Warsztat.GD

Produkcja gier => Design => Wątek zaczęty przez: micran w Styczeń 01, 2009, 20:38:59

Tytuł: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: micran w Styczeń 01, 2009, 20:38:59
Moją inicjatywą jest, aby stworzyć wątek w którym będziemy opisywać swoje pomysły które mogą się spodobać, ale samemu albo nie mamy na to czasu (super doświadczeni) lub nie mamy aż tak dużego doświadczenia aby go zrealizować.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Mrowa w Styczeń 01, 2009, 20:46:22
Masło maślane moim zdaniem. W dziale pomysły robić wątek o pomysłach, które nie mogą być przez nas realizowane. W sumie jak ktoś tutaj dzieli się 'swoim super pomysłem na grę' to przeważnie nie ma zamiaru nad nią pracować, bo jak by miał zamiar, to napisze 2 zdania i powie, że szczegółów nie zdradzi, żeby mu nie ukradli pomysłu :).

Ale ja tam nie wiem, w sumie innym może się spodobać, że tutaj będą wyzbierane tylko takie pomysły, które można wykorzystać w swojej grze.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: micran w Styczeń 01, 2009, 20:55:31
Więc ja zacznę.
Opis Gry: Gra miałaby być nowszą wersją popularnej wersji gier DSJ. W świecie 3D, skakalibyśmy skoczkiem który musi zbierać doświadczenie.
Rozpoczynamy grę:
Wybieramy sobie imię nazwisko i wiek . Zostajemy skoczkiem który skacze jako przed skoczek na dość mało popularnych zawodach. Naszym celem byłoby wykazanie się, i pokazanie z jak najlepszej strony. Jeśli nie udałoby się dostać dalej, kończy się kariera. Wykazanie się prowadzi do podpisania kontraktu itp.
W czasie lotu na długość skoku wpływa doświadczenie, możliwości fizyczne, strój i przygotowanie oraz strach.
Skaczemy z 70 przeciwnikami w treningu, kwalifikacjach, pierwsza i druga seria. Upadek dość groźny obniża doświadczenie oraz powiększa strach gracza do maksimum na tej skoczni na której był upadek a średnio o trochę. Mogłyby się zdarzać efekty losowe np. kradzież sprzętu, znalezienie sponsora, rozmowa z utalentowanym skoczkiem.
Doświadczenie - zmniejszałoby szybkość działania gry, co by dało to że łatwiej trafić w próg
Możliwości fizyczne i strój - oddziaływało by tylko w czasie lotu i wpływało na wysokość i długość lotu i prędkość spadania.
Przygotowanie - czas reakcji na ruchy np. myszką
Strach - np. w czasie zjazdu upadek, blok np. przycisku myszki w czasie w którym należy wybić się z progu.

Można by zrobić wersję przez sieć. Np. skaczemy w turnieju organizowanym na danym serwerze. I oddajemy swój skok i czekamy na innych graczy aż wszyscy skończą. Jeśli wszyscy skończą to pokazuje się komunikat że zakończono serię i pokazują się wyniki i znów jeśli dostaliśmy się dalej to znów wysyłamy swój skok na serwer itd.

Według mnie dość ciekawy pomysł.

Moje ograniczenia: Brak doświadczenia w 3D i brak umiejętności dość optymalnego sprawdzania kolizji oraz nieumiejętność kodzenia gier sieciowych.


