Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - ::

Strony: [1] 2
1
Silniki / Odp: Quest3D...?
« dnia: Lipiec 26, 2009, 01:28:56 »
btw.. sam robilem gre na tym silniku i znam kilka ktore to robia nadal.. sa to zwykle niskobudzetowe produkcje dla roznych dziwnych wydawcow..
Z ostatnich głośnych gier to wykorzystuje go np. The Path - niezależna produkcja - horror będący interpretacją bajki o czerwonym kapturku.

2
Platformy / Odp: Linux vs Windows
« dnia: Lipiec 24, 2009, 03:11:35 »
Esidarze, mrugasz nie z tego paragrafu.

Przede wszystkim w GPL nie jest chroniony ktoś (albo jego biznes/interes) a sam program/kod.
Nie można sobie po prostu wziąć kodu i go zamknąć, np. wrzucić do swojego programu (nawet autor danego kodu GPL!). Możesz wprowadzić zmiany, ale musisz je upublicznić (dzięki temu wszyscy mogą skorzystać). No i nie możesz np. przypisywać sobie autorstwa czyjegoś kodu (ale to jest chyba oczywista oczywistość).
Ale uwaga: nie musisz publikować zmian w danym kodzie GPL, ani kodu swojego programu, który korzysta z kodu GPL jeżeli nie opublikujesz programu (zachowasz go dla siebie). Czyli dotyczy to np. wszelakich narzędzi na wewnętrzne potrzeby studia.

No i jest jeszcze LGPL, które dopuszcza łączenie dynamiczne a w niektórych przypadkach nawet statyczne (OGRE od niedawna).

Poza tym, nic nie stoi na przeszkodzie aby sprzedawać otwarte oprogramowanie. Tak jest np. z RakNet. Co prawda nie GPL, ale są dostępne źródła i płaci się tylko za wykorzystanie w celach komercyjnych.

3
Ani chybi Maćko zachłysnął się gwiezdną bryzą i teraz odbija mu
się...

4
Platformy / Odp: jaki linux do GD?
« dnia: Czerwiec 09, 2009, 03:07:16 »
Damen un Herren! ... Panie i Pany! ...

Po raz kolejny proponuje zainstalować oba systemy obok siebie, niezależnie czy ktoś ma teraz Windowsa czy Linuxa. Najlepiej najpierw Windowsa, później Linuxa - tak będzie prościej (Linux wykryje Windowsa i pozwoli np. wydzielić nową partycję). Można będzie korzystać z zalet obu systemów (bo nie jest tak, że Windows to same "zuo").

