Autor Wątek: threshold pledge  (Przeczytany 1345 razy)

Offline matmis

  • Użytkownik

# Lipiec 15, 2009, 11:07:10
Cześć.
Zabrałem się za zbadanie threshold pledge (robię to jako amatorski, dodatkowy research, otwarty, przez internet, założyłem wiki, nazwałem to "Suzeren", ale mniejsza o to co tam jest na razie) i ciekaw jestem Waszych opinii.

Threshold pledge http://en.wikipedia.org/wiki/Threshold_pledge_system to taki pomysł na finansowanie projektów przez zbiórkę kasy od "fanów". Zbiórka jest organizowana już od początku, ale kasa ma być trzymana na jakimś escrow, aż projekt nie zostanie ukończony i rozpowszechniony, zgodnie z ustalonymi na początku warunkami (najczęściej za free w internecie).

Koncept jest młody i nieprzetarty - holenderski website sellaband.com, który coś w tym duchu organizuje dla artystów muzycznych, działa dopiero od 2006. Ale to tylko przykład z innej branży. Być może nie ma sensu robić do tego specjalnego portalu, bo jak ktoś ma "fanów" to może to zorganizować samemu. Z drugiej strony, w grach, jeśli robi się serię gier, wykorzystując części starych, i nie wiedząc z góry ile kolejne zbiórki przyniosą kasy, to sprawa rozliczeń się fajnie komplikuje - można by tu coś wykombinować.

Sporo tu osób, które piszą gry amatorsko, więc ciekawi mnie ich zainteresowanie czymś takim. Prowadzeniem swoich projektów w takim modelu, bądź dołączeniem do innych projektów na zasadzie: praca zdalna, dostanę za wysiłek/wkład jakieś "punkty", te punkty dopiero po wypuszczeniu gry i ewentualnych dalszych zbiórkach przełożą się na pieniądze, odbywa się to zgodnie z pewnym systemem rozliczeń o otwartym kodzie, zamiast systemu swobodnie zawieranych (i swobodnie renegocjowanych ;) ) umów, cywilno-prawnych czy też "na gębę".

Mnie osobiście w takim temacie najbardziej leży opisanie tego i zaprojektowanie kawałka softu, który to wspiera. Czyli nie wypowiadam się, czy i gdzie da się i w jaki sposób jest wygodnie robić to legalnie i jeszcze tak żeby mało wyciekało po drodze do pośredników i urzędów - zostawiam to na później albo innym.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2009, 11:10:05 wysłana przez matmis »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Lipiec 15, 2009, 14:09:39
Kto mądry będzie tyrać za jakieś punkciki ? Mało realny zysk i ogromne ryzyko że poleci wał i nic z tego nie będzie miał ? Takich głupich to chyba tutaj nie ma :P

Offline matmis

  • Użytkownik

# Lipiec 16, 2009, 16:03:35
Prawda, że coś jest ryzykowne, póki to jest małe i nie ma przychodów - ładnie mówi się o takich przedsięwzięciach "start-up", ale "szaleńcy" też może być adekwatne.

Z drugiej strony, są na świecie stabilne i poważne firmy, w których wielu pracowników oprócz stałej pensji dostaje się premię, i ta premia zależy nie od widzimisię szefa raz na rok, ale właśnie od wypracowanych osiągnięć, ocenianych na bieżąco "punktami", zapisanych w wewnętrznym systemie informatycznym organizacji. I często te "punkty" nie gwarantują kwoty premii, która zależy też od wyników firmy i zespołu.

Natomiast czy się tyra, czy nie, zależy od osobistego do tego podejścia - ja np. czuję, że "tyram" jak mi ktoś każe coś robić w wyznaczony przez siebie bezsensowny sposób i to za mniejsze pieniądze niż wcześniej zarabiałem :).

Nie rozumiem tylko co to znaczy że "poleci wał" - ale nigdy nie miałem do czynienia z polskim gamedev'em.
Głównym zabezpieczeniem anty-wałowym w takim systemie (w porównaniu do sytuacji bez tego) jest to, że łatwo określić czy był wał czy nie, i rozpowszechnić to w środowisku osób dających kasę na zbiórki.
To taka pierwsza i podstawowa zasada dla składających się - jeśli ktoś chce zrobić zbiórkę i wzbudzić zaufanie, niech wskaże że nie robił wałów - jeśli będą kontrargumenty ze strony anonimowych internautów, będzie łatwo zweryfikować te doniesienia. Tą weryfikacją może się zająć jakakolwiek poważna fundacja czy firma, nie koniecznie musi mieć związki z polskim gamedev'em.

Na początku nikt nie może się pochwalić bez-wałową historią w tym systemie. Dlatego jest możliwe, że pierwszy ambitny projekt w tym systemie będzie się podpierał wynagradzaniem również prawdziwą kasą, naturalnie mniej płacąc niż zwyczajnie. Może jakoś to uwzględnię w projekcie systemu, choć ta informacja nie wydaje mi się aż tak istotna. Mogłeś napisać mi to wprost, a pokazałeś język.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2009, 17:14:46 wysłana przez matmis »