Warsztat.GD

Programowanie => Platformy => Linux => Wątek zaczęty przez: Frondeus w Styczeń 14, 2010, 10:58:45

Tytuł: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Frondeus w Styczeń 14, 2010, 10:58:45
Mam taki mały problem:
W niedalekiej przyszłości skończy mi się licencja na W7 Rc.
Chciałbym się przenieść na Ubuntu, lecz nadal robić gry dla Windowsa z wykorzystaniem DirectXa.
I teraz mam pytanie: Jak to rozwiązać? Kompilować za pomocą MSVC w Wine? Czy VirtualBox z xp i MSVC ? A może można jakoś podłączyć sdk do linuxowego kompilatora i w nim pisać oraz kompilować do exe?   

OpenGL nie wchodzi narazie w gre( 5/3 kodu musiałbym pisać od nowa, zas reszta drużyny moze nie znac OpenGL'a )
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: st3tc w Styczeń 14, 2010, 11:05:50
Odpuść sobie Ubuntu. Mi strasznie muliło a w dodatku ostatecznie się rozleciało w pył jak sobie ściągnęło "łatkę". Niby będziesz miał OS-a, ale wszystko i tak musisz non stop dociągać z netu :). MSVC pod Wine raczej nie postawisz (chyba, że jakiś antyk). Pozostaje cross mingw i Wine ale ryzykowna to zabawa :)
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Liosan w Styczeń 14, 2010, 11:08:35
Kurcze, jeśli masz licencję na XP żeby go postawić na vboxie, to czemu nie postawisz go obok ubuntu? Tylko i wyłącznie by używać go do deweloperki?

Chyba rozwiązanie z vboxem jest najlepsze z wymienionych przez Ciebie...

Liosan
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: skoti w Styczeń 14, 2010, 11:22:29
Mam taki mały problem:
W niedalekiej przyszłości skończy mi się licencja na W7 Rc.
Chciałbym się przenieść na Ubuntu, lecz nadal robić gry dla Windowsa z wykorzystaniem DirectXa.
I teraz mam pytanie: Jak to rozwiązać? Kompilować za pomocą MSVC w Wine? Czy VirtualBox z xp i MSVC ? A może można jakoś podłączyć sdk do linuxowego kompilatora i w nim pisać oraz kompilować do exe?   

OpenGL nie wchodzi narazie w gre( 5/3 kodu musiałbym pisać od nowa, zas reszta drużyny moze nie znac OpenGL'a )
MSVC nie zadziała pod wine (chyba ze visual studio 6.0)... ale to akurat nie jest problemem, bo lepszy kod wygeneruje GCC 4.x (a cross kompilator mingw32/gcc generujący exe zapewne będzie w repo dystrybucji). Co do uruchamiania programu to ja z wine bym nie ryzykował (niby można, ale nigdy nie masz pewności czy będzie działać tak samo na Windowsie (lub czy błąd który naprawiasz na Wine istnieje na widnowsie ;p)) - lepiej postawić VB i tam system.

Jakoś nie wierze, że 166% kodu to dx ;p (nie wierze nawet ze 20%), i powiem, że warto przejść na OpenGL, jeśli chcesz pisać pod linuksem.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Frondeus w Styczeń 14, 2010, 16:11:47
Co do mingw32 - czy jak podłączę include z SDK to skompiluje się do exe i będzie działać np. na laptopie z XP?
skoti : już mówiłem - reszta teamu nie ma pojęcia o OpenGlu, a uczenie się podstaw zajmie zbyt dużo czasu.(tym bardziej ze gra ma być tylko na win) . Jednak w przyszłości zamierzam przesiąść się na OpenGL ale to się stanie nie prędzej jak po zakończeniu aktualnego projektu ;
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: novo w Styczeń 14, 2010, 20:33:41
Nie wiem jak jest z DX-em, ale jak ja odpalalem swoj kod z OGLem w VB to brakowalo mu wielu rozszerzen. W DX masz zawsze REF, ale tak czy siak musisz sam sprawdzic. Ja bym Ci doradzil dokonczyc projekt na windzie(moze byc nawet jakis kilkumiesieczny trial z netu) i dopiero potem przestawiac sie na linuxa i pisac przenosny kod, tak zebys pod linem mogl testowac. Crosscompilacja i to jeszcze gierki to IMO bedzie masa nie potrzebnych klopotow i walki, a i tak rezultat na windowsie bedzie dzialal inaczej, niz w VB czy przez wine.