Drogi Esidarze, spieszę z wyjaśnieniem co do ilości wersji Linuxa i Windowsa (jeśli już wiesz o tym, to może inni z tego skorzystają). Edycje Windows, to podobnie jak np. w przypadku kart graficznych, klasyczna segmentacja. Czyli np. bierzemy sobie najlepszą edycję Windowsa. A następnie: tu wyrzucimy zaawansowane szyfrowanie, tam wyłączymy Aero a w najtańszej wersji ograniczymy liczbę aplikacji do 3 jednocześnie (tzw. wersja dla krajów rozwijających się). Teraz taki produkt można sprzedać dużo większej liczbie klientów (dla każdego coś dobrego i w innej cenie).
Linux z kolei jest za darmo (nie licząc ew. rozszerzonego supportu, podręczników etc.). Nie potrzeba tu segmentacji ze względu na to, żeby sprzedać jak najwięcej. Linux stawia na różnorodność dystrybucji, żeby każdy mógł sobie wybrać:
- zestaw podstawowych aplikacji (mniej / bardziej zasobożerne)
- środowisko graficzne (np. "cukierkowe" KDE, czy bardziej tradycyjne GNOME)
- docelowe przeznaczenie (serwer, desktop, netbook)
Linux w zasadzie jest jeden a tzw. dystrybucje to po prostu domyślnie zainstalowane i skonfigurowane pakiety i inne aplikacje połączone w całość wg pewnych reguł. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby np. zmienić środowisko graficzne czy poszczególne aplikacje na inne. Można szybko wyszukać zamienniki i je zainstalować. Jak brakuje jakiś bibliotek czy pakietów zależnych to się same dociągną (a w Windows jak brakuje jakiegoś dlla, zwłaszcza np. jakiegoś starego MFC to jest problem).
Mówisz też, że kiedyś chciałeś spróbować Linuxa, ale było za dużo dystrybucji (rozumiem, że też nie głosujesz, bo jest za dużo kandydatów, tak?). Jak nie wiesz którą, to może tę najbardziej popularną, czyli obecnie Ubuntu. Poza tym, co pół roku wychodzi nowa wersja Ubuntu. Konsekwencja tego jest taka, że system ciągle, płynnie się rozwija. Nie jest jak z Windowsem: np. 3 lata temu było to samo i teraz praktyczne też to samo (w obrębie jednej wersji: np. XP czy Vista).
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że Linux wciąż nie jest dla wszystkich realną alternatywą. Ale jest. Co więcej, Windows wprowadza niektóre rozwiązania z Linuxa (głównie związane z bezpieczeństwem). Również i Linux korzysta z doświadczeń Windowsa (m.in szeroko rozumiane usability). Jest jakaś konkurencja między tymi systemami i to jest korzystne dla wszystkich.
Ale, ale ... chodzi nam głównie o game dev. Jest Wine i w nim można testować (sporo gier działa bez większych problemów; a ile jest gier pod Windowsa, które działają na wszystkich komputerach bez problemów?). Oczywiście najlepiej testować pod platformą docelową. Ale czy nie jest tak, że i tak potrzeba dużej liczby stanowisk, żeby sprawdzić jak najwięcej konfiguracji? Jeśli tak, to może się tym zająć jakiś podmiot zewnętrzny.
Linux to też brak kosztów związanych m.in. z licencją na system czy program AV (firewalla nie wliczam bo jest darmowy Comodo, który jest w ścisłej czołówce).
Mówisz też, że gry robi się na najbardziej opłacalne platformy, czyli teraz - na konsole. Ale czy nie jest tak, że koszt tworzenia gier na te platformy jest dużo wyższy niż na PC? Może warto by zrobić jakieś wyliczenia porównawcze: sprzedaż w stosunku do kosztów zrobienia portu (albo całej gry od nowa): na konsolę (wypadałoby zsumować wartości dla X360 i PS3) i na Linuxa (przypominam/wyjaśniam, że nie jest tak, że wszystko pod Linuxem musi być za darmo) ...

No i jest też pewien problem typu kura czy jajko: Co pierwsze powinno być? Więcej osób (potencjalnych graczy) mających Linuxa, czy np. więcej gier wychodzących na Linuxa? Najlepiej gdyby te dwa trendy spotkały się gdzieś pośrodku.

PS. Ja rozumiem, że gry to dzisiaj praktycznie tylko biznes, ale jak widać nawet EA stara się nieco "ryzykować", chociażby stawiając na nowe marki a nie tylko na kolejne odsłony starych i wyeksploatowanych niemalże do granic możliwości serii.

5
Platformy / Odp: jaki linux do GD?
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 23:49:03 »
Ja polecam Ubuntu. Głównie dlatego, że to najpopularniejsza dystrybucja. Jest prosta w obsłudze, i wykrywa sporo sprzętu, czasem nawet lepiej niż Windows. Można zainstalować go sobie obok Windowsa i przy starcie wybierać system do uruchomienia. Co więcej, w takiej sytuacji w Ubuntu jest dostęp do Windowsowych dysków NTFS, więc można łatwo przerzucać dane.

