednak takie samozaparcie jest niezwykle rzadkie. Co nie znaczy, ze sie nie zdarza.

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Wrzesień 27, 2009, 22:07:45
To może bolid F1 zrób sobie ze znajomymi w garażu, bo przecież ktoś kto ma mnóstwo zapału i motywacji może zrobić co zechce i w nie więcej niż w trzy osoby bo przecież:

Byl kiedys taki amatorski projektant, ktory stworzyl wlasny motocykl w garazu, pozniej podobo startowal chyba na motogp, a jego zawodnik rywalizowal z takimi potentatami jak Yamaha, Honda itd
Historia ladna, pewnie kiedys bedzie film o tym. Jednak takie samozaparcie jest niezwykle rzadkie. Co nie znaczy, ze sie nie zdarza.
F1 to inny świat ;)

Offline BartMax

  • Użytkownik
    • Mobile Wings

# Wrzesień 27, 2009, 22:55:42
Dlaczego inny swiat? Tu i tu dzialaja ogromne zespoly naukowcow, technikow itd. Do tego wielka kasa. Niemozliwe jest startowac bez takiego zaplecza w F1 i MotoGP.
Z drugiej strony bolid F1 jest wykonany z materialow dostepnych dla wszystkich. Jesli ktos chce, to moze sobie zrobic wlasny(poswiecajac nawet na to cale zycie).

Offline Nsuidara

  • Użytkownik
    • Site

# Wrzesień 27, 2009, 23:56:01
@Kuba D.
Myśleć realnie ?
Z taką postawą ludzkość by nic nie miała ani nie zyskała.
To przez amatorów zyskaliśmy to co mamy teraz tak zwaną Medycynę / Technologię / Rozrywkę
I to nie były potężne przedsiębiorstwa czy też grupy społeczne. (na początku) bo jak wiadomo jak coś jest ciekawego to ludzie jak ćmy do światła legną.

F1... F1... a powiedz mi czy F1 wymyśliło procesor czy silnik ? Ile osób zapoczątkowało a raczej wymyśliło silnik ?
Odpowiedz są to indywidualne jednostki...
F1 tak samo zaczynało to była garstka ludzi ... potem zainteresowanie tym zwiekszyło się i co ... mamy to co teraz widać.
Tak samo może być z grą... amatorski projekt... ludzie widzą realizacje tego ... i oceniają... jak ma duże poparcie to widać projekt osiągną pierwsze sukcesy.

@lethern
I nie można dzielić na takie rzeczy jak : najważniejsza/podstawa to grafika... to nie prawda...
Silnik Gry... i Fabuła... bez tego ani róż... co z tego ze masz grafikę jak nic z niej nie zrobisz...
Grafikę można nabyć...
tzn nie jasno wyraziłem się... możliwości grafiką(obrazkami) nie wyrazisz gry.
tak wyszczególniłem programowanie i fabułę...
Sam nie lubię tej gry i dużo osób z pogardą podchodzi do niej ale patrzcie TIBIA jednak swój sukces osiąga tak samo jak RuneScape
a grafika to co ? jak na 2009 zachwycająca ? Nie sądzę.


Nie mam zamiaru więcej się sprzeczać bo to raczej nie zgodne z tematem.
Każdy ma swoją opinie każdy ma swój tok rozumowania i myślenia. I nie ma błędnego... tylko są błędne wątki (kawałki) myśli u danego człowieka.
Powiem jedno jestem Arogancki teraz i od teraz was olewam :P

Offline rm-f

  • Użytkownik
    • Tu trolluje

# Wrzesień 28, 2009, 00:29:21
Cytuj
Silnik Gry... i Fabuła... bez tego ani róż... co z tego ze masz grafikę jak nic z niej nie zrobisz...
Grafikę można nabyć...
Silnik gry i fabułę też.

Offline Invincible

  • Użytkownik
    • Invincible

# Wrzesień 28, 2009, 00:34:18
MMO i Britten V 1000 http://www.scigacz.pl/Sportowe,egzotyki,Britten,V1000,1023.html to świetne porównanie! Tyle że John Britten nie był amatorem ;) Był kimś w rodzaju naszego Ufixa ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2009, 00:35:51 wysłana przez Invincible »

Offline Zero_Cool

  • Użytkownik

# Wrzesień 28, 2009, 00:40:22
Cytuj
Silnik Gry... i Fabuła... bez tego ani róż... co z tego ze masz grafikę jak nic z niej nie zrobisz...
Grafikę można nabyć...
Silnik gry i fabułę też.