Pozdr.
novo
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: civis w Styczeń 14, 2010, 21:41:32
Odpuść sobie Ubuntu. Mi strasznie muliło a w dodatku ostatecznie się rozleciało w pył jak sobie ściągnęło "łatkę". Niby będziesz miał OS-a, ale wszystko i tak musisz non stop dociągać z netu :).
Jeśli linux, to polecam właśnie Ubuntu. Istnieje duże prawdopodobieństwo że to właśnie z tą dystrybucją będziesz miał najmniej problemów. Ale oczywiście co kto woli.

Odnośnie DX na linuksie... niby Wine posiada tam swoje biblioteki do tego, ale nie słyszałem żeby ktoś z powodzeniem pisał pod DX na linuksie. Najlepiej odpalać XP na jakiejś wirtualnej maszynie, bądź trzymać równolegle z linuksem.


Swoją drogą, jak masz XP, to czemu by z niego nie korzystać? ;)
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: st3tc w Styczeń 14, 2010, 21:48:37
Jeśli linux, to polecam właśnie Ubuntu. Istnieje duże prawdopodobieństwo że to właśnie z tą dystrybucją będziesz miał najmniej problemów.
Miałem najwięcej :).
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Frondeus w Styczeń 14, 2010, 22:14:58
civis: A tak... z nudów ;)
st3tx: Ja nie mam zadnych. Wszytko ladnie dziala(na wirtualnej maszynie narazie) , Compiz tez nie robi problemow... Hellowordy pisze i nie ma z tmy problemow ;)
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: skoti w Styczeń 14, 2010, 22:46:48
Jeśli linux, to polecam właśnie Ubuntu. Istnieje duże prawdopodobieństwo że to właśnie z tą dystrybucją będziesz miał najmniej problemów. Ale oczywiście co kto woli.
Chyba, żartujesz - z ubuntu spotkasz masę problemów które są tylko tam - jeśli miałbym wybór używać ubuntu lub windowsa wybrałbym windowsa (na szczęście są inne dystrybucje takie jak arch linux/sabayon/slackware które same nie stwarzają problemów).
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Frondeus w Styczeń 14, 2010, 23:04:18
czyli Ubuntu to zuo? A Slax? Co o nim sądzicie?
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: civis w Styczeń 14, 2010, 23:32:40
Chyba, żartujesz - z ubuntu spotkasz masę problemów które są tylko tam - jeśli miałbym wybór używać ubuntu lub windowsa wybrałbym windowsa (na szczęście są inne dystrybucje takie jak arch linux/sabayon/slackware które same nie stwarzają problemów).
Korzystam od jakiegoś czasu, i nie zauważam dodatkowych problemów. Jakie masz na myśli?

czyli Ubuntu to zuo? A Slax? Co o nim sądzicie?
Nie brałbym opinii za prawdę. Niektórym może nie działać jak powinno, a drugim wręcz odwrotnie (tak jak mi). Ściągnij, potestuj trochę czasu, zobacz też inne i stwierdź, jeśli chcesz wybrać najlepiej. Ogólnie polecam te bardziej popularne linuksy (więcej paczek, szersza społeczność etc).
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: kombain w Styczeń 14, 2010, 23:35:49
co do wirtualnej maszyny, to najbardziej rozbudowaną obsługę DX ma chyba virtualbox suna (ale to pewnie już wiesz). Jednak nie jest to stuprocentowa obsługa więc mogą być problemy...
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: BrutalComputer w Styczeń 15, 2010, 15:51:44
Jeżeli chcesz pisać pod Windows, to raczej tylko pod Windowsem.
Cross kompilacja to jest nieco wyższa szkoła jazdy. ( tym bardziej, że jak już wspomniano MSVC nie działa pod wine )
A co do Ubuntu, to nie miałem z nim większych problemów i zawsze polecam początkującym. ( osobiście używam Gentoo )
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: vashpan w Styczeń 15, 2010, 19:19:56
Ogolnie rzecz biorac jest to wykonalne, ale bardzo trudne, i do tego obarczone cala masa potencjalnych bledow - wiec z punktu widzenia produktywnosci - odrzucilbym takie rozwiazanie :)

Koledzy juz mowili ale moze ja podsumuje i dodam cos od siebie...

