Warsztat.GD

Produkcja gier => Produkcja => Wątek zaczęty przez: vartex w Styczeń 07, 2010, 13:46:57

Tytuł: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: vartex w Styczeń 07, 2010, 13:46:57
Witam. Mam pytanie. Otóż mam zamiar rozpocząć pracę nad grą przygodową point'and'click opartą na jakimś darmowym silniku (stawiam na wintermute). Grafika w grze będzie 2D, czyli same rendery, jednak do tego celu chciałbym wykorzystać 3DS MAX 9, gdyż mam w nim kilkuletnią praktykę. I tutaj pojawia się problem, ponieważ nie posiadam na niego komercyjnej licencji, tylko licencję, umożliwiającą wykorzystywanie programu do nauki (mam do niego dostęp na studiach). Czy jeśli chciałbym zaprezentować grę ewentualnemu wydawcy i powiem, że wszystkie tła, wykonane zostały np. w blenderze, to czy istnieje możliwość sprawdzenia tego, w jakim programie zostały one faktycznie wyrenderowane i czy wydawca będzie to sprawdzał?
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: lazycoder w Styczeń 07, 2010, 13:54:59
Witam. Mam pytanie. Otóż mam zamiar rozpocząć pracę nad grą przygodową point'and'click opartą na jakimś darmowym silniku (stawiam na wintermute). Grafika w grze będzie 2D, czyli same rendery, jednak do tego celu chciałbym wykorzystać 3DS MAX 9, gdyż mam w nim kilkuletnią praktykę. I tutaj pojawia się problem, ponieważ nie posiadam na niego komercyjnej licencji, tylko licencję, umożliwiającą wykorzystywanie programu do nauki (mam do niego dostęp na studiach). Czy jeśli chciałbym zaprezentować grę ewentualnemu wydawcy i powiem, że wszystkie tła, wykonane zostały np. w blenderze, to czy istnieje możliwość sprawdzenia tego, w jakim programie zostały one faktycznie wyrenderowane i czy wydawca będzie to sprawdzał?

Zrób tła w Blenderze albo kup komercyjną licencję 3ds max.
Nieładnie rozpoczynać przygodę z biznesem od oszustwa.  ;)
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Kuba D. w Styczeń 07, 2010, 13:57:48
Na pewno da się to sprawdzić ( nawet po sposobie działania oświetlenia, cieni, ogólnej jakości sceny czy po jakichś specyficznych bugach itp.) ktoś kto ma w tym doświadczenie to myślę, że by rozpoznał w czym te tła były robione.
Lepiej po prostu albo kup licencję komercyjną na 3DS Maxa albo zacznij naukę Blendera ( albo jakiegoś innego darmowego/względnie taniego programu do 3D).

EDIT: W sumie też możesz zacząć naukę rysunku, ręcznie tworzona grafika w przygodówce ma swój urok.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Liosan w Styczeń 07, 2010, 14:02:34
Trochę zależy, ile tej pracy będzie...

Jeśli uda Ci się dogadać z wydawcą tak, że on Ci płaci za 3dsa, to ja bym ryzykował robienie na tej do nauki... dopóki nie sprzedasz gry, nikt się raczej nie przyczepi - a jeśli za "zaliczkę" kupisz normalną licencję, to już będziesz w legalu :)

Tylko, że taki scenariusz wydaje mi się mało prawdopodobny, dlatego mówię o ilości pracy - jak mało, to mało czasu tracisz, jak dużo... a pewnie będzie dużo :)

Liosan
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: therealremi w Styczeń 07, 2010, 14:10:36
Na pewno da się to sprawdzić ( nawet po sposobie działania oświetlenia, cieni, ogólnej jakości sceny czy po jakichś specyficznych bugach itp.) ktoś kto ma w tym doświadczenie to myślę, że by rozpoznał w czym te tła były robione.
Praktycznie nie ma takiej możliwości, zwłaszcza, że Blender współpracuje z kilkoma profesjonalnymi rendererami, np. V-ray, który dodatkowo jest bardzo często używany przez maxowców. A to, że ktoś od wydawcy miałby robić taką analizę to już w ogóle science fiction.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Wladekprogramista w Styczeń 07, 2010, 17:44:38
Możliwe że się dopisuje w nagłówku pliku , program w którym grafika była rendowana.
Np. GIMP ma coś takiego. 
Jeśli bym ryzykował , to zapisywał bym rendery przez klawisz "print screen" + GIMP/PAINT.
Bo całkiem prawdopodobne , że twórcy Maxa się "zabiezpieczyli"
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: therealremi w Styczeń 07, 2010, 18:03:42
Jeśli bym ryzykował , to zapisywał bym rendery przez klawisz "print screen" + GIMP/PAINT.
Bo całkiem prawdopodobne , że twórcy Maxa się "zabiezpieczyli"
Obrazy HDR zapiszesz przez print screen?
Poza tym, bez żartów, max zapisze stringa w nagłówku udokumentowanego formatu pliku i ty to nazywasz zabezpieczeniem?
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: DoS w Styczeń 07, 2010, 18:12:20
Podpinam się do tematu, bo mam bliski problem.