POMYSŁ W 100% MOŻNA WYKORZYSTAć, W RAZIE CZEGOŚ MOŻNA SIę ZE MN¡ SKONTAKTOWAć JAKBYM COŚ ZREALIZOWAŁ itp.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Kos w Styczeń 01, 2009, 22:02:16
A ja sobie robię taką listę z rzeczami, które kiedyś bym sobie chętnie zakodził, gdy będę miał czas. Raz na parę tygodni coś do niej dopisuję i po problemie. Z głowy idee wylatują, ale z dysku raczej nie. :)
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: kordix w Styczeń 01, 2009, 22:18:40
Właściwie to ten pomysł już powoli realizuję (udostępniłem proste demko), ale oczywiście sami nic nie zdziałamy:
http://unnamedproject.wikispaces.com/ cały opis projektu
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Ragnarok w Styczeń 02, 2009, 01:49:05
To jest dział do chwalenia :D się czy żalenia  :'(?
Prawdziwy mężczyzna rozpoznawany jest po tym nie jak zaczyna, ale jak kończy.
A wy chłopcy zaraz tu zaczniecie się żalić, ze macie pomysły ale nic poza tym. Ale nie krępujcie się. Zaraz ktoś powie, tak tak, mamy ciężkie czasy, zimno na dworze. Może pocieszy.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Styczeń 02, 2009, 07:55:06
Cytuj
Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
A co to znaczy "mają to coś"? Jesteśmy programistami, więc bądźmy precyzyjni. :)
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: kordix w Styczeń 02, 2009, 11:14:04
Cytuj
A co to znaczy "mają to coś"? Jesteśmy programistami, więc bądźmy precyzyjni. Smiley
Oooo, ja się chętnie wypowiem.
1.Oryginalny, ciekawy, przykuwający uwagę etc.
2.Taki, że w efekcie powstanie wciągająca czy w ogóle grywalna gra. Czasem są oryginalne gry z ciekawą fabułą, ale ogólna mechanika gry odstrasza (taki przykład: Police: Destruction Street właściwie to ciekawy pomysł, ale sama gra taka słaba wyszła... no przynajmniej w moim odczuciu. Ma w sobie to coś, co odpycha.
A legendarny przykład prostej, wcale nie wymyślnej ale na maxa wciągającej gierki-Icy Tower.
Trzeba mieć w sobie to coś żeby przewidzieć: "O! Jak będę to tak i tak robił to to będzie wciągające!".Trudna sztuka.
3.Dopracowany, trzeba opracować teren, całą mechanikę, menusy, jaka będzie muzyka i Bóg wie co jeszcze. To jest co najmniej z 20 stron game conceptu.
4.ODPOWIEDNIO ŁATWY DO ZROBIENIA. Można mieć pomysł na ciekawego, oryginalnego RPGa z ciekawą fabułą i mechaniką, ale jeśli to wszystko jest zbyt trudne do wykonania i nie ma się pomysłu na odpowiednio łatwe stworzenie tej gry to będą z niej nici, szczególnie gdy nie ma się budżetu, ale amatorską ekipę.
Trzeba przewidzieć "O, zaprogramowanie tego będzie łatwe" albo jeszcze lepiej "O, zaprogramowanie tego będzie łatwe, ale mocno umili grę-tak więc wprowadzamy. Ale tego nie wprowadzamy, bo jest za trudne do zaprogramowania".

Jak na mnie ten projekt: http://unnamedproject.wikispaces.com/ spełnia te założenia, no nie do końca jeszcze z punktem 3, ale nastawiamy się teraz na stworzenie jakiegoś prototypu, a potem całej dopracowanej gry.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: micran w Styczeń 02, 2009, 12:46:53
Kurcze, co to ma być ???
Tu miały się wpisywać osoby, które mają ciekawy pomysł lecz sami nie potrafią go zrealizować na dzień dzisiejszy i/lub uważają, że sami nie będą zainteresowani jego realizacją za parę miesięcy gdy będą mieli czas.

#Regnarok: Ten wątek ma być kopalnią pomysłów które można używać i się pod nimi podpisać (jako swoje).

Zamierzenie tego wątku były takie:
# Każdy mógłby użyć tutaj podanego pomysłu jako swojego
# Znaleźć np. podobny do swojego pomysłu opis i przetransportować niektóre elementy do siebie.

I prosiłbym wpisujących swoje pomysły, o jakiś zarys tego co jest pomysłem, a nie sam link.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: kordix w Styczeń 02, 2009, 12:57:43
Cytuj
Kurcze, co to ma być ???
Tu miały się wpisywać osoby, które mają ciekawy pomysł lecz sami nie potrafią go zrealizować na dzień dzisiejszy
No przecież mówię że sami nic nie zdziałamy.
Cytuj
Ten wątek ma być kopalnią pomysłów które można używać i się pod nimi podpisać (jako swoje).
Pomysł tego projektu jest całkowicie otwarty i jak chcecie możecie go powielić i nie wiadomo co z nim zrobić.
Cytuj
I prosiłbym wpisujących swoje pomysły, o jakiś zarys tego co jest pomysłem, a nie sam link.
Ok. Unnamed-jest to projekt otwartej gry Hack'nSlash/RPG (jak np. Diablo). Na czym polega ta otwartość? Otóż każdy może mieć udział w stworzeniu projektu. Każdy może stworzyć własne modele, lokacje, muzykę pomysły do wykorzystania w grze. Wszystko to można wrzucić do działu download, i każdy będzie mógł z tego korzystać w celu dalszego rozwoju gry. Na przykładzie: ktoś wrzuca model budynku, ktoś inny wykorzystuje to do stworzenia terenu, ktoś jeszcze inny stwarza z tego grywalną lokację z potworami, NPCami i questami.

