Warsztat.GD

Branża => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: Krzysiek K. w Styczeń 21, 2015, 22:39:54

Tytuł: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Styczeń 21, 2015, 22:39:54
// Wydzielono z tematu Grafiki z gry Gothic2 (http://forum.warsztat.gd/index.php?topic=29672.0) -Xirdus

Cytuj
Ważniejsze, że sens jest ten sam.
Jak dla mnie to, że ktoś na drugim końcu świata coś skopiuje to trochę inne pojęcie niż to, że ktoś ukradnie ci siłą łajbę i rzuci na pożarcie rekinom. ;)
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Styczeń 21, 2015, 22:47:06
Jak dla mnie to, że ktoś na drugim końcu świata coś skopiuje to trochę inne pojęcie niż to, że ktoś ukradnie ci siłą łajbę i rzuci na pożarcie rekinom. ;)

Toż to to samo ;) Tylko przykład nieadekwatny, bo przy grafice cyfrowej nie ma przemocy. Chyba, że ktoś włamie Ci się do domu, przystawi nóż do gardła i powie: "Szybciutko kopiuj mi ten obrazek na pendrive!".
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: ArekBal w Styczeń 21, 2015, 23:34:17
No ale w przypadku redystrybucji napisanego programu, gry, filmu, dzieła możemy mówić o kradzieży. Bo ktoś włożył know-how, kasę itd. A ty to sprzedajesz, albo oddajesz innym dla własnej niekoniecznie zdefiniowanej korzyści. No i tak właśnie w Polsce to(przepisy) wygląda i jest ok.

Byle ktoś z Ameryki do Europy lobbować nie przyjechał(a to w UK już się dzieje).
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 22, 2015, 10:28:15
Nie znam się na tyle by pisać o prawie słowami prawa.
"Naruszenie praw autorskich" - jeden zwrot - i zobacz, już umiesz! :)

kolokwializmy
To nie jest kolokwializm. To jest używanie kompletnie błędnego pojęcia.

Kolokwializmem jest np. "plagiat", bo w prawie nie ma takiego pojęcia - ale jak powiemy o zplagiatowanej pracy naukowej lub plagiacie grafik z gry, wszystko jest w porządku.

Za to określanie naruszenia praw autorskich słowem "kradzież", a wręcz bezpośrednie porównywanie do zawinięcia towaru ze sklepu bez płacenia jest po prostu niezgodne ze stanem faktycznym.
(https://i.imgur.com/whCG88G.png)

<rant>
Zastanawia/zatrważa mnie fakt, jak często ludzie, którzy sami przyznają się, że nie znają się na prawie autorskim, używają porównania do kradzieży, pomimo, iż kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem (patrz obrazek wyżej).
Co gorsza, takie działanie rzadko kiedy leży we własnym interesie tych osób.
</rant>

Twoje sformułowania też nie są prawnie poprawne ;)
Np. które?

Ważniejsze, że sens jest ten sam.
Nie jest. Patrz wyżej.

No ale w przypadku redystrybucji napisanego programu, gry, filmu, dzieła możemy mówić o kradzieży. Bo ktoś włożył know-how, kasę itd. A ty to sprzedajesz, albo oddajesz innym dla własnej niekoniecznie zdefiniowanej korzyści. No i tak właśnie w Polsce to(przepisy) wygląda i jest ok.
Pokaż mi przepis, w którym jest napisane, że naruszenie czyichś praw autorskich to kradzież.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: JasonVoorhees w Styczeń 22, 2015, 12:55:01
Nie zawsze można "podzielić się plikiem" bez łamania zabezpieczeń (płyty, aplikacji). Obojętnie, czy są tam zabezpieczenia, czy nie, prawo zabrania nieautoryzowanego dzielenia się takimi plikami. Dopóki nieautoryzowane kopiowanie plików nie przekroczy pewnego poziomu, przemysł nie ucierpi, bo dzieło i kolejne dzieła są finansowane przez legalnych klientów. A co jeśli kupi kilka osób i się podzielą z innymi w Internecie? Interes można pakować...