Wine jest i "jakos" dziala, ale to nie jest emulator, tylko ogolnie rzecz biorac implementacja API i bibliotek Windowsa na inne systemy - wiec z gory skazane na "roznice" w dzialaniu. Problemy pojawilyby sie z wasza gra pewnie bardzo szybko.

Do tego potrzebny jest kompilator. MinGW oczywiscie jest opcja, ale jezeli uparlibyscie sie na MSVC, to wydaje mi sie ze bylaby alternatywa. O ile caly Visual Studio nie dziala pod wine, to byc moze dziala jego kompilator ( tak, VS to tylko IDE, kompilator C/C++ MS to cl.exe i tak jak linker i masa innych narzedzi ( np. kompilator C# ) dziala z linii polecen ). Sprawdz to, odpalajac pod Wine cl.exe z <katalog vs>\VC\bin -> jezeli zadziala to byc moze skompilujesz z jego pomoca, z linii polecen swoj projekt :) Co do IDE to Code::Blocks bodajze cos takiego by wspieral, wiec skonfigurujesz sobie Code::Blocks i moze by smigalo. Oczywiscie nici z debugowania.

Opcja z maszyna wirtualna bylaby ok, tylko ze maszyny wirtualne inne niz komercyjne AFAIK, maja dosc lipne wsparcie ( albo i brak ) dla DX pod Windowsem, wiec robienie gry to marna sprawa. Ponowie tez pytanie kolegow - jezeli masz XP to po co sie bawic w Linuksa + VM, skoro mozesz sobie zainstalowac XP, i ewnetualnie obok Linuksa. Zero problemow.

***
Co do Ubuntu :) Wlasna praktyka:
Z tydzien temu zainstalowalem sobie Ubuntu 9.10, bo byl mi potrzebny Linuks.
Odpalilem go moze kilka razy od tamtego czasu a to problemy ktore w tym czasie sie zdarzyly:

- po instalacji, przy ekranie logowania... Nie moglem sie zalogowac, bo nie poznawal mojego hasla. Powod: na dole byl ustawiony uklad klawiatury... Italy :D Mimo ze przy instalacji wybralem polski i polska klawiature... Przez ta wloska klawiature zle wpisywal znaki nie-alfanumeryczne.

- pare dni potem zrobilem update ( Ubuntu jest tragiczny pod tym wzgledem. Zylion uaktalniem nikomu nie potrzebnych, rozniacych sie jedynie numerkiem przy ubuntu-xx ( to nawet nie sa rozne wersje samych programow, on instaluje rozne wersje PACZEK dla Ubuntu :| ) - i oczywiscie fail, bo nie znalazl na serwerze (!) ( nic nie grzebalem w repozytoriach ) paczek z kilkoma libkami...

- odpalam sobie konsole Pythona i numer wersji mnie rozwalil... 2.6.5-rc1. Ubuntu jest znany ze swoich "deweloperskich" wersji softu ale z wydania na wydanie po prostu przeginaja.... Co takiego super potrzebnego z pythona 2.6.5 jest Ubuntu ze MUSZA miec wersje RC? Python moze nie jest super kluczowym elementem systemu, ale wydaje mi sie ze wiele innych libek i programow ma "podobne" wersje, na czele z GRUB2 ( co zlego jest w stabilnym GRUBie1 ? )

- Kolejny update, tym razem jadra, fail ponowny. Kernel Panic po restarcie :D Opad rak. ( Wprawdze male usprawiedliwienie : Instalowalem Ubuntu z pomoca Wubi - fajna rzecz jak ktos chce miec Linuksa w celach "casual" - instalacja na partycji NTFS pod Windowsem, panic z powodu braku mozliwosci zamontowania tego egzotycznego systemu plikow ktory sie znajduje na innej partycji defakto ( jako zwykly plik ), no ale jak juz cos robia to powinni to przewidziec jak robia update jadra raz na tydzien albo i czesciej :) Jak zwykle rozniacy sie wersja dla Ubuntu )

Moze nie sa to wielkie rzeczy, ale "Zwykly User" pewnie by sie zalamal juz po pierwszym "failu" z tej listy :D To jest tylko tydzien. Ubuntu ma sporo zalet, przede wszystkim prosty i przejrzysty wyglad i interfejs ( dzieki GNOME, ale nie tylko ), lecz stabilnosc jest przerazajaca. Instaluje go juz niejako z przyzwyczajenia, pierwsze ubuntu, pamietam pierwsza moja wersje 5.04 - byly naprawde zgrabne i dosc ladnie dzialaly.