Będzie to połączenie top-down shootera z RPG.
a.)Top down shooter-to widok z góry, poruszamy celownikiem tak jak kursorem na pulpicie, strzelamy do potworów. Myślę że najłatwiej opisze to ten screen z Alien Shooter:
b.)RPG to:
-otwarty świat (że chodzisz gdzie chcesz, nie level po levelu)
-zdobywanie doświadczenia
-wykonywanie questów, zdobywanie nagród za nie
-zdobywanie coraz lepszego ekwipunku

Mechanika gry będzie się opierać na grze Shadow Clones.
http://www.warsztat.gd/projects.php?x=view&id=181 Opis gry na gamedev, screeny, link do ściągnięcia.
Model chodzenia, strzelania, ekwipunku, niszczenia będzie taki jak w tej grze. Bynajmniej na początku ale z dalszym rozwojem projektu coraz mniej będzie widać zapożyczenie z SC. Z czasem wszystko przekształcimy, dorobimy i ulepszymy tak, że nie będzie widać tego, że wykorzystaliśmy kod z SC.
///Edit: oczywiście nie zapomnimy o twórcach SC i umieścimy ich w creditsach gry.

Fabuła:
Był sobie jakiś gość. Który chciał sobie pograć w jakąś fajną, nieskomplikowaną luźną gierkę, (co nie oznacza że bezmyślną). Grę w której nie ma jakichś wielkich zawiłości fabuły, ani setnej historyjki w stylu „jesteś w dolinie smoków Vanderfield. Tą krainę opanowało zło.... Musisz pokonać jakiegoś tam arcyksiężnika...”. Grę, w której nie ma logiki, wszystko jest luźne, nikt nie zastanawia dlaczego to tutaj się pojawiło. NPCowie gadają o swoich twórcach i ich kompleksach, chodzisz sobie najpierw to podziemnych baz w klimacie Hi-tech, a potem wchodzisz do średniowiecznego zamczyska. Możesz kierować równie dobrze gościem a'la James Bond i arcymagiem a'la Gandalf. Grę, w której nie liczy się grafika., ale luz i oryginalność.
W tą właśnie postać wcielasz się ty, Graczu!

Oczywiście questy będą miały jakąś fabułę, jakąś historyjkę, jakieś wyjąśnienie że np. ktoś gdzieś schował broń. Ale panuje to całkowity luz-nikt nie domaga się aby wszystko było spójne i logiczne.

Więcej oczywiście na stronie projektu: http://unnamedproject.wikispaces.com/Co+to+jest+unnamed%3F
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: micran w Styczeń 02, 2009, 13:04:34
#kordix: To nie było skierowane do ciebie(no może o tym linku to tak), chodziło mi o wypowiedzi które nic nie wniosły:
- kos
- Ragnarok
- Krzysiek K.

