Autor Wątek: Fabuła  (Przeczytany 8673 razy)

Offline dRaiser

  • Użytkownik
    • dRaiser's helloworld

# Luty 14, 2006, 18:58:43
Cóż, lubię i to, i to. W grach liniowych zwykle jest rozbudowana fabuła z ciekawą historią, zaś nieliniowe dają swobodę... IMHO chyba jednak lepsza jest gra z liniowa fabułą, taki miły adventure.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Luty 14, 2006, 19:20:16
Fabuła nieliniowa jest cholernie trudna do zrobienia - co wie każdy, kto próbował :). Praktycznie nie sposób się ustrzec przed głupimi pomyłkami i niedopatrzeniami. Dlatego też, zgodnie z zasadą złotego środka, wybieram fabułę raczej liniową, ale z wieloma odgałęzieniami i przynajmniej dwoma możliwymi "głównymi" drogami do wyboru dla gracza (np. dobro/zło).

Praktyka pokazuje, że przy odpowiedniej ilości zadań, które gracz ma wykonać, odpowiednio dużym świecie itp., przestaje się on orientować (albo po prostu przestaje to dla niego mieć znaczenie), że fabuła jest liniowa. Byleby nie była liniowa do bólu.

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Luty 14, 2006, 21:05:10
Oczywiście że w przypadku tworzenia liniowej fabułu należy dać odnogi - ale czy danie wybory dobro/zło to nie jest już nieliniowa fabuła? Gracz ma już wybór, który wpłynie na resztę gry.

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Luty 15, 2006, 09:40:05
Jest to nieliniowość w sensie matematycznym, ale w potocznym rozumieniu fabuła nieliniowa to taka, w której poszczególne wątki są od siebie niezależne. Jednak, jak już wspomniałem, w praktyce jest to prawie niewykonalne, a jeśli gracz ma do wyboru dwa możliwe scenariusze z licznymi odnogami, to już jest zadowolony :).

Offline really

  • Użytkownik

# Luty 15, 2006, 15:55:56
Cytuj
Jest to nieliniowość w sensie matematycznym, ale w potocznym rozumieniu fabuła nieliniowa to taka, w której poszczególne wątki są od siebie niezależne.

Dla mnie nieliniowa fabuła to taka, w której do określonego celu można dojść różnymi drogami. Nie chodzi mi tutaj o to, że mamy do wyboru dwa korytarze jak to często w FPS-ach bywa (a twórcy oczywiście piszą w zapowiedziach o nieliniowości), tylko np. możemy pokonać bossa albo się do niego przyłączyć, albo np. możemy uratować księżniczkę zabijając smoka lub go przekupując.Może to nie są zbyt dobre przykłady, ale chyba widać ideę :D

Offline Yarek

  • Użytkownik

# Luty 15, 2006, 16:18:50
Albo zabić księżniczkę i zgwałcić smoka, to by dopiero nieliniowa była ;)
Na ale czasami nieliniowość zbytnio komplikuje rozgrywke. W takim FPSie dla mnie jest zbedna, mnie wystarczy "byle do przodu" :)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Luty 19, 2006, 16:35:41
Nawet gdy fabuła jest tylko troszkę nieliniowa ;D może się wkraść bardzo denerwujący błąd. Przykład: GTA III, druga wyspa, jedna z misji u pewnego kolesia polega na zabiciu kolesia drugiego, dla którego też wykonuje się misje. Nie wiem, jak to jest po poprawkach (ile ich już wyszło...), ale w podstawowej wersji pamiętam że mogłem zabić tego kolesia, a potem pojechać do niego i zrobić dla niego misję...
A mi nie robi różnicy, jaki jest typ fabuły. Painkiller prezentuje fabułę typowo liniową (cośtam słyszałem o alternatywnym zakończeniu, ale nie wiem gdzie :) ), a gra mi się doskonale...
Cytuj
Albo zabić księżniczkę i zgwałcić smoka, to by dopiero nieliniowa była
Chyba żeby zabić księżniczkę to trzebaby najpierw zgwałcić smoka. No, chyba że czarami  ;)

Offline counterClockWise

  • Użytkownik

# Maj 03, 2006, 00:05:58
Osobiście wolę nieliniową fabułę (co najmniej kwadratową;), aczkolwiek liniowość mnie nie razi i gram w takie gry. Często bywają lepsze.
Ale np. ja zawsze zaczynam od fabuły a nie dopieszczam silnik. Bo gdy mam dobrą fabułę, mam większą motywację pisać.

Offline Demon

  • Użytkownik

# Maj 03, 2006, 01:54:02
Ja uważam że jak jest dobra gra, to liniowość fabuły jej naprawdę niezaszkodzi, przykładem jest choćby doom 3, gierka świetne, a fabuła liniowa :)

