Warsztat.GD

Branża => Branża => Wątek zaczęty przez: Gimer w Marzec 22, 2015, 17:26:15

Tytuł: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 22, 2015, 17:26:15
Jak wygląda sytuacja z grami oferującymi większą od ogólnie przyjętych norm porcję umieszczonych w temacie czynności? Czy nawet jak zaznaczę przy grze - "tylko dla dorosłych", takowa może zostać usunięta z powodów moralnych?

Przykład: Pierwsze GRA gdzie dostawało się bonusy za rozjeżdżanie matek prowadzących wózki.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: laggyluk w Marzec 22, 2015, 19:22:20
możesz spróbować znaleźć taką grę :P praktyka pokazuje że apple dopuszcza i usuwa appy wedle kaprysu, a to uznają że sutki mogą być a potem to że nie albo na odwrót. czasem możesz sprzedawać appe pokazującą wirujący diamencik za $1000 a czasem nie. na googlu chyba prościej bo nie ma procesu cenzuro-autoryzacji
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: deadeye w Marzec 22, 2015, 21:36:16
Dopóki się nie stanie głośno, to może przejść. Ale jak się stanie głośno, to prawie na pewno usuną, jeśli coś wskakuje na kategorie "Adult only". Dla amerykanów "normalna" przemoc i seks to 17+, a 18+ to patologia i wstyd :D
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: 10log w Marzec 22, 2015, 22:12:01
Apropos content ratingu i app review w Google Play

http://android-developers.blogspot.com/2015/03/creating-better-user-experiences-on.html (http://android-developers.blogspot.com/2015/03/creating-better-user-experiences-on.html)
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 23, 2015, 00:39:12
Cytuj
praktyka pokazuje że apple dopuszcza i usuwa appy wedle kaprysu
Praktyka jest taka, że review jest outsorcowany do Malezji, Indii, itp, gdzie reviewerzy są najprawdopodobniej rozliczani z liczby zamkniętych ticketów na dobę, więc:
a) nie spodziewaj się szczegółowej oceny appki,
b) różni reviewerzy to różne kryteria oceniania, więc na kogo padnie, na tego bęc
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: laggyluk w Marzec 23, 2015, 13:33:00
Praktyka jest taka, że review jest outsorcowany do Malezji, Indii, itp, gdzie reviewerzy są najprawdopodobniej rozliczani z liczby zamkniętych ticketów na dobę, więc:
a) nie spodziewaj się szczegółowej oceny appki,
b) różni reviewerzy to różne kryteria oceniania, więc na kogo padnie, na tego bęc

co nie zmienia faktu że wstępnie zaakceptowana aplikacja może być potem przez nich usunięta
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 24, 2015, 12:26:28
Dzięki za odpowiedzi, choć liczyłem na od góry przyjęte normy typu PEGI (jeśli dobrze apka byłaby oznaczona to była by nie do ruszenia). Cóż jak zawsze się rozczarowałem.

Biorą 30%, a my się zgadzamy na wszystko bez żadnych konsekwencji dla nich. :/
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 24, 2015, 12:32:23
Cytuj
Biorą 30%, a my się zgadzamy na wszystko bez żadnych konsekwencji dla nich. :/
Jeśli Ci to nie pasuje, to nie musisz się przecież zgadzać.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 24, 2015, 12:35:33
Jeśli Ci to nie pasuje, to nie musisz się przecież zgadzać.

Jasne, to zostanie mi 1% rynku?
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: 10log w Marzec 24, 2015, 13:19:21
liczyłem na od góry przyjęte normy typu PEGI (jeśli dobrze apka byłaby oznaczona to była by nie do ruszenia).

To właśnie wprowadza Google Play. Przeczytaj artykuł, do którego podałem link.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: mawpa w Marzec 24, 2015, 13:49:41
Cytuj
Biorą 30%, a my się zgadzamy na wszystko bez żadnych konsekwencji dla nich. :/
30% to wcale nie tak dużo. Jeśli chodzi o Google Play, to AFAIK w tych 30% są już zawarte wszystkie podatki, jakie i tak musiałbyś zapłacić. Co znaczy, że:

Uwaga: poniżej znajdują się skomplikowane obliczenia
Zakładając, że cena w Google Play to 10 złotych, dostajesz z tego 7 "na rękę".
Dalej załóżmy, że chciałbyś dorobić sobie 350 złotych miesięcznie. To jest 50 ściągnięć co miesiąc. Jeśli gra jest dobra, to nie powinno być kłopotu z osiągnięciem takiego wyniku, ba - może być kilka razy wyższy. Wszystko zależy od programisty ;)