Dobrze, że opisałeś swój pomysł/projekt.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: VG w Styczeń 02, 2009, 13:19:06
Już od dłuższego czasu myślę nad pewną symulacją polityczną - poważną bez żadnego humoru w 2d, w której liczyć się będzie zmysł ekonomiczny oraz strategiczny.
Gracz zaczyna rozgrywkę od założenia swojej partii politycznej w wybranym państwie a następnie wszystkimi możliwymi środkami (tak korupcją też co jest w grze bardzo ryzykownym rozwiązaniem) dąży do uzyskania większości mandatów w sejmie. Gdy dana partia większością wygra wybory do parlamentu wybiera premiera oraz cały rząd. W miarę rozbudowania rozgrywki prowadzi stosunki dyplomatyczne z innymi państwami wprowadza ważne ustawy dot. państwa itp które mają wpływ na przebieg gry. W założeniu cała gra ma nie być łatwa heh ;)
Uważam też że coś takiego może budzić wiele kontrowersji  ;D
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: mieciu23 w Styczeń 22, 2009, 22:12:29
Witam. Jestem tu Nowy :P
Mam dwa pomysły jeśli chodzi o gry.
Myślałem nad grą Bleach w wersji nad PC - opis dodam w inny dzień ponieważ nie mam zbytnio czasu :)
Drugim pomysłem jest FPS:
czas i miejsce akcji: Londyn, inne miasta i wyspy, Rok 2039.
Wcielamy się Markus'a Fenix'a (dawnego członka służb specjalnych do walki z terrorystami).
Pewnego dnia gdy Markus Fenix wraz ze swoją żoną są na wakacjach dostał list od rządu w którym było napisane iż skradziono 10 ton bardzo silnego ładunku wybuchowego itd. Markus nie mając wyjścia zgadza się i wyrusza do Londynu by dostać dalsze informacje.
Wyrusza na pierwszą misję na opuszczoną wyspę gdzie staje do walki z terrorystami jednakże traci pamięć po upadku gdy leciał na spadochronie. Terroryści korzystają na tym i przygarniają go pod swój dach, szkolą go i wmawiają mu ze jest jednym z nich.
W późniejszej części gry Markus będzie sobie przypominał kim naprawdę jest :)
Narazie to tyle. Zaczął bym prace nad ta grą ale niestety nie jestem programistą. Kiedyś próbowałem uczyć się języka C++ ale zrezygnowałem. Piszcie czy podoba wam się ten pomysł, przyjmę każdą opinię. Może dam poprawki i może komuś jak dokończę to się przyda.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: moonwalker w Styczeń 22, 2009, 23:34:38
Cytuj
Wcielamy się Markus'a Fenix'a (dawnego członka służb specjalnych do walki z terrorystami).
Pewnego dnia gdy Markus Fenix wraz ze swoją żoną są na wakacjach dostał list od rządu w którym było napisane iż skradziono 10 ton bardzo silnego ładunku wybuchowego itd. Markus nie mając wyjścia zgadza się i wyrusza do Londynu by dostać dalsze informacje.
Skoro to byly czlonek sluzb specjalnych to dlaczego rzad wysyla do niego listy? I czemu on nie ma wyjscia i sie zgadza na te misje? Ja bym wolal byc z zona na wakacjach :)

Cytuj
Wyrusza na pierwszą misję na opuszczoną wyspę gdzie staje do walki z terrorystami jednakże traci pamięć po upadku gdy leciał na spadochronie. Terroryści korzystają na tym i przygarniają go pod swój dach, szkolą go i wmawiają mu ze jest jednym z nich.
Te pamiec stracil nim wyladowal na samym poczatku? Bo nie bardzo wiem czy on walczyl z tymi terrorystami czy sie do nich przylaczyl.

Cytuj
Narazie to tyle. Zaczął bym prace nad ta grą ale niestety nie jestem programistą. Kiedyś próbowałem uczyć się języka C++ ale zrezygnowałem. Piszcie czy podoba wam się ten pomysł, przyjmę każdą opinię. Może dam poprawki i może komuś jak dokończę to się przyda.
Lepiej popracuj nad tym pomyslem troche wiecej, bo poki co za wiele do komentowania nie ma. No i oryginalnoscia to ten pomysl nie grzeszy (komandosow co stracili pamiec napewno by sie kilku znalazlo ;) )
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: artpoz w Styczeń 22, 2009, 23:40:50
Wcielamy się Markus'a Fenix'a (dawnego członka służb specjalnych do walki z terrorystami).

Marcus Fenix się już pojawił w pewnej grze. Autorzy mogą się przyczepić o naruszenie praw autorskich.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 22, 2009, 23:47:58
Mój wielki i ambitny projekt na kanwie WH40K, gdzie cały świat jest zaprogramowany się nadaje? Gwoli ścisłości: zrobiłem nawet exporter mesha do pdf, gdzie dało się wydrukować model 3D i skleić miniaturkę z papieru :D.
Każdy ma masę nieukończonych projektów, gdzie każdy następny był bardziej ambitny od poprzedniego :D. Do tej pory nie skończyłem konwersji Saboteur na małe Atari :D.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: mieciu23 w Styczeń 23, 2009, 00:09:12
Wcielamy się Markus'a Fenix'a (dawnego członka służb specjalnych do walki z terrorystami).