To mnie tylko upewnia w stwierdzeniu ze Linuks nie nadaje sie jako domowy system, w tej postaci w jakiej jest. To swietny system dla serwerow, dla superkomputerow, dla tych co chca, gdzie liczy sie modularnosc i mozliwosc dostosowania. Ale nie dla "normalnego uzytkownika".
PS: Na tym forum nie ma "normalnych uzytkownikow" :)




Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Dab w Styczeń 15, 2010, 19:31:55
Z tydzien temu zainstalowalem sobie Ubuntu 9.10, bo byl mi potrzebny Linuks.
Odpalilem go moze kilka razy od tamtego czasu a to problemy ktore w tym czasie sie zdarzyly:

- po instalacji, przy ekranie logowania... Nie moglem sie zalogowac, bo nie poznawal mojego hasla. Powod: na dole byl ustawiony uklad klawiatury... Italy :D Mimo ze przy instalacji wybralem polski i polska klawiature... Przez ta wloska klawiature zle wpisywal znaki nie-alfanumeryczne.

- pare dni potem zrobilem update ( Ubuntu jest tragiczny pod tym wzgledem. Zylion uaktalniem nikomu nie potrzebnych, rozniacych sie jedynie numerkiem przy ubuntu-xx ( to nawet nie sa rozne wersje samych programow, on instaluje rozne wersje PACZEK dla Ubuntu :| ) - i oczywiscie fail, bo nie znalazl na serwerze (!) ( nic nie grzebalem w repozytoriach ) paczek z kilkoma libkami...

- odpalam sobie konsole Pythona i numer wersji mnie rozwalil... 2.6.5-rc1. Ubuntu jest znany ze swoich "deweloperskich" wersji softu ale z wydania na wydanie po prostu przeginaja.... Co takiego super potrzebnego z pythona 2.6.5 jest Ubuntu ze MUSZA miec wersje RC? Python moze nie jest super kluczowym elementem systemu, ale wydaje mi sie ze wiele innych libek i programow ma "podobne" wersje, na czele z GRUB2 ( co zlego jest w stabilnym GRUBie1 ? )

- Kolejny update, tym razem jadra, fail ponowny. Kernel Panic po restarcie :D Opad rak. ( Wprawdze male usprawiedliwienie : Instalowalem Ubuntu z pomoca Wubi - fajna rzecz jak ktos chce miec Linuksa w celach "casual" - instalacja na partycji NTFS pod Windowsem, panic z powodu braku mozliwosci zamontowania tego egzotycznego systemu plikow ktory sie znajduje na innej partycji defakto ( jako zwykly plik ), no ale jak juz cos robia to powinni to przewidziec jak robia update jadra raz na tydzien albo i czesciej :) Jak zwykle rozniacy sie wersja dla Ubuntu )

Moze nie sa to wielkie rzeczy, ale "Zwykly User" pewnie by sie zalamal juz po pierwszym "failu" z tej listy :D To jest tylko tydzien. Ubuntu ma sporo zalet, przede wszystkim prosty i przejrzysty wyglad i interfejs ( dzieki GNOME, ale nie tylko ), lecz stabilnosc jest przerazajaca. Instaluje go juz niejako z przyzwyczajenia, pierwsze ubuntu, pamietam pierwsza moja wersje 5.04 - byly naprawde zgrabne i dosc ladnie dzialaly.

To jest po prostu FUD, Ubuntu instalowałem wielokrotnie z uwagi na jego prostotę (i na prawdziwym sprzęcie i na VM) i nigdy problemów nie było.

A wolę mieć aktualne paczki, niż jak na MacOS używać najstarszych wersji wszystkiego które jeszcze jakkolwiek działają (gcc 4.2?!).
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: agent_J w Styczeń 15, 2010, 20:13:21
To jest po prostu FUD, Ubuntu instalowałem wielokrotnie z uwagi na jego prostotę (i na prawdziwym sprzęcie i na VM) i nigdy problemów nie było.

A wolę mieć aktualne paczki, niż jak na MacOS używać najstarszych wersji wszystkiego które jeszcze jakkolwiek działają (gcc 4.2?!).