Co jest z wersją trial? Czy modele stworzone w przeciągu tych 30 dni można normalnie wykorzystywać? Zawsze jak na złość zapominam przeczytać licencję podczas instalacji.

Modeli po przekonwertowaniu na inny format raczej poznać nie można bo na jakiej podstawie?

Mam takie właśnie sadystyczne myśli bo nie stać mnie w żadnym przypadku na kupno licencji. Jak będę już pracował lub posiadał własną firmę to na pewno kombinował nie będę. Póki co nie mam wyjścia, bo  nieszcześliwie zacząłem uczyć się 3ds'a po zachęcającym kursie w jakimś czasopiśmie komputerowym.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: yarpen w Styczeń 07, 2010, 18:13:25
To ladnie, ale nie wykorzystuj moze tego forum do uzyskania porad jak nie zaplacic za cos, za co zaplacic powinienes.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Avaj w Styczeń 07, 2010, 18:46:14
Przerzuć się na blendera. Ma wszystkie możliwości jakie byś wykorzystał w 3dsmaxie i jest darmowy.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Wladekprogramista w Styczeń 07, 2010, 18:48:35
Poza tym, bez żartów, max zapisze stringa w nagłówku udokumentowanego formatu pliku i ty to nazywasz zabezpieczeniem?
To jest pewnie jedno z tych słabych zabezpieczeń , i nawet skuteczne co na niektórych  ;)

Cytuj
Czy modele stworzone w przeciągu tych 30 dni można normalnie wykorzystywać?
Nie , na 98%
Bo nikt by nie kupił oryginału  ;D

Cytuj
Modeli po przekonwertowaniu na inny format raczej poznać nie można bo na jakiej podstawie?
Raczej poznać można. Jak się exportuje do innego formatu , to się po prostu może dopisywać komentarz do pliku.
Inne formaty , np obj też może mieć komentarze

Cytuj
Mam takie właśnie sadystyczne myśli bo nie stać mnie w żadnym przypadku na kupno licencji.
To już twój problem.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: DoS w Styczeń 07, 2010, 19:57:18
To ladnie, ale nie wykorzystuj moze tego forum do uzyskania porad jak nie zaplacic za cos, za co zaplacic powinienes.

Ej dobrze, nic chce być oszustem i nie miałem złych zamiarów. Jeśli to jest taki drażliwy temat porzucę 3ds'a na rzecz Blendera. Nie byłem świadom, przepraszam.

EDIT: W EULA nic nie ma o trialu jeśli by to kogoś interesowało. Chyba, że można go uznać jako Educational Institutional, to nie można używać modeli komercyjnie.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: ConayR w Styczeń 07, 2010, 21:21:03
To ladnie, ale nie wykorzystuj moze tego forum do uzyskania porad jak nie zaplacic za cos, za co zaplacic powinienes.
Ej dobrze, nic chce być oszustem i nie miałem złych zamiarów. (...) Nie byłem świadom, przepraszam.
Ależ to jasne, że byłeś. Napisałeś przecież, że masz Max na licencji pozwalającej na naukę a nie licencję komercyjną.

Rozwiązaniem w Twojej sytuacji, gdybyś napotkał problemy z mocno kontrowersyjnym UI Blendera, może być GMAX. Sprawdź licencję, może masz szczęście i pozwala na tworzenie komercyjnej grafiki. (podkreślam: może; SOFTIMAGE|XSI Mod Tool na przykład nie pozwala)

//EDYTA
Oczywiście powinienem uważniej przyglądać się kto co pisze. Moja wina, jak zwykle. Tak czy owak potencjalne rozwiązanie pozostaje a oszustwo wciąż jest oszustwem
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Moriquendi w Styczeń 09, 2010, 14:32:55
Inna sprawa, że jak młody grafik zaczyna swoją przygodę z grafiką to żeby kupić photoshopa i program do animacji to z 10k musi wyłożyć nie licząc sprzętu i tak dalej. I jak tu nie oszukiwać?
Kiedy mowa już o którymś projekcie (kiedy ktoś już zarobił i jest w stanie kupić licencje) to wtedy jak najbardziej trzeba się takich ludzi czepiać.
Ale gdy ktoś jest początkujący i chce jakoś wystartować to praktycznie bez komercyjnych programów nie ma szans.
wiem, że to takie gadanie, że "cel uświęca środki". Oszustwo dalej jest oszustwem, ale gdyby ten ktoś na początku nie oszukał to pewnie nigdy by nie kupił licencji też.  ::)
Bądźmy szczerzy. Nie wierzę, że na tym forum jest ktoś kto nigdy nie zpiracił jakiegoś programu,gry,filmu. Nie można mówić, że piractwo jest w 100% złe. Gdyby piractwo przestało istnieć to tak naprawdę młodzi ludzie nie mogliby poznawać komputerów itp. (Czy rodzice wam kupią photoshopa za 5k, bo "może się przyda"?)