Marcus Fenix się już pojawił w pewnej grze. Autorzy mogą się przyczepić o naruszenie praw autorskich.

Tak, właśnie wiedziałem że w pewnej grze Marcus się pojawił ale o nazwisku to nie słyszałem. Jak co to zmieniam nazwisko na "Cortex".

Czekam na dalsze opinie co do mojego pomysłu o FPS :)
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 23, 2009, 09:49:51
Ale dałeś ogólny zarys, nawet nie fabuły, tylko intra do gry. Z fabuły składowej, jedno zdanie.
Do pomysłu na grę to trochę jeszcze brakuje:
- jak gra ma wyglądać, brzmieć, zachowywać stan gry, praca kamery, rozpis przedmiotów, lokacji... Ogólnie wszystkiego :(.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: mieciu23 w Styczeń 23, 2009, 13:42:31
Witam. Tak jak mówiłem nie mam ostatnio zbytnio czasu więc jak tylko znajdę czas to dopisze co nie co ;]

Vipa Dzięki za twoją wypowiedź spróbuje wszystko bardziej opisać :)
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: Madlok w Luty 19, 2009, 21:25:48
Gra symulująca starożytne, średniowieczne, i nowożytne bitwy.

Grafika podobna do Medieval Total War i Kozaków. Ukształtowanie terenu, budynki w 3D, drzewa i jednostki mogą być w 2D.
Skala gry: jeden ludzik symbolizowałby np. 5 rzeczywistych wojowników. Wojsko składa się z oddziałów jak w TW, ale nie ma limitu 20 oddziałów.
Nie ma totalnej kontroli na armią. Obowiązuje tryb tur symultanicznych jak w Combat Mission. Oddziały czasem robią co chcą, a nie to co każe im gracz.
Jak największy realizm. Historyczne szyki, masa czynników wpływających na wynik starcia.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: artpoz w Luty 20, 2009, 15:54:18
Tak, właśnie wiedziałem że w pewnej grze Marcus się pojawił ale o nazwisku to nie słyszałem. Jak co to zmieniam nazwisko na "Cortex".

Nazwisko Cortex też mało oryginalne. Doktor Neo Cortex był w serii gier Crash.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: konradkulma w Marzec 25, 2009, 02:07:35
Witam

Miałem kiedyś taki nie odkrywczy pomysł na przygotówkę w stylo Prince of Persia.

W grze byli byśmy demonem który to w celu wydostania się z naszej planety wpełza w ciała ludzi którzy mogą mu się przydać.
Gra była tworzona z naciskiem na FABUŁę i zadania w stylu znajdź klucz rozwiąż zagadkę przeskocz z punktu a do punktu b.... i tyle nic odkrywczego.
A jednak nasz demon przechodzi przemianę pod wpływem rozmów z opętanymi przez siebie ludźmi i pomału staje się dobry... ale czy do końca.... he he...

A o to i takie zajafkowe opowiadania jakie miało być na początku gry
Same opowiadania i rozwiazywanie dalej fabuły i jej zwrotów miało właśnie wciągać gracza i pochłaniać go coraz bardziej



Na imię mi Nenaris. Pochodzę z innego świata. Jestem demonem. Cóż bywa nie wybiera się pochodzenia... .