No i dochodzimy do nowej formy gier, które są wydawane za free, ale w których płatności są na każdym kroku. Kup amunicję, kup przejście trudnego poziomu, kup power-upy, kup dodatkowe Angry Birdy (wycofali już rozwój wersji PC AB Start Wars II, która jest bez płatności i można było w niej nabijać monety w nieskończoność).

Wiem jak jest, pewnie tego nie zmienimy, ale czy chcemy takiego Świata?
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Gimer w Styczeń 22, 2015, 17:10:52
@Xender inaczej byś myślał gdybyś faktycznie był twórcą i gdyby to Twoja praca była powielana bez jakiegokolwiek wynagrodzenia dla Ciebie.
Było o tym na ZTG dwa lata temu. Niby nikt z przemawiających (poza jedną osobą) nie miał nic przeciwko ale jednak jak mówili o swoich pieniądzach to wyraz twarzy im się zmieniał :)

Wracając do tematu:
Cytuj
Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. (...)

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.
Także tak jak pisałem wcześniej. Można sobie w domciu robić co się chce, jeśli to co robimy w domciu zostaje.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Styczeń 22, 2015, 17:31:11
Cytuj
Było o tym na ZTG dwa lata temu. Niby nikt z przemawiających (poza jedną osobą) nie miał nic przeciwko ale jednak jak mówili o swoich pieniądzach to wyraz twarzy im się zmieniał :)
Jakich pieniądzach? Przecież tutaj nigdzie nie ma pieniędzy, tylko jest kopiowanie. Jakby kopiujący miał zamiar zapłacić, to by to zrobił, ale skoro kopiuje, to takiego zamiaru nie miał i co by się nie stało, to mieć nie będzie.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 22, 2015, 19:41:54
inaczej byś myślał gdybyś faktycznie był twórcą i gdyby to Twoja praca była powielana bez jakiegokolwiek wynagrodzenia dla Ciebie.
Nie sądzę. To kwestia nastawienia.

Po pierwsze można wyjść z założenia, że tak czy inaczej użytkownicy będą rozprowadzać grę i odpuścić sobie liczenie "ile to mógłbym zarobić, gdyby Ci ludzie mi zapłacili" i wariacji na ten temat - to jest po prostu bujanie w obłokach.

Po co się stresować, wtedy przychodzą do głowy głupie pomysły, jak DRM. A wtedy użytkownicy są niezadowoleni.
Chcesz mieć niezadowolonych użytkowników?

Po drugie, skoro mowa o ZTG, polecam zapoznanie się z historią Sosa, jak to dzięki The Pirate Bay udało mu się wypromować McPixela. Wychodząc do ludzi, można szybko zbudować sobie społeczność fanów, a nawet osiągnąć coś, co byłoby niemożliwe (wypromowanie małej gry małego twórcy) idąc w beton i złoszcząc się.


Dalej, dozwolony użytek jest mi jak najbardziej znany. Nie widzę związku przytoczonego fragmentu z kwestią nazewnictwa.

Także tak jak pisałem wcześniej. Można sobie w domciu robić co się chce, jeśli to co robimy w domciu zostaje.
Zobacz, więc jednak jest różnica. Bo jak ktoś buchnie film na DVD ze sklepu z zamiarem obejrzenia sobie w domciu, to mamy kradzież.
Jak ściągnie z Torrentów, możemy mieć naruszenie praw autorskich.
A jak kolega przegra mu ten film, to mamy dozwolony użytek prywatny.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: ArekBal w Styczeń 23, 2015, 00:07:46
Pokaż mi przepis, w którym jest napisane, że naruszenie czyichś praw autorskich to kradzież.

Art. 278 paragraf 2
Cytuj
Art. 278
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Żal...