Sądzę, że te większe firmy też zdają sobie z tego sprawę i jak ktoś do pierwszego projektu użyje nielegalnego oprogramowania to się nie przyczepią. Ale pod warunkiem, że kiedy już będziesz miał dochód to przeznaczysz go na licencję.

Programiści mają wygodnie, bo im do szczęścia tylko kompilator jest potrzebny, który jest zresztą darmowy. Graficy i muzycy mają pod tym względem utrudnienie już na starcie
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: really w Styczeń 09, 2010, 14:42:22
Muzycy aż tak źle nie mają, nie każdy musi używać Pro Toolsa albo Logica, bo nikogo nie interesuje w czym muzyka została "wyprodukowana". Na tańsze wersje FL Studio stać nawet studenta ;)
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 09, 2010, 14:51:20
Inna sprawa, że jak młody grafik zaczyna swoją przygodę z grafiką to żeby kupić photoshopa i program do animacji to z 10k musi wyłożyć nie licząc sprzętu i tak dalej. I jak tu nie oszukiwać?
Kiedy mowa już o którymś projekcie (kiedy ktoś już zarobił i jest w stanie kupić licencje) to wtedy jak najbardziej trzeba się takich ludzi czepiać.
Ale gdy ktoś jest początkujący i chce jakoś wystartować to praktycznie bez komercyjnych programów nie ma szans.
wiem, że to takie gadanie, że "cel uświęca środki". Oszustwo dalej jest oszustwem, ale gdyby ten ktoś na początku nie oszukał to pewnie nigdy by nie kupił licencji też.  ::)
Bądźmy szczerzy. Nie wierzę, że na tym forum jest ktoś kto nigdy nie zpiracił jakiegoś programu,gry,filmu. Nie można mówić, że piractwo jest w 100% złe. Gdyby piractwo przestało istnieć to tak naprawdę młodzi ludzie nie mogliby poznawać komputerów itp. (Czy rodzice wam kupią photoshopa za 5k, bo "może się przyda"?)

Sądzę, że te większe firmy też zdają sobie z tego sprawę i jak ktoś do pierwszego projektu użyje nielegalnego oprogramowania to się nie przyczepią. Ale pod warunkiem, że kiedy już będziesz miał dochód to przeznaczysz go na licencję.

Programiści mają wygodnie, bo im do szczęścia tylko kompilator jest potrzebny, który jest zresztą darmowy. Graficy i muzycy mają pod tym względem utrudnienie już na starcie
Bo ja wiem... Jeżeli ktoś ma hobby np. astronomię to rodzice kupią mu pierwszy teleskop.
Jeżeli firma wymaga znajomości oprogramowania za setki tyś $ to jest to z reguły tak duża firma, że sama przeprowadza szkolenia albo je zleca. Bardziej zależy jej na wykwalifikowaniu pracownika pod własne potrzeby niż zdobycie jednolitej zadufanej w sobie bryły, której ugryźć się nie da.

Do wszystkiego trzeba mieć dryg i talent. Jeżeli ktoś świetnie rysuje w Paint.net to podejmując pracę załapie Photoshopa w tydzień. Do obsługi programu nie potrzeba wielu lat doświadczenia, tylko potrzeba go do wykonywanej pracy. Narzędzie jest tylko narzędziem.
Profesjonalne oprogramowanie jest drogie i zawsze będzie drogie, bo firmy które go używają są w stanie tyle zapłacić.

Jeżeli w ogłoszeniu o pracę zobaczysz, że wymagana znajomość obsługi Photoshop, to nie oznacza tego, że jak pracujesz od 10 lat w Paint Shop Pro z mety etatu nie dostaniesz. To po prostu skróty rekrutacyjne, które mają z jednej strony pokazać profesjonalizm firmy a z drugiej ukazać przyszłemu pracownikowi jakiego typu oprogramowanie będzie trzeba wkuć.
Do wkucia wystarczy trial i parę dni ostrej pracy. W domu po pracy i tak nie będziesz musiał rysować w tym programie.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Kuba D. w Styczeń 09, 2010, 15:00:09
@Moriquendi

Nie ściemniaj, żeby zrobić grę nie potrzeba zaraz mieć 3DS Maxa 2030 czy 3 wersji Photoshopów po 5 tysiaków każdy. Początkujący nie zrobi gry pokroju Crysisa pod względem technologicznym więc nie potrzebuje mieć programów których używają duże studia bo wystarczy w zupełności Blender ( którego wszystkich możliwości i tak nie wykorzysta), Gimp ( czy starsze wersje zaawansowanych programów które można znacznie taniej kupić) czy coś tam innego. Sam fakt, ze masz 15 programów za 10 tysięcy każdy ( obojętnie czy kupionych legalnie czy nie) nie sprawi, ze zrobisz dobrą grę ( czy nawet kiepską).
A żeby wystartować to nie trzeba mieć żadnych komercyjnych programów, do wszystkiego są darmowe odpowiedniki może o mniejszych możliwościach(?) ale w zupełności wystarczających.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Zielony w Styczeń 09, 2010, 18:14:27
Modeli po przekonwertowaniu na inny format raczej poznać nie można bo na jakiej podstawie?