Ale nawet przy założeniu 50/mc: dziesięć takich gier i masz drugą pensję ; )
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 24, 2015, 14:14:40
Zbaczamy z tematu ale dopowiem :)

30% jest tylko dla sklepu. Żadne podatki nie są tam uwzględnione. Daniny dla państwa to zupełnie inna sprawa (VAT, dochodowy) i rozliczamy je odrębnie.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 24, 2015, 17:05:03
Cytuj
Jeśli chodzi o Google Play, to AFAIK w tych 30% są już zawarte wszystkie podatki, jakie i tak musiałbyś zapłacić/
Raczej As Far As You Don't Know. Google Play potrąca sobie 30%, ale sprzedaż prowadzisz Ty. Musisz więc mieć działalność, zapłacić podatek od 100% ceny aplikacji, a prowizję Google możesz wrzucić jako dochód.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: goshki w Marzec 26, 2015, 15:38:07
Raczej As Far As You Don't Know. Google Play potrąca sobie 30%, ale sprzedaż prowadzisz Ty. Musisz więc mieć działalność, zapłacić podatek od 100% ceny aplikacji, a prowizję Google możesz wrzucić jako dochód.

A Google Play przypadkiem nie odprowadza podatku od początku 2015 (https://support.google.com/googleplay/android-developer/answer/138000?hl=pl)?
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 26, 2015, 17:03:45
A Google Play przypadkiem nie odprowadza podatku od początku 2015 (https://support.google.com/googleplay/android-developer/answer/138000?hl=pl)?

O Boziu, o boziu. Dzięki wielkie za linka!
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 26, 2015, 17:10:37
A Google Play przypadkiem nie odprowadza podatku od początku 2015 (https://support.google.com/googleplay/android-developer/answer/138000?hl=pl)?
Jak tak to miło. Nie jestem w temacie, bo na Androida jeszcze nic nie sprzedaję (przez ów mętlik podatkowo-urzędowy właśnie).
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: mihu w Marzec 27, 2015, 02:17:00
Pupa a nie miło. Wcześniej będąc małym przedsiębiorcą nie trzeba była płacić VATu w Unii Europejskiej dzięki zwolnieniu (do 150.000 zł sprzedaży rocznie). Teraz formuła tego podatku (tzn. w przypadku sprzedaży elektronicznej) mocno się zmieniła - stawka podatku jest od 2015r. ustalana po stronie konsumenta, a nie sprzedawcy (więc przestało się już opłacać zakładanie firm w Luksemburgach itp., żeby skorzystać na niższej stawce VAT tamże). Dodatkowo wszelkie sklepy elektroniczne - w tym Google Play - są zobowiązane do odprowadzania tego podatku tak jakby to ten sklep był sprzedawcą (a nie tylko pośrednikiem, jak normalnie było do tej pory z Google). Ten podatek nie podlega już zwolnieniu tak jak wcześniej, a programista nigdy nawet tej kasy nie widzi - oprócz tego, że z każdej sprzedaży w UE dostaje jeszcze mniejszy procent.

Dodatkowo ta zmiana przepisów jest źródłem niezłego cyrku (jak kogoś interesuje to guglać za "VAT MOSS"), bo od 2015r. wszyscy ci, którzy sprzedają coś przez Internet, ale nie poprzez sklep (np. grę na swojej stronie przez PayPal), sami muszą zadbać o odprowadzenie tego podatku. Już nie jak wcześniej do polskiego US (jeżeli ktoś akurat nie korzystał ze zwolnienia), tylko korzystając właśnie z tego MOSS (Mini One Stop Shop), czyli systemu, do którego należy co kwartał składać elektroniczne zeznania z podziałem na wszystkie kraje UE w których prowadzi się sprzedaż. Ponadto, uwaga uwaga, należy przez DZIESIĘĆ LAT przechowywać dane osobowe konsumentów (żeby w razie potrzeby udowodnić że sprzedaż faktycznie zaszła w tym a nie innym kraju), co na przykład w UK wiążę się z tym, że należy zarejestrować się w odpowiednim urzędzie jako "data controller" (klik - paragraf "What about data protection?" (https://www.gov.uk/government/publications/revenue-and-customs-brief-46-2014-vat-rule-change-and-the-vat-mini-one-stop-shop-additional-guidance/revenue-and-customs-brief-46-2014-vat-rule-change-and-the-vat-mini-one-stop-shop-additional-guidance#section-5-record-keeping-requirements)) W Polsce pewnie też, ale czytałem akurat o UK, bo tam dużo o tym pisali.

