Autor Wątek: strategia dla programistow  (Przeczytany 5016 razy)

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Maj 17, 2009, 12:30:35
Czyli mamy ograniczenie tego co się udostępni i co się 'odkryje' samemu, jeśli wiesz o co mi chodzi ;->
Hmmm, nie, właśnie kompletnie nie wiem o co Ci chodzi. Nie ma nic do odkrywania. Przecież zestaw możliwych akcji do wykonania przez gracza jest zbiorem zamkniętym i absolutnie nie ma potrzeby ukrywania któregokolwiek z jego elementów.

Kto mi zabroni wysłać do serwera .xml który po złym sparsowaniu może mu narobić kłopotów? Dla przykładu podam że tlen miał sporo problemów przez ten swój pseudo-xml, a więc problemy będą.
??? Przecież to jest bardziej niż trywialne zabezpieczyć aplikację serwerową przed interpretacją xml-a niezgodnego z definicją.

Dlatego język skryptowy jest rozwiązaniem optymalnym moim skromnym zdaniem.
Ja wcale nie próbuję dowieść, że udostępnienie API to lepszy czy gorszy pomysł od języka skryptowego. Przecież w zależności od wybranego podejścia powstałyby dość mocno odmienne produkty skierowane do różnych grup odbiorców (z niewielką częścią wspólną). Zatem oba podejścia są tak samo dobre. Po prostu API daje więcej możliwości programistom.

Osobiscie wole dllki pisane w C, podpinane nizli jakiekolwiek skrypty, czy jave.
Jaką znowu javę do jasnej ciasnej?!  ;) W rozwiązaniu, które zaproponowałem mógłbyś sobie napisać klienta w praktycznie w dowolnym języku programowania. Twój klient korzystałby z usług udostępnianych przez serwer poprzez protokół http. Nawet jeśli w tym przypadku java dobrze nadawała by się jako aplikacja serwerowa, to nie wpływałoby to w żaden sposób na aplikacje klienckie.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

poopa

  • Gość
# Maj 17, 2009, 13:04:41
O Javie pisal nilphilus... do jasne ciasnej rozumie sie.  :-*

Offline feanor

  • Użytkownik

# Lipiec 03, 2009, 12:32:12
odgrzebuje troche stary temat, ale zaintersowac Was powinno to:

http://scriptarians.artifexmundi.com/

byla ta gra, nawet do jakiegos CDAction dodawana kiedys ;-)