Podstawowy błąd. Żadnych dzieł się tak nie sprawdza. Po prostu jak będziesz miał pecha, to przyjdzie do ciebie kontrola i poprosi o pokazanie programu, oryginalnych plików i licencji na wszystko. To oczywiście zależy od rodzaju pracy, umowy, dochodów z programu itp. - jak sam tworzysz i sprzedajesz, przy tym zarabiasz kokosy, a urzędom się coś nie zgadza, to kontrolę masz jak w banku. Z drugiej strony małe rzeczy możesz tworzyć latami i nikt nie będzie w tym grzebał, bo takich twórców jest bardzo dużo, a grzebanie w czyichś programach kosztuje.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: MadBonsai w Styczeń 15, 2010, 15:56:56
Do wszystkiego trzeba mieć dryg i talent. Jeżeli ktoś świetnie rysuje w Paint.net to podejmując pracę załapie Photoshopa w tydzień. Do obsługi programu nie potrzeba wielu lat doświadczenia, tylko potrzeba go do wykonywanej pracy. Narzędzie jest tylko narzędziem.
Profesjonalne oprogramowanie jest drogie i zawsze będzie drogie, bo firmy które go używają są w stanie tyle zapłacić.

Jeżeli w ogłoszeniu o pracę zobaczysz, że wymagana znajomość obsługi Photoshop, to nie oznacza tego, że jak pracujesz od 10 lat w Paint Shop Pro z mety etatu nie dostaniesz. To po prostu skróty rekrutacyjne, które mają z jednej strony pokazać profesjonalizm firmy a z drugiej ukazać przyszłemu pracownikowi jakiego typu oprogramowanie będzie trzeba wkuć.
Do wkucia wystarczy trial i parę dni ostrej pracy. W domu po pracy i tak nie będziesz musiał rysować w tym programie.
Pozwolę sobie polemizować. Jeśli grafik pracuje w PS od 10 lat, to nabycie biegłości w czymkolwiek innym nie zajmuje "tylko parę dni i trial". Nauczy się co najwyżej, gdzie ma podstawowe funkcje. By poczuć się równie swobodnie, co na starym sofcie i umieć kreatywnie wykorzystać możliwości trzeba by poświęcić naprawdę sporo czasu.

Co do Blendera. Obecna wersja 2.5 (będąca w alphie) nie ma już tak "egzotycznego" interfejsu. Dość powiedzieć, że wyjadacze pracujący na poprzednich wersjach mają problemy z przestawieniem się. I nie jest to kwestia "triala i kilku dni pracy" :P
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 15, 2010, 18:43:50
Do wszystkiego trzeba mieć dryg i talent. Jeżeli ktoś świetnie rysuje w Paint.net to podejmując pracę załapie Photoshopa w tydzień. Do obsługi programu nie potrzeba wielu lat doświadczenia, tylko potrzeba go do wykonywanej pracy. Narzędzie jest tylko narzędziem.
Profesjonalne oprogramowanie jest drogie i zawsze będzie drogie, bo firmy które go używają są w stanie tyle zapłacić.

Jeżeli w ogłoszeniu o pracę zobaczysz, że wymagana znajomość obsługi Photoshop, to nie oznacza tego, że jak pracujesz od 10 lat w Paint Shop Pro z mety etatu nie dostaniesz. To po prostu skróty rekrutacyjne, które mają z jednej strony pokazać profesjonalizm firmy a z drugiej ukazać przyszłemu pracownikowi jakiego typu oprogramowanie będzie trzeba wkuć.
Do wkucia wystarczy trial i parę dni ostrej pracy. W domu po pracy i tak nie będziesz musiał rysować w tym programie.
Pozwolę sobie polemizować. Jeśli grafik pracuje w PS od 10 lat, to nabycie biegłości w czymkolwiek innym nie zajmuje "tylko parę dni i trial". Nauczy się co najwyżej, gdzie ma podstawowe funkcje. By poczuć się równie swobodnie, co na starym sofcie i umieć kreatywnie wykorzystać możliwości trzeba by poświęcić naprawdę sporo czasu.

