Autor Wątek: OnLive  (Przeczytany 14335 razy)

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 11:55:26
I czemu projekt miałby być absurdalny? Jeśli będzie działał, ludzie będą płacić, to żadnego absurdu chyba w tym nie będzie, co?
Ktoś wyliczył że każdy gracz spędzający średnio 12godz tygodniowo i ściągający nieprzerwany stream 500kbps (1280x720 good quality) będzie ich kosztować 2tyś USD miesięcznie. Żeby daleko nie szukać to praktycznie identycznym serwisem jest Youtube (też ściąganie filmików) który kosztuje Google 1,2mld USD rocznie.
Do tego dochodzą takie ograniczenia jak 1 gracz = 1 serwer (Google ma 400tyś serwerów bardzo prostych bez kosztownych GPU i z dużo mniejszym zużyciem prądu).

Jeżeli stworzą infrastrukturę lepszą niż Google, z abonamentu graczy którzy będą płacić 10-20 USD/mc to im się uda :) (a może reklamy na wzór Polsatu ? 5min grania, 20min reklam). Póki co będą projektem akademickim który jest bardziej ciekawostką.

Tak, uhm. Zatem inwestorzy OnLive, GaiKai, OTOY i czego tam jeszcze inwestują ciężkie pieniądze myśląc, że jest to zabawka akademicka bez porządnych podstaw technicznych  ::)
Skoro to takie proste i tanie (sponsorowane przez firmy z czapy), to dlaczego nie zrobił tego jeszcze MS, Google, Sony, Nintendo, IBM itd. Przecież to czysty zysk małym kosztem :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Styczeń 25, 2010, 13:48:37
Skoro to takie proste i tanie (sponsorowane przez firmy z czapy), to dlaczego nie zrobił tego jeszcze MS, Google, Sony, Nintendo, IBM itd. Przecież to czysty zysk małym kosztem :)

<off>Błagam, nie argumentujmy w ten sposób. A czemu MS Google, Sony, itd nie zrobili Peggle ani Facebooka? Przecież to czysty zysk małym kosztem ... </off>

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 14:54:01
Ktoś wyliczył że każdy gracz spędzający średnio 12godz tygodniowo i ściągający nieprzerwany stream 500kbps (1280x720 good quality) będzie ich kosztować 2tyś USD miesięcznie.
Tylko że "prawdziwi gracze" nie są targetem OnLive, co widać chociażby po komentarzach w sieci i prasie. Jakość grafiki nie przebija dopasionego kompa, który zdaje się być minimalną barierą dla tej grupy. Ponadto ich kompresja nie opiera się na klasycznej technice z klatkami kluczowymi i pośrednimi, więc porównywanie wykorzystania przepustowości YT i OL bez wglądu w ich metodę kompresji nie ma najmniejszego sensu.

Cytuj
Żeby daleko nie szukać to praktycznie identycznym serwisem jest Youtube (też ściąganie filmików) który kosztuje Google 1,2mld USD rocznie.
Nie nie jest. Nie jest, bo ma inną metodę monetyzacji. Nie jest, bo serwuje statyczne video. Po prostu: nie jest.

Cytuj
Do tego dochodzą takie ograniczenia jak 1 gracz = 1 serwer (Google ma 400tyś serwerów bardzo prostych bez kosztownych GPU i z dużo mniejszym zużyciem prądu).
Zakładając, że wszyscy chcą grać w Crysis, co jest oczywiście założeniem błędnym.

Cytuj
Jeżeli stworzą infrastrukturę lepszą niż Google, z abonamentu graczy którzy będą płacić 10-20 USD/mc to im się uda :) (a może reklamy na wzór Polsatu ? 5min grania, 20min reklam).
Rozumiem, że główny inwestor OnLive - Time Warner - będący największym dostawcą internetowym w Stanach ma gorszą infrastrukturę niż Google. Przyjąłem.

Cytuj
Póki co będą projektem akademickim który jest bardziej ciekawostką.
Ciekawostką jest, że wypowiadasz się o usłudze na podstawie szczątkowej wiedzy na jej temat.

Skoro to takie proste i tanie (sponsorowane przez firmy z czapy), to dlaczego nie zrobił tego jeszcze MS, Google, Sony, Nintendo, IBM itd. Przecież to czysty zysk małym kosztem :)
Eh...