Oczywiście milczeniem zostawię fakt nierozróżniania w tej ustawie "kodu źródłowego", oraz "kopii oprogramowania".
BTW. Mylisz naruszenie praw autorskich i ustawę o tym(ZAIKS itd.) z kradzieżą(KK). naruszenie praw autorskich będzie gdy zaczniesz korzystać z przywilejów dostępnych tylko autorowi dzieła bez jego zgody. I w polskim prawie rozróżnia się te sprawy.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xirdus w Styczeń 23, 2015, 00:44:12
Pragnę zauważyć, że modele i tekstury to nie program komputerowy.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: koirat w Styczeń 23, 2015, 00:52:02
Wiki:
Cytuj
Określenie "program komputerowy" jest często używane zamiennie z określeniami "oprogramowanie" (ang. software) i "aplikacja".

Modele i tekstury mogą być częścią aplikacji.
Ale rzeczywiście głupio to nazwali.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: ArekBal w Styczeń 23, 2015, 02:11:03
Pragnę zauważyć, że modele i tekstury to nie program komputerowy.
koirat ma rację.
Ale prawdą jest że zapędziłem się trochę w tym zdaniu:
Cytuj
No ale w przypadku redystrybucji napisanego programu, gry, filmu, dzieła możemy mówić o kradzieży
Oczywiście nazywanie kradzieżą naruszenie praw autorskich do muzyki i filmów - o ile nie jest częścią programu czy innych rzeczy podlegającyh pod paragraf kradzieży - jest naduzyciem.

BTW.
Co ciekawe, w przypadku programów komputerowych to podchodzą też pod tą ustawę:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083
Cytuj
Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
...
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 23, 2015, 11:20:49
@ArekBal - Hmm, chyba rozumiem (nie będąc prawnikiem, czyli moja interpretacja może być nienajlepsza). Wiedziałem, że programy komputerowe są traktowane specjalnie (większy stopień tzw. ochrony, niż w wypadku innych utworów), ale nie wiedziałem, że ta specjalność sięga aż do KK.

Czyli z tego, co rozumiem, prawnie poprawne będzie stwierdzenie "kradzież programu komputerowego", ale "kradzież <innego utworu prawa autorskiego>" już nie. Ugh.

Nadal nie uważam, że to określenie jest zgodne ze stanem faktycznym, słownikową definicją (http://sjp.pwn.pl/szukaj/kradzie%C5%BC.html), czy nawet użyciem słowa kradzież w innych paragrafach tego samego artykułu (kradzież energii lub karty do bankomatu).

Unikałbym używania tego stwierdzenia w potocznej (nieprawniczej) rozmowie, bo ktoś nieobeznany z prawem niekoniecznie wie, że programy komputerowe to wyjątek, a stąd tylko krok do mówienia o "kradzieży utworów audiowizualnych" - co AFAIK nie jest poprawne w żaden sposób (chyba, że o tym jest w innym paragrafie).

Co do tego, że programy podchodzą pod ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych, to jest to dość jasne. Nie spodziewałem się natomiast, że są osobno wyróżnione w KK, w miejscu, gdzie nie ma mowy o innych utworach prawa autorskiego.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: albireo w Styczeń 23, 2015, 11:51:47
Czyli z tego, co rozumiem, prawnie poprawne będzie stwierdzenie "kradzież programu komputerowego", ale "kradzież <innego utworu prawa autorskiego>" już nie. Ugh.
Nie będzie poprawnie, zapis w KK jedynie ustalą karę za "uzyskanie bez zgody programu komputerowego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej" na taką samą jak za kradzież (pomijając już taki drobiazg, że słowo "kradzież" akurat tam nie występuje), ale nie daje to żadnych podstaw do nazywania kradzieżą naruszenia praw autorskich.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Styczeń 23, 2015, 15:48:04
Cytuj
Art. 278 paragraf 2
W żadnym miejscu nie pada tutaj słowo "kradzież".

Cytuj
No ale w przypadku redystrybucji napisanego programu, gry, filmu, dzieła możemy mówić o kradzieży
Nie możemy. (http://sjp.pl/kradzie%BF) Przynajmniej nie poprawnie w naszym języku ojczystym.