no to odrzucając to co oczywiste pozostają nam inne i myśle że ważniejsze rzeczy:
-umiejętności
-chęci/samozaparcie
-czaaaaasssss...

a tak poza tym dla mnie nie ma znaczenie grafika w grze , zawsze liczyła i bedzie się liczyć grywalność
w rogaliki tez grywałem np ADOM , i jakoś tam nie narzekałem na grafike, bo na to nie zwracałem uwagi, grało sie przyjemnie, więc grałem
i tak przy okazji, owszem gry komenrycjne mają duże budżety , ale jak sama nazwa mówi są komenrycjne, a więc ktoś wkłada w nie kase bo chce z nich też kase wyjąć i do tego dochodzi jeszcze reklama itp itd
projekty amatorskie nie muszą mieć tego, jak rzeczywiście znalazła by sie grupa zapaleńców, która pracowała by aby coś stworzyć, to pieniądze nie stanowią problemu, ponieważ można było by to zrobić dla przyjemności a jeśli by sie dobrze to sprzedało to i kasa może była by z tego
przecież jaka jest rożnica w umiejętnościach miedzy tymi ludzmi którzy coś zaprogramuja za pieniądze a dla przyjemności ? jeśli rzeczywiście były by chęci, pomysł, zgrana ekipa to można zrobić wszystko, jedynie co ogranicza bardziej te drugą grupę to czas , bo gry nie programowali by w czasie pracy, ale wszystko jest do zrobienia
cheers
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2009, 00:43:41 wysłana przez Zero_Cool »

Offline BartMax

  • Użytkownik
    • Mobile Wings

# Wrzesień 28, 2009, 00:55:07
MMO i Britten V 1000 http://www.scigacz.pl/Sportowe,egzotyki,Britten,V1000,1023.html to świetne porównanie! Tyle że John Britten nie był amatorem ;) Był kimś w rodzaju naszego Ufixa ;)

Qrde zle sie wyrazilem z tym "amatorem". Bardziej chodzilo mi o... No wiesz, pierwsze wrazenie.  Na pewno pierwszy lepszy lepek z ulicy tego nie osiagnie bez umiejetnosci. Ale umiejetnosci to rzecz nabyta, nie wrodzona :)
Dzieki za artykul.

Offline lethern

  • Użytkownik

# Wrzesień 28, 2009, 01:15:55
Jak ktoś już daje przykłady o ADOMie... to raczej nie będzie to gra ani MMORPG, ani podobna do WOWa. Jeśli jednak ma to być coś w tym kierunku, to grafika jest najważniejsza, cała reszta jest przy okazji (czytaj: jeśli dasz radę zrobić grafikę na miarę pełnej gry, to z całą resztą nie będziesz miał cienia problemu)

Offline Nsuidara

  • Użytkownik
    • Site

# Wrzesień 28, 2009, 05:18:44
Jak ktoś już daje przykłady o ADOMie... to raczej nie będzie to gra ani MMORPG, ani podobna do WOWa. Jeśli jednak ma to być coś w tym kierunku, to grafika jest najważniejsza, cała reszta jest przy okazji (czytaj: jeśli dasz radę zrobić grafikę na miarę pełnej gry, to z całą resztą nie będziesz miał cienia problemu)
Grafika jest jedynie wizualizacją mechaniki jaką stworzyli programiści. Bez mechaniki tego kodu ... grafika jest bezużyteczna... jest jedynie nie poruszającym się rysunkiem... znaczy się nie efektownym... dzięki mechanice staje się razem to dziełem zwanym np animacją.
Więc proszę nie mów grafika najważniejsza... bo ten kit sobie zachowaj, programista tak nie może myśleć. (według mnie więc to sobie zachowam)

Po za tym projekt amatorski może stać się projektem komercyjnym, niestety tak nie działa odwrotnie. Dlatego to jest zaletą projektów amatorskich... jednak że...

Projekty amatorskie mają lukę taką że szybko przeważnie umierają, z powodu kłótni członków teamu.
Pamiętajcie ze projekt komercyjny to kasa... więc programista czy scenarzysta itp nie może narzekać jak pomysł dość ciekawy zostanie odrzucony, jak odejdzie to ktoś inny będzie na te stanowisko.
W amatorskim trudno tak zrobić, bo niekiedy wychodzi u ludzi chamstwo - niszczą coś itp i przeważnie nikt nie chce z programistów wziąć czyjejś pracy... lub z innych przyczyn.