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 25, 2010, 15:13:24
Zakładając, że wszyscy chcą grać w Crysis, co jest oczywiście założeniem błędnym.
No ale...
Proste gierki casualowe każdy może spokojnie odpalić nawet na budżetowym netbooku. Do Sapera serwera z 2xGTX 295 nie potrzeba. :)
W Crysisa grać nie chcą.
To jaki jest konkretnie target, jeżeli chodzi o gry?

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 15:23:22
Może nie wszyscy zechcą zaraz grać w Crysisa ale postęp w grach nie będzie czekać i za parę lat ( jak ten dziwny wynalazek na serio wystartuje ) będą gry wymagające 10 razy mocniejszego kompa niż Crysis.

Zresztą w Polsce tego i tak nie będzie więc nie ma co gdybać i się ekscytować.

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 15:38:41
No ale...
Proste gierki casualowe każdy może spokojnie odpalić nawet na budżetowym netbooku. Do Sapera serwera z 2xGTX 295 nie potrzeba. :)
Tylko, że taką grę najpierw musisz kupić. Jeśli OL jest w stanie zaoferować bardziej elastyczne formy płatności (za czas grania, wypożyczenie, abonament na minigierki,...) staje się kuszącą alternatywą wobec kupowania własnych gier.

Cytuj
To jaki jest konkretnie target, jeżeli chodzi o gry?
Spytaj OnLive. Ja przypuszczam, że środek i dół piramidy iHobo, czyli gracze, którzy sami nie śledzą rynku, opierają się na opiniach innych i kupują tylko gry, które znajomi "hardcore gamers" polecą; plus gracze "niedzielni" - dzieciaki, matki, ciotki, tatusiowie, którzy dwa razy w tygodniu pykają w Burnouta.

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 25, 2010, 16:27:14
Tylko, że taką grę najpierw musisz kupić. Jeśli OL jest w stanie zaoferować bardziej elastyczne formy płatności (za czas grania, wypożyczenie, abonament na minigierki,...) staje się kuszącą alternatywą wobec kupowania własnych gier.
No super, ale po co do tego mieszać streamowanie obrazu?

Offline revo

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 16:50:30
Tylko, że taką grę najpierw musisz kupić. Jeśli OL jest w stanie zaoferować bardziej elastyczne formy płatności (za czas grania, wypożyczenie, abonament na minigierki,...) staje się kuszącą alternatywą wobec kupowania własnych gier.
No super, ale po co do tego mieszać streamowanie obrazu?


Jeżeli ktoś ma zagrać przez 15 minut i odłożyć grę to wydaje się sensowniej streamować 15 minut rozgrywki, niż ściągać całość.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Styczeń 25, 2010, 16:56:19
Ale serio, po co streamować _obraz_? Ile jest gier flashowych, które robią tak jak mówisz, doczytują się tylko w razie potrzeby (np. co level). Streamowanie zasobów (tekstury, modele) w MMO też chyba istnieje (na pewno jest w Second Life :P). Tyle zachodu po to, by user mógł mieć "pustego" blaszaka?

(Ciekawe btw, co o tej platformie sądzi nVidia :)).

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 25, 2010, 17:02:31
Ale serio, po co streamować _obraz_? Ile jest gier flashowych, które robią tak jak mówisz, doczytują się tylko w razie potrzeby (np. co level). Streamowanie zasobów (tekstury, modele) w MMO też chyba istnieje (na pewno jest w Second Life :P). Tyle zachodu po to, by user mógł mieć "pustego" blaszaka?
Z klawiatury mi to wyjąłeś, Kos :)

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 17:33:35
Ciekawostką jest, że wypowiadasz się o usłudze na podstawie szczątkowej wiedzy na jej temat.
"Wypowiadam" się na podstawie opinii osób (zakładam takich które się na tym znają) które oceniają usługę na podstawie tego jakie są możliwości techniczne i koszta sieci. Koszt sprzętu jest totalnie pomijalny i nikt nie sugeruje że to będzie jakiś problem.

