Autor Wątek: Gra w przestrzeni 4D  (Przeczytany 14108 razy)

Offline yorp

  • Użytkownik
    • ProfessionGG Project

# Sierpień 24, 2009, 13:21:10
Ekrany 3D tu nic nie dadzą raczej.

wytlumaczysz sie z tego ?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline BrutalComputer

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 13:49:33
Ekrany 3D tu nic nie dadzą raczej.
wytlumaczysz sie z tego ?
Problem polega na tym, że oko ludzkie widzi w dwóch wymiarach. Grając w tą <brak ironii>fajną grę</brak ironii> zauważyłem, że krzyżogląd bardzo pomaga mimo, że nie jest niezbędny. Ekran 3D pomógłby tutaj tylko w tym, aby oczy nie męczyły się ciągle zezując :D
Niestety, ludzie mogą [nie]efektywnie patrzeć na przestrzeń 4D tylko w trybie wireframe, bowiem ewentualna tekstura przysłoniłaby dalszą część obrazu, co bardzo utrudniałoby rozeznanie się w grze. Dlatego też nie ma większej różnicy przy patrzeniu przez krzyżogląd oraz przez ekrany 3D. Co innego oczywiście, gdyby blaszkę do mózgu wstawić, pozwalającą na prawdziwe 3D np. z komputera.

Kos: Czekam na Descenta w 4D! Zapewniam cię, że bardzo chętnie zagram. :D

Offline Mertruve

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 14:12:05
Cytuj
Przecież dzisiaj prawie każda gra jest 4D. Po prostu czwartym wymiarem jest czas.
Zależy, czy jesteś wyznawcą czasoprzestrzeni :p

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Sierpień 24, 2009, 14:34:36
Niestety, ludzie mogą [nie]efektywnie patrzeć na przestrzeń 4D tylko w trybie wireframe, bowiem ewentualna tekstura przysłoniłaby dalszą część obrazu, co bardzo utrudniałoby rozeznanie się w grze.
Hmm... Właśnie tą tezę chciałbym obalić. :) Wydaje mi się, że powinna istnieć jakaś transformacja macierzowa 5D, oparta na kilku parametrach (z czego część analogiczna do 3D i pewna liczba nowych) i mająca taką właściwość, że jeśli będziemy zmieniać tylko te parametry, które są charakterystyczne dla 3D, to całość będzie wyglądała "znajomo", a poruszenie dowolnym "czwartowymiarowym" parametrem zacznie przekształcać nasz widok w świata w nieintuicyjny - lecz, jak wierzę - możliwy do zrozumienia i przyswojenia sposób. Poeksperymentuję, gdy zamknę kilka rzeczy i będę miał czas by mocniej przysiąść. ;)

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 15:00:45
Niestety, ... co bardzo utrudniałoby rozeznanie się w grze.
Hmm... ... Poeksperymentuję, gdy zamknę kilka rzeczy i będę miał czas by mocniej przysiąść. ;)
Też myślę że to może się udać. Będę trzymać kciuki ;)

Offline albireo

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 15:11:43
Niestety, ludzie mogą [nie]efektywnie patrzeć na przestrzeń 4D tylko w trybie wireframe, bowiem ewentualna tekstura przysłoniłaby dalszą część obrazu, co bardzo utrudniałoby rozeznanie się w grze.
Można przecież wyświetlić trójwymiarową projekcję czterowymiarowej przestrzeni jak hologram, wtedy problemu z przesłanianiem nie będzie (każdy punkt projekcji będzie widoczny).

Offline crocodile

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 16:41:21
jeśli będziemy zmieniać tylko te parametry, które są charakterystyczne dla 3D, to całość będzie wyglądała "znajomo", a poruszenie dowolnym "czwartowymiarowym" parametrem zacznie przekształcać nasz widok w świata w nieintuicyjny

Odnoszę silne wrażenie, że musi tak być :) Sam moment przejścia z intuicyjnego 3D w nieintuicyjne nie-wiadomo-co może miażdzyć :D

Offline Methestel

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 17:08:06
4D to jak już ktoś wcześniej napisał już dawno w grach mamy i to nawet lepsze 4D niż w rzeczywistości bo w tym 4 wymiarze możemy się poruszać przez zapis i odczyt stany gry. Powiedziałbym nawet że mamy gry 5D bo sam gracz + komputer jest tym dodatkowym wymiarem który sprawia że np po śmierci kierowanej przez gracza postaci i wczytaniu ostatniego save-a postać praktycznie nigdy nie umrze w ten sam sposób. Gdyby przebieg gry był zdeterminowany tylko parametrami wczytanymi z save-a to gra byłaby w 4D a że mamy gracza to będzie 5D. Może dlatego gry są takie fajne. Raz że możemy przenieść się w zupełnie inny świat wykreowany przez jego twórcę to jeszcze dostajemy jeden dodatkowy wymiar :). Z tego co wiem mało osób lubi grać w gry w których nie można zapisać stany gry.

Nie mogę się też zgodzić z tym że człowiek widzi w 2 wymiarach. Jedno oko widzi w dwóch wymiarach, ale zdecydowana większość ludzi ma dwoje oczu i widzi w 3D. 4 wymiar też jako tako ogarniamy dzięki wspomnieniom. Potrafimy sobie wyobrazić co było jakiś czas temu. Próbujemy też ogarnąć 5 wymiar bo wyobrażamy sobie co by było gdybym kiedyś zrobił coś inaczej niż to zrobiłem.