Co do Blendera. Obecna wersja 2.5 (będąca w alphie) nie ma już tak "egzotycznego" interfejsu. Dość powiedzieć, że wyjadacze pracujący na poprzednich wersjach mają problemy z przestawieniem się. I nie jest to kwestia "triala i kilku dni pracy" :P

Bo ja wiem... Jakby ktoś musiał się przestawić to by się przestawił. Człowiek to nie koń, który nauczony z jednej strony dyszla chodzić to z drugiej nie umie. Dodatkowo nie znam ani jednej osoby, która przychodząc do nowej pracy wie od razu co i jak. Do wszystkiego trzeba wprawy i ten okres jest na początku pracy wliczony.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Koshmaar w Styczeń 15, 2010, 22:52:36
Cytat: Kuba D
Nie ściemniaj, żeby zrobić grę nie potrzeba zaraz mieć 3DS Maxa 2030 czy 3 wersji Photoshopów po 5 tysiaków każdy. Początkujący nie zrobi gry pokroju Crysisa pod względem technologicznym więc nie potrzebuje mieć programów których używają duże studia bo wystarczy w zupełności Blender ( którego wszystkich możliwości i tak nie wykorzysta), Gimp ( czy starsze wersje zaawansowanych programów które można znacznie taniej kupić) czy coś tam innego. Sam fakt, ze masz 15 programów za 10 tysięcy każdy ( obojętnie czy kupionych legalnie czy nie) nie sprawi, ze zrobisz dobrą grę ( czy nawet kiepską).
A żeby wystartować to nie trzeba mieć żadnych komercyjnych programów, do wszystkiego są darmowe odpowiedniki może o mniejszych możliwościach(?) ale w zupełności wystarczających.

Porównanie GIMPa do Photoshopa nie ma sensu (pisze to (były) GIMPowy zatwardzialec). I nie chodzi nawet o możliwości programów czy jakoś grafiki jaką za ich pomocą powstanie, tylko samą li tylko wygodę użytkowania. Racja że narzędzie nie tworzy artysty, ale dobre narzędzie pozwala dobremu artyście skupić się na osiąganiu zamierzonych rezultatów, a nie walce z interfejsem. Dlatego użycie odpowiedniego programu jest bardzo ważne. Darmowe narzędzia - bardzo fajne, może nawet wystarczające, ale za cenę mniejszej efektywności pracy (myślę o GIMPie). AFAIK istnieje przepaść między PS a jakimkolwiek innym programem do zaawansowanej edycji grafiki właśnie w łatwości obsługi, prędkości tworzenia - a więc efektywności artysty, ilości dostępnej dokumentacji, materiałów szkoleniowych, ludzi z doświadczeniem itd. Człowiek się przyzwyczaja do UI (a to zajmuje czas) i później nie chce korzystać z niczego innego.

Osobiście uważam że duże firmy jak np. Adobe są wniebowzięte z faktu istnienia piractwa, gdyż dzięki temu na ich produktach mogą się szkolić zastępy młodych gniewnych, którzy jak pójdą do pracy, zgadnijcie jakiego programu będą chcieli używać :] ale wtedy już trzeba kupić licencję... więc prędzej czy później firma wyjdzie na swoje. Oprócz pieniędzy firma zyskuje lojalnych użytkowników którzy polecaja go dalej, użytkowników zaczyna przybywać, środowisko zaczyna tworzyć więcej i więcej kontentu, materiałów szkoleniowych, z biegiem czasu dany program (tu: PS) staje się de facto standardem w danym polu.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Esidar w Styczeń 16, 2010, 03:22:51
Co do Blendera. Obecna wersja 2.5 (będąca w alphie) nie ma już tak "egzotycznego" interfejsu.
Co jest nawet zabawne jeśli sobie przypomnieć słowa wielu zagorzałych "fanboyów" blendera że "interface ma wyśmienity" :) Pytanie, to po co został zmieniony na taki co w końcu przypomina LW/Maya/XSI/Max ;)

Osobiście nie miałbym nic przeciwko temu gdyby Blender był programem z możliwościami LW/Maya/XSI/Max. Niestety brakuje mu spójności w działaniu. Zmiana interface'u to dobry krok, ale proces zmian jest nadal bardzo powolny...

Osobiście uważam że duże firmy jak np. Adobe są wniebowzięte z faktu istnienia piractwa, gdyż dzięki temu na ich produktach mogą się szkolić zastępy młodych gniewnych, którzy jak pójdą do pracy, zgadnijcie jakiego programu będą chcieli używać :]
Gdyby tak było to każda z tych firm by udostępniała swoje programy w darmowej wersji Edu. A popularność się bierze raczej z funkcji losowej :) Początkujący grafik nie ma pojęcia czym się kierować w wyborze programu więc wybiera program bo a) jest darmowy/tani b) kolega ma c) interface ma fajne kolory d) w 2min zrobiłem sześcian itd