No ale ok. OnLive to usługa idealna, pozbawiona wszelkich wad. Firma zarobi krocie a konsole i PC będą się miały z pyszna. Przyjąłem :)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Styczeń 25, 2010, 17:46:57
@Esidar
Powiedz wprost, że ta idea do ciebie nie przemawia, co jest OK. Może i OnLive padnie po pół roku, kto wie? Ale żaden z twoich argumentów do mnie nie trafia ;)
YouTube samodzielnie opracował całą swoją infrastrukturę, Google kupiło w pełni dojrzały produkt. Nieco go ulepsza, ale koszty zakupu i tak prędko się nie zwrócą. Ale czy ktoś z tego powodu kwestionuje sensowność serwisów video? Kilka lat temu powiedziałbyś, że nie ma sensu oglądać ulubionego teledysku na YouTube, bo lepiej pobrać na dysk. A dziś mamy znacznie szybsze łącza. Klipy YT służą ludziom za... radio.
Obecnie łącza (przepustowość polskich jest zwyczajnie tragiczna jak na Europę) są tak szybkie, że ludzie nie wykorzystują ich przez zdecydowaną większość czasu. Chyba, że ciągną torrenty i YT na potęgę. Czemu nie wykorzystać tych możliwości do streamingu gier?
Za parę lat koszty OnLive (serwery, łącza) spadną kilkukrotnie. I będą już mieli wtedy bardzo dojrzałą usługę. I to pewnie taki okres czasu Time Warner daje sobie na osiągnięcie pierwszych zysków.
Akademickie to są takie projekty, które oczekują, że zaczną na siebie zarabiać po 5 dniach (by było na czynsz i żarcie), nie 5 latach.

Ale serio, po co streamować _obraz_? Ile jest gier flashowych, które robią tak jak mówisz, doczytują się tylko w razie potrzeby (np. co level). Streamowanie zasobów (tekstury, modele) w MMO też chyba istnieje (na pewno jest w Second Life :P). Tyle zachodu po to, by user mógł mieć "pustego" blaszaka?
Z klawiatury mi to wyjąłeś, Kos :)
No i to wystarczający dobry powód. Wyrosłem z pieluch, nudzi mnie większość standardowych strzelanek, nie mam nie czasu. Dlatego nonsensem dla mnie jako gracza jako kupowanie mocnego blaszaka po to, by zagrać w jedną strzelankę na pół roku. Wolę lapka z układami Tegry :P I dla mnie oferta szykowana przez OnLive jest bardzo kusząca. Będę chciał pozachwycać się grafiką w Crysisem (bo do innych celów ta gra się nie nadaje), to zapłacę parę dolców, pogram i tyle. Bez względu na to, czy mam Windows, Linux, Mac, ChromeOS czy... telefon. OTOY już pokazywało zastosowanie telefona z Androidem jako kontroler i jednocześnie konsola do gier. Obraz przesyłany na TV złączem HDMI. Nie pamiętam modelu telefonu, chyba jakiś Samsung.

Nie zapominajcie o tym, że czas kampanii Single w grach AAA skraca się. Lepiej płacić za grę, której się nie skończy czy faktyczny czas grania? Fajnie, że w końcu gracz będzie miał wybór.

Swoją drogą, jedną z ciekawych metod zarabiania na takich usługach są... dema gier. IMHO OnLive czy GaiKai to bezkonkurencyjny sposób na promocję gier. Gracz nie musi pobierać gigabajta danych, instalować, drżeć o to, czy komp da radę. Logujesz się, wybierasz grę i grasz. Pewnie pierwsza godzina (czy ile tam) gry premierowej będzie za friko - opłacana przez wydawcę. Spodoba się, grasz dalej. Nie czekasz na pobranie całej gry czy przesyłkę ze sklepu. Mi to pasi.

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 25, 2010, 19:58:58
Cytuj
Obecnie łącza (przepustowość polskich jest zwyczajnie tragiczna jak na Europę) są tak szybkie, że ludzie nie wykorzystują ich przez zdecydowaną większość czasu. Chyba, że ciągną torrenty i YT na potęgę. Czemu nie wykorzystać tych możliwości do streamingu gier?
Z prostego powodu. Żaden ISP nie przewiduje obciążenia 100% swoich łącz. Na 1 gościa ciągnącego na potęgę P2P jest 20 którzy na 30Mbit sprawdzają co jakiś czas pocztę i fejsbuka. Jeżeli wszyscy zaczną masowo używać łącza to a) ceny pójdą w górę b) płynność sieci szlag trafi (vide Neostrada z czasów gwałtownej ekspansji).