Nie wiem czy mój sposób rozumowania jest poprawny. Nie potrafię na przykład wytłumaczyć dlaczego zmienienie prędkości obiektu w jednym wymiarze wpływa na jego prędkość w innym. Może ktoś znacznie mądrzejszy kiedyś to wytłumaczy i dostanie za to Nobla. Na dzień dzisiejszy jestem przekonany że dodanie do gier dodatkowego wymiaru to coś analogicznego to próby przedstawienia przestrzeni w postaci prostej. W postaci pomalowanej płaszczyzny da się i inni jeszcze to zrozumieją ale w postaci pomalowanej prostej raczej już nikt by nie dał rady tego ogarnąć. Po prostu za dużo informacji się gubi.

Pewnie i tak nikt nie zrozumiał mojego toku rozumowania ale nic. Puki co skupie się na nauce tworzenia gier 3D (czyli w moim rozumowaniu 5D  ;D). 4D zostawiam bardziej ambitnym. :)



« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2009, 17:23:09 wysłana przez Methestel »

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Sierpień 24, 2009, 17:48:25
Brakuje tylko, by ktoś dodał, że gry są 6D, bo są dodatkowo kolorowe. A może nawet 8D, bo przecież jest RGB? Poprawię troszkę nazwę tematu, bo filozofować nad pojęciem "wymiar" można do woli :D.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Sierpień 24, 2009, 17:55:35
Cytuj
Nie mogę się też zgodzić z tym że człowiek widzi w 2 wymiarach. Jedno oko widzi w dwóch wymiarach, ale zdecydowana większość ludzi ma dwoje oczu i widzi w 3D.
Widzi 2 obrazy 2D. 3D jedynie sobie wyobraża. Nawet jeżeli by nazwać to "widzeniem" 3D, to nie jest to do końca prawda - widzimy jedynie powierzchnię obiektów, która jest przestrzenią dwuwymiarową (powyginaną i nieciągłą, ale nie ma to przecież żadnego wpływu na jej wymiar).

Cytuj
Na dzień dzisiejszy jestem przekonany że dodanie do gier dodatkowego wymiaru to coś analogicznego to próby przedstawienia przestrzeni w postaci prostej. W postaci pomalowanej płaszczyzny da się i inni jeszcze to zrozumieją ale w postaci pomalowanej prostej raczej już nikt by nie dał rady tego ogarnąć. Po prostu za dużo informacji się gubi.
Zakładając, że ma się co gubić. ;) Przecież wiadomo, że w przypadku 4D level design musiałby byc odpowiednio dopasowany do możliwości percepcyjnych człowieka.

Offline Ques

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 18:28:01
Widzę, że nazwa tematu już zmieniona.
Trochę informacji, tak jak w temacie (o przestrzeni 4D).
http://eusebeia.dyndns.org/4d/index.html
Zastosowanie w grze
http://www.superliminal.com/cube/applet.html

Offline Rolek

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 18:29:36
Methestel a zasadził Ci ktoś kiedyś kopa w dupę?

I żeby było jasne, rozmawiamy tu o grze w czterowymiarowej przestrzeni kartezjańskiej, więc skończcie już z tymi "gry juz od dawna są milionpiencetstodziewiencetD"

Offline Methestel

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 19:03:39
No właśnie w drodze powrotnej z roboty uświadomiłem sobie że 6 wymiarem w grach są wszyscy gracze. Niestety zbiór ten jest ograniczony i dyskretny bo ilość graczy też jest ograniczona i dyskretna.

A teraz coś dla Pana Rolka
Sama przestrzeń kartezjańska jest fajna. Można w niej sobie zrobić przestrzeń n-wymiarową. Można w miarę łatwo liczyć objętości brył, liczyć odległości i inne rzeczy którymi męczą studentów wykładowcy analizy matematycznej. I co z tego skoro i tak człowiek nie będzie mógł swobodnie poruszać się w przestrzeni więcej niż 3 wymiarowej. Może w zastosowaniach naukowych ma to jakiś tam sens ale na pewno nie ma i długo nie będzie miało to zastosowania w grach bo w gry grają istoty które widzą 2 obrazy 2 wymiarowe z mózgiem który potrafi przetworzyć je na 3 wymiary.

Zwracam też uwagę że czasoprzestrzeń również przedstawia się w układzie kartezjańskim więc ktokolwiek pisze o czasie jako 4 wymiarze pisze na temat Panie Rolek.



« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2009, 19:30:10 wysłana przez Methestel »

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Sierpień 24, 2009, 19:10:26
Widzi 2 obrazy 2D. 3D jedynie sobie wyobraża. Nawet jeżeli by nazwać to "widzeniem" 3D, to nie jest to do końca prawda - widzimy jedynie powierzchnię obiektów, która jest przestrzenią dwuwymiarową (powyginaną i nieciągłą, ale nie ma to przecież żadnego wpływu na jej wymiar).

Dwa obrazy 2D. Wobec tego jak zamknę jedno oko to postrzeganie świata powinno mi się zupełnie zmienić (z wyobrażanego 3D na 2D). No a przyznam się, że jak zamknę jedno oko to właściwie nie widzę jakiejkolwiek różnicy poza tym, że mam trochę węższy widok. :) Tak więc coś tu nie tego z tymi dwoma obrazami.

Offline matmis

  • Użytkownik

# Sierpień 24, 2009, 19:43:30
O, wreszcie ktoś zrobił eksperyment z widzeniem jednym okiem. Porównaj co się dzieje jak się ruszasz a co jest jak patrzysz nieruchomo tym jednym okiem.