3dMax się imo upowszechnił najlepiej nie dlatego że jest drewniany w obsłudze, ale dlatego że spore zaplecze ludzi się wychowało na 3dStudio które było tanie i user friendly.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: WielkiPan w Styczeń 16, 2010, 09:17:46
3dMax się imo upowszechnił najlepiej nie dlatego że jest drewniany w obsłudze, ale dlatego że spore zaplecze ludzi się wychowało na 3dStudio które było tanie i user friendly.
Czy ja żyję na innej planecie?
Cytuj
3D Studio Max (...) Jego największą wadą jest cena, która sięga niebagatelnej sumy 3,5 tys. dolarów.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Avaj w Styczeń 16, 2010, 12:42:14
Co do Blendera. Obecna wersja 2.5 (będąca w alphie) nie ma już tak "egzotycznego" interfejsu.
Co jest nawet zabawne jeśli sobie przypomnieć słowa wielu zagorzałych "fanboyów" blendera że "interface ma wyśmienity" :) Pytanie, to po co został zmieniony na taki co w końcu przypomina LW/Maya/XSI/Max ;)

Został zmieniony żeby przyciągnąć ludzi, którzy mają alergię na interfejs "który nie jest 3dsmaxem". Zresztą mają dorobić pełną konfigurowalność UI przez pythona więc pewnie szybko po premierze Blendera 2.5 wyjdzie mod, który przywraca stary interfejs ;]
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: piko84 w Styczeń 16, 2010, 12:44:37
3dMax się imo upowszechnił najlepiej nie dlatego że jest drewniany w obsłudze, ale dlatego że spore zaplecze ludzi się wychowało na 3dStudio które było tanie i user friendly.
Czy ja żyję na innej planecie?
Cytuj
3D Studio Max (...) Jego największą wadą jest cena, która sięga niebagatelnej sumy 3,5 tys. dolarów.

Możesz doprecyzować co miałeś na myśli. Bo raczej ta wypowiedź nie ma większego sensu, no może nabicie postu.

A co do najpoierw zarabiania na piracie. Jest to oczywiście często robione, ale nie ma co wymigiwać się, że pieniądze na soft trzeba najpierw zarobić na piracie, żeby kupić oryginała. Zawsze możesz iść kopać doły i w ten sposób zarobić na soft. Tłumaczenie mimo, że często spotykane, to raczej bezsensowne.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Esidar w Styczeń 16, 2010, 14:03:37
Czy ja żyję na innej planecie?
Najwyraźniej tak. A przynajmniej w innym stuleciu. Napisałem "3D Studio" a nie "3D Studio Max".

Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: MadBonsai w Styczeń 16, 2010, 15:16:45
Do wszystkiego trzeba mieć dryg i talent. Jeżeli ktoś świetnie rysuje w Paint.net to podejmując pracę załapie Photoshopa w tydzień. Do obsługi programu nie potrzeba wielu lat doświadczenia, tylko potrzeba go do wykonywanej pracy. Narzędzie jest tylko narzędziem.
Profesjonalne oprogramowanie jest drogie i zawsze będzie drogie, bo firmy które go używają są w stanie tyle zapłacić.

Jeżeli w ogłoszeniu o pracę zobaczysz, że wymagana znajomość obsługi Photoshop, to nie oznacza tego, że jak pracujesz od 10 lat w Paint Shop Pro z mety etatu nie dostaniesz. To po prostu skróty rekrutacyjne, które mają z jednej strony pokazać profesjonalizm firmy a z drugiej ukazać przyszłemu pracownikowi jakiego typu oprogramowanie będzie trzeba wkuć.
Do wkucia wystarczy trial i parę dni ostrej pracy. W domu po pracy i tak nie będziesz musiał rysować w tym programie.
Pozwolę sobie polemizować. Jeśli grafik pracuje w PS od 10 lat, to nabycie biegłości w czymkolwiek innym nie zajmuje "tylko parę dni i trial". Nauczy się co najwyżej, gdzie ma podstawowe funkcje. By poczuć się równie swobodnie, co na starym sofcie i umieć kreatywnie wykorzystać możliwości trzeba by poświęcić naprawdę sporo czasu.

Co do Blendera. Obecna wersja 2.5 (będąca w alphie) nie ma już tak "egzotycznego" interfejsu. Dość powiedzieć, że wyjadacze pracujący na poprzednich wersjach mają problemy z przestawieniem się. I nie jest to kwestia "triala i kilku dni pracy" :P

Bo ja wiem... Jakby ktoś musiał się przestawić to by się przestawił. Człowiek to nie koń, który nauczony z jednej strony dyszla chodzić to z drugiej nie umie. Dodatkowo nie znam ani jednej osoby, która przychodząc do nowej pracy wie od razu co i jak. Do wszystkiego trzeba wprawy i ten okres jest na początku pracy wliczony.
No tak, z tym się zgadzam.  Z tymże to przestawienie wcale nie musi być lekkie, łatwe i przyjemne. A raczej uciążliwe i wymuszone sytuacją zawodową. Różnica w pracy na produktach Adobe i Corelem jest zdecydowanie większa niż między IDE. No i artyści nie często lubią grzebać w kompie jak geeki. Dla znacznej części z nich Photoshop = komputer, jak dla niektórych onet.pl = internet :p