Przychodzi informatyk do lekarza i mówi: "Panie doktorze. Wątroba mnie boli". A lekarz na to: "Dziwne, u mnie działa".
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Zombiak w Styczeń 15, 2010, 20:13:46
Zawsze można pisać pod linuxa i kompilować z winelib, które przecież ma jakąś implementację directx. Jeszcze tego nie próbowałem, ale binarna wersja mojego frameworka z wine działała wręcz wzorcowo. Na virtualboxie kodzić nie polecam, używałem tego jaki multiclienta do pewnego mmo i mimo, że gra dość stara mocno ciachała nie mówiąc już o tym, że feature'y były ograniczone chyba w okolice dx6. Co do dystrybucji to tylko Arch, a na pewno nie Ubuntu. Z tym pierwszym do tej pory było najmniej problemów, z drugim najwięcej. Miałem różne distra w tym sporo wersji ubuntu i każda instalka tego systemu się posypała po aktualizacjach. Jedynie tylko Archa usuwałem z dysku z samej ciekawości innego distra. Dość przyjazna jest jeszcze Fedora, ale tam wchodzi zawsze tak niestabilne i nieprzetestowane oprogramowanie, że  lepiej oszczędzić sobie nerwów, niemniej działa i jest klikalna.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: vashpan w Styczeń 15, 2010, 22:42:27
@Dab:

Nie zaden FUD, bo do Ubuntu zawsze mialem sentyment, ale powoli trace cierpliwosc. To byl prawdziwy przyklad z zycia wziety, sprzed doslownie paru dni. Z ostatnimi wersjami tej dystrybucji mam zreszta mniejsze lub wieksze problemy za kazdym razem... Nie korzystam z Linuksa na codzien, wiec nie mam zadnego interesu w promowaniu czy szkalowaniu jakiejkolwiek dystrybucji. Pisze co mnie spotkalo.

A co do GCC 4.2... Taaak, to taki staroc ;) Na stronce GNU, ostatnia wersja przed 4.3 to 4.2.3 i jest z lutego 2008... MSVC 2008 jest starszy. Nie jestem konserwatywny pod tym wzgledem ale naprawde nie chce miec w systemie jakichs beta i rc wersji... Przez to wydaje mi sie ze Ubuntu jest w wiecznej fazie betatestow.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Dab w Styczeń 16, 2010, 00:39:41
Sorry. Rozpędziłem się.
xxx$ gcc --version
i686-apple-darwin9-gcc-4.0.1 (GCC) 4.0.1 (Apple Inc. build 5493)
Copyright (C) 2005 Free Software Foundation, Inc.
This is free software; see the source for copying conditions.  There is NO
warranty; not even for MERCHANTABILITY or FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE.
To jest defaultowa wersja. Ewentualnie:
xxx$ gcc-4.2 --version
i686-apple-darwin9-gcc-4.2.1 (GCC) 4.2.1 (Apple Inc. build 5577)

Problem w tym że gcc jest też w wersji 4.4 i 4.5 rozwojowej.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: grzyb903 w Styczeń 27, 2010, 17:15:07
Hmm... odnośnie Ubuntu. Używałem werjsi 8.10, 9.04, 9.10. Wszystkie stabilnie chodzą. Jeżeli źle działały to tylko przez moje eksperymenty. Co do tych developerski wersji, to można ograniczyć zachłanność ubuntu w źródłach, tak żeby aktualizował się tylko do stablinych.
A i nigdy nie widziałem jeszcze kernel panic na ubuntu o dziwo ;-)

A co do innych to śmiech... (paradoksalnie)

Chciałem zainstalować sobie freebsd żeby się czegoś nauczyć. Ok ściągnęłem *dvd.iso.gz. Dobra chciałem rozpakować ups... zły format danych... Zarówno z menadżera jak i z konsoli. Pomyślałem że jakieś błędy w transmisji były. Poszedłem z lapkiem na uniwerek i ściągnęłem w 5 min freebsd znowu dvd. I znowu ten sam problem. Nie mówcie że sam ten fakt nie może być wnerwiający (z resztą ciekawe dlaczego tak się stało)