Wyrosłem z pieluch, [...] Będę chciał pozachwycać się grafiką w Crysisem (bo do innych celów ta gra się nie nadaje)
Nie wyrosłeś :)

Cytuj
Nie zapominajcie o tym, że czas kampanii Single w grach AAA skraca się. Lepiej płacić za grę, której się nie skończy czy faktyczny czas grania? Fajnie, że w końcu gracz będzie miał wybór.
He? Czas kampanii single się skraca a ty i tak nie chcesz jej kończyć? Czy jakoś tak? :)

Cytuj
Swoją drogą, jedną z ciekawych metod zarabiania na takich usługach są... dema gier. IMHO OnLive czy GaiKai to bezkonkurencyjny sposób na promocję gier. Gracz nie musi pobierać gigabajta danych, instalować, drżeć o to, czy komp da radę. Logujesz się, wybierasz grę i grasz. Pewnie pierwsza godzina (czy ile tam) gry premierowej będzie za friko - opłacana przez wydawcę. Spodoba się, grasz dalej. Nie czekasz na pobranie całej gry czy przesyłkę ze sklepu. Mi to pasi.

A mi nie pasi. Gigabajt danych to dużo? Jeszcze niedawno pisałeś że łącza są szybkie. A gigabajt danych będzie szedł w 15 minut tego OnLive, jeżeli to ma mieć sensowną jakość.

A pomysł generalnie bardzo mi się nie podoba, bo co jeżeli w końcu okaże się że faktycznie wydawcy zechcą przejść na nowy model?
Aplikacje w chmurze to fajny dodatek do mobilności i backupu, ale nie jeżeli to jedyna opcja korzystania z programu.
Dlatego nie lubię aplikacji webowych, YouTube jako "radia" czy Onlive jako serwera gier. Uzależnianie się od łącza jest złe. Uzależnianie się od jednej firmy jeszcze gorsze. Padnięcie sieci, które może się przecież zdarzyć, nie może zmieniać komputera w kupę złomu. A Internet miał służyć początkowo jako sieć zdecentralizowana. A tymczasem niektórzy piszą o modelu w którym jedna firma może odciąć ich kompletnie od ich danych i aplikacji (czy to po stronie dostawcy danych czy ISP). I jeszcze się z tego cieszą jak dzieci.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2010, 20:02:41 wysłana przez Dab »

Offline Jacked

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 20:28:14
Ja tam mam sowją konsolę w głowie :D Żadna konsola nie może równać się z jakością porządnego świadomego snu lub OOBE :D
I zresztą... to jest za darmo, jest lepsze(graficznie) przynajmniej wg. mnie, w tych stanach świadomości czujemy wszystko, tak jak w realu, ale to sen :) Czasami trudno jest go odrużnić od realnego świata...

Offline ConayR

  • Użytkownik

# Styczeń 25, 2010, 20:28:53
"Wypowiadam" się na podstawie opinii osób (zakładam takich które się na tym znają) które oceniają usługę na podstawie tego jakie są możliwości techniczne i koszta sieci. Koszt sprzętu jest totalnie pomijalny i nikt nie sugeruje że to będzie jakiś problem.
Przeczytałem kilkanaście artykułów od ludzi, którzy uważają, że się znają. Przy mojej podstawowej wiedzy na temat kompresji mogę wskazać braki w edukacji połowy z nich. Dobre artykuły na temat OnLive można policzyć na palcach jednej ręki. W żadnym wypadku nie wynika z nich, że to usługa dla każdego, wypierająca konsole czy że wszystko działa jak należy. Siłą rzeczy to beta, plus nie widziałem w ostatnich latach zbyt wielu produktów, które na starcie były wszystkim tym, co obiecywano.

Cytuj
No ale ok. OnLive to usługa idealna, pozbawiona wszelkich wad. Firma zarobi krocie a konsole i PC będą się miały z pyszna. Przyjąłem :)
Zawsze w ten sposób dyskutujesz? Bo widzę to po raz pierwszy i oczom nie wierzę. Nikt nie napisał, że to usługa pozbawiona wad, nikt nie pisał, że wyprze PC. Jeśli Twoim jedynym celem jest zabicie wszelkiej dyskusji kretyńskimi wypowiedziami, to idzie Ci nieźle.