Offline dragomir

  • fish killer
  • Użytkownik

# Maj 04, 2006, 02:20:45
tak jak wiekszosc z Was pisze - rodzaj fabuly jest uzalezniony od gatunku gry, przy rpg nieliniowa fabula to rzecz bardzo dobra, przy strzelankach moze sie obejsc. ja sam niedawno sie nad tym zastanawialem, bo zaczalem pisac gre w ktorej glowny nacisk klade wlasnie na rozgrywke i fabule (czyli metoda po prostu "pisze gre" bez zadnego rozczulani sie nad silnikami). gier z naprawde dobra fabula jest imo niewiele. co dla mnie znaczy dobra? to taka w ktora gracz bedzie sie chcial zaglebiac, ktora go zaciekawi niczym ksiazka. W wiekszosci strzelanek "z fabula" chodzi po prostu o robienie jatki jakims tam karabinem a to co ktos i kto mowi pomiedzy tymi jatkami nie ma znaczenia... rzadkim (jak dla mnie niestety) zjawiskiem jest tez jakis przekaz niesiony przez gry, gry "ambitne". moze to i brzmi dziwnie ale ubolewam nad tym ze gry sa tylko i wylacznie rozrywka dla mas, byle do przodu a fabula gdzies w tle. jedyna gra ktora zawierala w sobie jakas mysl, po ktorej zostal w mojej glowie jakis slad, byla chyba mafia, nigdy nie zapomne jej zakonczenia i ostatnich slow wypowiadanych przez glownego bohatera. ciekawa fabule mialy rowniez oba max payne i hitman, na tych grach staram sie wzorowac i przebieg i "strukture" fabuly.

Cytuj
jak mam grać w grę która ma liniową fabułę to równie dobrze mogę pograć w techdemo - zobacze efekty i wyłącze
ja sie absolutnie nie zgodze - fabula nieraz tak wciaga, chocby najbardziej liniowa, ze chec poznania losow bohaterow pcha nas ciagle do przodu w grze - i tak powinno byc :P

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Maj 04, 2006, 02:31:46
Cytuj
jak mam grać w grę która ma liniową fabułę to równie dobrze mogę pograć w techdemo - zobacze efekty i wyłącze
ja sie absolutnie nie zgodze - fabula nieraz tak wciaga, chocby najbardziej liniowa, ze chec poznania losow bohaterow pcha nas ciagle do przodu w grze - i tak powinno byc :P
Myślę, że dobrym przykładem może być tu cała seria Thief'ów - fabuła liniowa do bólu, ale za to taka, jakiej wiele gier może zazdrościć. Co prawda w T3 były poboczne niewielkie questy do zrobienia w czasie wolnym, ale główna fabuła była nadal liniowa, jednak na tyle ciekawa, że po prostu chciało się grać. :)

Deus

  • Gość
# Lipiec 03, 2006, 23:55:35
// sory za odgrzewanie kotleta :)

Max Payne, Jedi Knight, Neverwinter Nights, Knights of the Old Republic etc... wszystkie te gry maja fabule liniowa (chociaz ostatnie dwie, jak to na rpg'i przystalo, maja poboczne quest'y) i w gry te gra sie fantastycznie, wciaz z olbrzymim zaciekawieniem co stanie sie dalej, jaka tajemnisce skrywa moj bohater etc.:) w KOTOR 2 bylo to bardzo fajnie zrobione, ze glowny bohater cos przezyl, ale stracil pamiec i grajac dowiadujemy sie o tym co przezyl razem z nim. to bardzo ciekawe rozwiazanie

Offline Maciek

  • Użytkownik

# Lipiec 04, 2006, 02:55:34
Najbardziej ekstremalny przykad całkowicie liniowych gier z powalającą fabułą: seria Metal Gear. Osobiście grałem w Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty i stwierdzam, że fabuła i sposób jej podania zabijają. Dość powiedzieć, że grałem na PS2 nie posiadając Memory Carda i praktycznie nie odchodziłem od playa przez okrągłą dobę  ;D Nie wiem jak z innymi częściami, ale pan Hideo Kojima ma u mnie duuuuży kredyt zaufania.

Offline macabre13

  • Użytkownik

# Lipiec 04, 2006, 09:23:09
Oprocz fabuly jest jeszcze cos co ciezko jest uchwycic. Kto gral w Fallout 1/2 lub Divine Divinity lub Tormenta, to wie. Chodzi o to cos co gra soba przedstawia. O caly klimat ktory daja nam producenci, o humor i najwazniejsze to chyba to ze poprostu mozemy 'wcielic' sie w naszego bohatera. Ahh i jeszcze jedna rzecz ktora bardzo lubie w grach (mowie o rpg), mianowicie nie ograniczanie maksymalnego poziomu. Pamietacie KOTOR albo NW albo BG tam bardzo czesto daleko przed koncem gry mozna bylo zdobyc max lvl i pozniej grac jak kupiec, zbierac i sprzedawac, zarobic miliony milardow zalatwac dziure budzetowa jakiego malego glupiego kraju ;) i jeszcze miec na browarka. Takie gry mnie mecza, z reguly w takich momentach koncze grac.
A fabula? oczywiscie ze najciekawiej byloby miec wiele jezeli nie nieskonczona ilosc drog do tego by zakonczyc giere, ale to chyba jeszcze nie wykonalne. Wiec ciesze jak wyjdzie jakas dobra gierka, nie zwracam uwagi na to czy ma 1,2,3, ... n mozliwych zakonczen. Jezeli mi sie podoba to gram, a jak nie to nie :)

ps.
Nie jestem sobie w stanie przypomniec zadnej dobrej gry z ostnich miesiecy, to chyba zle?

Deus

  • Gość
# Lipiec 04, 2006, 11:46:43
.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2008, 20:17:04 wysłana przez Szalonuki »