Osobiście nie miałbym nic przeciwko temu gdyby Blender był programem z możliwościami LW/Maya/XSI/Max. Niestety brakuje mu spójności w działaniu. Zmiana interface'u to dobry krok, ale proces zmian jest nadal bardzo powolny...
Oj, jesteś niesprawiedliwy. Interfejs to tylko jedna z wielu rzeczy znacznie przekopanych w 2.5. I wcale nie najistotniejsza. Wywrócili Blenderowi bebechy do góry nogami, część efektów widać od razu, kolejne korzyści przyjdą z następnymi wydaniami.
Tempo rozwoju Blendera i jego społeczności wydaje mi się jak najbardziej przyzwoite. I porównałbym je bardziej do tempa KDE czy Ubuntu. Byłoby cudnie, gdyby Inkscape czy soft do edycji obrazu rozwijał się tak szybko.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: bies w Styczeń 16, 2010, 15:26:52
Został zmieniony żeby przyciągnąć ludzi, którzy mają alergię na interfejs "który nie jest 3dsmaxem". Zresztą mają dorobić pełną konfigurowalność UI przez pythona więc pewnie szybko po premierze Blendera 2.5 wyjdzie mod, który przywraca stary interfejs ;]
Oby. Bo Max ma strasznie pokopany interfejs. Nie rozumiem jak Autodesk mógł kupić tak wygodne narzędzie jak 3DStudio i zrobić z niego takiego potworka...
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Kuba D. w Styczeń 16, 2010, 15:44:08
Został zmieniony żeby przyciągnąć ludzi, którzy mają alergię na interfejs "który nie jest 3dsmaxem". Zresztą mają dorobić pełną konfigurowalność UI przez pythona więc pewnie szybko po premierze Blendera 2.5 wyjdzie mod, który przywraca stary interfejs ;]
Oby. Bo Max ma strasznie pokopany interfejs. Nie rozumiem jak Autodesk mógł kupić tak wygodne narzędzie jak 3DStudio i zrobić z niego takiego potworka...
Bez przesady, akurat interfejs Maxa jest w porządku ( aczkolwiek niektórzy twierdzą inaczej ). Wszystko jest tam, gdzie powinno być. Tylko ta cena... Za to ui w Blenderze to już totalna masakra, w 2.5 jest lepiej niż było ale wciąż daleko jeszcze do "normalności".
A co do tempa rozwoju Blendera. Czy nie mogli by szybciej się rozwijać ? Jakieś zmiany są ale progres jest stanowczo za wolny.

Zresztą już był podobny wątek zamieniony na dyskusje 3DS Max vs Blender i zakończył się bez rozstrzygnięcia i na szczęście bez ofiar ;) Może nie ma co każdego tematu sprowadzać do tego samego i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu ;)
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: MadBonsai w Styczeń 16, 2010, 19:25:57
A co do tempa rozwoju Blendera. Czy nie mogli by szybciej się rozwijać ? Jakieś zmiany są ale progres jest stanowczo za wolny.
Zawsze możesz dołączyć do ekipy developerów Blendera ;)
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: cybek w Styczeń 23, 2010, 13:15:54
Nie czytałem całego tematu, ale jak bardzo zależy ci na tworzeniu w 3ds maxie, to możesz zrobić w nim model, następnie model zaimportować w blenderze i w nim wyrenderować. Nie wiem czy tak można, ale wtedy efekt pracy w postaci pliku graficznego powstanie w blenderze, nie?
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Moriquendi w Styczeń 23, 2010, 13:29:13
A ja mam jeszcze inne pytania.
Pliki takie jak .png, .jpg zawierają informacje o programach które tworzyły ten plik?

Bo tak się zastanawiam jak łapią tych piratów. Czy to jest na zasadzie fuksa, czy faktycznie sprawdzają coś, zbierają dowody i wpadają do firmy.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 23, 2010, 13:55:24
Odpal jeden z nich w notatniku. Masz tam wszystkie dane o utworzeniu pliku.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: voytech w Styczeń 23, 2010, 15:06:50
Nie czytałem całego tematu, ale jak bardzo zależy ci na tworzeniu w 3ds maxie, to możesz zrobić w nim model, następnie model zaimportować w blenderze i w nim wyrenderować. Nie wiem czy tak można, ale wtedy efekt pracy w postaci pliku graficznego powstanie w blenderze, nie?