Ogólnie działanie systemu jest różne na różnych platfomach i kompach. Słyszałem jednak że freebsd jest ogólnie dość dobrze odporne na różne środowiska sprzętowe.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: intoxicate w Styczeń 27, 2010, 18:03:41
uzywam ubuntu od paru lat - zadnego problemu, ale w sumie ubuntu dobrze znam. Pare razy sam cos skopalem (predkosc wiatraczkow, napiecia przy starcie x'a) ale to co sie spsuje mozna naprawic. Ubuntu zalezy pewnie od konfiguracji, na moim HPku dv9700 smiga az milo, gry szybciej chodza niz na Windowsie i nie zrywa mi polaczen. Internet z iphone mam automatycznie, tak samo jak VPNa, do kodzenia uzywam C:B i tez zero problemów. Przyznam na początku sporo tygodni siedziałem nad konfiguracją i przez to poznawałem system - teraz nie zmienił bym mojego ubunciaka w nic innego. Update też robie do nowych wersji. (z płyty, nigdy przez update).

Imho bez sensu jest sie uczyc DX'a - tak btw.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Nargil w Styczeń 27, 2010, 18:49:45
Używałem slackware, ubuntu (najdłużej i problemów nie było), debian'a oraz arch'a. Obecnie się deklaruję jako fan arch'a. Mam też ochotę na drugie starcie z gentoo. Parę lat temu poległem na jego instalacji.

Co do autora tematu to nie rozumiem kończącej się licencji. Jeśli to msdnaa i kończysz studia to wolno ci używać raz zainstalowany system.
Niemniej, tak jak autor tematu, również planuję przejść znów na linuxa pod GD. Tylko moja strategia jest nieco inna - używać Ogre3D natywnie w OGL, robić cross compile pod win, a użytkownik końcowy już sobie wybierze tryb dx/ogl.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Frondeus w Styczeń 27, 2010, 19:54:13
Nie msdnaa, i nie jestem studentem ;). Po prostu sciagnalem Windows 7 RC ktore wygasa w czerwcu bodajze. A do wygasniecia coraz blizej z kazdym dniem
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: skowronkow w Styczeń 27, 2010, 20:39:51
Stary w czerwcu to kolejna sesja jest, daj skończyć chociaż tą zanim będziesz przypominał o czerwcu;) (mowiąc wprost uważam, że do czerwca jeszcze spoooooro czasu)
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: MadBonsai w Styczeń 27, 2010, 22:47:06
Hmm... właśnie kończę uczelnię i nie wiem, czy dalej będę się kształcił. Muszę zedrzeć wszystko, co ciekawe z MSDN AA i... ciekawe, czy kiedykolwiek kupię jakikolwiek soft Microsoftu?  8)
Bo sprzęt tak, choruję na mysz Microsoft Arc.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: cybek w Styczeń 28, 2010, 00:17:42
Weź po prostu czystego Debiana, a nie jakieś jego modyfikacje genetyczne w stylu łubudububuntu. Używam od dawna i polecam.
- odpalam sobie konsole Pythona i numer wersji mnie rozwalil... 2.6.5-rc1. Ubuntu jest znany ze swoich "deweloperskich" wersji softu ale z wydania na wydanie po prostu przeginaja.... Co takiego super potrzebnego z pythona 2.6.5 jest Ubuntu ze MUSZA miec wersje RC? Python moze nie jest super kluczowym elementem systemu, ale wydaje mi sie ze wiele innych libek i programow ma "podobne" wersje, na czele z GRUB2 ( co zlego jest w stabilnym GRUBie1 ? )
Widze kolega panicznie boi się wyrazu "RC" a słowa beta przyprawiają go o zawrót głowy, a alpha to już chyba wymaga spowiedzi. Bez urazy oczywiście. Nigdy nie wiedziałem czemu ludzie sie tak tego boją, przecież jak piszecie własne programy, to są one mniej stabilne niż te wszystkie alphy. Jak widze jakąś alphe, bete, ściągam od razu, od kernela po różnej maści programy, odtwarzacze, stepmanie, etc.
Posiadają w cholere większą funkcjonalność i ogólnie... lubie bety ;]
A inni usłyszą wyraz beta i wpadają w furie lub płacz "ale to niestabilne jest ;( ale to ci zje komputer i wypluje procesor przez cd-rom~!", eh.
Tytuł: Odp: DirectX w linuxie
Wiadomość wysłana przez: Nargil w Styczeń 28, 2010, 00:35:01
ja lubię trunki ;-) W każdym tego słowa znaczeniu ;-)