Cytuj
Czyli z tego, co rozumiem, prawnie poprawne będzie stwierdzenie "kradzież programu komputerowego", ale "kradzież <innego utworu prawa autorskiego>" już nie. Ugh.
Z tego co widzę, to oba stwierdzenia są błędne. No chyba że po skopiowaniu skasował byś komuś to co skopiowałeś z dysku.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 23, 2015, 19:45:29
(pomijając już taki drobiazg, że słowo "kradzież" akurat tam nie występuje), ale nie daje to żadnych podstaw do nazywania kradzieżą naruszenia praw autorskich.
Ale występuje w dalszych paragrafach tego samego artykułu...

Więc:
- Albo kradzież jest zdefiniowana gdzieś wcześniej.
- Albo do czytelnika należy wydedukowanie, że czyny opisane w paragrafach 1, 2 i 3 tego artykułu należy nazwać kradzieżą, bo w punktach 4 i 5 ta nazwa już się pojawia.
- Albo należy uznać, że kradzieżą można nazwać tylko czyny, które explicite zostały tak nazwane w tym artykule, czyli "kradzież energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego"... ale już nie żadnej innej rzeczy ruchomej (bo w paragrafie 1 słowo "kradzież" przecież się nie pojawia).
- Albo nie wiem co. Czy leci z nami prawnik?

A mówią, że standard C++ jest trudny w interpretacji...

Więc unikałbym stwierdzenia "kradzież programu". Ale interpretacja tego fragmentu mnie zastanawia.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: albireo w Styczeń 23, 2015, 20:51:09
Z przeszukania na szybko KK nie znalazłem w nim definicji kradzieży, więc obstawiam dedukcję, przy czym do rozważenia byłby raczej tylko układy A) par. 1 albo B) par. 1 i 2 (par.3 nie jest definicyjny, bo określa tylko wymiar kary jeśli mniejsza waga miała wypadek:D ). Rodzi to ciekawe konsekwencje w kontekście par. 4, bo jeśli przyjąć definicję kradzieży jako A), to wtedy uzyskanie programu bliskiej osoby bez jej zgody jest ścigane z urzędu. Swoją drogą można też przyjąć jeszcze inną interpretację, a mianowicie. że par. 1 dotyczy podzbioru czynów określonych jako kradzież, wtedy miałby jakiś tam sens par. 5 który penalizuje też inne rodzaje kradzieży (aczkolwiek nawet przy tej interpretacji nie wiem po co tam wyszczególniać "kradzież karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego", skoro to i tak podlega pod par. 1).


A mówią, że standard C++ jest trudny w interpretacji...
Standard C++ piszą fachowcy w dziedzinie, a w przypadku prawa nie zawsze tak jest, co często generuje potworki legislacyjne.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek K. w Styczeń 23, 2015, 21:53:48
Cytuj
Ale występuje w dalszych paragrafach tego samego artykułu...
Wystepuje, ale w żaden powiązany sposób z oprogramowaniem.

Cytuj
- Albo kradzież jest zdefiniowana gdzieś wcześniej.
Trochę poszperać w necie i można stwierdzić, że kradzieżą jest zabór rzeczy ruchomej.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 24, 2015, 00:31:01
Trochę poszperać w necie i można stwierdzić, że kradzieżą jest zabór rzeczy ruchomej.
Trochę poszperać w necie i można stwierdzić, że szperanie w necie raczej prawnika/sędziego nie przekona. :)

<uwaga, kompletny offtopic.>

Standard C++ piszą fachowcy w dziedzinie, a w przypadku prawa nie zawsze tak jest, co często generuje potworki legislacyjne.
W sumie to mnie zastanawia. Nie wiem, jak wygląda praca organów ustawodawczych, ale trochę ciężko mi wyobrazić sobie naszych posłów na sejm, kojarzących się głównie z emocjonalnymi wypowiedziami w telewizji, piszących i czytających w dialekcie prawniczym. Więc jak to działa?
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Nsuidara w Styczeń 25, 2015, 02:59:30
Nie rozumiem zasadniczo was o co ten harmider robicie - próbujecie bawić się w prawników, proponuję zmienić forum :P

Naprawdę nie rozumiem waszego problemu, ponieważ osoba używająca grafik, model, zdjęć itp "dzieł artystycznych" niekomercyjnie, nie łamie żadnego prawa - ponieważ nie ma z tego korzyści ...