Oczywiście to jest tylko VAT, z dochodowego cały czas każdy sam się rozlicza.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 27, 2015, 10:28:12
@mihu: Te zmiany nie są zasługą Google, a Brukseli.

Wcześniej wystarczyło prowadzić działalność powiedzmy w Luksemburgu i VATu płaciło się 10%, a nie jak w Polsce 23, albo w Danii 25%. Z tej strony to uczciwe rozwiązanie ale bardzo nie na rękę sprzedającym. 
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 27, 2015, 15:12:56
Cytuj
Pupa a nie miło.
Póki co te wszystkie papierologiczne zawirowania powodują, że w Google Play nie sprzedaję niczego, bo nie mam czasu tego wszystkiego formalnie ogarnąć - tak więc będąc na zwolnieniu to mi w tym momencie niewiele daje, jak nic i tak nie zarabiam. :) Zastanawiałem się nawet, czy nie zacząć czegoś wrzucać blokując po prostu kraje UE żeby nie bawić się w VAT. A tutaj odchodzi jeden papierologiczny kłopot, więc dla mnie miło. :)
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: mihu w Marzec 28, 2015, 03:01:40
@mihu: Te zmiany nie są zasługą Google, a Brukseli.
Jasne że Brukseli. Nigdzie nie napisałem inaczej. Ale Google nie ma szczególnie za co chwalić, bo do pobierania tego podatku zostali przez Brukselę zobowiązani, więc to nie jest tak, że z dobrego serca ułatwili życie autorom aplikacji. Trudno powiedzieć jak by postąpili, gdyby tego przymusu nie było.

Póki co te wszystkie papierologiczne zawirowania powodują, że w Google Play nie sprzedaję niczego, bo nie mam czasu tego wszystkiego formalnie ogarnąć - tak więc będąc na zwolnieniu to mi w tym momencie niewiele daje, jak nic i tak nie zarabiam. :) Zastanawiałem się nawet, czy nie zacząć czegoś wrzucać blokując po prostu kraje UE żeby nie bawić się w VAT. A tutaj odchodzi jeden papierologiczny kłopot, więc dla mnie miło. :)
Rozumiem ogólne nastawienie, ale jeśli chodzi konkretnie o VAT to już nie bardzo. Ja z VATem miałem papierologii dokładnie zero (tzn. księgowy miał). Jestem zwolniony i nic nie muszę robić. Kiedyś mieliśmy tu dyskusję, czy trzeba się rejestrować jako płatnik VAT EU, czy nie - ja mówiłem że nie, ale nawet jeśli nie mam racji, to rejestracja nic nie zmienia - nadal podlega się zwolnieniu.
I po tych ostatnich zmianach jest dokładnie tak samo, oprócz tego że z każdej sprzedaży w UE mam minus ~20%.

Oczywiście zawsze jest jakieś tam ryzyko, że coś robię nie tak, ale wolę to niż nic nie robić. :)

!!! EDIT !!!: W tym wątku (http://forum.warsztat.gd/index.php?topic=29660.msg338960#msg338960) są świeższe wnioski na temat sytuacji z VAT MOSS, i między innymi moja informacja powyżej, że nie trzeba się rejestrować do VAT EU jest nieaktualna i prawdopodobnie nieprawdziwa.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Marzec 28, 2015, 18:12:30
Cytuj
Ja z VATem miałem papierologii dokładnie zero (tzn. księgowy miał).
Jak jest się swoim własnym księgowym, to wychodzi na to samo. :)

Cytuj
I po tych ostatnich zmianach jest dokładnie tak samo, oprócz tego że z każdej sprzedaży w UE mam minus ~20%.
Na szczęście na UE świat się nie kończy.

Cytuj
Oczywiście zawsze jest jakieś tam ryzyko, że coś robię nie tak, ale wolę to niż nic nie robić. :)
W Twoim przypadku: ryzyko, że księgowy zrobi coś nie tak, a Ty za to i tak i tak zapłacisz.
Tytuł: Odp: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Marzec 31, 2015, 19:11:18
Totalna dygresja:

Dzisiaj pierwszy raz od 3 mc komputer uraczył mnie blue screenem przy tym samym projekcie i cofnąłem się w pracy o godzinę :)