Ktoś już wspomniał o Wine. To środowisko pozwala uruchamiać wiele gier i programów przeznaczonych dla Windows. Instalacja, wygląd i działanie jest wtedy praktycznie identyczne jak w Windows. Wiele gier działa bez problemów od razu po instalacji i bez potrzeby kombinowania (np. Half-Life 2). Tutaj lista wspieranych aplikacji: http://appdb.winehq.org/

Do codziennej pracy dla zwykłego usera (www, mail, komunikator, filmy, muzyka, cdr) zupełnie wystarczy. Wszystkie potrzebne aplikacje są instalowane z systemem. System w miarę estetycznie wygląda i można dużo rzeczy poustawiać. Co do kodeków A/V - nie ma wszystkich od razu, ale tylko dlatego, że jest to problem prawny (tzn. żeby je dołączyć do dystrybucji). Ale można wskazać pakiety dodatkowe i repozytoria - wtedy w razie potrzeby system sam doinstaluje co trzeba. Sterowniki: oczywiście czasem są problemy, ale kto nigdy nie miał problemów ze sprzętem czy sterownikami w Windows i nie musiał szukać informacji na forach? A jaka była pod tym względem sytuacja przez kilka pierwszych miesięcy z Vistą?

6
Silniki / Odp: Havok czy PhysX
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 02:17:10 »
Fetyszyzm niezależnie od typu polega na tym samym. Zmienia się jedynie "obiekt".
Właściwości: nie tylko magiczne ale (w jakimś sensie) wyjątkowe, jak już napisałem.

Osobiście nie przepadam za Havokiem - jest jak to się ładnie określa bloated. Zaczyna zjadać własny ogon rozrastając się do ogromnych rozmiarów (częściowo wynika to z zachowania wstecznej kompatybilności danych i interfejsów). Dość powiedzieć, że najprawdopodobniej (moje szacunki) cały kod źródłowy PhysX ma znacznie mniejszą objętość niż same tylko pliki nagłówkowe do Havoka. Doceniam jednak wieloletni wkład Havoka w game dev. Gdyby nie Havok, zapewne dzisiaj fizyka w grach byłaby na dużo niższym poziomie.

Mówisz, że pogłoski (bo to raczej i tak nie jest prawdą) o zakończeniu prac nad Havokiem nie są dla Ciebie czymś złym. Oczywiście zawsze można dostrzegać w połowie pełną szklankę. Ja jednak staram się patrzeć na pewne sprawy w szerszej i dłuższej perspektywie. Monopol nie jest pożądany, a tak by było gdyby został tylko PhysX. Teraz jest przynajmniej konkurencja i to jest dobre, bo przyczynia się w większym stopniu do rozwoju - z korzyścią dla wszystkich. Przypominam, że PhysX i Havok to praktycznie jedynie liczące się rozwiązania fizyczne brane pod uwagę w zdecydowanej większości projektów komercyjnych. Twoja postawa dziwi mnie tym bardziej, w kontekście tego, że niedawno CD Projekt zakupił licencję na zestaw Havoka (zdaję sobie sprawę, że nie reprezentujesz tu oficjalnie firmy).

To, jak to określiłeś, podniecanie się informacją, że Intel nie będzie rozwijać Havoka, to nie jest szerzenie fetyszyzmu. Fetyszyzm, mimo wszystko, ma jednak charakter pozytywny - kult/uwielbienie/pożądanie. To już bardziej podpada pod klasyczne Schadenfreude niż pod fetyszyzm czy nawet defetyzm. Poza tym, ja nie dostrzegłem ekscytacji tylko po prostu stwierdzenie, bez jakiegoś ładunku emocjonalnego. Dodatkowo napisałeś (moje formatowanie): Podaj link który mówi że już nie będą pisać żadnego softu ALBO nie siej fetyszyzmu. W tym kontekście (szerszym) bardziej pasuje określenie defetyzm.

Temat został już chyba wyczerpany. Jeśli chcesz jeszcze podyskutować -> PM.

I jeszcze jedno: Określenie sianie fermentu jest chyba nawet bardziej znane niż sianie/szerzenie defetyzmu.