ależ tak będziecie płakać i upierać się ... tupiąc nogami "ze mam rację", to najlepszą jaką metaforę mogę znaleźć to powiedzmy taka historyjka
"obojętnie z jakiegoś powodu robicie z znajomym sobie fotkę przed kawiarnią, pochwalić się fajną kawą jaką tam robią... jest całe logo kawiarni oraz ich dzieło "kawa" - umieszczasz fotkę na facebook'u"
waszym tokiem rozumowania
1. łamiecie dwa razy prawo, po pierwsze pokazujecie logo kawiarni oraz ich dzieło kawę - jakby nie patrzeć to łamanie praw autorskich według was, może nie ma komercji ale jest zysk moralny ... :]

więc dalej upierajcie się i łamcie prawo :] wyzyskiwacze moralności a jak nie kawiarni to łamiecie prawa autorskie co do ubrań :P
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xirdus w Styczeń 25, 2015, 08:43:37
Naprawdę nie rozumiem waszego problemu, ponieważ osoba używająca grafik, model, zdjęć itp "dzieł artystycznych" niekomercyjnie, nie łamie żadnego prawa - ponieważ nie ma z tego korzyści ...
Uzyskiwanie czy nieuzyskiwanie korzyści nie ma tu nic do rzeczy - w tym sęk. Jakby się uprzeć, to korzyścią jest to, że nie trzeba było poświęcić czasu/wydać pieniędzy na tworzenie grafiki bo się zerżnęło gotowca z innej gry.

1. łamiecie dwa razy prawo, po pierwsze pokazujecie logo kawiarni oraz ich dzieło kawę - jakby nie patrzeć to łamanie praw autorskich według was, może nie ma komercji ale jest zysk moralny ... :]
Art. 33 p.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: "Wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku." Tak więc nie, nie jest to łamanie :)
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 25, 2015, 09:56:01
@Nsuidara - Próbujesz bawić się w [nie]prawniczego zbawcę, i od razu pokazałeś, jak bardzo nie masz o prawie autorskim pojęcia. Takie "nie znam się, to się wypowiem, bo to nie może być takie skomplikowane".
Polecam się doorientować, wszak nieznajomość prawa szkodzi. :)

Nie rozumiem zasadniczo, po co w ogóle się wypowiadasz, skoro wątek Cię nie interesuje.

@Xirdus - W sumie co do architektury, to ciekawy jest jeszcze temat znaków towarowych - IIRC Pałac Kultury czy Stadion Narodowy roszczą sobie prawo do wizerunku jako do znaku towarowego, i żąda pozwolenia do wykorzystywania.

Pytanie, czy to jest prawomocne i jeśli tak, pod jakie przepisy podlega.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Nsuidara w Styczeń 25, 2015, 11:29:57
@UP, interesuje mnie - ponieważ robocie offtopic totalny z tego tematu - a pamiętam jak administracja czepiała się takich rzeczy, a czy jestem w błędzie czy nie - to już inna kwestia jestem człowiekiem...

Osobiście nie interesuje mnie tylko poznawanie prawa w takim stopniu i próbowanie zinterpretowania go, poneiważ to można interpretować na wiele sposobów.

Jednakże, róbcie nadal offtopic - gdzie człowiek podał prośbę o linki... a temat ma 3 strony o tym jak sprzecza się kilka osób "czy to łamanie prawa" a co nie jest łamanie prawa... przejdziesz przez ulicę nie po pasach łamiesz prawo... xD

btw. a kogo to będzie obchodzić czy ów autor będzie używać grafik gothica 2 ? który chodzi po 10-30 pln, ta gra lata już swoje przeżyła świetności - jak autorom Gothica 2 nie spodoba się ze ktoś używa grafik to nie pójdą do sądu, tylko taka firma kontaktuje się najpierw z autorem "usuń grafiki" - sądy są ostateczne, przy takich projektach fanowskich...
 
