Autor Wątek: Levele w grze RPG  (Przeczytany 2852 razy)

Lukaz

  • Gość
# Maj 29, 2009, 20:32:23
Cytuj
Odnośnie pytania to rozwiązanie jest dziecinnie proste i używane notorycznie - jeżeli masz 30 level to ilość expa za zabitego wroga jest równa - jego poziom podzielić na twój poziom. Zabijesz kogoś z levelem 30 sam będą na 1 to twój exp rośnie o 30/1. Jeżeli zabijesz tego samego wroga będąc na poziomie 50 to twój exp rośnie: 30 podzielić na 50.

Proste? Proste.
Zwykle tak to nie wygląda i jest tu skala bardziej logarytmiczna (inaczej można by się za łatwo expować na słabych potworach). Wyznacza się różnicę poziomów gracza i potwora i w zależności od tej różnicy odczytuje się z tablicy jak przeskalować expa. W efekcie jeżeli ubijesz stwora 10 poziomów słabszego nie masz co liczyć na żaden konkretny exp (albo nawet w ogóle go nie dostajesz), a już ubicie stwora kilka poziomów silniejszego daje dość sesnowne przychody.


Tak, czy inaczej, najbardziej popularnym rozwiązaniem jest chyba przyznawanie stałego expa za potwora i manipulowanie ilością expa do zdobycia. W efekcie o ile ubicie szczura za 5xp na pierwszym poziomie (gdzie masz uzbierać np. 50xp) może dać wymierne wyniki, to na poziomie 20 (gdzie potrzebujesz np. 20000xp do levelu) wiele Ci to nie da. :)

Albo troszeczkę starsze rozwiązanie, badać ilość ubitych stworów danego typu:
wilk daje 500 exp.
Jak go ubijesz 500-tny raz to daje 1 exp. Skalę liczbową można zawsze dostosować.

Bardziej wysublimowana metoda to zważanie na to czym i jak ubiłeś potwora. Poziom broni, poziom umiejętności... Ale w tym już się raz zagubiłem dokumentnie i nie polecam :D. Pokapować się potem co i jak ma być to masakra.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline bananu7

  • Użytkownik
    • komiks RFMN

# Maj 30, 2009, 01:52:34
A potem wychodzi nam druga Tibia, w której bohater uzbrojony w nóż i ubrany w szalik idzie skillować...
Imho najbardziej zbalansowany system był w WoW, co argumentuję tym, że zarówno przy expie 1x, jak 100x gra się przyjemnie.

Offline Lipek Samo Zło

  • Użytkownik

# Maj 30, 2009, 11:27:56
Przykład z FF8 miał pokazać jak tego nie należy robić, że powinna być większa różnica w expie miedzy levelami ;)
Taaa "i dlatego seria FF jest tak mało popularna". Akurat w grach FF nie jest ważne levelowanie a bardziej historia. Tam można wyłączyć encountery i mieć ilość walk zmniejszoną do absolutnego minimum.

To jakie są levele zależy od gameplay'a całej gry. Nie ma złotego przepisu że 20 leveli jest złe a 40 dobre. Jak sobie ułożysz gameplay tak będziesz miał.


Pewnie że zależy od gameplaya. Co do serii FF to właśnie zaletą były wszystkie szczegóły tych gier i wszystkie ukryte elementy (przedmioty które trzeba składac z elementów, GFy - espery ukryte, przeciwnicy mega mocni). Oczywiście zgadzam się z Tobą, że tam fabuła była najważniejsza, ale nie mając wysokiego lvlu nie dało się poznac wszystkich elementów gry ;)  Np. bez uzyskania 100lvl w FF8 spróbuj porwac się na Omege ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2009, 11:30:27 wysłana przez L1p3q »

Lukaz

  • Gość
# Maj 30, 2009, 13:54:19
Ps. Jak to zrobie wszystko to napisze, ale nie wiem czy wogóle zrobie bo mi sie nie chce jakoś.

To odpowiem trochę kolokwialnie: to po co d... zawracasz?

No bo to zależy też od tego czy pomysł levelowania będzie dobry, no a pozatym jak zaczynam robić coś przy gothicu to mam ochote zrobić sobie nowy swiat, no i kiedy robie juz swiat przez godzine to mi sie nudzi i usuwam gothica i se daje spokój na jakiś czas xD  :D