7
Szkółka / Odp: C++ visual 2008 czy 2005?
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 01:17:52 »
Warto jeszcze mieć na uwadze fakt, że programy generowane przez wersję 2008 nie uruchomią się na systemie starszym niż Windows 2000 / XP. To tak na wypadek, jakby ktoś chciał jeszcze tworzyć soft dla starszych wersji.

8
Silniki / Odp: Havok czy PhysX
« dnia: Czerwiec 02, 2009, 01:26:26 »
Intel sprzedaje nie tylko Havoka ale też np. VTune i kompilatory. Podaj link który mówi że już nie będą pisać żadnego softu albo nie siej fetyszyzmu :)
Zapewne chodziło o defetyzm.
Defetyzm pasuje tu jak pięść do oka :) Fetyszyzm to szerzenie fałszywej, błędnej, wręcz absurdalnej informacji... to takie wolne tłumaczenie "fetyszyzmu towarowego" :)
A w skrócie fetyszyzm to coś fałszywego :)

Mylisz się, Esidarze.

Fetysz pierwotnie oznaczał przedmiot wykorzystywany w obrzędach sakralnych.
Współcześnie oznacza przedmiot kultu/uwielbienia/pożądania, przedmiot któremu przypisuje się wyjątkowe/magiczne właściwości. Fetyszem może być też idea - np. jakiś standard.
Fetyszyzm -> czasownik odrzeczownikowy.
Defetyzm oznacza zaś propagandę porażki, specyficzny pesymizm, chociaż o charakterze raczej długofalowym.

Teraz wpiszmy to w kontekst:

Mowa jest o Havoku i PhysX - dwóch komercyjnych rozwiązaniach z górnej półki, konkurujących ze sobą.

Akarek napisał, że Intel ma skończyć z Havokiem.
Ty zaś szerzeniem fetyszyzmu określiłeś sytuację kiedy Intel nie będzie już tworzył oprogramowania.
Co to oznacza?

To jakby - analogicznie - powiedzieć: w przyszłym roku Google "wyłączy" wyszukiwarkę (i inne usługi, np. maila).
W krótszej perspektywie oznacza to, że nie będzie już do nich dostępu - to źle.
W dłuższej perspektywie oznacza to, że może powstać monopol - też źle. Powiedzmy, że zostanie tylko MS ze swoją wyszukiwarką (abstrahując od obecnej sytuacji - udziałów w rynku - jakaś konkurencja między Google a MS jednak jest; nie tylko pod względem wyszukiwarek).

A więc twierdzenie, że Havok nie będzie już rozwijany (czy też że Intel nie będzie tworzył softu), to jakby powiedzieć coś podobnego o Google, czyli sianie / szerzenie defetyzmu (cały czas pamiętamy o kontekście); na pewno nie fetyszyzmu.

Ponadto związek frazeologiczny siać (szerzyć) defetyzm ma chyba bardziej ugruntowaną pozycję no i najbardziej jest zbliżony do Twojej propozycji.

Nieco na boku:
Raczej nie przestaną rozwijać, bo mają z tego kasę. Darmowy jest tylko Physics / Animation, reszta nie. Poza tym Intel nabył też studio tworzące Project Offset. Oczywistym jest fakt, że to wszystko może tylko pomóc w ewentualnym promowaniu Larrabee i innych rozwiązań sprzętowych.

9
ODE:
Był użyty np. w Call of Juarez i w Stalkerze. Oczywiście mocno zmodyfikowany, ale jednak.

Bullet:
Jako jedna z bibliotek fizycznych w GTA 4.