@edit, zawsze jak ktoś udostępnia takie hybrydy używające grafik z innej gry, można zrobić reklamę tej grze (nie komercyjna dla mnie, ale komercyjna dla autorów gry (grafik)) dodatkowo podpisując ze ta hybrydowa rzecz jest od fanów dla fanów i po kłopocie tak ludzie robią ..

@edit2, ja wyłączam się z tego tematu :) miłej zabawy, rozmowy i dnia :]
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xender w Styczeń 25, 2015, 15:40:09
@Nsuidara - o co Ci w sumie chodzi?
Proszę, zachowajmy jakiś poziom dyskusji.

Co do offtop, to prawda. Wyszedłem z założenia, że skoro w dyskusji bierze udział dwóch moderatorów, to wydzielą wątek, jeśli uznają za stosowne. W sumie dobrze byłoby wiedzieć, czy moderatorzy podzielają to zdanie.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xirdus w Styczeń 25, 2015, 22:26:05
@edit, zawsze jak ktoś udostępnia takie hybrydy używające grafik z innej gry, można zrobić reklamę tej grze (nie komercyjna dla mnie, ale komercyjna dla autorów gry (grafik)) dodatkowo podpisując ze ta hybrydowa rzecz jest od fanów dla fanów i po kłopocie tak ludzie robią ..
Jako ktoś kto ma pojęcie o tym jak w praktyce wygląda takie "reklamowanie" "od fanów dla fanów" powiem, że duże firmy naprawdę bardzo mocno pilnują swoich dzieł - no i jakaś fanowska produkcja na podst. sławnego utworu wcale temu utworowi wiele dobrego nie robi, za to te projekty fanowskie gdyby nie sława oryginalnej pracy, przeszłyby całkowicie bez echa. Tak więc korzyść jest bardzo jednostronna, i bynajmniej nie dla "wykorzystanego".

Co do offtop, to prawda. Wyszedłem z założenia, że skoro w dyskusji bierze udział dwóch moderatorów, to wydzielą wątek, jeśli uznają za stosowne. W sumie dobrze byłoby wiedzieć, czy moderatorzy podzielają to zdanie.
Ciężko jest powiedzieć, w którym miejscu przeprowadzić cięcie, no i miałem nadzieję że Krzysiek tą decyzję podejmie, pewnie z wzajemnością... No rozumiesz jak to jest :)
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Nsuidara w Styczeń 26, 2015, 03:54:42
@UP, a jednak nie ominę pokusy - znowu ktoś wychodzi nadinterpretacją "korzyści"
@Xender, jeśli masz jakieś pretensje lub inni - zapraszam na prv

- po pierwsze, spojrzeć trzeba na prawo kraju pochodzenia gry - jeśli oni mają coś podobnego, to zwrócą uwagę na prawne aspekty - jeśli pozwolenie jest używanie takich rzeczy w projektach fanowskich, to nie zwrócą uwagę na polskie prawo

- po drugie, kiedy nie ma korzyści materialnej - nie łamiemy prawo, a nad interpretacja którą wskazuje @Xender i inni to sobie tak interpretujcie, bo to standard myślenia Polaka, jak zgnoić sąsiada ... 

moim osobistym zdaniem, problem nie leży w kwestii czy w aplikacji fanowskiej używasz modeli grafik z innej gry - problem istnieje kiedy udostępniasz aplikację fanowską z plikami źródłowymi z innej gry (oczywiście nie koniecznie sa to całe źródła, ale częściowe np. pliki graficzne)
jak dobrze ktoś powyżej o tym wspomniał o korzystaniu z źródeł innej gry po przez podanie ścieżki


Obserwuję gry i projekty fanowskie, biorę udziały też w projektach - i naprawdę tam były używane i modyfikowane aspekty i jakoś nikt nie czepiał się o jakieś straty a wręcz przeciwnie zawsze było pochwalane jak to fani mogą coś zrobić....

ale ok, idźmy dalej - powiedzcie mi czy osoba modyfikująca grę która nie wspiera oficjalnie takiej możliwości jest to legalne czy nie ? moim zdaniem jest to nielegalne z prostego powodu naruszamy też prawa autorskie modyfikując kody skryptów Lau czy innego języka lub naruszając modele (bo ktoś skopiował i trochę zupgradował coś albo pokrewieństwo zrobił np dorobił inną broń dla potworka czy coś...)  ????
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xirdus w Styczeń 26, 2015, 10:37:24
@UP, a jednak nie ominę pokusy - znowu ktoś wychodzi nadinterpretacją "korzyści"
Nadinterpretacja? To co ty w takim razie rozumiesz przez korzyść? Tylko $$$?

