Autor Wątek: Pomysł - Zderzenie Czasów  (Przeczytany 8038 razy)

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Wrzesień 25, 2009, 21:08:29
Wiesz, 15latek taki jak ja nie ma zbyt szansy by się nauczyćsam z siebie, w gimnazjum mnie programowania nie nauczą.
Nigdzie Cię nie nauczą. Albo nauczysz się sam (tak, z siebie), albo będziesz narzekał do końca życia. Nigdy nie jest za wcześnie (ani za późno). Jak dostałem C64 w pierwszej klasie podstawówki, to się nie zastanawiałem czy warto się uczyć programowania, tylko siadłem do Basica i.. popełniałem błędy. :P Aż się "nauczyłem".

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Wrzesień 25, 2009, 21:10:31
Liceum? Da się załatwić, a w przyszłym zamierzam się do informatycznej zapisać, a jak się uda, to droga wolna :). Dzięki za porady, ale zeszliśmy na offtopic.

Jak nikt nie chce się do pomysłu zapisać, to może jakieś porady, lub coś podobnego? (Zabieram się do nauki :D)

Hmmm... Nie wiem, jak tam z poziomem, ale nie sądzisz, że lepszy byłoby coś innego ? Bo w większości szkol profil informatyczny jest... yyy... średni ;)

wine

  • Gość
# Wrzesień 25, 2009, 21:14:30
Hmmm... Nie wiem, jak tam z poziomem, ale nie sądzisz, że lepszy byłoby coś innego ? Bo w większości szkol profil informatyczny jest... yyy... średni ;)
U nas w inf-mat na informie praktykant prosto ze studiów zaczyna wykład nt. przetwarzania informacji:
"Języki programowania są interpretowane..." i już przestałem słuchać... gościu nie ma pojęcia że istnieją języki które się kompiluje... :D
Odwróciłem się mówiąc całkiem głośno "niebezpieczne java-szkoły" - musiał usłyszeć :D

To taki przykład z życia wzięty...  8)

Offline Liosan

  • Redaktor

# Wrzesień 25, 2009, 21:15:05
Nie wiem jak na innych studiach, ale na MIMUWie na pierwszym roku był pascal, a na trzecim wymagali C++a, nigdzie po drodze go nie ucząc ;) (no dobra... były 2 zajęcia :P). Nie myśl, że "w gimnazjum" Cię zwalnia z możliwości nauczenia się czegokolwiek - właśnie wtedy masz najwięcej wolnego czasu :D

Liosan

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Wrzesień 25, 2009, 21:17:41
Nie, tutoriale tu nie pomogą. Nie zrobisz pełnej gry cRPG, mając wymyślony ryt fabuły, 4 questy i pomysł na super-hiper-innowacyjny system magii (jakkolwiek fajny by nie był - chętnie bym nawet o nim poczytał :)). Znajomość programowania, której - jak rozumiem - Ci brakuje, to jest najmniejszy problem w tym wszystkim. To, o czym powinieneś raczej pomyśleć, to content. Do porządnej gry RPG potrzebujesz content. MASę contentu.

Grafika - to już jedna przeszkoda, którą ciężko przeskoczyć. :) Ale tu się nie rozpisuję.

Pozostałe to np. design wszystkiego, co w grze można zobaczyć. No co, rozrysujesz na kartce 9 rodzajów mieczy, opiszesz ich statystyki i starczy? Na papierowego RPG-a tak, ale większość komputerowych ma nie 9, tylko >9000 różnych itemów, każdy z opisującą go masą danych, a jeszcze trzeba to wszystko zbalansować. :)

Dalej. Questy, NPC, listy dialogowe, tekst wszelkiej maści. To się samo nie napisze, niestety... A tego jest w RPG-ach DUŻO. Nawet, jeśli nie musiałbyś się przez chwilę zastanawiać, ile potrzebowałbyś czasu by choćby to wszystko wystukać na klawiaturze?
Grasz w PBF, lubisz pisać? Świetnie. To teraz wyobraź sobie, że piszesz, piszesz i piszesz content, który nie stanowi całości, dopóki nie zostanie sklejony przez jakąś grę. Piszesz dziesiątki, setki krótkich, parolinijkowych dialogów. Muszą być w grze, bo są jej integralną częścią. Siedzisz, klepiesz w klawiaturę. A cały czas chodzi za Tobą przeświadczenie, że dany gracz i tak połowy tekstów nigdy nie zobaczy (bo np. oleje część side-questów lub nie znajdzie wielu przedmiotów), a z tych, które zobaczy, oleje 1/3, bo np. będzie zmęczony i nie będzie mu się chciało czytać. :)