Warto sprawdzić jeszcze dwa inne silniki (darmowe do celów niekomercyjnych):

TrueAxis:
http://trueaxis.com/
Chyba pierwszy, który obsługiwał szybko poruszające się obiekty oraz prawdziwe cylindry (np. dzisiaj Havok wciąż hax0rzy przy nich)

Simple Physics Engine:
http://spehome.com/
Made in China. Jak nazwa wskazuje jest dość prosty, ale ma kilka ciekawych możliwości:
* obsługuje dowolne meshe (nie muszą być wypukłe) i pozwala je np. ciąć na pół
* oferuje wydajną symulację płynów na CPU (polecam sprawdzić demo)
* przystosowany do wielu rdzeni

10
Silniki / Odp: Havok czy PhysX
« dnia: Czerwiec 01, 2009, 19:03:04 »
Intel sprzedaje nie tylko Havoka ale też np. VTune i kompilatory. Podaj link który mówi że już nie będą pisać żadnego softu albo nie siej fetyszyzmu :)
Zapewne chodziło o defetyzm.

11
C++ / Odp: Problem: Undeclared ... po dziedziczeniu Singleton
« dnia: Maj 30, 2009, 01:27:19 »
Dlaczego używasz #ifdef skoro masz #pragma once :)
Bo #pragma once. Standard wyraźnie określa, że pragma jest w 100% zależna od kompilatora.
Aithne: Jedna rata ... i gotówka!

A to ciekawe:
* pragma nie jest w standardzie a jest dość powszechnie obsługiwana.
* export jest (wciąż) w standardzie a praktycznie w ogóle nie jest obsługiwany.

Wygląda na to, że standard to Twój fetysz (niejedyny chyba zresztą -> (_!_) / 6 9).

<Autoplagiat>
1. Standardy się zmieniają (ewoluują lub nawet zanikają).
2. Standard nie pokrywa i nie może pokrywać / rozstrzygać absolutnie wszystkiego.
3. Teoria vs Praktyka: W teorii praktyka pokrywa się z teorią. W praktyce THEY. OFTEN. DO. NOT. EVEN. GET. CLOSE.
</Autoplagiat>

Parafrazując: The best standard is between your ears.

Aż się prosi o jeszcze jedną parafrazę, ale to już historia (raczej) na PW.

Żeby nie było: #if jest bardziej elastyczne: można blokować tylko część pliku i brać pod uwagę dodatkowe czynniki.

12
Grafika 3D / Odp: Maya vs. 3ds max
« dnia: Maj 24, 2009, 00:20:03 »
ja wiem, ze oba naleza do autodesk.

tylko po co im w takim razie dwa 'takie same' softy  ???

A dlaczego dwie konkurujące ze sobą sieci sklepów - tzn. Media Markt oraz Saturn mają tego samego właściciela?

13
Szkółka / Odp: Animacje a kolizje
« dnia: Maj 21, 2009, 20:06:14 »
Jeśli się nie mylę, to pierwszą grą w której zastosowano rozwiązanie, o którym mowa był Hitman 2 z 2002 roku. Po przejściu w tryb FPP i zbliżeniu do ściany ręki z bronią, ręka odpowiednio się odchylała, tak żeby nie zagłębiać się w ścianie. To było robione na animacji szkieletowej (+ oczywiście detekcja kolizji). W ogóle seria Hitman jest o tyle ciekawa, gdyż pierwszy raz to w niej (pierwsza część w 2000 r.) pojawiły się tkaniny, ragdolle i animacja szkieletowa (no powiedzmy, że animacja szkieletowa była już w Half Life z 1998 r. - ale nie na ta taką skalę).

14
Branża / Odp: 3d Realms zamknięte
« dnia: Maj 18, 2009, 15:18:32 »
Coraz ciekawiej się historia rozwija.

Stronki byłych pracowników zostały zablokowane lub usunięto z nich prawie wszystkie materiały.

Powstała strona: http://savedukenukem.com/ gdzie organizowane jest wsparcie finansowe dla 3d Realms, ale raczej nie przez kogoś kto był / jest w 3D Realms (chociaż zarejestrowano jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem "upadłości").