***
Zielone liście okropnie powiewały na suchym niosącym smród letnim powietrzu.
Chłopka o pulchnym ciele zagarniała resztki siana z przed obory. Jej tłuste włosy nawet nie powiewały na wietrze, a obdarta odzież składająca się z kilku brudnych szmat, przylegała ściśle do mokrego od potu ciała.
Z dziwnym zainteresowaniem co kawałek spoglądał na nią jej cioteczny brat. O ciemnej mocno opalonej, wręcz spalonej, łuszczącej się skórze. W pewnym momencie podszedł do niej. Spojrzał w jej zadziwiająco piękne oczy, a ona dziwnie zareagowała.
Bała się widziałem to.
Po chwili jej obawa spełniła się.
Kiedy to leżała na klepowisku, z rozwaloną głową. Krew płynęła z rany strumykami pomiędzy bryłkami śmierdzącego łajna.
On rżnął ją, a właściwie to jej martwe ciało z dziwną sumiennością namiętnego kochanka, kiedy jej duch właśnie opuszczał świat.
Dziwne on był piękny, jej duch.
Wtedy pierwszy raz widziałem śmierć. Karmiłem się nią. Podniecała mnie. Sprawiała, iż nie czułem się źle w waszym świecie. Wręcz jej pragnąłem. Duch kobiety już uleciał.
Ja byłem i pragnąłem kolejnej śmierci.
Znużyłem swą eteryczną powlokę w ciele gwałconej właśnie kobiety. Magia mego bytu wypełniła jej martwe już komórki.
Ciało ożyło.
Ja, ja wtedy poczułem niesamowity ból, czułem jak wchodzi w moje, w jej ciało. Dotknąłem go rękoma. Z początku się zdziwił, lecz później mu to nie przeszkadzało. Czułem jak liże piersi, jak gryzie szyję. Czułem ciepło, ból i satysfakcję z pełnionego właśnie aktu, gwałtu.
Lecz czy wtedy był to jeszcze gwałt.
Wiele razy obserwowałem namiętne zmagania kochanków. Zacząłem być nią.
Jej językiem lizałem jego ciało. Coraz niżej i niżej...

Nagle powróciło pragnienie śmieci.
Niedaleko jej palcami wyczułem na klepowisku krzemień. Był tak ostry że skaleczyłem nim rękę, jej rękę. Później przeciągnąłem ostrą krawędzią krzemienia po boku mężczyzny, po czym raptownie z ogromną siłą zatopiłem twardy zimny kamień w miękkim, ciepłym ciele. Nie zapomnę tego uczucia do końca istnienia. Rozkosz ze śmierci, jego krzyk i ból oraz satysfakcja z bycia... z kimś.

***
Ta kobieta, a właściwie je ciało było moim pierwszym domem. Tak opętałem jej trupa. I było mi z tym dobrze.
Bardzo dobrze.
Jednak byłem w niej bardzo krótko.
Krzyk nieżyjącego już gwałciciela ściągnął zaciekawionych wieśniaków.
Przybiegli z grabiami, widłami, motykami. Zobaczyli chłopkę ze zdartym ubraniem od pasa i z dziurą w głowie odsłaniającą mózg, przez którą nadal wyciekała krew.
Widziałem ich twarze, zaskoczone może przestraszone o dziwo nie potrafiłem tego dokładnie określić.
Momentalnie, bez zastanowienia opuściłem jej ciało. Te bezwładnie osunęło się na zakrwawione klepowisko.
-On jest martwy.
-Ona już też - tylko tyle słyszałem.
Nadal żywiłem się bólem, śmiercią nie obchodziło mnie otoczenie.
Unosiłem się w górę. W przestworza.
Dopóki, dopóty nie poczułem bariery magii...
Tu znów byłem wolny.
Wielki.
"Jeszcze powrócę i rozprawie się z tymi... którzy mnie... ale na razie muszę... . Tak rzucę im wszystkim wyzwanie i powrócę ... Tak! Jeszcze powrócę..." - pomyślałem.
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: konradkulma w Marzec 25, 2009, 05:57:20
Mam nadzieje że nikt się nie obrazi że zaśmiecam wątek swoją twórczością literacka.

Ale jak wam się spodoba mogę podrzucić tego jeszcze trochę...

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Pomysły które mają to coś, ale nie są przez nas realizowane
Wiadomość wysłana przez: mrPickNick w Marzec 25, 2009, 08:26:12
Ja z kolei mam taki niezbyt klarowny co do szczegółów pomysł na anty-grę. Miała by być to platformówka, w której jednak nie wcielamy się w postać głównego bohatera, ale zarządzamy wszelkimi przeszkodami i przeciwnikami. Nie chodzi tu o budowanie mapy od zera i wpuszczenie zawodnika do takiej, ale raczej o rozplanowanie działań wrogów (oczywiście zakres możliwych działań czy też pola widzenia itd. zależałby od tego na którym poziomie znajduje się niby-gracz). Taka jakby strategia ;) Oczywiście gry raczej nie stworzę, z tego prostego względu, że jest dla mnie czymś w stylu ramki na zdjęcia w postaci wyświetlacza LCD - niby fajne, ale nie wydam na to pieniędzy/nie poświęcę czasu ;)