W skrócie: Olej robienie komputerowego RPG, serio. Nawet, gdybyś się obudził i umiał programować, to pewnie byś ledwo zaczął. Lubisz tworzyć, masz dużo zapału, jesteś zawzięty, masz ochotę dużo pisać, tworzyć? Olej RPG i pisz w swoich realiach opowiadanie, książkę. Tutaj masz natychmiastowe efekty, a gdy już skończysz, to Twój odbiorca przeczyta każde jedno zdanie, które napiszesz. Nie fajniej :)?
(Daj znać, jeśli posłuchasz tej rady, chętnie sobie poczytam i skomentuję. ;))

wine

  • Gość
# Wrzesień 25, 2009, 21:22:03
Nie myśl, że "w gimnazjum" Cię zwalnia z możliwości nauczenia się czegokolwiek - właśnie wtedy masz najwięcej wolnego czasu :D
Zaprzeczam - 6 podstawówka - najlepszy okres na rozpoczęcie kodowania :P. W ogóle nie trzeba się uczyć... przynajmniej ja nie musiałem :P

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Wrzesień 25, 2009, 21:26:52
Przeczytałem trochę o tej szkole, jest to z resztą jedyna szkoła o profilu informatycznym w moim mieście.
3 klasa, to jest najgorsza klasa, bo sporo nauki, ale jak widzę plan lekcji klas średnich, to zgadzam się całkowicie.

Ostatni post trochę mnie uderzył... Fakt, pisać potrafię, ze wszelkich opowiadań proszą o więcej (krótkie jak dotąd pisałem), ale to takie... puste dla mnie. Wszystko jest ustalone z góry, czytamy o kimś, dowiadujemy się o jego historii, i co robi. A gra RPG to pozwala wcielić się w tę postać, samemu wykreować jej świat. Jakbyśmy pisali książkę na podstawie wydarzeń naszej postaci.

I widzę jeszcze jedną rzecz, Uniwersum, w jakim chciałbym stworzyć tę grę, jest niezwykle trudne do opisania zwykłymi słowami.

Podstawówka już za mną, czasu nie cofnę :P Więc mogę powiedzieć, że zacząć najlepiej jak najwcześniej. A ego ja nie mogę zrobić.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Wrzesień 25, 2009, 21:48:09
I widzę jeszcze jedną rzecz, Uniwersum, w jakim chciałbym stworzyć tę grę, jest niezwykle trudne do opisania zwykłymi słowami.

Oj, oj, nie wykręcaj się teraz w ten sposób, bo sam przed sobą własnego lenia usprawiedliwiasz. :) Jak Lemowi czy Tolkienowi brakowało słów, to wymyślali własne. Poza tym imo to jest właśnie cała trudność w sztuce szeroko rozumianej (w grach, książkach, obrazach, muzyce): Stworzyć coś w ten sposób, aby inny człowiek patrząc na dzieło ujrzał i poczuł to samo, co artysta sobie wyobrażał i czuł zanim zaczął nad nim pracę. :) Całą resztę można wtedy sprowadzić do minimalizacji "zakłóceń" pomiędzy swoją wizją a efektem końcowym.
Poza tym skoro twierdzisz, że nie wyraziłbyś się słowami, to skąd myśl, że grą byłoby Ci łatwiej? :P

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Wrzesień 25, 2009, 21:57:43
Można wyrazić grafiką? Masz rację, często dostaję lenia, kiedy po prostu leżę i się byczę. Może masz rację, by najpierw napisać książkę, a potem, jakby się udała, spróbować stworzenia RPG'a...

Kos, skąd Ty bierzesz takie teksty na motywację? Ja bym takich nie znalazł :P

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Wrzesień 25, 2009, 21:58:44
On mówi, co mu w duszy gra  ::)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Wrzesień 25, 2009, 22:03:18
On mówi, co mu w duszy gra  ::)
Eee tam. Napisałem po prostu przedwczoraj RPG-a z dobrą sztuczną inteligencją - dziś te teksty podrzucił mi zaprzyjaźniony NPC. :P

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Wrzesień 25, 2009, 22:06:14
O_O rany, ile wam zajmuje takie pisanie gier? Dzień? Wszystkie teksty w których ktoś pisze o pisaniu gier, to mam wrażenie, że piszecie je chwilę xD.

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Wrzesień 25, 2009, 22:11:55
Jaki dzień? Jeden wieczór ;)
Nie no gry się pisze miesiącami :)
Down": Ano mówię o projektach amatorskich typu "casual". No chyba że sie myle i pisanie takiej gry trwa dluzej od roku
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2009, 22:22:15 wysłana przez Frondeus »

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Wrzesień 25, 2009, 22:14:38
Jaki dzień? Jeden wieczór ;)
Nie no gry się pisze miesiącami :)
Chyba latami... :)

Offline grom79

  • Użytkownik
    • Zderzenie Czasów

# Wrzesień 25, 2009, 22:17:17
Tak można było pomyśleć, po postach niektórych. A przykładowo "Prototype" był tworzony kilka lat, i przez to ma przestarzałą grafikę -_-"

Straszny offtopic się zrobił, ale może to być przydatne dla newbie, sporo tutaj rad przydatnych jest :D