Obserwuję gry i projekty fanowskie, biorę udziały też w projektach - i naprawdę tam były używane i modyfikowane aspekty i jakoś nikt nie czepiał się o jakieś straty a wręcz przeciwnie zawsze było pochwalane jak to fani mogą coś zrobić....
A co na to twórcy oryginalnych produkcji? Czy może nikt nie pytał i szczęśliwie nigdy twórcy gry tego projektu nie znaleźli? Bo paradoksalnie, takie projekty, jeśli nie są modami oryginalnej gry w zakresie takim jak przewidzieli twórcy, zwykle kończą się na tzw. Cease and Desist (http://en.wikipedia.org/wiki/Cease_and_desist), które dla popularnych tworów, częściej przychodzi niż nie przychodzi. Wymaganie zainstalowania gry na której się wzoruje nie zawsze pomaga.

ale ok, idźmy dalej - powiedzcie mi czy osoba modyfikująca grę która nie wspiera oficjalnie takiej możliwości jest to legalne czy nie ? moim zdaniem jest to nielegalne z prostego powodu naruszamy też prawa autorskie modyfikując kody skryptów Lau czy innego języka lub naruszając modele (bo ktoś skopiował i trochę zupgradował coś albo pokrewieństwo zrobił np dorobił inną broń dla potworka czy coś...)  ????
Prawdopodobnie byłoby to nielegalne, ale raczej nikt by nie ścigał.
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Nsuidara w Styczeń 26, 2015, 11:16:34
Więc moim zdaniem w Twoich wypowiedziach wchodzi paradoks...

Zasadniczo robiąc grę tzn.swojego klienta gry - jako modyfikację, używając dwóch różnych źródeł gier (trzeba oczywiście mieć je zainstalowane) - oficjalnie nazwać to modyfikacją gry od fanów dla fanów i po problemie - bo przecież nikt raczej by nie ścigał ... 

edit. ps. w dużej mierze, trzeba spojrzeć na licencje które są w katalogu gry - dodatkowo zawsze można skontaktować się i zapytać, czy można użyć od fanów dla fanów - ale moim zdaniem ostatnia akcja to zwrócenie na siebie uwagę

@UP, nie wiem czy wspomniałem, ale własnie takie fanowskie akcje przeważnie są chwalone przez developerów o ile naprawdę nie ma na tym zarobku/korzyści i ta gra już ma swoje lata...

edit2. tzn. nie sprzeczam się z wami w odniesieniu takim ze to jest "legalne" tylko w odniesieniu takim ze jeśli naprawdę nie ma uszczerbku jakiegoś dla autorów produkcji to oni na to nie zwracają uwagę...
Tytuł: Odp: Ripy z gier a prawo autorskie
Wiadomość wysłana przez: Xirdus w Styczeń 26, 2015, 13:55:18
bo przecież nikt raczej by nie ścigał ...
Nie chodzi o to za co cię ścigać a za co nie - bo nawet jakbyś zrobił perfidny plagiat i wystawił na AppStore za $.99, ale będziesz miał tylko 3-4 pobrania, to cię nie ścigną - tylko o to co według prawa można a co nie.

edit2. tzn. nie sprzeczam się z wami w odniesieniu takim ze to jest "legalne" tylko w odniesieniu takim ze jeśli naprawdę nie ma uszczerbku jakiegoś dla autorów produkcji to oni na to nie zwracają uwagę...
Uszczerbkiem może być to, że korzystając z ich sławy, wypromowałeś swój własny produkt bez ich wiedzy i zgody - a może oni by chcieli zapłatę za przysługę którą ci zrobili? A może przez twój produkt ich marka będzie kojarzona z czymś negatywnym?