Trochę bez sensu taka zabawa, bo w całym procesie tworzenia wyrenderowanego obrazka i tak wykorzystano piracki program. Możesz włączyć do tego procesu ze sto dodatkowych darmowych programów a w sądzie i tak wytkną ci, że używałeś piraconego 3ds za kilka tysiaków. Oczywiście najpierw musieli by ci udowodnić, że z niego korzystałeś, bo na pewnym etapie da się to ukryć. Np. instalujesz pirata, coś tam modelujesz, a potem eksport do obj, import do blendera i zapis do .blend

Jeszcze tylko odinstalowanie pirata i nie straszna żadna kontrola, no chyba żeby ci nagle zrobili egzamin ze znajomości blendera, ale to mało prawdopodobne. Oczywiście pod warunkiem gdy niezapowiedziana kontrola nie wpadnie przed jego odinstalowaniem.

Jeszcze co do renderowania w blenderze i zapisu informacji do plików graficznych, to przecież wystarczy zrobić print screena żeby się tego pozbyć. Animację też można wyłapać np. CamStudio
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 23, 2010, 16:32:57
Cytuj
Jeszcze tylko odinstalowanie pirata i nie straszna żadna kontrola

No to mógłbyś się ostro naciąć ;).
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Kuba D. w Styczeń 23, 2010, 17:18:08
Trefne dane trzeba zamazywać, odinstalowanie nic nie pomoże bo odzyskanie tego z dysku to kilka minut dla speca ;)
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 23, 2010, 17:27:51
Nawet nie chodzi o odzyskanie aplikacji, można sprawdzić rejestr, appdata oraz dziesiątki innych rzeczy. Całkowite wywalenie z systemu info o tym, że coś było instalowane jest bardzo trudne. Z reguły drogie i duże programy tworzą taką masę "śmieci", że szok. Pliki z ustawieniami, negocjacje systemu, ustalenia użytkownika, wpisy z data rejestracji/braku rejestracji... Bo ja wiem, można wymieniać w nieskończoność.
Co innego jakiś film czy mp3. Ale i tutaj można sprawdzić np. last seen, czy też nawet ostatnio uruchamiane programy i w nich ulubione pliki.

W sumie to czego nie zostawił sam program, zostawił sobie system operacyjny. Osoby sprawdzające oprogramowania są dość wyszkolone. Nie jest to posterunkowy Ziutek.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Kuba D. w Styczeń 23, 2010, 17:50:37
Swoją drogą, słyszałem gdzieś w jakiejś tv, ze w Polsce jest tylko kilkudziesięciu biegłych którzy zajmują się sprawami komputerowymi i są tak zawaleni pracą, że ściganie tego rodzaju przestępstw jest mocno ograniczone a na ich opinie prokuratorzy czekają całymi miesiącami.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Vipa w Styczeń 23, 2010, 17:51:34
Tia, mój komp już siedzi miesiąc? Bardziej dwa... A może trzy... Dlatego z mety kupiłem drugi :P.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: cybek w Styczeń 24, 2010, 01:00:58
Trochę bez sensu taka zabawa, bo w całym procesie tworzenia wyrenderowanego obrazka i tak wykorzystano piracki program. Możesz włączyć do tego procesu ze sto dodatkowych darmowych programów a w sądzie i tak wytkną ci, że używałeś piraconego 3ds za kilka tysiaków. Oczywiście najpierw musieli by ci udowodnić, że z niego korzystałeś, bo na pewnym etapie da się to ukryć. Np. instalujesz pirata, coś tam modelujesz, a potem eksport do obj, import do blendera i zapis do .blend
Właśnie dlatego mówie że nie wiem jak to jest, gość ma licencje niekomercyjną, więc niekomercyjnie tworzy sobie model i niekomercyjnie zapisuje go do obj. A potem komercyjnie zgodnie z licencją blendera wczytuje ten model i renderuje. Nie wiem czy to jest zgodne z licencją, dlatego pytam.
Tia, mój komp już siedzi miesiąc? Bardziej dwa... A może trzy... Dlatego z mety kupiłem drugi :P.
o_O
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Esidar w Styczeń 24, 2010, 02:56:38
niekomercyjnie tworzy sobie model i niekomercyjnie zapisuje go do obj.
To nie jest licencja na obiekt który sobie zrobisz. Licencja jest na niekomercyjne używanie programu. Jeśli stworzysz cokolwiek co zostanie użyte komercyjnie, to jest to użycie programu w celach komercyjnych.
Tytuł: Odp: Licencja na oprogramowanie
Wiadomość wysłana przez: Wladekprogramista w Styczeń 24, 2010, 05:13:46
To nie jest licencja na obiekt który sobie zrobisz. Licencja jest na niekomercyjne używanie programu. Jeśli stworzysz cokolwiek co zostanie użyte komercyjnie, to jest to użycie programu w celach komercyjnych.
Twoje rozważania wydają się być oczywiste.
Szczególnie "wydają" mi się po studniówce  :P