Tymczasem Take 2 pozywa 3D Realms: http://www.shacknews.com/onearticle.x/58642
Tutaj skany pozwu: http://www.shacknews.com/onearticle.x/58651

Co można wyciągnąć z firmy, która nie ma pieniędzy? Na przykład kod źródłowy (podobno dość przełomowa technologia, przynajmniej pod pewnymi względami) i materiał z gry a nawet całe IP na Duke'a. W pozwie TT żąda zabezpieczenia oraz kopi m.in. całego kodu przed ewentualnym zniszczeniem, zmianą, sprzedażą, bo być może gra miałaby zostać wydana pod innym tytułem przez Apogee. Na stronie http://www.3drealms.com/games.html niedawno pojawiły się niedawno możliwe nowe (pod)tytuły:
"Come Get Some" ®
"Hail to the King, Baby!" ®

A oficjalnego oświadczenia wciąż nie ma.

Z innych ciekawych, ale raczej mało wiarygodnych informacji:
* podobno Microsoft wykupił 3D Realms i na E3 coś będzie.
* podobno grę dokończy People Can Fly.


15
Szkółka / Odp: Własne GUI
« dnia: Maj 18, 2009, 14:54:10 »

*(Aithne*)
Cieszę, się że dostrzegłaś, że coś jest nie tak. Z tym, że to nie była ironia ale wręcz groteskowy sarkazm. Chciałem mieć jednak pewność, że dobrze to odczytasz (stąd tyle hintów) a nie chciałem pisać wprost, gdyż byłoby to niestrawne. Mam również nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że sarkazmu nie stosuje się tak ot, tylko w ściśle określonym celu (i jakie niesie to konsekwencje dla treści przekazu).

---

Ale, ale chodzi mi też o znacznie szerszy aspekt sprawy.

Mówi się: standard to, standard tamto.

A ja powiem tak:
1. Standardy się zmieniają (ewoluują lub nawet zanikają).
2. Standard nie pokrywa i nie może pokrywać / rozstrzygać absolutnie wszystkiego.
3. Teoria vs Praktyka: W teorii praktyka pokrywa się z teorią. W praktyce THEY. OFTEN. DO. NOT. EVEN. GET. CLOSE.

Piękno C++ polega na tym, że programista ma wybór. Może pisać mniej lub bardziej obiektowo. Tak jak mu pasuje czy tak jak wymaga tego sytuacja. I nie dostanie, tak jak np. w Javie, po łapach od kompilatora za nieprawe myśli (niezgodne z BACZNOŚć! doktryną obiektową SPOCZNIJ!); oczywiście jeśli składnia jest poprawna. Czasem warto się 3x zastanowić, zanim się pomyśli, czy naprawdę trzeba w danej sytuacji korzystać z zaawansowanych elementów języka - czy nie da się zrobić tego prościej. Znam ja takich UberPRO co to by w ogóle chcieli wyrzucić wszystkie switche i ify - bo prawie wszystko można (przy dobrych chęciach i samozaparciu) rozwiązać BACZNOŚć! polimorfizmem SPOCZNIJ!

Spójrzmy nieco inaczej na sytuację. Nie od strony wysyłania komunikatów do kontrolek, ale pobierania wartości z kontrolek (przez callback). Przyjmijmy na chwilę, że brzydzimy się bardzo rozwiązaniami typu: jeśli obiekt tego typu to zrób coś tam a jak innego, to coś tam coś tam. A teraz wprowadźmy kontrolkę, która zwraca stan / aktualną wartość, ale jest to na tyle skomplikowana wartość, że nie da jej się zwrócić przez podstawowe a obecne w bibliotece funkcje kontrolek do pobierania / określania wartości. Jak to rozwiązać? Przypominam, że wykluczamy rozwiązanie: jeśli typ taki to zrób to a jeśli inny to zrób tamto. Dla ułatwienia możemy założyć, że to kod gry będzie chciał sprawdzić stan kontrolki (biblioteka jakoś da sobie radę z podstawową funkcjonalnością).


Strony: [1] 2